Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe stare mieszkanie i nowy klopot z wyborem pieca

lasica01 30 Paź 2018 12:57 1305 61
  • #31
    lasica01
    Poziom 6  
    Świetny pomysł z tą ekipą z innego miasta, nie pomyślałam a mieszkanie jest i będzie w zasadzie cały czas puste;) Właśnie myślałam o tym, żeby skuć wszystko co się da samej bo same prace rozbiórkowe to też koszt kilku nawet tysięcy ;( Poza tym wolę zrobić wszystko bez pośpiechu, bo w gruncie rzeczy to wybór odpowiednich kroków przy tym remoncie( ocieplenia, sposób grzania ) będą miały duży wpływ na lata następne. Dzięki za podpowiedzi. W natłoku tego wszystkiego czasami zapomina się o kluczowych aspektach;)
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    lasica01
    Poziom 6  
    Witam ponownie;)
    Po prawie 2 tygodniach leżenia w łóżku z powodu ostrej choroby , wracam do tematu bo chciałam dopytać o kilka szczegółów . Paradoksalnie znalazłam fajną ekipę remontową dzięki uprzejmości Pana od sprzedaży okien ;)
    Przyszło mi więc do tłumaczenia ekipie o co mi chodzi z tą elektryką i nagle stanęłam na tym, że nadal nie wiem co dać do ogrzania wody?? Myślałam, że bojler i kocioł elektryczny to to samo, teraz wiem, że muszę jeszcze doczytać he he .
    Poczytałam o tych piecach akumulacyjnych z dynamicznym rozładowaniem i trafiłam na coś takiego...
    - Duo 500n Piec akumulacyjny typ Duo Heat z dodatkowym promiennikiem Dimplex 2,60+0,54 kW , co myślicie ??
    Ogólnie to nie wiem dalej na co się zdecydować : maty i kable w podłodze czy te piece ? Wiadomo co mi powiedziała ekipa, oni wolą piece ;) Co do tych mat i kabli elektrycznych to nie wiem czy dobrze zrozumiałam: one maja być kładzione i w podłodze i na ścianach tylko w kuchni i łazience a reszta domu tylko podłogówka , czy jak. ??? Trochę się pogubiłam.
    Z tą łazienką zrozumiałam tak, że maty na podłodze i ścianach + dodatkowo podczerwień 200W ( w zimne dni w I taryfie używać ). Tylko co to ta podczerwień-panel łazienkowy na podczerwień czy jakieś specjalne maty z podczerwienią są bo nie mam pojęcia ?
    Znalazłam też coś takiego do łazienki
    - KLIMA 20 - 2000W grzejnik hybrydowy , co myślicie i o tym??
    REASUMUJĄC , pytam mam nadzieję, że już ostatni raz Was męczę :
    1. Gdzie te maty grzewcze i jaka moc na pokoje (16m) i (14m) . Czy na wszystkie ściany jakie są , czy tylko na te nieocieplone (zewnętrzne), a może sama podłoga tylko ? A jeżeli nie maty to piec 2000W na każdy z pokoi będzie ok?
    2. W łazience maty na podłodze i ścianach(5kW) + grzejnik lub panel na podczerwień (2kW0 czy tylko sam grzejnik wystarczy(jaka moc wówczas)?
    3. W kuchni tak naprawdę prawie w ogóle nie grzeję , bo jak już tam jestem to gotując nie potrzebuję już dogrzewać. Zaś z racji tego, że będzie ona otwarta na przedpokój (brak drzwi) , to chyba lepiej coś tam zainstalować (chociażby , na te zimne dni ) , ale naprawdę nie będę często używała , więc nie mam pewności czy jest sens kłaść maty na ściany , podłogi (jeżeli dobrze zrozumiałam), a może zainwestować tylko w jakiś mały grzejnik ścienny? Kuchnia ma styczność ścianami z łazienką, i większym pokojem , więc będzie dobrze dogrzewana po sąsiedzku;)
    4. Co z tym ogrzaniem wodą? Łazienka malutka ( 4m) . Znalazłby się kąt (ok. 50cm 3) na coś do grzania , choć kosztem szafki łazienkowej . Z racji tego , że i tak posłuży te pomieszczenie tylko do czynności higienicznych nie relaksacyjnych , to mogę tam wstawić coś co da mi komfort , żeby mieć ciepłą wodę pod szybkim prysznicem;) Za ścianą łazienki (z tym kątem) , jest ciąg kuchenny ze zlewozmywakiem , zmywarką i kuchenką (jak ma to jakieś znaczenie). Czym ogrzać tą wodę dla 2 osób(sporadycznie 3 ) ?? Kocioł czy bojler itp? Czym się kierować przy wyborze, ceną , parametrami itp??
    P.S Przepisywałam ostatnio umowę w Energa na siebie, i dostałam info od znajomego,który tam pracuje, że od stycznia 2019 prąd ma zdrożeć 10 gr w I taryfie, ale nie wiadomo czy w drugiej .
    Panowie z ekipy remontowej sugerowali też , żeby ocieplić tylko sufity pokoi , kuchni, przedpokoju i łazienki nie.Maja rację czy nie? Upierać się na ocieplenie w całym mieszkaniu sufitów? Podłogi wiadomo, będą w całym domu ocieplone .
    Dobranoc Wam :)
  • Relpol przekaźniki
  • #33
    gaz4
    Poziom 31  
    Umowę przepisałeś na siebie ale czy ciągle G11? Jeżeli tak, to może być problem z przejściem na G12r. Mogą uznać, że skoro umowa jest krótko to za zmianę taryfy należy się dodatkowa opłata. Przy tego typu umowach trzeba bardzo uważać bo pośpiech moze trochę kosztować.

    W kuchni i łazience maty w podłodze bo w tych pomieszczeniach bardzo dobrze przewodzi ciepło i nie ma problemu z meblami (wanny, brodziki itp ustawia się raz na zawsze). Ekipa zapewne nigdy nie pracowała przy matach lub kablach i dlatego ich unika. W przypadku podłogówki strach ma wielkie oczy, to bardzo prosta sprawa: kładzie się kabel lub matę o małej mocy na metr i wylewa podłogę. Ważna jest moc maty na metr, najmocniejsze kładzie się tuż pod płytkami w warstwę kleju i ta robota jest naprawdę upierdliwa. Może ekipa gdzieś widziała lub słyszała o takim układaniu dlatego broni się rękami i nogami. Ale gwarantuję, że jak raz zrobią matę w wylewce sami będa proponowali klientom i żałowali, że już mają podłogi w domach :)

    W przypadku pokoi podłogówki mają dużo wad, głównie z powodu mebli i dalego tam tylko i wyłącznie ściany. Tu nie upierałbym się i jak ekipa nie chce lub zaśpiewa zbyt dużo to kupić piec akumulacyjny. Ten Duo jest ciekawy, rzeczywiście 2 w 1 czyli akumulacja i podczerwień. Problem w tym, że podczerwień będzie tylko wtedy gdy zużywa prąd więc w dzień drogą I-szą taryfę. Kable w ścianach dają poczucie ciepła bardzo, bardzo długo po wyłączeniu. Piec waży 122 kg czyli niezła zawalidroga, ściany nikt nie będzie przesuwał ani się o nią potykał ;) Pełna cegła doskonale gromadzi ciepło i nie bedzie szumu wentylatora jak to jest w piecach dynamicznych. Kable najlepiej układać na ścianach wewnętrznych by ciepło nie uciekało poza mieszkanie. Ale jak kamienica jest dobrze ocieplona można kłaść na zewnętrznych, straty będą niewielkie. Na każdej ścianie kabel o takiej mocy jaka się zmieci, w miarę spadku temp. na zewnątrz załączać kolejne maty, na końcu te ze ścian zewnętrznych. Piec Duo 2.6 kW utrzyma ok. 18 kWh, a dom w czasie mrozów potrzebuje 3.6 kW (o ile obliczenia są dobre) więc 2 piece + podłogówka w kuchni i łazience powinny wystarczyć.

    Ważna sprawa, nie przesadzaj z mocą, Klima 20 jest kilka razy za duża. W małych łazienkach wystarczy mata ok. 100W (większa się nie zmieści, a mniejszych nie robią) + ew. mała suszarka do ręczników. Do tego mały, np. 0.5 kW promiennik podczerwieni i będzie tanio, komfortowo oraz ciepło. Kocioł elektryczny to opcja gdy robi się kaloryfery, przy piecach akumulacyjnych zapomnij o nim. Bojler nie musi być w łazience, może być w kuchni, przedpokoju czy gdzie się znajdzie miejsce. Ważne aby był jak najbliżej kranów bo wtedy bez cyrkulacji ciepła woda będzie od razu. Bez problemu kupi się bojler wiszący 100l, największe wiszące jakie widziałem miały 150l - tylko i wyłącznie bojlery pionowe! Jak nie ma miejsca na bojler to przy 3 fazach można zainstalować ogrzewacze przepływowe. Co prawda w dzień będą pobierały prąd na I-szej taryfie ale wystarczy kąpać się między 22-7 rano (większość i tak wybiera właśnie te godziny) i zmywać naczynia po obiedzie między 13-16 (też pasuje ;)) by koszt nie był zbyt duży. Niestety takie ogrzewacze mają dużą moc co wymusi montaż przekaźników priorytetowych na liniach z piecami akumulacyjnymi (elektryk będzie wiedział o co chodzi). W przypadku bojlerów grzałki mają standordowo do 2 kW co oznacza brak problemów z elektryką. Różnice między bojlerami różnych firm są pomijalne - kierować sie ceną i wymiarami (przy tej samej pojemnosci mogą być bardziej smukłe i pękate) patrząc też na ich izolację. Im lepsza tym mniej ciepła traci - ważne tylko latem bo zimą to ciepło ogrzeje mieszkanie więc nie ma strat ;).

    Z tym ocieplaniem sufitu pewnie mieli na względzie wilgotność. Łazienka i kuchnia to pomieszczenia "mokre" więc istnieje ryzyko przemakania wełny (głównie tzw "punkt rosy", im zimniej u sąsiada tym większe ryzyko). Dlatego w tych pomieszczeniach można zrezygnować z izolacji lub zrobić ją z materiałów nie chłonacych wilgoci jak styropian (może pojawić się zapach) lub pianka poliuretanowa. Ale jak w kamienicy jest drewniany strop lepiej tych pomieszczeń nie ruszać - u sąsiada z góry zacznie przeciekać woda, nie będzie nic widać na suficie i pewnego dnia wpadnie z wizytą. Razem z podłogą ;)
  • #34
    lasica01
    Poziom 6  
    Witam:)
    Ze zmianą taryfy na drugą nie będzie problemu, po prostu takie mają standardy, trzeba poczekać na pierwszy rachunek a potem zmiana bez żadnych dodatkowych kosztów ;)
    Zastanawiałam się też nad tym,np. drugi lokator dużo pracuje na komputerze, często z domu i w różnych godzinach i w związku z tym, czy ta druga taryfa nie będzie zbyt kosztowna wówczas przy takim systemie pracy? Miedzy 13-16 też będzie ciężko ugotować coś bo ja np. pracuję do 16 właśnie i dopiero po powrocie coś tam działam w kuchni. Czy indukcja w godzinach po 16.00 nie złamie mi budżetu domowego ? Pranie czy zmywarkę mogę puścić po 22.00 a co mi tam,nie raz terroryzowałam sąsiadów starą pralką ok. północy , ale tego obiadu o tej godzinie gotować to już chyba nie dam rady;)

    Co do bojlera to już rozumiem, będzie wiszący pionowo i znajdzie się na niego miejsce w łazience nawet ;) A można go obudować jakąś szafką? Przepisy się często zmieniają albo ludzie robią sobie samowolki, nie chcę mieć problemów ;) Co do ogrzewacza przepływowego miałam kiedyś na starym mieszkaniu, rachunki nas wykańczały bo były ogromne, ale to pewnie z racji taryfy(uraz został jednak).

    Co do mat w pokojach to też wszystko jasne, pogadam z ekipą , może problem nie tkwi w umiejętnościach a terminach.Wiadomo, że na maty potrzeba trochę czasu a w tym mieszkaniu jest co robić .
    Nie wiem czemu nie kumam z tym piecem DUO , dlaczego on nie mógłby chodzić w 2 taryfie tak jak ten klasyczny z dyn, rozładowaniem bez podczerwieni ?? Nie kumam o co chodzi z tą podczerwienią. Ona jest przeznaczona tylko do pierwszej taryfy?? Wymyśliłam sobie, że to DUO jest jeszcze lepszą (oszczędniejsza lub bardziej komfortowa ) wersją tego akumulacyjnego i pora o której zostanie ten piec włączony nie ma znaczenia jeżeli oddaje zgromadzone ciepłe powietrze z jakimś tam opóźnieniem. Sorry , ale mój babski rozum chyba nie ogarnął jeszcze tematu podczerwieni he he.

