Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

DIY ramię kamerowe z automatyczną głowicą

SylwekK 25 Paź 2018 11:04 4575 43
  • DIY ramię kamerowe z automatyczną głowicą
    Witam,
    Jako że lubię się bawić silniczkami, enkoderami i łączyć to z drugim moim ulubionym elementem - filmowaniem, chciałem pokazać tu mój najnowszy kran kamerowy, który ma mi pomóc w zdobywaniu fajnych ujęć wideo :)
    Głównym powodem prezentacji jest tak naprawdę sterownik, którego w życiu bym nie napisał bez poznania C. Oczywiście programowałem już wcześniej w Bascom sterowniki, ale nie były one tak rozbudowane i zaawansowane choć doskonale spełniały swoją rolę i nie oszukujmy się pewnych rzeczy po prostu nie da się w bascomie zrobić tak łatwo jak w C i tak restrykcyjnie czasowo mimo nie używania asemblera.
    Co więc mamy w sterowniku? Mamy Atmegę32 na 16Mhz. Program zawiera dwa programowe przestrajane generatory dla kanału Pan i Tilt do poruszania silnikami. Obsługuje dwa enkodery silnikowe po 1000 impulsów/s, dwa enkodery zewnętrzne zliczające do około 24000 imp/s, i jeszcze enkoder do obsługi menu, który mógłby się urwać przy kręceniu, a i tak nie zgubi kroków ;) Wszystkie potrzebne informacje lecą na LCD obsługiwanym cyklicznie i buforowo (to w pełni moja konstrukcja takiej obsługi) dzięki czemu pętla główna gna jak szalona zabierając w porywach tylko kilkanaście mikrosekund potrzebnych do wyświetlenia czegoś na LCD przy każdym obiegu. Do kompletu jeszcze obsługa kilku kanałów ADC potrzebnych do przechwycenia ruchu joysticka i kontroli napięcia. W programie jest jeszcze miejsce na trzeci kanał, który spokojnie da radę obsłużyć, ale na razie nie czuję potrzeby go dorabiać.

    Poniżej mała prezentacja tego co jest w menu:

    Link


    Kolejny film to działanie w praktyce jednej z najważniejszych funkcji jakiej zawsze mi brakowało w poprzednich bascomowych sterownikach - utrzymywanie kadru na obiekcie. Opcja taka niesamowicie ułatwia pracę z wysięgnikiem tam gdzie potrzeba wielu dubli podczas filmowania. Programuję tylko skrajne punkty i na ich podstawie wyliczana jest pozycja gdzie ma patrzeć kamera. Teraz wystarczy poruszać samym ramieniem (w dowolnym kierunku w zakresie prostokątu utworzonego tą zaprogramowaną przekątną) aby wciąż mieć ten sam kadr w obiektywie. Na filmie widać jak można zaoszczędzić czas zużyty na pomyłki operatora, a właściwie to nawet laik może super ujęcia zrobić :)






    Link


    Na koniec kilka fotek tego potworka. Film prezentuje demo na 6 metrowym wysięgniku. Fotki są wersji 4m (można jeszcze 2m z tego zrobić), bo robiłem je w innym czasie. Większość konstrukcji jest aluminiowa, tylko statyw jest stalowy. Bez przeciwwagi cały komplet waży jakieś 15kg, obciążenia to max 60kg i 3kg na głowicy (dla 6m). Test robiłem bujając się w miejscu obciążenia podczas gdy znajomy przytrzymywał głowicę - ja ważę dużo więcej niż 60kg i nic nie trzeszczało :) Detale bardziej precyzyjne wycinane laserowo, całość malowana proszkowo. Na zaciskach do linek też nie oszczędzałem. W miejscach największego obciążenia są po 2-3 złączki. Test przeciążeniowy robiłem na jednej złączce, której nie udało mi się rozerwać - huśtałem się na takiej lince szarpiąc ją dodatkowo w tym czasie. Co jak co ale bezpieczeństwo jest tu bardzo ważne.


