Witam. Potrzebuję pomocy w związku z moją Toyotą Corolla e15 z benzynowym silnikiem 1,4 vvti.
Problem jest natury następującej. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce samochód czasem odpala bez najmniejszego problemu, a czasem nawet nie zakręci (jest cisza). Kontrolki zachowują się ok. Zazwyczaj wtedy klikam zamknięcie samochodu, potem otwarcie i próbuję do skutku. Zazwyczaj za którymś razem odapli. Raz zdarzyło mi się, że odpalił ale jakby buczał (silnik wydawał nienaturalny niski dźwięk, po czym zgasł). Ogólnie auto jest w bardzo dobrej kondycji mechanicznej, ma 85 tys. przebiegu. Czy to mogą być problemy z immobilizerem? Czy może bardziej rozrusznik, stacyjka? zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać.... Pomocy:-)
Problem jest natury następującej. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce samochód czasem odpala bez najmniejszego problemu, a czasem nawet nie zakręci (jest cisza). Kontrolki zachowują się ok. Zazwyczaj wtedy klikam zamknięcie samochodu, potem otwarcie i próbuję do skutku. Zazwyczaj za którymś razem odapli. Raz zdarzyło mi się, że odpalił ale jakby buczał (silnik wydawał nienaturalny niski dźwięk, po czym zgasł). Ogólnie auto jest w bardzo dobrej kondycji mechanicznej, ma 85 tys. przebiegu. Czy to mogą być problemy z immobilizerem? Czy może bardziej rozrusznik, stacyjka? zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać.... Pomocy:-)