    Czyli skupię się na matach lub kablach w domu bo przecież i tak zrobią w łazience i kuchni , to już im chyba różnicy dużej nie zrobi, żeby dać na pokoje( łatwo się pisze;)) a piece, fakt ciężkie jak diabli jak poczytałam , ale ostatecznie mogą stanąć pod oknami , gdzie zostały mi wnęki po poprzednich grzejnikach żeliwnych , w miejsca gdzie nie będzie ani mebli, ani nie są głównym szlakiem trakcyjnym w mieszkaniu. Z tymi matami , że w pokojach na ścianach tylko, bo meble na podłodze to chodzi o fakt, że tam są często ruchome podłogi np. panele i można uszkodzić matę , czy o co chodzi(tak z ciekawości pytam) bo zastanawiam się nad przedpokojem (gres czy panele)? Pytam bo u mnie najprawdopodobniej nie będzie wylewek na podłodze , tylko ocieplenie między(chyba) legary i na to nowe deski a na to panele lub kafle(na płytę OSB) jak dobrze pamiętam z tego co mówiła ekipa. Czy na taką podłogę można kłaść te maty czy musi być wylewka żeby to zamocować ?? Nie gadałam z ekipą za dużo z racji choroby, ale w przyszłym tygodniu mamy dograć zakres robót , więc muszę wiedzieć wystarczająco, żeby wiedzieć o co prosić.

    P.S Gaz 4 dziękuję za obszerne odpowiedzi, z tą wiedzą co mam teraz to nawet w ENERGA konsultant się zdziwił , że zakładam ogrzewanie elektryczne (ostrzegł, że to bardzo drogo wychodzi he he) , stąd info szemrane o podwyżkach w styczniu;)) Ekipa też wywaliła oczy jak im o piecach DUO powiedziałam , choć sama ich nie ogarniam jeszcze, zaś wykład o ,,taktowaniu,, uciął temat gazu na jakiś czas myślę;)
    Człowiek się uczy całe życie, jak to mawiają :)
  • #35
    gaz4
    Poziom 31  
    Najprościej mówiąc panele na podczerwień grzeją jak są gorące. Niektórym wystarczy poniżej 100 stopni ale inne (typu "słoneczka") rozgrzewają się do kilkuset stopni (mam taki w łazience). Duo należy do pierwszej grupy i chociaż rozgrzewa się do ok. 60 stopni to i tak jest bardzo gorący. Jak postawi się go pod oknem i przykryje firanką to ta może nawet zmianić kolor. A dlaczego emituje podczerwień tylko jak jest włączony do prądu wyjaśnia to:

    "Panel promiennikowy złożony z cienkiej warstwy przewodów grzejnych przymocowanych od wewnątrz do przedniej ściany obudowy pieca."

    Można powiedzieć, że to taka uproszczona wersja kabla w ścianie ale oddzielona od akumulacji. Czyli moduł podczerwieni szybko stygnie więc nie grzeje po odłaczeniu od prądu - w piecach dynamicznych grzanie po włączeniu wentylatora. Ma też małą powierzchnię, a właśnie ona poza temperaturą decyduje o ilości emitowanej podczerwieni. Stare piece kaflowe miały dużą powierzchnię więc sporo jej emitowały, ściany z kablami/matami robią tak samo. Pierwszy z brzegu panel do pokoju z dobrym opisem o co chodzi tu:

    https://ogrzej.com.pl/grzejnik-na-podczerwien-panel-grzewczy-radius-750w.html

    Dlaczego chcą robić podłogi metodą suchą? Czy są z drewna? Jeżeli nie ma wylewki to wkładanie w nie maty, nawet w klej do płytek nie ma żadnego sensu. IMHO robienie takiej podłogi w mokrych pomieszczeniach jak kuchnia i łazienka pachnie fuszerką, jedynym usprawiedliwieniem może być konstrukcja z drewna. W pokojach pod panele jak najbardziej OK ale łazienki z płytką wprost na OSB? Jak zrobisz tą metodą zapomnij o ogrzewaniu podłogowym, zostaną piece akumulacyjne lub ściany. Proponuję by na samym początku remontu zamontować przynajmniej jedną na ścianie dzielącej pokoje. Zobaczą jak łatwo się robi, ocenisz jak się sprawuje taki system grzewczy i podejmiesz świadomą decyzję. Maty są dosyć tanie, 500W (na jedną ścianę mniej wiecej tyle sie mieści) o mocy jednostkowej 100W/m2 kosztują ok. 600 zł:

    https://www.ogrzewanie-elektryczne.pl/mata-grzejna-elektra-md-100-500w-dl10m5m2-p-240.html

    Nawet jak zapłaci się 3 stówy za jej montaż (dużo bo dodatkową pracę włącznie z uważnym tynkowaniem oceniam na 3 roboczogodziny) ryzykuje się 1000 zł. Zanim zrobią resztę podłogi czy sufit będzie można ocenić ten sposób ogrzewania i zdecydować czy piece akumulacyjne czy zmusić ekipę by jednak robiła maty - będą już oswojeni z tą technologią więc nie powinni narzekać. Na cały dom być może wystarczy 6 takich mat (czyli 3 kW, 8 czyli 4 kW na pewno) + dwie o mocy do 200W w podłodze łazience i kuchni (o ile będzie wylewka) + 2 panele na podczerwień o mocy 500-700W każdy i suszarka do ręczników oraz 300-400W panel do łazienki. W sumie jakieś 6 tys zł, a jak poszperać na aukcjach to pewnie w 4 tys da sie zmieścić.

    O droższą I-szą taryfę można być spokojnym. Kosztuje ona ok. 70 groszy czyli o 10 wiecej niż G11 ale średnia cena dla urządzeń działających całą dobę (np. lodówka) w G12r to ok. 50 groszy czyli o 10 groszy taniej. Lodówka pobiera kilkaset kWh rocznie i trudno tyle zrobić zasilajac laptopy + nowoczesne energooszczędne RTV, w sumie wychodzi oszczędność. W G12r tanio jest do 7-mej rano więc pralkę i zmywarkę można włączać o 6-tej, najwięcej energii ciągną w 1-szej godzinie pracy gdy grzeją wodę. Kuchenka indukcyjna ma większą sprawnosć niż gazowa co oznacza, że koszt gotowania na I-szej taryfie będzie o kilkanaście groszy/kWh wyższy. Pod warunkiem, że gaz jest używany także do ogrzewania domu, jak się na nim tylko gotuje jest drożej niż na indukcji. Bo jak pisałem rzeczywista cena gazu zależy od zużycia, im większe tym taniej.
  • #36
    lasica01
    Poziom 6  
    cyt...W ściany i podłogi (tylko w kuchni i łazience) postarałbym się zmieścić 5 kW oraz dodał do tego 2 kW promienników podczerwieni. ...
    Ja to odebrałam tak, że to ma być na jedno pomieszczenie (5kW+ 2 kW) a to chodziło o całe mieszkanie, właśnie się doczytałam z tego wszystkiego, dlatego ta KLIMA 20 była za duża .Teraz rozumiem ;) Czasami ciężko wyobrazić to sobie, bo nigdy z tym się nie miało styczności po prostu a nie znam nikogo z kim mogłabym o tym pogadać.
    Podobnie z tym piecem DUO. Ja to odbieram tak, że jak jest akumulacyjny piec to grzejąc w 2 taryfie zbiera też ciepło do środka i oddaje w dzień (w np. pierwszej taryfie) za pomocą wentylatora, który te ciepło rozprowadza. Wtedy rozumiem to tak, że wówczas płacę za działanie wentylatora jedynie. Jeżeli ten piec DUO też akumuluje ciepło , tylko chyba nie ma wentylatora a oddaje ciepło za pomocą tych grzałek , to czemu ma wyjść drożej , jeżeli on w dzień ( na tej samej zasadzie co zwykły z wentylatorem)oddaje zgromadzone ciepło ale już nie pobiera dodatkowego ? Ja to rozumiem tak, że płacę wówczas za działanie tych grzałek (tak jak wentylatora w tych drugich piecach) ale już nie za pobór ciepła bo idzie jakby z ,,zapasów,,. Rozumiem to też tak, że ta podczerwień ma być niby ok. 20% tańszą formą grzania(gdzieś tu na forum jest napisane), czyli ten piec ma być oszczędniejszy w momencie używania go w 1 taryfie , kiedy ,,oddaje ciepło,albo w 2 taryfie , kiedy ładuje. Bo przecież ma dwa osobne uzupełniające się źródła .Nie trzeba nim przecież grzać w pierwszej taryfie a jedynie ,,dogrzewać ,, z tego co zgromadzi w drugiej taryfie. cyt...Jeśli zachodzi taka potrzeba, promiennikowy panel grzewczy wspomaga utrzymanie temperatury otoczenia, podnosząc ją do żądanego poziomu....
    Inaczej nie potrafię sobie tego wytłumaczyć . Ogólnie to nie kumam specjalnie o co chodzi z tym fenomenem podczerwieni , ale zdaję się na opinię specjalistów , czyli Waszą;)
    Co do mat grzewczych, to podejrzewam, że propozycja z OSB i desek na podłogę była bo nie uwzględnili mat a piece . Dopiero teraz ich przycisnę, że chcę jednak maty, to i wylewki pewnie będą.

    cyt.... czyli 3 kW, 8 czyli 4 kW na pewno) + dwie o mocy do 200W w podłodze łazience i kuchni...
    Chodzi o 3,8 kW bo siedzę , czytam i nie wiem o co chodzi z tą 8 he he , rozumiem, że ok 4 kW ? Dobra czyli JA odbieram to tak:
    ŁAZIENKA- mata grzewcza na podłodze ok. 200W + panel na podczerwień 300-400W + suszarka do ręczników
    KUCHNIA-mata grzewcza na podłodze ok 200W
    POKÓJ 1-mata grzewcza na ścianach 500W x 3 + panel na podczerwień 500-700W
    POKÓJ 2-mata grzewcza na ścianach 500W x2 + panel na podczerwień 500-700W
    a co z przedpokojem???
    Na przedpokoju ma być gres , więc mata na podłodze byłaby ok ;)
    Czy dawać maty na ściany działowe też ? np. matę na ścianę działową między dwoma pokojami dawać z jej dwóch stron czy wystarczy z jednej?
    p.s. można obudować bojler jakąś szafką?
    POZDRAWIAM :)
  • #37
    gaz4
    Poziom 31  
    Piec Duo to 2w1 ale akumulacyjne i podczerwień działają niezależnie od siebie. Czyli włączamy w II-giej taryfie i gromadzimy ciepło na później by odzyskać je po właczeniu wentylatora. Jak chcemy wspomóc ogrzewanie uruchamiamy niezależną część emitującą podczerwień. Jak zrobimy to na 1-szej taryfie zapłacimy wiecej, a w podlinkowanym tekście z panelami jest zarówno grafika jak i film które wyjaśniają o co chodzi z podczerwienią. Napisali też dlaczego podczerwień daje oszczędności - to tylko kwestia odczucia komfortu w niższych temperaturach. Jak przy 2 stopnie niższej temperaturze odczuwamy ten sam komfort możemy zaoszczędzić 10% energii. 20% zaoszczędzimy gdy temp. w pokoju będzie o 4 stopnie niższa, IMHO ta wartość to zwykły chwyt marketingowy. Chociaż prawdą jest, że nawet przy 16 stopniach i panelu można marznąć mniej niż przy kaloryferze i 20 stopniach w pokoju. Problem w tym że nos i uszy wyczują chłodek, im starsze tym mocniej ;)

    Rozkład mat grzewczych taki jak opisałaś, 500W to tylko przykład bo na jedną ścianę wejdzie więcej, na inną mniej. Wystarczy wycyrklować by w sumie było 4-5 kW. Mozna dawać maty z dwu stron, zwłaszcza jak ściana jest gruba. Jak w przedpokoju będzie wylewka akumulująca ciepło oraz płytki można robić podłogowe. Gdy nie będzie wylewki można dać w ścianie lub zrezygnować bo ściany z innych pomieszczeń powinny go wystarczajaco ogrzać. Ale nie wadzi dać tam jednej czy dwu mat, osobiście stosowałbym je wyłącznie na ścianach wewnętrznych. W przypadku ścian działowych wszystko zależy od materiału, jak są z kartongipsu czy podobnej lekkiej technologii nie należy tego robić. Jak są murowane, nawet ze względnie lekkiego suporexu itp. to tak. Tylko takie ściany zakumulują znacznie mniej ciepła niż cieżkie z pełnej cegły. Nie ma przeciwskazań by obudować bojler elektryczny, przy okazji nieco poprawi się jego izolacja termiczna.
  • #38
    lasica01
    Poziom 6  
    Witam:)
    Ok, to już rozumiem. Czyli piec DUO sprawdzi się tym, którzy są w stanie dopłacać do korzystania z zasobów akumulacyjnych np. bo mają większe potrzeby lub lubią czuć max. komfortu 24h ;) Zawsze to lepsze niż wspomagać się tradycyjnym piecykiem itp. A z tą podczerwienią to już rozumiem, rzeczywiście w tym linku jest wszystko fajnie obrazowo opisane, poprzednio nie doczytałam do końca a potem to zapomniałam o tym;)
    Fajna alternatywa ta podczerwień , zwłaszcza, że baardzo nie lubię sezonów grzewczych z uwagi na wrażliwość na suche powietrze związane z ogrzewaniem i chroniczny katar z tego powodu ;)
    Ścianki działowe i inne wewnętrzne są z pełnej cegły , od lat ok. 70 ciu , nikt niczego nie zmieniał w tym mieszkaniu, więc jakiś pozytyw w tym całym rozgardiaszu ;)