    DIY ramię kamerowe z automatyczną głowicą
    DIY ramię kamerowe z automatyczną głowicą
    DIY ramię kamerowe z automatyczną głowicą
    DIY ramię kamerowe z automatyczną głowicą

    I jeszcze fotkę znalazłem zmontowanego całego 6 metrowego ramienia z etapu testów przed pomalowaniem nowych elementów

    DIY ramię kamerowe z automatyczną głowicą

    Dokładne koszty trochę trudno oszacować, bo materiały na wysięgnik leżały w garażu jakieś... 4 lata czekając właśnie na godny wysięgnika sterownik :)
    W każdym razie profile aluminiowe, stalowe rury, linki, laserowe cięcie, obciążenia to pewnie coś koło 1000zł, i drugie tyle sterownik + enkodery. Czas pisania programu to też koszt, ale tego nie jestem w stanie oszacować, bo to w sumie przyjemne z pożytecznym ;). Kod pisany na raty, etapami od 2017 roku.

    Zostało mi jeszcze jakąś skrzynkę na ten komplet zrobić, aby transport był łatwiejszy, ale to w ...wolnym czasie ;)


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • #3 26 Paź 2018 07:38
    endymion
    Poziom 13  

    Wykonanie jak i uzyskiwane efekty robią ogromne wrażenie, gratuluję.

  • #4 26 Paź 2018 09:43
    koczis_ws
    Poziom 25  

    Fajna konstrukcja i należy się pochwała.
    Niestety łyżeczką dziegciu jest nazwa. Kran to kurek czy też zawór do wody. Są przecież w języku polskim inne określenia.
    Tak pisano w TV, ale teraz często w napisach po jakimś widowisku telewizyjnym już widzę "ramie kamerowe".
    Szanujmy nasz język bo jak my nie będziemy szanować to i nas nie będą.
    Przepraszam za to wtrącenie.

    Moderowany przez Marek_Skalski:

    Niestety Kolego, ale mylisz się. Kran jest właściwą nazwą i lepiej opisuje projekt naszego Kolegi niż przytoczony przez ciebie kurek czy zawór. Nazwa pochodzi od niederlandzkiego "kraan", czyli dźwig. Niektórzy błędnie wywodzą z angielskiego "Crane" czyli dźwig. Poszanowanie języka nie ma tutaj nic do rzeczy. Tak jak w przypadku słów rower czy komputer. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, ani uświadamiać, że rower to bicykl, a komputer to maszyna licząca. :)
    Poprawiłem też pisownię.

  • #5 26 Paź 2018 09:53
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 32  

    Gratuluję konstrukcji. Szacun!
    Ale... wsadzę kij w mrowisko ;-)
    Chcąc wykorzystać komercyjnie, czy na taką zabawkę nie potrzeba jakiegoś papieru z UDT?

  • #6 26 Paź 2018 11:23
    SylwekK
    Poziom 29  

    Dzięki :)

    koczis_ws napisał:
    Niestety łyżeczką dziekciu jest nazwa. Kran to kurek czy też zawór do wody.

    Tak, masz rację. Dla ogółu faktycznie może być to mało zrozumiałe, że posłużyłem się slangiem wciąż używanym w środowisku filmowców dlatego też zmieniłem tytuł tematu :)
    Czasem przydaje się takie zwrócenie uwagi żeby za bardzo nie odpłynąć przy prezentacji, bo przecież nie wszyscy muszą znać potoczne słownictwo w danej grupie zawodowej.

    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Chcąc wykorzystać komercyjnie, czy na taką zabawkę nie potrzeba jakiegoś papieru z UDT?

