Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Generator G4-107 - gniazda oraz schemat płytki

pawelr98 20 Oct 2018 20:53 1713 11
e-mierniki
  • #1
    pawelr98
    Level 39  
    Witam

    Ostatnio udało mi się wylicytować na aukcji niesprawdzony generator G4-107.
    Od początku wiedziałem, że wyrwane/wycięte było gniazdo zasilania.
    Generator G4-107 - gniazda oraz schemat płytki

    Jak się okazało, wystarczyło tylko zlutować odpowiednie przewody oraz wstawić bezpiecznik. Wlutowałem na przewodzie 500mA(taki stosowano fabrycznie) bo do fabrycznego gniazda nie mogłem znaleźć niczego pasującego.
    Potem na stałe dołączyłem wtyczkę z uziemieniem i sprawa załatwiona.

    Druga kwestia to usmażone rezystory na płytce o numerze 3.264.611(na płytce brak kropki ale inne płytki mają oznaczenia z kropką).
    Już chciałem zabierać się za wymianę, ale okazało się, że takiej płytki nie ma na schemacie.
    Przekopałem kilka różnych linków a schematy te same.

    Płytka zawiera tylko tranzystory z serii MP (o ile pamiętam widziałem tam m.in MP11,MP20) i na liście elementów nie znalazłem żadnego modułu z taką ilością tranzystorów tego typu.
    Zdjęcie płytki:
    Generator G4-107 - gniazda oraz schemat płytki Generator G4-107 - gniazda oraz schemat płytki

    Przydałyby się wartości tych spalonych rezystorów. Obecnie oba mają ok.50Ω.
    Kondensatory na płytce nie mają zwarć, tranzystory też sprawdzałem i złącza PN mają OK.

    Co do samego generatora.
    Nośna- jest i wygląda w porządku, skala nie pokrywa się z rzeczywistą częstotliwością, zapewne do korekcji położenie znacznika skali bo odchyłka nie jest zbyt duża. Sprzęgnięte linką to mogło się coś poluzować.
    Modulacja- AM działa zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne, FM/PM/DSB nie działa zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne.
    Modulacja FM przydała by się do kombinowania z odbiornikami FM stąd chciałbym przywrócić ten generator do pełnej sprawności.

    Z tego co ustaliłem to "FREMD" (z niemieckiego pamiętam że to "obcy") to modulacja zewnętrzna, "EIGEN" modulacja wewnętrzna.
    AM,PM,FM odpowiednie modulacje.
    DSB to chyba też jakiś typ modulacji.

    To czego nie wiem i przydała by mi się pomoc:
    -Ten potencjometr nad napisem "STETIG", kręciłem i nie widać różnicy, nie wiem czy sprawne ale chciałbym wiedzieć do czego służy, sądząc po linii jest to precyzer do częstotliwości ?
    -do czego służy gniazdo z tyłu generatora ? W moim generatorze brakuje części tylnej klapy i nie mam tam napisu
    -te duże pokrętło to jak zrozumiałem z dokumentacji jest regulowany tłumik, do czego to ma służyć ?

    Z góry dziękuję za pomoc.
  • e-mierniki
  • Helpful post
    #3
    zetdeel
    Level 39  
    To jest płytka generatora impulsów. Zenerka Д1 ma napięcie stabilizacji 8V±10%.
    Sprawdź, czy napięcia zasilające nie są zawyżone. Sprawdź tranzystory T5 i T6.
    Generator G4-107 - gniazda oraz schemat płytki
  • e-mierniki
  • #4
    pawelr98
    Level 39  
    Wielkie dzięki za schemat. Poleciało pomógł.

    Ze schematu wynikałoby, że mimo iż rezystory są nadpalone to wciąż trzymają wartości.
    Ale i tak wypadałoby wymienić na nowe.
    MP-ety nie są szybkie więc zakładam, że nie ma jakichś przeciwskazań aby montować zwykłe metalizowane. O ile dobrze pamiętam to OMŁT były niskoindukcyjne ale przy tak niskich częstotliwościach chyba nie będzie problemu.