    PYTANIE . czy pod ogrzewanie podłogowe musi być specjalna wylewka akumulująca ciepło?
    Nie wiedziałam nawet , że jest taka, bo z uwagi na to, że to parter to chyba bym się na nią zdecydowała. Podobnie z tynkami i innymi klejami. Czy wszystkie materiały mające styczność z matami powinny być przeznaczone pod ogrzewanie?
    Przepraszam z góry , że zadaje tyle pytań , ale z doświadczenia wiem, że dużo ekip remontowych ma swoje utarte zwyczaje w pracy , często próbują nakłonić klienta do zmiany decyzji albo proponują rozwiązania, które niekoniecznie muszą być lepsze .Oszczędność , choć osobiście bardzo sobie cenię , nie zawsze chyba popłaca przy takich remontach generalnych. Rozmawiając z ekipami, zwykle zmierzam w kierunku szukania rozwiązań takich, abym była zadowolona nie tylko z zasobności portfela ,ale też z wykonanej pracy i późniejszego komfortu . Niektórzy błędnie odczytują sygnały myśląc, że jak chce taniej to już na wszystkim będziemy oszczędzać;))
    Cały czas też myślę o tym, żeby poprowadzić te rurki w ścianach(całą instalację gazową dostosować) jakbym kiedyś zdanie zmieniła co do sposobu ogrzewania. Wiadomo jak jest, raz drożeje gaz, raz prąd . Jak będzie ok. z prądem(dopuszczalne granice z rachunkami) a taką mam nadzieję, to nic z tym gazem nie zrobię , ale jakby coś się kiedyś zmieniło, za lat kilka lub kilkanaście bo nigdy nie wiadomo , to pomyślę o zmianie ,ale wówczas będą to mniejsze koszty . Mam możliwość skorzystania teraz z dofinansowania ( ok. 7 tyś) z miasta na zmianę sposobu ogrzewania mieszkania ( był piec ) , więc elektryka się zwróci w dużej części a instalację gazową potraktuję jako inwestycję na przyszłość( niewiadomą przyszłość) . Niektórzy twierdzą , że to niepotrzebna inwestycja , ale ja jestem trochę przezorną i ostrożną osobą , zwłaszcza jeżeli chodzi o finanse ;)

    W związku z tymi planami, chciałabym jeszcze dopytać , czy położenie tych rur w ścianach nie będzie jakoś kolidowało z tymi matami grzewczymi( oczywiście porobię zdjęcia , żeby przyszłościowo wiedzieć co gdzie jest , ale nie wiem czy są jakieś standardy lub wytyczne jeżeli chodzi o kładzenie instalacji elektrycznej i gazowej obok/niedaleko siebie?? I z czego najlepiej dać rury gazowe z uwagi na te maty ??

    To czyste moje refleksje, tak z marszu czasem mi przychodzą do głowy jak już zaczynam pisać i wolę zapytać zanim zapomnę a inni nie pomyślą o tym.
    Ekipy remontowe są u nas różne (spotkałam się z kilkoma już), podpisuję umowę z właścicielem, który nie wiem skąd bierze pracowników, czy współpracuje z nimi od lat, czy to ludzie z doświadczeniem, czy dopiero się uczą i ogólnie niewiele wiem i niewiele mogę się dowiedzieć. Ludzie się czasem z prawdą mijają zwłaszcza jeżeli chodzi o duże zlecenie i duży zarobek. Pewnie też będę zmorą dla tych ludzi, którzy się za to wezmą , ale nie mam wyjścia bo z wieloma nadużyciami miałam do czynienia.
    DZIĘKI ponownie :)
  • #39
    gaz4
    Poziom 31  
    Jeżeli "przezornie" myślisz o gazie to pamietaj o jednym: wymaga kaloryferów więc nawet z rezerwowymi rurkami trzeba mieć na uwadze generalny remont gdy zrezygnuje się z prądu. Jedyny kompromis to kocioł elektryczny i zrobienie od razu klasycznej instalacji CO. Ale kocioł elektryczny do akumulowania ciepła wymaga dużego zbiornika z wodą więc trudno to zmieścić w małym mieszkaniu i wracamy do punktu wyjścia: albo od razu decydujemy się na gaz, albo prąd. Wszelkie kompromisy niczego nie zaoszczędzą (nawet w przyszłości) ale są gwarantowaną stratą pieniedzy. Jeżeli ktoś boi się podwyżek cen prądu powinien poczekać do końca grudnia i zobaczyć co zatwierdzi URE, nawiasem mówiąc gaz też podrożeje. W dodatku infrastruktura gazowa w Polsce właśnie osiągnęła kres możliwości i konieczne jest dobudowanie nowych magazynów oraz połączeń (planowana rura do Norwegii to zbyt mało). W przypadku prądu w nocy mamy gigantyczne nadwyżki: nawet jak dodamy milion instalacji jak Twoja można je zasilać między 22-gą i 6-tą bez budowy nowych elektrowni! W tych godzinach działa taryfa G12as gdzie prąd w nocy jest najtańszy (23 grosze zamiast 28 w G12r), a w dzień kosztuje tyle samo co w G11 (ok. 60 groszy) jednak nie ma popołudniowego "okienka". Jeżeli z góry założy się korzystanie z podczerwieni w czasie I-szej taryfy można ryzykować G12as, w razie czego po 2 latach można przejść na G12r bez kosztów. Przejście z G12r na G12as jest niemożliwe czyli znowu wyboru należałoby dokonać właśnie teraz. Powiem jeszcze raz - jedyny kompromis z gazem to kocioł elektryczny ale on wymusi większe zużycie prądu na I-szej taryfie co z góry stawia go na straconej pozycji. Jeżeli w mieszkaniu jest komin najlepszy kompromis to kominkowa "koza" - ma całą masę zalet i jedną wadę bo zajmie troche bezcennego miejsca.

    Wilgotność powietrza w pokoju zależy od temperatury więc jeżeli dzięki podczerwieni nieco ją obniżymi wilgotność wzrośnie. Jak typowo jest zbyt suche mamy kolejną zaletę tego urządzenia :) Nie ma większych wymagań w przypadku stosowanych materiałów, można użyć każdej wylewki (samopoziomujące czy zwykły beton) oraz tynków, także na bazie gipsu. Jedynie kable/maty o dużej mocy jednostkowej (w okolicy 200W/m2) mogą stwarzać ryzyko przegrzania (>50 stopni) co mogłoby niekorzystnie wpłynąć na niektóre materiały. W przypadku 100W/m2 temperatura ściany będzie wynosiła ok. 30 stopni, sam kebel <50 stopni. Ważne jest by kable miały dobry kontakt z tynkiem, byle jakie narzucanie z pustymi przestrzeniami odpada.
  • #40
    lasica01
    Poziom 6  
    :)
    No i właśnie się uświadomiłam, że odpowiednia wiedza i wspomaganie jej z zewnątrz( te forum) to najlepsze rozwiązanie na jakie mogłam się zdecydować . Proszę sobie wyobrazić , że ekipa z która miałam do czynienia ostatnio, zgodnie ustaliła , że nie będzie problemu z dostosowaniem mieszkania i do gazowego i do elektrycznego ogrzewania jednocześnie. Mówiliśmy wówczas o piecach akumulacyjnych ( o matach jakby temat zszedł na drugi plan) , ale to bez znaczenia , bo :
    skoro nie było mowy o kotle elektrycznym , a tylko on byłby możliwy na chwilę obecną , żeby przyszłościowo nie pruć ścian ( a właśnie na tym mi szczególnie zależało!) to jak pisano powyżej i pamiętam o tym ( tak jak o kotle pamiętałam , ale rozmawiając z ekipą specjalnie zapytałam co mi polecają, żeby można było to zgrać razem) zostałam wprowadzona w błąd ;(
    Powiedziano mi, że oni przystosują mi całą instalację gazową w ścianach tak, że w miejscu( pod oknami tam gdzie stare grzejniki żeliwne są jeszcze ) będą wyprowadzone z podłogi krótkie rurki i zaślepione (chyba) do właśnie potencjalnej zamiany grzejników , z tym, że elektryczne ( akumulacyjne z odzyskiem) miałyby przykryć teraz te rurki swoimi chociażby gabarytami , a podłączone byłyby przecież do gniazd elektrycznych(koło okien) . Wszystko ładnie , pięknie miało być możliwe, jak mi się nie spodobają rachunki za elektrykę to sugerowali zmianę ogrzewania na gaz, kupienie pieca gazowego, przyłączenie go , odbiory i napełnienie , próby itp przy czym wszelkie procedury instalacyjne mogłyby być zrobione już teraz , kominów ponoć tam pod dostatkiem, wentylacja chyba też ok. bo był przecież piec na opał i przeglądy 2 razy w roku.
    Więc ja w przypływie euforii, że znalazłam ekipę , która nie marudzi i zrobi mi wszystko o co proszę byłam już zdecydowana mówić im za dni kilka o matach zamiast pieców , a temat instalacji gazowej miał rzekomo już ich potwierdzenie do zamiaru realizacji. I zonk!
    Jakby tego było mało , właśnie odpisano mi ponownie ze wspólnoty, że wprowadzają poprawkę do uchwały o realizacji wymiany elektryki w naszej klatce ze względu na nieporozumienia między mieszkańcami w tej kwestii i przesunięcie terminu realizacji na lato 2019r. Zastanawiam się teraz czy to będzie miało wpływ na to, kiedy dostanę odpowiedź z ENERGA o warunkach przyłączenia, bo miało być szybciej gdyby na klatce już było podłączenie (tak mi powiedzieli ), a tak to mogę czekać i pół roku!! ;(
    Jakby było mało to z gazem też mam problem, bo nie jestem pewna czy dobrze się odnieśli do mojego wniosku o warunki przyłączenia gazu bo w odpowiedzi dostałam(a we wniosku wyraźnie zaznaczyłam , że będzie również ogrzewanie gazowe np. piec dwu funkcyjny ) warunki dla kuchenki gazowej( na tym etapie co składałam wniosek to myślałam tylko o instalacji gazowej jako grzewczej). W odpowiedzi o tych warunkach nie było nawet wzmianki o ogrzewaniu(piecu itp) , tak jakby zasugerowali się tym co było kiedyś w lokalu czyli tylko zapotrzebowanie do kuchenki :((
    Już nie wspomnę o tym, że wizyta w Gazowni kosztowała mnie pół dnia biegania od budynku do budynku i od pokoju do pokoju. Z Energą nie lepiej:((

    Rany, ja chcę zrobić tylko remont a procedury jak przy budowaniu domu!!!

    Tu ciśnie ekipa bo chce zaczynać (terminy gonią ) a tu tyle nieścisłości. Każdy mówi co innego.
    PYTANIE z innej beczki bo zapomnę : przy docieplaniu podłóg jest ingerencja w stropy piwniczne? Bo wiem , że to części wspólne , że wszelka ingerencja w te okolice powinna być zgłoszona we Wspólnocie i uchwalona. Tylko ja nie wiem, na czym dokładnie polega to docieplenie? Gdzie się tą wełnę układa? U mnie miała być wełna , nowe deski lub OSB na legary, teraz wylewka jeżeli maty(ale na co się ją wylewa nie mam pojęcia , na nowe deski, czy jak??)
    Tak dla info : strop piwniczny jest ceramiczny , miał być docieplony w tym roku , ale już wiem, że raczej to przesuną na lata następne z uwagi na trudne relacje między lokatorami a zarządcą wspólnoty:(
    Zadaje mnóstwo pytań bo mam pewne obawy, że jak mi ekipa wejdzie do mieszkania i zaczną liczyć roboczogodziny , a w między czasie zaczną pytać o takie rzeczy , o których ja pojęcia zielonego nie mam , to prace staną bo ja nie będę umiała podjąć decyzji , więc podejmą ją albo za mnie (żeby było szybciej i taniej a nie wiem czy koniecznie lepiej) , albo będą czekali ( co nie będzie tanie).
    Już jestem w stanie odpuścić sobie te gazowe jak nie da rady, tylko teraz nie wiem, kiedy mogę ruszyć z pracami . Trzeba czekać na odp o warunkach przyłączenia z Energa ( sąsiedzi w klatce obok, lokal identyczny jak mój , występowali niedawno do wspólnoty z wnioskiem o uchwalenie pozwolenia na przyłączenie do sieci trójfazowej , ale nie wiem czy maja już zgodę bo właśnie się o tym dowiedziałam) czy można już ruszać z pracami przygotowującymi(jakby się okazało , że sąsiedzi mają zgody, bo wtedy u mnie to już też kwestia czasu żeby je dostać )? .
    Nie wiem jak wyglądają procedury z odbiorem tej nowej instalacji, na czym dokładnie polega przyłączenie 3 faz itp.
    Chętnie bym już dociepliła , położyła te wylewki, maty i wykończyła a po otrzymaniu warunków dokończyła formalności i po sprawie. Można tak od ,,drugiej strony (zakładając , że ekipa się zgodzi a potencjalne warunki określi sama zanim dostanie je na papierze) czy nie bardzo??
    Nie znam się na etyce i przepisach tejże branży , chciałabym po prostu zacząć już tam coś robić od nowego roku chociażby ;(
    Ktoś , coś poradzi mądrego ?? :)
  • #41
    gaz4
    Poziom 31  
    Gotowe rurki pod CO to tylko mały fragment instalacji. Montaż kaloryferów w pokojach zrobi dosyć bałaganu, zwłaszcza jak będzie jakaś nieszczelność. Do tego należy dodać kocioł gazowy którego montaż ma szczególne wymagania co do wentylacji oraz kubatury pomieszczenia. Jeżeli tego nie dopilnujesz to po prostu nie będzie można go zamontować albo trzeba będzie jeszcze troche kuć. A to dopiero początek problemów z przejsciem na gaz, jest sporo drobiazgów jak pompa itp... Dlatego jeżeli koniecznie chcesz mieć furtkę jedynym wyborem jest kocioł elektryczny oraz taryfa G12as. Poza tym, że gros instalacji wyglada tak samo jak gazowej są też inne zalety. Przede wszystkim jest bardzo tani prąd w nocy więc w okresie przejściowym (temp ok. 10 stopni jak obecnie) można ogrzać mieszkanie grzejąc 8h. Bojler włączyć tylko w nocy, a jak moc kotła i bojlera nie przekroczy 5 kW wszystko pójdzie na obecnej 1 fazowej nstalacji elektrycznej. W miarę jak będzie się robiło zimniej można wspomagać się panelami na podczerwień co nie byłoby wyraźnie droższe od ogrzewania na G12r. W domu można pociągnąć kable pod instalację 3f ichwilowo używać z 1f. Zamiana z 1f na 3f to bardzo prosta sprawa, poprowadzą 4 kable do licznika zamiast 2 ;)