    Przy komercyjnych produkcjach praktycznie na wszystkie urządzenia muszą być jakieś atesty. Ja póki co w takich udziału nie biorę mimo to zdrowy rozsądek górą i jak już pisałem zrobiłem swoje testy wytrzymałościowe, właściwie przeciążeniowe, bo dopuszczałem znacznie większe obciążenia niż maksymalne, na które sam sobie zezwalam :) Nie chcę ryzykować sprzętu wideo na głowicy, a tym bardziej czyjegoś zdrowia. Robiłem też testy bujania (huśtania) na boki (śmiem wątpić czy taki test przeprowadzają w instytucie, ale może się mylę) na maksymalnym wysięgu w różnych pozycjach ramienia jak też i opierania się o kran (statyw) - różne są sytuacje w życiu. Żaden papier nie zastąpi zdrowego rozsądku, a ja ryzykować nie mam zamiaru. Dla mnie bezpieczeństwo jest na pierwszym miejscu.

  • #7 26 Paź 2018 12:01
    szwarcu1
    Poziom 13  

    Konstrukcja bardzo udana - zwłaszcza sterowanie :-)
    Zamierzasz wprowadzić dystrybucję tego rozwiązania? Byłbym żywo zainteresowany sterowaniem :-)

  • #8 26 Paź 2018 12:27
    SylwekK
    Poziom 29  

    szwarcu1 napisał:
    Zamierzasz wprowadzić dystrybucję tego rozwiązania? Byłbym żywo zainteresowany sterowaniem

    Nie wykluczam takiej opcji :)

  • #9 26 Paź 2018 13:02
    satanistik
    Poziom 27  

    Projekt robi ogromne wrażenie. Mnie zawsze fascynowały serwonapędy DC. Może kolega napisał by artykuł na forum jak od zera zbudować i oprogramować prosty napęd z enkoderem? Coś o dobieraniu parametrów PID, enkoderach i zależnościach czasowych w programie. Na 100% pomogło by to wszelakim klnstruktorom amatorom.

  • #10 26 Paź 2018 13:19
    SylwekK
    Poziom 29  

    Kto wie czy prośba nie zostanie wysłuchana, bo nawet kiedyś przymierzałem się do tego ;-) Niestety to dość szeroka rzeka i żeby zebrać wszystko do kupy aby było jasno i przejrzyście to potrzeba czasu, którego u mnie jak na lekarstwo. Zresztą na YT jest sporo na ten temat dość fajnie i obrazowo przedstawione, również z zastosowaniem PID, od którego akurat ekspertem nie jestem :). Mam o nim tylko ogólne pojęcie i w wersji absurdalnie uproszczonej zastosowałem go w sterowniku (właściwie ucząc na tym programie się co to jest ten PID). Akurat ta prosta wersja lepiej się zachowywała niż wersja rozbudowana (dla moich silników). Pomogło mi to jednak zrobić fajną rampę dokładnie na jakiej mi zależało przy współpracy z enkoderem. Efekt widać na poniższym filmie. Przypominam, że z osi silnika mam tylko 10 imp.(!)


    Link

  • #11 26 Paź 2018 13:31
    satanistik
    Poziom 27  

    Filmiki na YT to nie to samo co dobry opis. Sam zastanawiałem się nad sterownikiem na układzie Xmega ze względu na możliwość sprzetowego połączenia enkodera z timerem. Niestety z czasem na projekty słabo.

  • #12 26 Paź 2018 14:49
    koczis_ws
    Poziom 25  

    koczis_ws napisał:

    Moderowano przez Marek_Skalski:
    Niestety Kolego, ale mylisz się. Kran jest właściwą nazwą i lepiej opisuje projekt naszego Kolegi niż przytoczony przez ciebie kurek czy zawór. Nazwa pochodzi od niederlandzkiego "kraan", czyli dźwig. Niektórzy błędnie wywodzą z angielskiego "Crane" czyli dźwig. Poszanowanie języka nie ma tutaj nic do rzeczy. Tak jak w przypadku słów rower czy komputer. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, ani uświadamiać, że rower to bicykl, a komputer to maszyna licząca.
    Poprawiłem też pisownię.


