Witam Wszystkich
Laguna II phI 1.8 pb w czasie spokojnej jazdy, kilka razy zapikało, wyłączyło silnik i włączyło światła awaryjne oraz piszczałkę u okolicach UCH.
Wyjęcie karty nie pomogło a włożenie spowodowało mrugnięcie czerwonej diody i zapalenie jej na stałe. Dopiero po odłączeniu akumulatora światła i piszczałka się wyłączyły. Po dłuższej chwili akumulator podłączony, awaryjne i piszczałka dalej są aktywne.
To piszczenie to jak sygnał dźwiękowy przypominający o włączonych światłach.
I tak od tygodnia.
Czy ktoś się z czymś takim spotkał?
Dziękuję i pozdrawiam
Laguna II phI 1.8 pb w czasie spokojnej jazdy, kilka razy zapikało, wyłączyło silnik i włączyło światła awaryjne oraz piszczałkę u okolicach UCH.
Wyjęcie karty nie pomogło a włożenie spowodowało mrugnięcie czerwonej diody i zapalenie jej na stałe. Dopiero po odłączeniu akumulatora światła i piszczałka się wyłączyły. Po dłuższej chwili akumulator podłączony, awaryjne i piszczałka dalej są aktywne.
To piszczenie to jak sygnał dźwiękowy przypominający o włączonych światłach.
I tak od tygodnia.
Czy ktoś się z czymś takim spotkał?
Dziękuję i pozdrawiam