    Nie jest wykluczone, że instalacja gazowa w kamienicy też jest stara i może nie udźwignąć kolejnego ogrzewania. Z 3 fazami będą się trochę bujali, w kamienicach nie ma szans na pompy ciepła (montaż na zewnątrz czyli pozwolenie + hałas czyli skargi sąsiadów), gaz pod znakiem zapytania... Zamiast walczyć z rzeczywistością lepiej się do niej przystosować nieco modyfikując plany. Podstawa to znajomość zapotrzebowania na ciepło aby tak dokładnie jak to tylko możliwe obliczyć moc. Zrób 24h test przy pomocy grzejnika: pierwsze 16h określi jak szybko będzie się nagrzewało mieszkanie gdyby użyć G12as, ostatnie 8h pozwoli obliczyć ile mocy trzeba do utrzymania temperatury. Przyda się także gdyby jednak był gaz bo pozwoli na lepszy dobór kotła. Jeżeli wyjdzie, że max moc wynosi ok. 3 kW można będzie ogrzewać na jednej fazie - są 4 kW kotly elektryczne. Przy odpowiedniej pojemności cieplnej 3 kW wystarczą do utrzymania temperatury mieszkania do +5 stopni na zewnątrz. W miarę spadku temp. trzeba będię włączać panele na I-szej taryfie ale pozwolą na spore oszczedności. W sumie dla G12as używanej także w dzień wychodzi mi ok. 2700 zł rocznie (razem z CWU), bez konieczności czekania na 3 fazy. Czyli 500-700 zł drożej niż gaz lub jakieś 200 zł niż G12r. Jak zdecydujesz się na kocioł elektryczny można dać maty tylko w podlodze: koszt niewielki, a mogą sie przydać nawet jak w przyszłosci będzie gaz. Jak od razu gaz to koniecznie, ale to koniecznie skonsultować się w sprawie miejsca gdzie ma być kocioł bo bez odpowiedniej wentylacji i kubatury po prostu nie wolno ich montować.

    Ingerencja w strop piwnicy oznacza jego kucie lub wiercenie, tutaj tego nie ma. Można co najwyżej upewnić się co do jego wytrzymałości ale na 99.9% można na nie dać styropian + kilku cm wylewkę. W pokojach będzie sucha lekka technologia więc nie ma żadnego problemu.

    Czy w odpowiedzi z gazowni okeślili taryfę lub przewidywane zużycie gazu? Jeżeli jest taryfa W1 (zużycie ponizej 3350 kWh rocznie) na 100% nie przewidują ogrzewania.
  • #42
    lasica01
    Poziom 6  
    W warunkach przyłączenia do sieci gazowej jest jednak uwzględnione ogrzewanie , ale wygląda to tak w opisie:
    ...Przewidywany pobór gazu ziemnego wysokometanowego w ilości nie większej niż 10m3/h gazu ziemnego zaazotowanego w ilości nie większej niż 25m3/h...(to w podtytule do warunków)
    ...1. rodzaj paliwa..
    ...2. miejsce...
    ...3. cel wykorzystania :
    -przygotowanie posiłków
    -przygotowanie CWU
    -ogrzewanie pomieszczeń
    ...4. Rodzaj i ilość urządzeń gazowych , które będą podłączone do instalacji gazowej : i tu jest tylko kuchenka wyszczególniona , moc 10,00kW
    ...5. dostawa i odbiór paliwa
    -moc przyłączeniowa 3,0m3/h
    -roczny odbiór paliwa 1000,00m3/h
    ...6.Miejsce włączenia do czynnej sieci gazowej
    -przyłącze istniejące niskiego ciśnienia
    ...Ciśnienie paliwa
    -w sieci min 1.80kPa , max 2,5kPa
    - w pkt dostarczenia i odbioru : min 1,80kPa, max 2,50kPa
    no i dalej wymagania kontroli itp.

    WAZNE: Koszt przyłączenia ponosi Przedsiębiorstwo gazownicze !! Mam nadzieje , że chodzi o nich :)

    Doczytałam , że chyba jest możliwość o wystąpienie Nowych warunków przyłączenia przy zmianie parametrów i projekt instalacji gazowej nie podlega uzgodnieniu z nimi .To tak w wielkim skrócie;)
    Z tą elektryką to mnie Pan pocieszył , że można kłaść a potem sobie wepną te 2 kable więcej. Teraz muszę się zastanowić czy potrzebuję zwiększać tę moc jak są inne rozwiązania , bo trochę tracę cierpliwość do tej biurokracji ;)
    Fajnie też , że z dociepleniem nie będzie problemu , bo moja WM trzęsie się na każdą wzmiankę o remoncie lokalu, nawet o nowe okna (w tym samym rozmiarze ,kształcie i materiale co były) tylko niedzielone (były stare podwójne dzielone) musiałam wnioskować i żeby było szybciej zbierać samodzielnie podpisy pod uchwałą: ( Niedługo nie będzie można dorobić samodzielnie klucza do piwnicy ehh;)

    Miejsce na bojler, czy to na kocioł się znajdzie , tylko chyba łazienka jest zbyt mała na to bo ma niewiele ponad 4 m,więc pozostaje kuchnia , niewiele większa bo ok 7m. Tylko, że jak zdołałam spamiętać to warunki dla gazu ? Kocioł elektryczny też ma takie wymogi? Na upartego i w łazience znalazłabym dla niego kąt całkiem spory ;)
    Czyli jak kocioł to G12as , maty w podłogach i wspomagawczo panele na podczerwień.
    Moc kotła i bojlera nie może chyba przekroczyć w moim przypadku 4,5 kW bo taką mam moc umowną w umowie;)

    PYTANIE: Nie wiem czy źle nie zrozumiałam: bojler i kocioł elektryczny mogą mieć do ok 5 kW mocy razem czy każdy z osobna ?? Wydaje mi się , że z osobna , ale wolę się upewnić ;) Nie chce żeby mi bezpieczniki wywalało co wieczór;) No i czy moc mat w podłogach i moc paneli ma wówczas pozostać ta sama jak ustaliliśmy wcześniej , jak zdecyduję się na kocioł?
    Ważna sprawa: w razie tych rur gazowych( czy też do CO przy kotle ) to będą one szły po podłodze (od łazienki, przez przedpokój do pokoi bo taki układ mieszkania) .Zastanawiam się czy te rurki z ciepłą wodą (bo chyba to tak działa na moją logikę) nie będą grzały mi podłogi na przedpokoju ? Tak pytam bo teraz mieszkam w mieszkaniu (stosunkowo nowe budownictwo 12 letnie , to parter) i w piwnicy lecą jakieś rury przy suficie , które mi grzeją podłogę na przedpokoju (terakotę) a nie mam podłogówki ;)) W związku z tym, zastanawiałam się czy jest szansa aby mi te rurki od kotła ogrzały podłogę przedpokoju na tym remontowanym mieszkaniu ;)
    Ś.P. ojciec mi kiedyś o tym wspomniał , że czemu nie ciągnęłam rur od grzejników (C.O miejskie w tym obecnym m) po podłogach, żeby sobie ogrzać w ten sposób podłogi ??? Co prawda był samozwańczym specjalistą wszelakich robót w domu ( czyli taki Mietek z tego forum he he, zresztą jakich było w tamtych czasach wielu;)) , ale te słowa mi utkwiły i właśnie sobie o tym przypomniałam po 12 latach;)
    P.S. Czas się wybrać na pomiary zapotrzebowania ciepła wg poprzednich wytycznych ;) Postaram się to zrobić w weekend , albo zaraz na początku przyszłego tyg. Czy mogę się wówczas dogrzać klasycznym ,,olejakiem ,, ?
    MIŁEGO DNIA:)
    MIŁEGO DNIA:)
  • #43
    Xantix
    Poziom 40  
    lasica01 napisał:
    Tylko, że jak zdołałam spamiętać to warunki dla gazu ? Kocioł elektryczny też ma takie wymogi?

    Nie - kocioł elektryczny ma wymogi znacznie łagodniejsze bo nie występuje w nim spalanie paliwa, a więc nie dotyczą go przepisy minimalnej kubatury pomieszczenia, wymaganej wentylacji nawiewno-wywiewnej i tym podobne.
    Choć należy pamiętać, że kocioł elektryczny jest zasilany prądem, a łazienka jest miejscem podlegającym szczególnym zasadom ochrony przeciwporażeniowej, więc elektryk podczas montażu musi uwzględnić takie rzeczy jak choćby strefy ochrony w łazience. Ale to już zadanie do "majstra" co to będzie wykonywał.

    lasica01 napisał:
    Moc kotła i bojlera nie może chyba przekroczyć w moim przypadku 4,5 kW bo taką mam moc umowną w umowie;)

    Raczej mniej bo trzeba zapewnić jeszcze zapas mocy na AGD i RTV w mieszkaniu. Duże obciążenia działające krótkotrwale (np. czajnik elektryczny czy grzałka w pralce) można podłączyć przez przekaźnik priorytetowy, ale dla pozostałych urządzeń trzeba mieć te kilkaset watów zapasu, więc moc kotła i bojlera powinna być poniżej 4 kW.
  • #44
    gaz4
    Poziom 31  
    Xantix napisał:
    lasica01 napisał:
    Tylko, że jak zdołałam spamiętać to warunki dla gazu ? Kocioł elektryczny też ma takie wymogi?

    Nie - kocioł elektryczny ma wymogi znacznie łagodniejsze bo nie występuje w nim spalanie paliwa, a więc nie dotyczą go przepisy minimalnej kubatury pomieszczenia, wymaganej wentylacji nawiewno-wywiewnej i tym podobne.
    Choć należy pamiętać, że kocioł elektryczny jest zasilany prądem, a łazienka jest miejscem podlegającym szczególnym zasadom ochrony przeciwporażeniowej, więc elektryk podczas montażu musi uwzględnić takie rzeczy jak choćby strefy ochrony w łazience. Ale to już zadanie do "majstra" co to będzie wykonywał.