    Niestety w Słowniku Języka Polskiego nie znalazłem innego opisu dla kran niż
    Cyt:
    kran I ?urządzenie do zamykania i otwierania dopływu cieczy lub gazu?
    ? kranowy ? kranik

    Używanie nazwy kran dla tego urządzenia to żargon i nie powinien być stosowany na Elektrodzie (jest zdaje się nawet w regulaminie). Podobnie wiele innych np. kit
    A rower, komputer, junkers, elektroluks weszły do języka na stałe. Być może kran też wejdzie aczkolwiek wolałbym żeby nie.

    Oczywiście to nic nie umniejsza konstrukcji tego ramienia, mi się bardzo podoba i zazdroszczę Autorowi, że opanował C :D. Ja przymierzałem się wiele razy ale zabrakło determinacji i póki co Bascom mi wystarcza.

  • #13 26 Paź 2018 16:26
    pikarel
    Poziom 31  

    Wykonanie uważam za bardzo staranne, przemyślane (czas wykonania dużo o tym mówi),
    z dbałością o wszystkie szczegóły.

    Namiastkę takiego wysięgnika z kamerą (żurawia) widziałem w realizacjach programów TVP już 2002 roku,
    jednak do obsługi potrzebne były aż trzy osoby; dwie do obracania wysięgnika, a jedna do zdalnego, ale stałego, ręcznego sterowania samą kamerą.
    Zasięg tamtego był nieznacznie większy, o ok. 1 m.
    Dwie osoby obsługi z tego względu, że jedna odpowiadała za jego płynny ruch, a druga czuwała, aby kamera nie walnęła kogoś w głowę (kamera poruszała się nad tłumem ludzi).

    Oglądając różne sztuczki realizacje w studiach filmowych Twój żuraw jest bardziej zaawansowany, niż w niejednej wytwórni filmowej i piszę to całkiem poważnie;
    w Twoim wystarczy ruch raz zaprogramować (pokazać kamerze), aby każdy następny przejazd był taki, jakiego oczekujesz, więc wykonywanie dubli akcji (czas wykonania) zmniejszone jest do minimum.

  • #14 26 Paź 2018 16:50
    arturavs
    Poziom 38  

    SylwekK napisał:
    Nie chcę ryzykować sprzętu wideo na głowicy, a tym bardziej czyjegoś zdrowia. Robiłem też testy bujania (huśtania) na boki (śmiem wątpić czy taki test przeprowadzają w instytucie, ale może się mylę) na maksymalnym wysięgu w różnych pozycjach ramienia jak też i opierania się o kran (statyw) - różne są sytuacje w życiu.


    Rozwiązanie bardzo ciekawe. Zastanawia mnie, jak zachowa się przy dużym wietrze. Nie myślałeś nad jakimiś obciążnikami do podstawy?

  • #15 26 Paź 2018 17:16
    SylwekK
    Poziom 29  

    @arturavs, Przy dużym wietrze zazwyczaj nie korzysta się z kranu :) Zbyt duże ryzyko.

    @pikarel, dzięki :) Nie będę ukrywał, że są, bo są podobne systemy jednak mój ma tą zaletę, że jest co najmniej jedno lub dwa zera na końcu tańszy :) Ma swoje wady, jednak tak jak piszesz pomaga bardzo w powtórkach ujęć co zresztą pokazałem na filmie i do tego wystarczy jeden operator.

  • #16 27 Paź 2018 23:56
    kkknc
    Poziom 42  

    [quote="koczis_ws"]Fajna konstrukcja i należy się pochwała.
    Niestety łyżeczką dziegciu jest nazwa. Kran to kurek czy też zawór do wody. Są przecież w języku polskim inne określenia.
    Tak pisano w TV, ale teraz często w napisach po jakimś widowisku telewizyjnym już widzę "ramie kamerowe".
    Szanujmy nasz język bo jak my nie będziemy szanować to i nas nie będą.
    Przepraszam za to wtrącenie.