    Na pewno nic się tam nie nagrzewa, co wskazuje że problem wystąpił ale "ustał". Czy problem ustał z powodu przepalenia się jakiegoś komponentu czy może był to tylko jednorazowy incydent to się okaże.

    Jak będę miał czas to posprawdzam wszystko.
    Teraz akurat idzie przerwa świąteczna to będę walczył.

    Z elementami zamiennymi problemu nie będzie.
    Radzieckich germanów mam całkiem sporo(chociaż nie wiem czy identyczne), w razie co mój kolega mi przywiezie z Białorusi dokładnie takie same jak uszkodzone.

    W tym generatorze to jedynym układem scalonym jest bodajże jakiś klon zachodniego wzmacniacza operacyjnego więc załatwić odpowiedniki też nie stanowi problemu.

    Sądząc po tym, iż potencjometr STETIG nie robi praktycznie nic, zapewne może być tak że został uszkodzony. Jak nim obracać to oś wydaje się być wygięta.
    I to może być źródłem odchyłki częstotliwości względem skali.
  • #5
    zetdeel
    Level 39  
    pawelr98 wrote:
    ...mimo iż rezystory są nadpalone to wciąż trzymają wartości...
    Jak to kiedyś mawiano: ruska stal gniotsja nie łamiotsja :D
    pawelr98 wrote:
    ...jedynym układem scalonym jest bodajże jakiś klon zachodniego wzmacniacza operacyjnego...
    1УТ401Б / 140УД1Б to kopia µA702. Straszny staroć, więc sobie załatw na zapas.
  • #6
    pawelr98
    Level 39  
    No i chyba mam winowajcę.

    T5 ma nietypowe przebicie.
    Baza-Emiter: 0.225V- Dobrze
    Kolektor-Baza:0.23V-Dobrze

    Można by powiedzieć, że jest sprawny.
    Ale wrzuciłem w elektrodowy tester elementów i pokazywało mi dwie diody.
    Myślę sobie "pewnie znowu bug".

    Po czym podłączyłem miernik pod złącze Kolektor-Emiter.
    Bingo !
    Przebicie w obie strony.

    T6 wydaje się być cały. Jest wykrywany jako tranzystor z betą ~40 i złącza PN są OK.


    Nie mam akurat w swoich zbiorach МП20Б ale popatrzyłem, że nie ma aż takiego napięcia kolektor-emiter w obwodzie.
    Więc być może podpasowałby 1Т308В bo ma zbliżoną betę.
    Impulsy lecą przez R17 który ma wartość 680Ω czyli prądy impulsowe nie powinny być zbyt duże.

    Teraz kwestia ustalić, skąd wzięło się uszkodzenie T5.
    Za drugim razem może nie być tyle szczęścia i T6 też się rozleci.

    Dodano po 16 [godziny] 45 [minuty]:

    Napięcie zasilania dociera do płytki po wciśnięciu guzika "PM" czyli modulacja fazy.
    No i już wiadomo, dlaczego nie działa modulacja fazy.

    Bez tej płytki nie ma to prawa działać.

    Napięcia są poprawne. 12.62/-12.53V czyli dobrze jak na 40-letni sprzęt.
  • #7
    zetdeel
    Level 39  
    To PM to wcale nie jest modulacja fazy. To jest modulacja impulsowa (w ruskiej wersji oznaczenie ИМ). Swoją drogą, ciekawe byłoby się dowiedzieć, jak generator z byłego NRD-ówka znalazł się w Polsce.
  • #8
    pawelr98
    Level 39  
    Modulacja impulsów już działa.

    Wstawiony "śmieciowy" 1Т321Б i modulator znowu działa. Na wyjściu są impulsy.
    Demodulator AM jakoś daje sobie z tym radę i słychać sygnał modulujący.
    Po przerwie świątecznej znajomy Białorusin przywiezie mi oryginalne МП20Б.