    Dokładnie to trzeba mieć na uwadze. Skoro łazienka jest mikroskopijna nie da się zapewnić stref ochrony (czyli odległości od kranów, prysznicy itp). Dlatego jedynym miejscem dla kotła gazowego lub elektrycznego jest kuchnia ew. przedpokój. Wymagania min. kubatury dla kotłów gazowych z zamkniętą komorą spalania nie są zbyt restrykcyjne. Są też systemy gdzie odprowadzanie spalin i dostarczanie powietrza jest w jednej rurze co eliminuje problem nawiewu ale nie ominie się wymogu dot. wentylacji. W jednym pomieszczeniu musi być kanał do odprowadzania spalin oraz drugi kanał dla wentylacji. W starych kamienicach może być kłopot, zanim wpakuje się kasę w gaz trzeba dokonać dokładnego rozeznania! Żeby nie było sytuacji, że za kilka lat przyjdzie ekipa z kotłem gazowym i powie, że bez kucia ściany i montażu zewnętrzego komina nie można go zamontować. Skoro w planach jest gaz to wszystko należy omówić z gazownikiem. Nie fachowcami od okien czy podłóg czy via net, musi przyjść człowiek z uprawnieniami i zobaczyć na miejscu. Dawno, dawno temu też planowałem gaz ale jak od fachowca słyszałem tylko "nie da się, trzeba dodatkową wentylację, powiększyć pomieszczenie bo kubatura..." darowałem sobie i przeszedłem na II-gą taryfę. Kuuuupę szmalu na tym oszczędziłem bo za samo przyłącze gazowe mogłem mieć butle na 40 lat :)

    W przypadku elektryki należy zobaczyć jakie wstawą bezpieczniki bo to one warunkują moc. Z doświadczenia wiem, że da się pobrać ok. 1 kW więcej niż w dokumentacji więc suma bojler + ogrzewanie nie może przekraczać 5 kW. Ale wtedy należałoby się pilnować aby nie włączać czajnika w nocy gdy w/w pracują na maksa. Aby tego uniknąć najlepiej zastosować przekaźnik priorytetowy odłączajacy bojler lub kocioł elektryczny gdy pobór w domu będzie zbyt duży. Jeżeli w 100l bojlerze zastosuje się grzałkę 1 kW (tyle wystarczy by w 8h ogrzać wodę do ponad 70 stopni) to przy współpracy z kotłem 4 kW (mniejszych chyba nie ma na rynku) mamy pobór przekroczony o 0.5 kW i max obciążenie 22A. Jak w przyłączu elektrycznym będzie mniejszy bezpiecznik trudna sprawa, jak większy jesteśmy w domu - da się zrobić.

    Testując zapotrzebowanie na ciepło można albo używać dowolnej ilości grzejników i spisywać licznik lub lepiej użyć jednego o stałej mocy. Wtedy wystarczy czas i temp. i przy okazji można lepiej określić szybkość ogrzewania w czasie mrozów. W sobotę ma być ok. zera więc grzejnik o mocy 2 kW pokazałby jak poradzi sobie kocioł o mocy 4 kW: jak 2 kW w 8h ogrzeje z 17 do 20 stopni to kocioł w II-giej taryfie G12as też da radę nawet w czasie siarczystych mrozów. Panele włączane w dzień dadzą wystarczający komfort nawet przy 17 stopniach więc taki test bardzo wiele powiedziałby o przyszłym komforcie. Proponuję wykonać go w ten sposób, że włączamy grzejniki (niekoniecznie w/w 2 kW) i spisujemy temp. na zewnątrz, wewnątrz oraz licznik. Gdy temp. dojdzie do 17 stopni spisujemy czas, temperatury oraz licznik. Kolejny ważny punkt to 20 stopni i wtedy znowu wszystko spisujemy. Jeżeli nie uzyska się w/w temperatur lub coś przegapi to nie ma problemu bo kluczowy jest stan gdy temp., w pokoju przestanie się zmieniac. Gdy tak sie stanie dobrze jest dokładnie co 1 h spisać licznik oraz temperatury, dla pewności ze 3-4x czyli kluczowa część trwa ok. 4h. Znając moc potrzebną do utrzymania stałej temperatury w pokoju oraz temperaturę na zewnątrz można z bardzo dużą dokładnoscią obliczyć zarówno całoroczne zużycie energii (koszt ogrzewania) oraz zapotrzebowanie na moc grzewczą.

    Pomimo ekwilibrystyki związanej z ograniczoną mocą da się ogrzać mieszkanie z 1f 5 kW. Gdyby były 3 fazy cały cyrk z doborem mocy kotła czy bojlera oraz priorytetami nie byłby konieczny. Decyzja o gazie po wizycie fachowca który określi czy można zamontować kocioł tam gdzie chcemy. Być może będzie efekt jak u mnie, po wizycie pana z gazowni to paliwo jest ostatnim wyborem daleko po kozie na drewno ;)
  • #45
    lasica01
    Poziom 6  
    Dobry wieczór:)
    To z tym bezpiecznikiem (żeby był większy cokolwiek to znaczy;)) mam ustalać wcześniej z elektrykiem, który będzie robił przyłącze do 3 faz czy chodzi o fakt istniejącego już bezpiecznika? Oczywiście , że poproszę o taki , żeby ,,wystarczył,,na wszystko ;) Zakładałam wcześniej , że będę musiała używać sprzętów z wysoką mocą na zmianę z innymi .Najwyżej chwilowo , dopóki nie otrzymam zgody na 3 fazy , będę się musiała przemęczyć na 1. To nie koniec świata przecież, nie takich ograniczeń doświadczyło się w życiu ;)

    Jednak zastanawia mnie fakt jak długo grzeje bojler wodę na szybki, niekoniecznie gorący ale też nie letni prysznic?? Zastanawiam się też czy taki bojler dla 2 osób nie jest zbyt duży i czy nie zastosować jakiegoś mniejszego a jak nawet dam taki 100l to ile po tych 8h nocnego grzania trzyma potem ciepłą wodę ? No i standardowe ostatnio pytanie: czy kocioł elektryczny też można obudować , na wypadek jakby miał być w centrum pomieszczenia?
    Z tym kotłem może być problem, bo kuchnia nie jest jakaś imponująco duża a przedpokój bardzo wąski:( Odległości od źródeł wody w żadnym z tych pomieszczeń nie będą wystarczające, bo w łazience umywalka, prysznic a w kuchni zlewozmywak , zmywarka będą. Obawiam się , że będę musiała jeszcze raz to porządnie rozplanować i poczytać o warunkach pomieszczeń z tymi urządzeniami (odległości, zabezpieczenia)

    Co do gazu to w łazience jest komin do spalin i kratka wentylacyjna również. W kuchni zaś jest bardzo stary piecyk na gaz i widać , że od niego też idzie rura(kołnierz czy jakoś tak ) do komina. Ze 2 m dalej widać kratkę wentylacyjną . Na logikę, skoro kominiarze robią okresowe przeglądy min. raz w roku a chyba nawet częściej, to chyba nikt by nie zezwolił na takie rozwiązanie, gdyby nie było do tego warunków ( kilkanaście lat temu działał piec na gaz , jak został ściągnięty licznik, to było grzanie wszystkiego na opał w czymś co mi przypomina popularną ,,kozę ale dwu funkcyjną,, ;)
    Nikt niczego nie murował , co najwyżej zastanawiam się czy aby ten stary piec gazowy w kuchni i ten na opał w łazience nie są podłączone do jednego komina tylko z dwóch stron ścian (od łazienki i kuchni) . Podobnie z kratkami wentylacyjnymi , ta z łazienki i z kuchni też jakby są z jednego komina, ale innego niż tego od pieców ;) Czyli wygląda mi na to , że są dwa kominy, jeden do spalin a drugi do wentylacji albo i więcej nawet.
    Czekam na gazownika z ekipy,z którą rozmawiałam , ale coś bardzo zajęty jest ostatnio bo już dwukrotnie przekładał wizytę . Kominiarz już był , ale jeszcze wtedy nie było planów remontu. Musiałabym go teraz wołać tylko na płatną opinię o warunkach i pewnie i tak to zrobię , ale do niedawna nie wiedziałam czego chcę i czy to ma sens . Skupiłam się na elektryce bo myślałam , że będą zaraz te 3 f na klatce i miałam nagranych już elektryków do nowej instalacji , ale gdy wspomniałam im dodatkowo o matach grzewczych , oni zrezygnowali , stwierdzając , że to za dużo roboty i nie mają tyle czasu bo inne zlecenia czekają ;(
    Znajomi polecili mi takich dwóch ,,fachowców,, co to dorobić sobie chcą po godzinach bez umów i żadnych tam ceregieli , po prostu ,,na gębę,, , ale trochę boję się dać taką fuchę i kasę bez żadnego zakresu odpowiedzialności z ich strony a potem ..szukaj wiatru w polu...w środku zimy.
    Została mi tylko polecona ekipa z którą mam rozmawiać w ten weekend , mają swoich elektryków, hydraulików i gazowników , ale jeszcze żadnego na tym mieszkaniu nie było póki co. Dziwi mnie to trochę bo zrobili mi kosztorys , a żaden fachowiec nie widział jeszcze mieszkania, bynajmniej Ci co byli nie wyglądali na fachowców a raczej na ,,kierowników,, mówiących , ze wszystko da radę i nie mam się niczym martwić.
    Nie chcę podpisywać żadnych umów na bajońskie sumy , a potem słyszeć , że jednak się nie da , że mam zmienić koncepcję , że mało czasu albo inne tam przeciwności . Dlatego tu piszę , żeby sobie ułożyć samej gotowy plan, przedstawić każdemu z fachowców z osobna swoją wiedzę na tyle, żeby mi kitów nie wciskali bo już naprawdę słyszałam różne dziwne rzeczy od kilku ekip a każda miała inny pomysł na moje mieszkanie i próbowała mi wciskać super drogie technologie, na które mnie po prostu nie stać ;( .
    Im mniejszą miałam wiedzę , tym dziwniejsze propozycje mi składano.
    Nie wiem jak jest w innych rejonach, ale u nas konkurencja jest tak duża, że śmiem pomyśleć , iż za odpowiednią opłatą znalazłabym chętnych na spełnienie moich remontowych zachcianek, choć niekoniecznie byłoby to zgodne z etyką zawodową lub przepisami. To tyle w temacie.

    P.S. Kiedyś nie było takich wymogów odnośnie instalacji piecyków w małych pomieszczeniach, bo wszędzie gdzie byłam, to wszyscy mają je w łazienkach o raczej wątpliwych wymiarach ? Czy nikt tego nie kontroluje? Widziałam nie raz stare piecyki z otwartą komora spalania , które do teraz wiszą i są używane.
    Jak sobie pomyślę o tych starszych ludziach, którzy mieszkają w tym budynku gdzie mam mieszkanie do remontu, a jest to budynek bardzo długi, ma 5 lub 6 klatek schodowych i większość używa tam gazu lub ognia, to mnie ogarniają wielkie wątpliwości i do gazu i do mieszkania tam;(
    Napiszę jak zrobię ,,test temperaturowy,, :)
    Dobranoc :)
  • Pomocny post
    #46
    Xantix
    Poziom 40  
    lasica01 napisał:
    To z tym bezpiecznikiem (żeby był większy cokolwiek to znaczy;)) mam ustalać wcześniej z elektrykiem, który będzie robił przyłącze do 3 faz czy chodzi o fakt istniejącego już bezpiecznika?

    Tu chodzi o bezpiecznik znajdujący się przed licznikiem energii w zaplombowanej skrzynce. Jego wartość jest ściśle określona zapisami umowy z ZE i nie można jej samemu w żaden sposób zmieniać.

    lasica01 napisał:
    a jak nawet dam taki 100l to ile po tych 8h nocnego grzania trzyma potem ciepłą wodę ?

    Kilka godzin na pewno utrzyma temperaturę na w miarę przyzwoitym poziomie. A nawet jeśli woda nieco przestygnie to po południu bojler może się załączyć w czasie 2 godzin taniej taryfy i dogrzać wodę - w każdym razie z gorącą wodą na wieczorny prysznic nie powinno być problemu.

    lasica01 napisał:
    Kiedyś nie było takich wymogów odnośnie instalacji piecyków w małych pomieszczeniach, bo wszędzie gdzie byłam, to wszyscy mają je w łazienkach o raczej wątpliwych wymiarach ? Czy nikt tego nie kontroluje? Widziałam nie raz stare piecyki z otwartą komora spalania , które do teraz wiszą i są używane.

    Wymogi dotyczące kubatury od dawna się nie zmieniają, ale to prawda, że np. w wielu blokach gdzie nie ma CWU z PEC w malutkich łazienkach są pomontowane Junkersy, ktorych tam być nie powinna. A cały problem wynika z lekceważenia przepisów oraz słabości systemu kontroli (a często jej zupełnego braku). Oczywiście taki system może działać latami bez żadnego kłopotu, ale to tak samo jak z przejeżdżaniem autem na "późnozielonym" świetle - 100 razy się uda, a za 101-wszym będzie tragedia.
  • Pomocny post
    #47
    gaz4
    Poziom 31  
    Xantix napisał:
    lasica01 napisał:
    Kiedyś nie było takich wymogów odnośnie instalacji piecyków w małych pomieszczeniach, bo wszędzie gdzie byłam, to wszyscy mają je w łazienkach o raczej wątpliwych wymiarach ? Czy nikt tego nie kontroluje? Widziałam nie raz stare piecyki z otwartą komora spalania , które do teraz wiszą i są używane.

    Wymogi dotyczące kubatury od dawna się nie zmieniają, ale to prawda, że np. w wielu blokach gdzie nie ma CWU z PEC w malutkich łazienkach są pomontowane Junkersy, ktorych tam być nie powinna. A cały problem wynika z lekceważenia przepisów oraz słabości systemu kontroli (a często jej zupełnego braku). Oczywiście taki system może działać latami bez żadnego kłopotu, ale to tak samo jak z przejeżdżaniem autem na "późnozielonym" świetle - 100 razy się uda, a za 101-wszym będzie tragedia.