    Marek_Skalski napisał:
    Niestety Kolego, ale mylisz się. Kran jest właściwą nazwą i lepiej opisuje projekt naszego Kolegi niż przytoczony przez ciebie kurek czy zawór. Nazwa pochodzi od niederlandzkiego "kraan", czyli dźwig. Niektórzy błędnie wywodzą z angielskiego "Crane" czyli dźwig. Poszanowanie języka nie ma tutaj nic do rzeczy. Tak jak w przypadku słów rower czy komputer. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, ani uświadamiać, że rower to bicykl, a komputer to maszyna licząca. :)
    Poprawiłem też pisownię.


    Dawno już takich bzdur jak w czerwonej ramce nie czytałem.
    Dźwig to to fachową nazwa tego co wszyscy popularnie windą nazywają.
    A to na co wszyscy mówią dźwig to fachowo nazywa się żuraw.


    Swoja drogą to ciekawa konstrukcja z potencjałem.

  • #17 28 Paź 2018 10:08
    stmx
    Poziom 14  

    @kkknc Tu są elektronicy a nie budowlańcy, którzy nota bene w praktyce mówią winda i dźwig, a facet co go obsługuje to dźwigowy, a nie żurawiowy. Tak że terminologia z dokumentów ma niewiele wspólnego z językiem realnym.

    To tak jak "zwis męski ozdobny" :). Jakoś nie słyszałem aby ktoś mówił: "Należy wpuszczać tylko w zwisach ozdobnych, klient w zwisie jest mniej awanturujący się' :)

    No i język się zmienia. Nikt już nie mówi laubzega, mezel itp

  • #18 28 Paź 2018 10:13
    kkknc
    Poziom 42  

    Zwis męski jak i nocny się nie przyjął, tak samo jak większość na siłę wprowadzanych nazw. Pewnie międzymordzie nie wiesz co to jest. A o poprawność nazewnictwa wypada dbać. Jak jeszcze pada to z ust czy ręki moderatora to już tragedia.

  • #19 28 Paź 2018 10:53
    stmx
    Poziom 14  

    kkknc napisał:
    Pewnie międzymordzie nie wiesz co to jest
    To chyba Ty niewsz jaka jest jego historia. To był w latach 80-tych wymyślone żartobliwe określenie na "na siłę" spolszczane terminy angielskie. Jak widać niektórzy wzięli to na poważnie :)

    Ale oczywiście można go wykorzystać twórczo: międzymordzie okienkowe - jak ktoś drze mordę z okna do innego osobnika w oknie po drugiej stronie ulicy.

  • #20 28 Paź 2018 11:36
    kkknc
    Poziom 42  

    stmx napisał:
    ...a facet co go obsługuje to dźwigowy, a nie żurawiowy. Tak że terminologia z dokumentów ma niewiele wspólnego z językiem realnym.

    To operator żurawia. Po prostu. Mnie to razi. Mam uprawnienia konserwatora żurawi.

  • #21 28 Paź 2018 12:06
    SylwekK
    Poziom 29  

    Panowie starczy tych kombinacji. W branży wideo najczęściej mówi się: kran, kran kamerowy, ramię kamerowe lub po prostu wysięgnik. Jeśli dla kogoś nie jest to zrozumiałe to całkiem normalna sprawa, bo ja też nie znam slangu każdej grupy zawodowej i uważam to za normalne i oczywiste.

  • #23 28 Paź 2018 16:20
    sundayman
    Poziom 24  

    Cytat:
    W branży wideo najczęściej mówi się: kran, kran kamerowy


    Oczywiście tak. Zęby bolą od tych "prof.Miodków-chałupników", którzy koniecznie chcą wymyślać koło na nowo.
    Jak widzę kamerę na wysięgniku to dla mnie (i całej branży) jest to kran kamerowy. Jak ktoś nie wie - to powinien się poinformować a nie wymądrzać o "polszczyźnie".

    Co do samej konstrukcji - zawsze miałem marzenie o takim kranie. Zazdroszczę samozaparcia - może kiedyś znajdę czas...
    Chociaż w moim marzeniu jest konstrukcja z własnym napędem - żeby można było zaprogramować ruch i kranu i oczywiście głowicy.