    Okazało się że modulacja FM również już pracuje.
    Po prostu odchyłki częstotliwości były na tyle małe, że nie widziałem ich na oscyloskopie.

    Podobnie ma się sprawa z potencjometrem "STETIG". Bardzo niewielkie zmiany częstotliwości.

    Sprawdziłem RTL-SDR widmo sygnału. I po odpaleniu demodulatora FM odwzorowanie sygnału modulującego jest bardzo dobre. Puściłem muzykę z telefonu na wejście modulujące i "odbiór" był całkiem przyzwoity.
    Można by stację radiową zrobić :D .

    Na początku była odchyłka rzędu ~1MHz(jeśli wierzyć RTL-SDR) między skalą a rzeczywistą częstotliwością.
    Teraz jest już ledwie 0.25MHz więc całkiem akceptowalna. Linka była "przyśrubowana" do znacznika skali więc bardzo ciężko było to przeciągać.

    Naprostowałem też pogięte blachy złącz BNC od modulatora, dzięki czemu można z powrotem łączyć przewody.

    Skąd to się wzięło w Polsce ? Nie mam pojęcia.
    Miał wycięte gniazdo zasilania, brak tylnego panelu(wraz ze śrubami) i jest dosyć "poharatany". Może ktoś szukał złotych części ? Na szczęście nikt go nie "rozpruł" bo miał nawet oryginalny lakier na śrubach od ekranów chroniących obwody w.cz.

    Wylicytowałem go na allegro za 91zł + 20zł KW więc dobra cena jak za sprawny generator RF.

    Co do dalszych wątpliwości:
    -gdzie dostać odpowiednie złącza do wyjść generatora? (albo przejściówki/przewody na BNC)
    -do czego służy tylne gniazdo BNC ?
  • #9
    zetdeel
    Level 39  
    Tylne gn. BNC w ruskiej wersji jest opisane УПР НАПР (sterowanie napięciem). Sugeruje to możliwość wobulacji generatora. Niestety, nie mam pełnej dokumentacji, więc nie mogę tego prześledzić.
  • #10
    pawelr98
    Level 39  
    Czyli można by zrobić z tego wobulator, a po podłączeniu oscyloskopu wobuloskop.

    Jeśli dobrze rozumiem.
    Dajemy piłę zarówno na wejście napięciowe generatora oraz na kanał X oscyloskopu.
    Potem wyjście generatora na wejście badanego obwodu i wyjście badanego obwodu na wejście Y oscyloskopu(używając sondy z diodą, chociaż bez diody też będzie widać amplitudę wyjściową).

    Wobuloskop na takie pasmo to już bardzo przydatny sprzęt jakby nie patrzeć.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1993763.html
    Według tego wątku do tego właśnie służy to wejście z tyłu.

    Przeszukałem dokumentację i wyjściowe gniazda to taki radziecki wynalazek zwany "E2-114".
    Przeznaczone dla częstotliwości do 10GHz.
    Istnieją przejściówki na "BNC" ale nie idzie ich kupić w Polsce.
    Znowu będę musiał popytać kolegę Białorusina czy coś takiego mu się nie wala po warsztacie.

    Według dokumentacji adapter E2-114/3(przejściówka na radzieckie "BNC") był dołączany do urządzenia.
  • #11
    sp6efy
    Level 11  
    To jest typowa przejściówka N na BNC.
    Mam taki generator w wersji radzieckiej.
    Generator G4-107 - gniazda oraz schemat płytki
  • #12
    pawelr98
    Level 39  
    Gniazdo z regulowaną amplitudą wymienione na normalne BNC.

    Nie bawili się w oszczędzanie materiału.
    Przewody ekranowane z litej miedzi, a nie jakaś tam plecionka.

    Zasilanie też zrobione cywilizowane.
    Powiększyłem otwór po fabrycznym gnieździe zasilania i przykręciłem gniazdo IEC C14 ("komputerowe").

    Do tego trytytkami poupinałem niektóre przewody.