    To kwestia "stanu zastanego", skoro za PRL zamontowano tam "junkersa" to do czasu aż się nie zepsuje nikt nie zwraca na to uwagi. A jak padnie to najczęściej bierze się znajomego i ten wymienia go bez zawracania sobie głowy przepisami. Mój wujek próbował wymienić legalnie i ostatecznie skończyło się na bojlerze elektrycznym i II-giej taryfie. Nawiasem mówiąc najwięcej zatruć czadem jest w takich łazienkach z "junkersami". Za PRL stolarka była nieszczelna więc zawsze miały skąd zassać powietrze, wystarczy zamienić ją na szczelną i zaczynają się problemy. Jak dodatkowo uszczelni się drzwi łazienki "bo ciagnie" nieszczęscie gotowe. Ryzyko wybuchu gazu z powodu nietrzymania się przepisów jest dosyć małe, konieczne jest połączenie dwu czynników: nieszczelnej instalacji gazowej z niesprawną wentylacją wywiewną. Co innego z zaczadzeniem, nawet sprawna wentylacja wywiewna nie daje pełnej gwarancji, że do tego nie dojdzie. Wystarczy zamiana stolarki na szczelną by mogło dojść do niepełnego spalania, czad szybko rozejdzie się po mikroskopijnej łazience... Niestety znam takie przypadki śmiertelne. Wybuchy w mieszkaniach są dosyć rzadkie bo ulatniający się gaz ktoś w porę wyczuje. Najczęściej wybucha z powodu ulatniania się w piwnicach i innych nieużytkowanych miejscach. Kilkanaście lat temu widziałem blok mieszkalny po wybuchu gazu w piwnicy, na szczęście nikt nie zginął. W tym czasie była czarna seria takich wybuchów i zmieniono przepisy w kierunku likwidacji gazu w budynkach wielorodzinnych. Początkowo strasznie na to narzekano bo prąd kojarzył się z drożyzną ale osoby które mieszkają w "zdegazowanych" blokach nigdy nie wróciłyby do tego paliwa. Pomijając kwestie bezpieczeństwa: gotowanie na gazie to dodatkowe źródło wilgoci w mieszkaniu co w starych kamienicach może być zmorą kończącą się grzybem na ścianach.

    Bojler traci kilka stopni na dobę, przecietnie ok. 3. Czyli nawet w G12as jak nagrzeje się do dajmy na to 70 stopni to wieczorem nie bedzie mniej niż 65 stopni. W pionowych woda się nie miesza więc ta temperatura będzie do czasu aż nie zużyje się całej. 100l to minimalna pojemność dla 2 osób, zmniejszenie oznaczałoby konieczność dogrzewania w dzień, a 60l nawet z 3h po południu jak w G12r może nie wystarczyć na 2 prysznice. 100l zajmie tylko trochę więcej miejsca niż 60l ale dla 2 osób to absolutne minimum. Co do kotła elektrycznego to jego wybór jest podyktowany tylko i wyłącznie opcjonalnym użyciem gazu. Oznacza to, że powinien znaleźć się w tym miejscu gdzie w przyszłości może być zainstalowany kocioł gazowy. Elektryczny chyba można obudować ale lepiej zajrzeć do instrukcji konkretnego modelu bo np. elektronika może wymagać wentylacji. Nawiasem mówiąc jak jest elektronika to musi być dobre chłodzenie, w przeciwnym wypadku szybciej się zepsuje. Bojlerowi z mechanicznym termostatem wsio rawno czy jest zabudowany czy nie. Jeżeli zostanie podjęta ostateczna decyzja, że gazu nie będzie nawet w przyszłosci zapomniałbym o zawalidrogach w postaci kotła z kaloryferami czy pieca i zrobił akumulacyjne w ścianach i podłodze. Jedyny wystający element to pokrętło termostatu :)
  • #48
    lasica01
    Poziom 6  
    Witam :)
    Szybkie pytanko bo dostałam dziś pytanie do kolejnej wyceny : co myślicie o takiej podłodze , którą mi zaproponowano pod maty grzewcze?
    Wzbraniają się rękami i nogami przed wylewkami ;)

    https://www.youtube.com/watch?v=Kiq1PXrVyjU

    P.S. Jeszcze przed pomiarem ciepła , ale właśnie kombinuję grzejnik ;);)
  • #49
    gaz4
    Poziom 31  
    Z tego co firma pisze na swojej stronia mają płyty które mogą być użyte do ogrzewania podłogowego. Ale takie wykonanie nigdy nie będzie równie skuteczne co normalna podłoga z wylewką na styropianie. Po prostu płyty będą miały znacznie większy opór cieplny czyli kable nagrzeją sie do wyższych temperatur ale sama podłoga będzie chłodniajsza. Jest to równoznaczne z większą ucieczką ciepła dołem + mniejsza masa czyli mniejsza pojemność cieplna. Rozumiem wybór ekipy, chcą zrobić szybko i od razu na czysto ale nie zawsze jest to możliwe bez obniżenia właściwości użytkowych. Jeżeli zaakceptujesz takie straty to można, albo od razu zdecydować się na gaz i niech zrobią podłogi jak chcą. Jeżeli z pomiarów wyjdzie ponad 10 tys kWh gaz może być tańszy, przy 5-10 tys kWh nie ma większej różnicy czy prąd czy gaz, jak wyjdzie poniżej 5 tys kWh osobiście zmieniłbym ekipę, a nie źródło ciepła ;)
  • #50
    lasica01
    Poziom 6  
    Jak kolejny raz zmienię ekipę to mnie ubiją w domu ;(
    ŁOO MATKO w co ja się wpakowałam;)) I znów się zaczyna:)
    Dzięki za odpowiedź.
    Pozdrawiam
  • #51
    misiek1111
    Poziom 24  
    W kwestii formalnej. Grzebanie w gazie wymaga pozwolenia na budowę. W związku z tym potrzebujesz:
    - projekt budowlany wykonany przez projektanta z uprawnieniami gazowymi dla budynków wielorodzinnych,
    - opinia kominiarska przed złożeniem wniosku o pozwolenie na budowę,
    - pozwolenie na budowę,
    - zgłoszenie rozpoczęcia prac do PINB,
    - gazownik z uprawnieniami budowlanymi do gazu,
    - kierownik budowy z uprawnieniami budowlanymi do gazu,
    - opinia kominiarska, że wykonane/podłączone kominy i wentylacja są zgodne z projektem,
    - wpis kier. budowy w dzienniku budowy, że budowa została zakończona i jest zgodna z projektem budowlanym,
    - dodatkowo - dotchnięcie się do rury gazowej WM (pion przed gazomierzem) -> uchwała WM,
    - zmiana wykorzystania przewodu kominowego -> uchwała WM.

    ---
    lasica01 napisał:
    co myślicie o takiej podłodze , którą mi zaproponowano pod maty grzewcze?
    Wzbraniają się rękami i nogami przed wylewkami ;)

    https://www.youtube.com/watch?v=Kiq1PXrVyjU

    Fermacell jest super rozwiązaniem, ale wymaga od wykonawcy dokładności, stosowania się do instrukcji obsługi i trochę wiedzy.
    Fermacell jest drogi, ale są tańsi krajowi producenci takiego systemu.
    Produkują także płyty z przyklejoną warstwą wełny mineralnej (ocieplenie+antyakustyka), lub z przyklejonym styropianem (ocieplenie).
    Jeśli podłoga jest przygotowana pod te płyty, to w dwa dni możesz mieć ukończoną ciepłą i prostą podłogę po której można chodzić. Jest zaimpregnowana i odporna na normalną wilgoć. Stosuje się w łazienkach.

    Ja żeby zaoszczędzić stosowałem pojedyncze płyty, które kleiłem i skręcałem materiałami z Fermacellu. Rozwiązanie jest tańsze i szybsze niż stosowanie płyt zespolonych takich jak z filmiku. Przygotowany pokój 30m² ułożyłem w ok. 3 godz. w dwie osoby.

    Wylewka jest tańsza, ale nigdy nie będzie tak równa jak płyty, może pękać, wykonanie dylatacji od ścian jest problematyczne (o ile w ogóle zostanie wykonane).

    Maty grzewcze na płyty z Fermacellu jak najbardziej pasują - nawet jest instrukcja w ich materiałach .
  • #52
    gaz4
    Poziom 31  
    Jeżeli remont traktujesz jako inwestycję w której koszt jest mało istotny warto zainteresować się tym rozwiązaniem:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=17571204#17571204

    Jest to zwykły bojler elektryczny "ożeniony" z pompą ciepła. Jego zastosowanie w tym mieszkaniu ma wiele zalet:

    1) Jeżeli będzie ogrzewanie elektryczne na jednej fazie to w bojlerze zastosowano grzałkę o mocy 1.2 kW. Nie obciąży ona zbyt mocno nocnej taryfy ale to nie koniec zalet. Do temp. 53 stopnie można ogrzewać przy pomocy pompy ciepła co z jednej strony wychładza/osusza mieszkanie, a z drugiej pozwala oszczędzać prąd. Jest to szczególnie cenne latem bo przy okazji uzyskamy ekwiwalent klimy bez proszenia WM o zgodę na montaż. Nawet na taryfie całodobowej G11 koszt ogrzewanie wody pompą ciepła może być niższy niż gazem.
    2) Zainstalowanie tego typu urządzenia ułatwi instalację gazu, zamiast kotła 2 funkcyjnego można będzie użyć 1 funkcyjnego. Takie rozwiązanie ma dużo zalet od kosztu instalacji zaczynając na sprawności kończąc.

    Na razie czekam na odpowiedź na pytanie o funkcję osuszacza. Jak ją uzyskam dopytam jeszcze o współpracę tego hybrydowego bojlera z II-gą taryfą. Dobrze zaprogramowany sterownik mógłby w czasie sezonu grzewczego używać grzałki w II-giej taryfie, a jak woda ochłodzi się do <40 stopni włączyć PC oszczędzajac w ten sposób drogi prąd. Latem woda powinna być ogrzewana tylko przy pomocy pompy ciepła przy czym jej uruchamianie na I-szej taryfie powinno mieć takie samo ograniczenie jak zimą czyli spadek temp. poniżej 40 stopni. Z instrukcji wynika, że PC może ogrzać 100l wody w 12h co oznacza, że doskonale da sobie radę w G12r. W G12as możnaby ogrzać 80l ale to nie problem bo latem popyt na CWU spada więc jakby dopieścić szczegóły mamy bardzo oszczędne rozwiazanie dla ogrzewania na 1 fazie.
  • #53
    lasica01
    Poziom 6  
    :))
    Remont chciałabym zrobić z głową , bo dotyczy mojego mieszkania , nie ważne czy i jak długo w nim pomieszkam. Nie zamierzam go nigdy sprzedawać , ma ogródek przy domu(całkiem spory;)) a mieszkanie jest na parterze(ważne na starość ;). Może pełnić funkcję ,, chwilowego przytułku,, dla jednego z dwóch moich synów, w razie jakby okazali się zupełnym moim przeciwieństwem ;))

    Jestem otwarta na wszystkie racjonalne propozycje, pod warunkiem , że będę wypłacalna , bank aż tak wyrozumiały nie jest;) Skoro biorę kredyt na ten cel, to chcę aby to nie były zmarnowane pieniądze. Bez względu też na to, kto będzie w przyszłości spłacał ten kredyt;)

    Gdzieś już czytałam tu o pompie, ale nie zagłębiałam się w szczegóły;) Póki co to myślę o tym aby się w końcu na coś zdecydować , nie wspominając już o tym, że nie tylko ja na to czekam ;) Ech, presja gdzie się nie obrócę , jedynie na tym forum czuję się chwilowo jak w domu;)
    Przemyślę proponowane rozwiązania na pewno;)

    P.S. Gaz 4, dziękuję Ci bardzo, za takie wdrożenie się w moją sprawę . Jest mi bardzo miło .Mam nadzieję , że nim dojdzie do formalności ,,ożenku,, , nikt się rozwodzić nie będzie musiał :cunning:
    Pozdrawiam :)
  • #54
    gaz4
    Poziom 31  
    Koszt takiego bojlera ze zintegrowaną pompą ciepła wynosi ok. 2.5 tys czyli 3x więcej niż zwykłego. Niestety w programie "czyste powietrze" nie przewidują dofinansowania PC tylko do CWU więc tu się nic nie wyszarpie. Ale jak mieszkanie wczesniej było ogrzewane piecem na paliwo stałe to można coś dostać zarówno przy przejściu na prąd jak i gaz. Niekoniecznie będzie to opłacalne, po prostu podpowiadam.

