Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Corsa C 1.0 Silnik Z10XEP - Niepokojący stukot ratunku

22 Paź 2018 21:45 549 8
  • Poziom 4  
    Witajcie Kochani! Przejrzałem nasze bogate forum ale nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie. Tematów jest sporo ale nie do końca w mojej sprawie :(

    Samochód:
    Opel Corsa C 1.0 silnik Z10XEP Twinport
    2004 r. Na łańcuchu.

    Ważne! Auto przyjechało na warsztat z prawdopodobnie zajechanym wałem (silnik stanął dęba) Po rozebraniu wszystkiego na śrubki (silnik wyjęty z komory) okazało się że:
    1. Głowica prima sort, zawory szczelne, proste, została splanowana.
    2. Wał faktycznie zajechany, z jedej panewki nie zostało w zasadzie nic.

    Został wstawiony inny wał (używany) w bardzo dobrym stanie z kompletem panewek od niego i kompletem korbowodów. Tłoki wstawiliśmy te same co były z nowymi pierścieniami (przełożyliśmy tylko korbowody bo już były do wyrzucenia)

    Komplet nowych uszczelnień, simmeringów no i nowy rozrząd, nowy filtr, nowy olej.

    Silnik złożony i tu się zaczynają problemy.

    Na starcie wszystko cacy jak jest na zimnym. Jak złapie troche temperatury to obroty spadają poniżej 1000 i zaczyna stukać jakby z dołu. Panewki raczej odpadają, wszystko sprawdzone było 10 razy.

    Macie jakieś pomysły? Zasięgałem już opinii kilku zaprzyjaźnionych mechaników, kaźdy mówi co innego.

    Pozdrawiam i proszę o jakieś porady.
  • Poziom 19  
    Witam, nikt na forum nie jest wróżbitą, bez odsłuchania jak pracuje to tylko strzelanie na ślepo i bez sensu. Osoba która to składała miała za małą wiedzę i doświadczenie. Mogą być panewki, mogą być sworznie tłokowe, nie usunięte resztki panewki z kanałów olejowych, nawet żle złożony rozrząd +wyciągnięty łańcuch+słabe ciśnienie oleju.
    Zmierz ciśnienie oleju jak zimny i jak zaczyna stukać.
  • Poziom 43  
    Te silniki są jednorazowe. Odkręcając panewki krzywisz blok.
  • Poziom 4  
    Andrzeju sam jesteś jednorazowy :) rozebrałem i złożyłem już ponad 20 takich silników, wszystkie chodzą i klienci są zadowoleni ;)

    Jak dojdę do usterki to dam znać. Tu raczej nikt mi nie pomoże.

    Pozdrawiam



    Moderowany przez T5:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • Moderator Samochody
    Sekoro napisał:
    Auto przyjechało na warsztat z prawdopodobnie zajechanym wałem

    To prawdopodobnie, czy na pewno?
    Sekoro napisał:
    2. Wał faktycznie zajechany, z jedej panewki nie zostało w zasadzie nic.
    Więc dziwne, że z wałkami rozrządu to samo się nie stało.
    Sekoro napisał:
    Został wstawiony inny wał (używany) w bardzo dobrym stanie z kompletem panewek od niego i kompletem korbowodów.
    Pogratulować.
    Sekoro napisał:
    Jak złapie troche temperatury to obroty spadają poniżej 1000 i zaczyna stukać jakby z dołu.
    Obroty powinny być poniżej 1000obr/min.
    Sekoro napisał:
    Panewki raczej odpadają, wszystko sprawdzone było 10 razy.
    Nic nie sprawdzone, co najwyżej na "oko" - złożone na pałę, z tego co w ręce wpadło. Od czego wał się zatarł? Pompa oleju pewnie została stara, nie sprawdzone podpory wału ani luz panewka/czop, popychacze stare...
    Sekoro napisał:
    rozebrałem i złożyłem już ponad 20 takich silników, wszystkie chodzą i klienci są zadowoleni
    No na pewno. Szczególnie po tym co w pierwszym poście daje się wyczytać.
    Sekoro napisał:
    Tu raczej nikt mi nie pomoże.
    A w czym przepraszam? Wysiliłeś się choć na pomiar ciśnienia oleju? Te 3-cylindrowe silniki kulturą pracy nie grzeszą, ale nic nie powinno w nich tłuc.
  • Poziom 19  
    marek0712 napisał:
    Zmierz ciśnienie oleju jak zimny i jak zaczyna stukać

    Podstawa od tego zaczynamy.
  • Poziom 28  
    Jakiekolwiek pomiary pasowania wał-panewka były przeprowadzone?
  • Poziom 4  
    Robokop, wał się zatarł bo szanowny klient po robocie się pochwalił że nie pamięta kiedy wymieniał olej, smok był całkowicie zapchany. Wypraszam sobie teksty w stylu " składane na pałę" klient nie chciał ani nowego wału, ani panewek, o popychaczach nie wspominając. Jak chciał tak ma. Winny okazał się zakład który przekładał tłoki, tak to zmontowali, że na dwóch sworzniach postwał luz i to właśnie tak biło.

    Pozdrawiam ;)
  • Poziom 19  
    Sekoro napisał:
    ostał wstawiony inny wał (używany) w bardzo dobrym stanie z kompletem panewek od niego i kompletem korbowodów. Tłoki wstawiliśmy

    Sekoro napisał:
    Tłoki wstawiliśmy
    Sekoro napisał:
    Tłoki wstawiliśmy
    Sekoro napisał:
    Tłoki wstawiliśmy

    Sekoro napisał:
    Winny okazał się zakład który przekładał tłoki, tak to zmontowali,

    Nic nie trzyma się kupy, najpierw że wstawiliśmy a później , że zakład który przekładał.
    Więc kolega
    robokop napisał:
    Nic nie sprawdzone, co najwyżej na "oko" - złożone na pałę
    miał rację