    Mam dosyć specyficzne hooby - optymalizacja zużycia energii. Lokalne w domach i jej przełożenie na zużycie globalne. Powiem tak: wybory jakich teraz dokonasz stworzą "efekt motyla" który w pewnym momencie przełoży się na cenę dolara i dalej na wszystko. Piszę na te tematy wystarczajaco długo by zaobserwować jak jakiś drobiazg przeradza się w coś wyjątkowo dużego. Dlatego staram się skorzystać z każdej sposobności by podpowiadać jak z glową podchodzic do problemu ogrzewania, dla dobra nas wszystkich. Ok. 10 lat temu w pewnym programie była dyskusja nt. zużycia ropy gdzie redaktor podał profesorowi ekonomii argumenty za koniecznoscią oszczędzania paliwa z niestniejącego już portalu Peak Oil. Ów profesor uciął dyskusję mówiąc, że mamy dużo czasu by sie przygotować. Niedawno włączam TV i widzę jak setki tysięcy Francuzów blokują ulice protestując przeciwko drogiej benzynie. Najwyraźniej rozwiniętej Francji nie wystarczyła jedna dekada by sie do tego przystosować! A wystarczyłyby drobne kroki od obrzydzania palących jak smok SUV-ów zaczynajac. Każdy remont jest niczym łopot skrzydeł motyla który w przyszłości może wywołać tajfun - choćby w domowym budżecie. Im więcej będziesz wiedziała o konsekwencjach kluczowego wyboru przed jakim stoisz tym lepiej, a ja liczę na efekt w postaci rozszerzania się dobrej praktyki w wyborze źródeł ciepła. Niestety tu jesteśmy 100 lat za murzynami, ludzie kupują kocioł "bo tani", "bo szwagier ma i chwali" i dziwią się, że drogo, za gorąco lub za zimno :( Każdy rodzaj ogrzewania ma wady i zalety, aby dokonać odpowiedniego wyboru należy wiedzieć ile energii i mocy potrzebuje mieszkanie. Warto też znać trendy cenowe, zaraz napiszę kilka słów w wątku o kosztach ogrzewania. Dużo się ostatnio dzieje, zbyt dużo...
  • #55
    lasica01
    Poziom 6  
    Jestem zaintrygowana i jednocześnie żałuje , że mam tak mało czasu na rozwijanie własnego hobby;)
    Nie oglądam tv prawie w ogóle, toteż jestem na bakier z nowinkami ze świata itp .niestety, być może dlatego właśnie, że pracuję tyle aby sprostać tym podwyżkom;(
    We Francji byłam 2 lata temu i zastanawiam się kto tam protestował tak gorliwie, bo znaleźć rodowitego francuza na ulicy he he albo choćby (nie emigranta ) to już wyzwanie tam ;);) Fakt, mobilni tam to głównie turyści i właśnie być może Francuzi, którzy się tak kamuflują ;)

    Osobiście należę do tego typu kobiet, które tankują nie wiedząc po ile za l , bo przecież i tak muszę(paliwa oczywiście;) Jestem też posiadaczką mobilnej butli z gazem, dzięki której stać mnie (jeszcze) na dojazdy , na ,,siedząco,, ;)
    Wybór ogrzewania jest więc dla mnie kluczowym aspektem w kosztach remontowych i jestem w stanie zainwestować , żeby później nie mieć niespodzianek w postaci rachunków rzędu ( 700-800zł/msc w niewielkim mieszkaniu) , a znam takich przypadków kilka. Problem w tym, że moi znajomi, dalsza rodzina nie umieją dostosować parametrów urządzeń albo ich samych do rodzajów domów/mieszkań w których mieszkają.Starzy się kłócą z młodymi, konflikty pokoleń we wspólnych gospodarstwach domowych i jeszcze większe gdy przychodzi do opłacania rachunków .

    Wiem, bo przerabiałam. Dom ok. 200m , 4 kondygnacje( w tym wysokie poddasze i niski parter). Zimą tragedia, góra i dół masakra, max 15 stopni , środkowe poziomy nawet 26(jak dla mnie ukrop), wiatrołap skutecznie zniechęcał do wyjścia z domu a rachunki po 1200zl/msc! Dodam tylko , że mieszkałam na samej gorze , więc do dziś mam dużą tolerancję na zimno ;) I naprawdę nie chciałabym już nigdy powtórki z tematu;)
    Mało kto w moim gronie słyszał o pomiarach zapotrzebowania na ciepło, znajomi pukają się w czoło jak im mówię o tym , że nie gaz a prąd . Czasami reagują na fakt o ogrzewaniu elektrycznym jak na zły wybór źródła informacji , które jest pewnie chwytem marketingowym lub lokowaniem produktu/usługi. Ciężko ludziom to tłumaczyć, ba, nawet drugi lokator niespecjalnie się tym przejmuje , choć to on będzie po części płacił rachunki;)
    Jedni znajomi wychodzą odgórnie z założenia, że jest drogo i płacić trzeba dużo jak chce się mieć komfort użytkowy. Nie patrzą więc na koszty remontu ( na czym niestety dużo firm bazuje bo spotykam się ostatnio z niesamowitym wręcz wzrostem cen usług), nie specjalnie też narzekają na wysokość rachunków(dość wysokich jak dla mnie), ale tu mowa raczej o tych, co startują od średniej krajowej.
    Przeciętny zaś Kowalski (większa część moich znajomych) jak robi remont to chce zaoszczędzić na czym się da (włącznie z robocizną) i nieufnie podchodzi do opinii fachowców a woli posłuchać taty, dziadka , wujka i popełnia tym samym błędy( już wiem, że co dobre było 20 lat temu, teraz może nie mieć racji bytu ) . Co tu dużo mówić: sama tak do niedawna miałam , gdy słuchałam taty jak guru od wszystkich spraw techniczno-budowlanych;). I tak go słuchałam, że odkryłam niedawno jego samowolę budowlaną w moim mieszkaniu , do czego się nie przyznał oczywiście(kiedyś to każdy robił sobie co chciał w domu i nie pytał o zgody nikogo) , a na skutek przesunięcia grzejnika łazienkowego w inne miejsce , zostało uszkodzone coś w pionie chyba i co roku zimą pojawia mi się mokry zaciek na jednej ze ścian ;(
    Także wiem , że są fachowcy i pseudo fachowcy , a ciężko dziś znaleźć tych pierwszych ;(

    Dlatego też zbieram mnóstwo informacji , od znajomych, od rodziny,liczę, pytam ekipy co myślą , co proponują i czytam na forum(nie tylko tym ;)) Chcę to wypośrodkować , chcę poznać ludzi od których czerpię wiedzę , żeby wiedzieć czym się kierują .
    Znam rodzinę, która wydała prawie 100tyś złotych na remont niewielkiego mieszkania( ok. 65m) , mają piec gazowy dwu funkcyjny , ogrzewanie podłogowe , które zamiast działać w całym domu , działa tylko w salonie, płacą rachunki rzędu 1000zł/msc za gaz , 500zł za prąd i uważają , że to normalne i wielu ich znajomych tak ma. W domu jest ciepło tylko w salonie,sypialnie zimne , kuchnia znośnie bo się regularnie gotuje a w łazience panuje istny ukrop (chyba ok. 30 stopni jak nie więcej!! Remont zrobiła firma z doświadczeniem na rynku, głowa rodziny (rodowity anglik) miał niezwykle dużo do powiedzenia z racji inżynierskiego wykształcenia i zawodu. Efekt końcowy, jak dla mnie nie do przyjęcia:(

    Prawdę mówiąc Ja zimą komfortowo czuję się tylko w swoim mieszkaniu, ale mam CO miejskie, więc reguluję sobie tylko pokrętłem i nigdy nie płacę więcej niż 200zł za ogrzewanie (średnio 20 stopni w mieszkaniu ) i 150zł za prąd/msc (nie mam gazu w ogóle, ok 50m, 2 pok, 2 dzieci , TV 50 '', 3 komputery , 2 monitory (z czego 2 non stop chodzą ;), zmywarka co 2 dzień odpalona, pralka 2 razy w tyg min. i gotuję codziennie na płycie:) ) .
    Jestem oszczędną osobą w porównaniu z moimi znajomymi itd. , ale to mój komfort życia, niekoniecznie innych. Dlatego zdaję sobie sprawę też z tego, że ogrzewanie lokalu jest trochę indywidualną sprawą każdego i powinno być dopasowane pod kątem człowieka i szczegółowych warunków technicznych, budowlanych itp. Nie oczekuję też rachunków na tym poziomie co teraz bo zdaje sobie sprawę, że wiele różni te dwa mieszkania , ale liczę chociażby na zbliżone bardziej do moich a nie do znajomych;)
    Oczywiście zakładam też taką opcję , że kiedyś tam się zestarzeję i mi ta tolerancja pewnie trochę zmaleje lub zamieszka w tym lokalu jedno z dzieci z rodziną itp. , więc chciałabym aby NIKT z nas nie płacił kosmicznych rachunków (jak w przypadku znajomych rodzin ) a ogrzewanie było zoptymalizowane tak, aby mieć ,,wyjścia awaryjne,, np. jak ten pomysł z gazem lub chociażby panele na podczerwień;) Gdy zaś podwyżki paliw doprowadzą do tego, że ciężko będzie utrzymać komfort życia w tym mieszkaniu, wynajmę je ludziom , pokroju pierwszej grupy moich znajomych ;)

    Prawdę mówiąc żadna z dotychczasowych ekip remontowych nie sugerowała mi np. docieplenia lokalu, nie pytała o zapotrzebowanie na ciepło, nie zadawała żadnych kluczowych pytań , stąd nie miałam wyboru jak posiłkować się wiedzą tu na forum. Gdybym nie była oszczędną i dociekliwą osobą , dziś miałabym piec gazowy dwu funkcyjny (pewnie tani, byle nowy ) , skończony remont i bardzo wysokie rachunki podejrzewam. Na kolejny generalny zaś ,na pewno bym się w przeciągu 20 lat nie zdecydowała, ze względu na finanse. Byłyby to dla mnie stracone pieniądze;(

    Nie pozostaje nic innego jak dziękować losowi za ludzi z takim HOBBY i własnemu uporowi, który czasami na coś się przydaje :))
    Pozdrawiam ciepło;)

    Dodano po 1 [godziny] 6 [minuty]:

    P.S.
    A na starość to mogę nawet zamieszkać w leśnej chatce i palić sobie w ,,kozie itp. Nie należę do wybrednych i wygodnych ludzi , ale lubię mieć spokojną głowę;)
  • #56
    gaz4
    Poziom 31  
    lasica01 napisał:

    A na starość to mogę nawet zamieszkać w leśnej chatce i palić sobie w ,,kozie itp. Nie należę do wybrednych i wygodnych ludzi , ale lubię mieć spokojną głowę;)


    I bardzo dobrze, nawet w kamienicach koza na drewno jest najlepszym uzupełniemem ogrzewania. Jeżeli wybierze się gaz to może zabraknąć komina dla kozy ale jak prąd to koza w rogu jest zalecana. Obecnie via net można kupić drewno opalowe w skrzyniach z dostawą do domu. Jeden m3 zmieści sie nawet w niewielkiej piwnicy i zapewni ok. 1 tys kWh. Kilka skrzyń i można gwizdać na ceny prądu czy gazu :)

    Opis rozkładu temperatur w starym domu jest bardzo typowy. Od dołu wychładzany przez podłogi i grzejacy przez sufit następne piętra. Te środkowe dzięki ogrzewaniu podłogowemu z dołu oraz braku strat na górze były bardzo ciepłe. Ostatnie piętra tracą masę, ale to masę energii przez nieocieplony sufit, gdy kupiłem obecne mieszkanie też tak miałem. Jednak po ociepleniu całości za ogrzewanie 80 m2 płacę poniżej 1 tys zł rocznie ale z powodu dużego udziału kominka. Korzystając wyłącznie z G12r zapłaciłbym ok. 1500 zł rocznie czyli poniżej 300 zł miesięcznie - zapotrzebowanie na ciepło w okolicy 5 tys kWh. Problemem w pełnym elektrycznym byłoby zapotrzebowanie na moc bo mam jedną fazę i nie chcę zakładać trzech. Kominek pozwala na ominięcie tego problemu i daje dodatkowy komfort gdyż rozpalany w dzień doskonale komponuje się z taryfą nocną.

    W przypadku ogrzewania elektrycznego akumulacyjnego największym wyzwaniem jest zgromadzenie energii na kilka godzin. Dlatego tyle tu truję o wykorzystaniu do tego celu elementów mieszkania, są za darmo i dają niesamowity efekt. Swego czasu gdy jeszcze nie zamontowałem zwykłego kominka do jednego pokoju wstawiłem tzw. biokominek:

    http://www.urzadzamy.pl/salon/meble-i-dodatki...woczesnych-kominkow-na-biopaliwo,4_12373.html

    Naprawdę fajne uzupełnienie dowolnego źródła ciepła. Po pierwsze nie trzeba komina, a po drugie pokój naprawdę szybko się nagrzewał i miło popatrzeć na ogień gdy straszny ziąb. Wadą oprócz wydzielania się pary wodnej jest koszt paliwa. Jako źródło ciepła jest niewydajny i zupełnie nieopłacalny (ok. 1 zł/kWh) ale jako wspomaganie czy źródło awaryjne jest ciekawą alternatywą. W porównaniu do kozy nie zajmuje tyle miejsca i niektóre są piękne. Ja mam bardzo prosty blaszany ale każdy kto go widzi od razu pyta co to takiego.

    Na razie odwołano podwyżki cen prądu, a dokładniej bedą zrekompensowane. Gdyby zdecydować się na prąd z całkowitym wykluczeniem gazu to zdecydowanie warto zainstalować jakąś kozę, niektóre są naprawdę ładne. A w przypadku wody można albo zwykły bojler albo taki jak podlinkowałem wyżej. Co prawda funkcja pompy ciepła zimą byłaby nieprzydatna, co najwyżej może w razie czego osuszać pomieszczenia. Jednak latem to bardzo dobra namiastka klimatyzatora przy okazji grzejąca wodę 2-3x taniej niż grzałka. Jego największą zaletą bedzie suche powietrze, wiele osób używajacych do chłodzenia pomp ciepła narzeka na wodę lejącą się po podłogach i ścianach gdy włączą funkcję chłodzenia. Tu kondensująca się woda spływałaby do kanalizacji lub gromadziła się w naczyniu pod bojlerem. Mam fotowoltaikę grzejącą wodę ale gdybym nie miał dachu pewnie bym się zainteresował bojlerem ożenionym z pompą ciepła.
  • #57
    lasica01
    Poziom 6  
    Bio kominki są cudowne, w ogóle kominek zawsze mi się podobał(komu się nie podoba). Popularne ostatnio coraz częściej ,,kozy ,, już znacznie mniej zwracają moja uwagę , trochę razi mnie rura , najczęściej gięta i prowadząca do komina;)
    Wychowałam się w domu z piecem, przez lata miałam uraz do samego palenia , ale gdyby w starych piecach był widok płonącego ognia to być może zrekompensowałby mi trud związany z paleniem. Doskonale pamiętam blaszane wiadra z węglem, brud wokół paleniska , ale kojarzę też przyjemne ciepełko i oparte stopy o rozgrzewające się kafle;)
    Przez wiele lat , temat palenia w czymkolwiek był tematem zamkniętym w moim życiu . Teraz siedzę i zastanawiam się znów nad paleniskiem ;)
    Czym więcej lat mam , tym bardziej doceniam przyjemności w życiu, a widok palącego się ognia w domu na pewno do nich należy.
    Obecnie mam komin w ścianie między kuchnią a łazienką . Daleko trochę do pokoi. ,,Koza ,, w łazience z prysznicem to dla mnie nieporozumienie, więc zastanawiam się, czy żeby mieć coś do palenia w pokoju trzeba robić nowy komin , czy można jakoś podłączyć się do tego w łazience , ciągnąc te grube rury przy suficie i zabudować je płytami z oświetleniem itp. ??
    Inaczej sobie tego nie wyobrażam u siebie;)
    Kominek bio byłby też świetny, tylko zastanawiam się czy też daje odczucie lekkiego ciepła w jego bliskości czy raczej jest tylko efekt wizualny ?
    Dla mnie idealnie byłoby , gdyby łączył obie te przyjemności . Kwestia biopaliwa do niego to dla mnie żaden problem, przecież nie ma stanowić głównego narzędzia grzewczego a jedynie wspomagające ;) Jedni wolą sobie polać, inni popatrzeć na ogień;) Nie jest to najdroższa forma rozrywki jaką znam, a przy okazji ma niezwykle pozytywny aspekt;)
    Dodatkową zaletą jest też mobilność, jak się nie spodoba lub sprawdzi w jednym mieszkaniu, przeniosłabym do drugiego;)
    Widziałam niedawno stronkę z nowoczesnymi piecami , podobne do kozy , ale design dużo nowocześniejszy, niestety cena też była bardzo nowoczesna;)
    UWAGA: kolejne pytania:)
    -Czy gdybym zdecydowała się na bio kominek w jednym z pokoi to wówczas przy ogrzewaniu matami , panel na podczerwień też dawać czy zostać już tylko przy maty + bio?
    -Czy gdybym zdecydowała się na ,,kozę ,,(jak będzie możliwość) w pokoju ,to czy rezygnować z mat czy dawać mimo wszystko./Zakładam, że ten piec mógłby być używany nieregularnie, z uwagi na brak czasu , wtedy ratunkiem byłaby elektryka;)
    -Czy taka ,,koza,, ogrzałaby całe mieszkanie 42m?
    Pamiętam z dzieciństwa , że w domu w pokojach było ciepło , ale już w łazience nie bardzo :cry:

    Dodano po 13 [minuty]:

    P.S.
    A czym się teraz ekologicznie pali w takiej ,,kozie,,i czy w niedalekiej przyszłości ze względu na różne programy i wytyczne UE i ogólnoświatowe np.,,czyste powietrze ,, itp. istnieje ryzyko, że nie będzie możliwe palenie czymkolwiek i w czymkolwiek? Wiem, że drewno jest ok. ,no i właśnie tylko tyle wiem, czyli niewiele;)
    Przepraszam, ale nie mam czasu już na czytanie wszędzie o wszystkim, więc tak przy okazji chciałam zapytać:)
  • #58
    Xantix
    Poziom 40  
    lasica01 napisał:
    A czym się teraz ekologicznie pali w takiej ,,kozie,

    Przeważnie drewnem, znacznie rzadziej węglem. Najbardziej ekologicznym (pod kątem emisji smogu) paliwem do kozy byłby koks. Ale jest to paliwo drogie, nie wszędzie dostępne i mające pewne uciążliwe wady użytkowe.

    lasica01 napisał:
    czy w niedalekiej przyszłości ze względu na różne programy i wytyczne UE i ogólnoświatowe np.,,czyste powietrze ,, itp. istnieje ryzyko, że nie będzie możliwe palenie czymkolwiek i w czymkolwiek?

    Oczywiście alarmy smogowe i tym podobne organizacje ostrzą sobie zęby na ogólnopolski zakaz spalania węgla i drewna i innych paliw stałych, ale w skali kraju taki zakaz to mrzonka i stanowiłby martwe prawo. Na dzień dzisiejszy nie do wprowadzenia. Natomiast lokalny zakaz spalania drewna i węgla w skali miasta czy powiatu jest jak najbardziej możliwy, bo np. w Krakowie od początku przyszłego roku taki zakaz wchodzi w życie.
    Niemniej skoro mieszkasz na Pomorzu, to w twoich stronach problem smogu jest marginalny (w porównaniu do polskich standardów) i nie ma tak silnej presji na walkę z niską emisją jak na południu kraju. Tak więc moim zdaniem w Gdańsku w najbliższym czasie (powiedzmy w okresie najbliższych 10 lat) zakaz paliw stałych raczej nie będzie zagrożeniem.
  • #59
    gaz4
    Poziom 31  
    Biokominki dają wyraźny efekt cieplny ale bardzo kosztowny. Dawno swojego nie stosowałem lecz pamietam, że po spaleniu 200 ml paliwa temp. w pokoju 20 m2 wzrastała o 1-2 stopnie. Teraz nie pamietam jak bardzo był wtedy ocieplony, chyba "standardowo" ok 100W/m2. Jeżeli koszt nie gra roli (będzie niemal 2x wyższy niż używania paneli na podczerwień) można je stosować jako pełnoprawne źródło bardzo przyjemnego i estetycznego ciepła.

    Jeżeli między pokojem i kominem jest spora odległość, a widok rury razi to zamiast kozy można dać wkład kominkowy. Zamontować w pokoju przy ścianie i obudować tanio przy pomocy wełny mineralnej i "papieru" (ozdobne elementy z karton-gipsu itp chińska tandeta) albo solidnie cegłą. W drugim wypadku uzyska się dodatkową pojemność cieplną, a sam koszt nie bedzie zbyt wysoki bo do tak małego mieszkania można dać tani wkład z marketu. W kozach i kominkach poza drewnem może być użyty brykiet. Trochę trudny w użytkowaniu bo rozpada się w trakcie spalania ale zajmuje bardzo mało miejsca i ma wysoką kaloryczność. Połączenie między miejscem instalacji kominka oraz kominem można wykonać na bazie gotowych ceramicznych kształtek kominowych. Kiedyś puściłem do komina ok. 2 m poziomy kawałek takiej kształtki i cug był bardzo dobry, eststyka wysoka + dodatkowe ciepło oddawane do pomieszczenia.

    Regularnie użytkowany kominek może znacząco obniżyć wymagania co do pojemności cieplnej. Wtedy cała instalacja upraszcza się do podłogówki w kuchni, łazience i ew. przedpokoju, a ogrzewanie elektryczne zrobić na piecach akumulacyjnych. Maty byłyby lepsze ale skoro ekipa staje okoniem nie ma co się o nie bić ;). Z kominkiem bez żadnego problemu można stosować taryfę G12as z jedną fazą. Przy max. zapotrzebowaniu mieszkania na moc w okolicy 3.6 kW można kupić 2 piece po 1.5 kW każdy + bojler z grzałką 1.5 kW co daje 4.5 kW obciążenia. Wyłącznie między 22 i 6 rano gdy nie włącza się odbiorników o dużej mocy (może z wyjątkiem czajnika elektrycznego). Takie piece akumulacyjne mogą być samodzielnym źródłem ciepła do ok. +10 na zawnątrz, przy czym w czasie mrozów mogą przez noc podtrzymać temperaturę pomieszczeń na stałym poziomie. Im zimniej tym częściej należałoby się wspomagać kominkiem lub panelami w I-szej taryfie. Ich łączna moc może wynosić 3 kW bo tyle wystarczy dla utrzymania temperatury nawet w czasie największych mrozów. Jeżeli poświęcimy komfort na rzecz oszczędności wystarczy łączna moc na poziomie 1 kW, jak zrobi się zbyt zimno obowiązkowe ropalanie ;) Nie będzie zbyt częste, moim zdaniem 3 miesiące bez wspomagania panelami lub 1 miesiąc gdyby przy temp. <10 stopni używać 1 kW paneli na I-szej taryfie. Niestety im większy udział kominka tym więcej paliwa, przy częstym wspomaganiu ok. 3 m3 drewna co jest sporą objętością. Ew. 1 m3 drewna iglastego na rozpałkę + pół tony brykietów z liściastego co nie jest dużą objętością. Zwłaszcza jak drewno kupi się pocięte i spakowane na palecie, a brykiety będą prostopadłościanami w pudłach, a nie walcami w workach.
  • #60
    lasica01
    Poziom 6  
    Witam:)
    Wpadam tu na chwilkę , bo czytając fakturę za prąd z obecnego mieszkania(nie tego do remontu) zauważyłam, że mam do mocy umownej 12,50kW , zabezpieczenie 25A czyli takie samo, jak to na tym starym mieszkanku (do remontu) o , którym tu tyle mowy. Nasunęło mi się pytanie więc:
    -Czy jest możliwość , żeby zwiększyć tylko moc umowną na tej 1 fazie na starym mieszkaniu np. na 6-7kW przy tym zabezpieczeniu , żeby mieć mały zapas lub dać mocniejsze sprzęty ?
    Nigdzie nie mogę znaleźć żadnych tabel z max. mocą w ENERGA do 1 fazy;(
    Nie wiem czy te 4,5KW to jest max. co dają , może wystąpić o więcej jak będę miała plany od elektryka , który zajmie się instalacją ? Może w PE dają tylko tyle z uwagi na wiek budynku i stare kable w ścianach?
    W obecnym mieszkaniu nie mam na rachunku wyszczególnione , że te 12,5kW mocy na nowym mieszkaniu to 3 fazy , ale jak się domyślam, owa ,,siła,, do kuchenki to chyba musi mieć osobną fazę i są to 3 fazy tak?
    Patrzyłam też na moce płyt indukcyjnych i większość z nich wymaga dużej mocy . Wyczytałam gdzieś , że są takie dedykowane do 1 fazy , tylko zastanawiam się czy one działają na full, bo choć nie jestem zapaloną kucharką to często zdarza mi się odpalać wszystkie 4 palniki na raz;)) Wiem , że muszę rozsądnie gospodarować podziałem prac sprzętów , ale zastanowiłam się przez chwilę nad samą kuchenką i tym, czy jej moc nie będzie zaporą . Dobrze, że jeszcze nie kupiłam żadnego nowego sprzętu na to remontowane mieszkanko ;)

    Co do złączek ceramicznych do wkładu kominkowego , to zastanawiam się czy jest to u mnie możliwe, ponieważ jedyny sensowny róg w którym mogłabym wstawić kominek jest miejscem najdalej oddalonym od komina, kilkanaście metrów lekko. Komin jest w łazience, trzeba przebyć długą drogę przez kuchnię , przedpokój i pokój , żeby tam się zabudować. Co innego ,,2 m cugu ,, a co innego kilkanaście , które mnie trochę martwią teraz ;(

    Czy te przekaźniki priorytetowe powinny iść na np. piece aku, kuchenkę , bojler czy na pralkę , zmywarkę , czajnik, mikrofale też ?
    Chodzi o to , żeby mi nie wyłączało pralki w trakcie prania i kuchenki w trakcie gotowania :( Resztę przeżyję ;)
    Pozdrawiam weekendowo;)

    Dodano po 9 [minuty]:

    P.S Kogo powinnam zawołać do domu, żeby zapytać o możliwości techniczno-budowlane instalacji kominka. Kominiarza??:)