  • #24 28 Paź 2018 17:27
    SylwekK
    Poziom 29  

    sundayman napisał:
    w moim marzeniu jest konstrukcja z własnym napędem - żeby można było zaprogramować ruch i kranu i oczywiście głowicy

    Haha, to też mam w planach tylko w nieco mniejszej skali ;-)

  • #25 29 Paź 2018 09:09
    koczis_ws
    Poziom 25  

    sundayman napisał:
    Cytat:
    W branży wideo najczęściej mówi się: kran, kran kamerowy


    Oczywiście tak. Zęby bolą od tych "prof.Miodków-chałupników", którzy koniecznie chcą wymyślać koło na nowo.
    Jak widzę kamerę na wysięgniku to dla mnie (i całej branży) jest to kran kamerowy. Jak ktoś nie wie - to powinien się poinformować a nie wymądrzać o "polszczyźnie".

    Co do samej konstrukcji - zawsze miałem marzenie o takim kranie. Zazdroszczę samozaparcia - może kiedyś znajdę czas...
    Chociaż w moim marzeniu jest konstrukcja z własnym napędem - żeby można było zaprogramować ruch i kranu i oczywiście głowicy.


    No dobra. Jeżeli określenie "kran kamerowy" jest jeszcze do zaakceptowania, bo wiadomo o co chodzi to użycie samego "kran" jest już mylące i nieprecyzyjne. I tego będę bronił jak Rejtan :D

  • #26 29 Paź 2018 09:27
    SylwekK
    Poziom 29  

    @koczis_ws, proponuję przejść się kiedyś na jakiś plan filmowy czy do reżyserki studia i posłuchać czy reżyser mówi "zrób mi teraz ujęcie z kranu kamerowego" czy "daj tu obraz z kranu". To oczywiście tylko przykładowy tekst, bo każdy na planie wie co to jest kran, i że nie chodzi o ten z wodą :)

  • #27 29 Paź 2018 09:44
    koczis_ws
    Poziom 25  

    SylwekK napisał:
    @koczis_ws, proponuję przejść się kiedyś na jakiś plan filmowy czy do reżyserki studia i posłuchać czy reżyser mówi "zrób mi teraz ujęcie z kranu kamerowego" czy "daj tu obraz z kranu". To oczywiście tylko przykładowy tekst, bo każdy na planie wie co to jest kran, i że nie chodzi o ten z wodą :)


    Kończąc tą dyskusję językową. W studio czy na planie mogą sobie mówić co chcą , mnie to nie dotyczy. Ale w publikacjach np. takich jak tu, wydaje mi się to niestosowne.

  • #28 29 Paź 2018 10:03
    SylwekK
    Poziom 29  

    Dlatego też już wcześniej zmieniłem nazwę tematu na bardziej przyjazną ;-) Jednak kiedy już wiadomo o co chodzi i co jest tematem dyskusji to moim zdaniem w takim artykule nawet wskazane jest używanie potocznego slangu w danej grupie zawodowej, a jeśli się pojawi nowe słowo to ewentualnie wyjaśnić co ono oznacza.
    W tym artykule właściwie wiadomo od samego początku o co chodzi i prawdę mówiąc dziwię się, że problem z nazewnictwem przejął priorytet nad opisywaną konstrukcją :D
    Żeby nie było - też nie jestem zwolennikiem "amerykanizowania" polskich nazw jeśli robi się to na przymus. Przytoczony zwis męski głupio brzmi w naszej mowie i jako krawat lepiej się prezentuje :) Jeśli dane słownictwo się przyjęło (np. komputer) to nie mam nic przeciwko :)

  • #29 29 Paź 2018 10:42
    Shadowix
    Poziom 26  

    Witam.

    Konstrukcja naprawdę super! Prowadzenie i ujęcia jeszcze bardziej super!
    Bardzo interesuje mnie budowa samego statywu - jest bardzo stabilny? Koła w takich urządzenia nie poprawiają stabilności, a na niektórych zdjęciach wyglądają na krzywe, ale to może takie złudzenie. Jak zbudowane jest połączenie statywu z ramieniem? Połączenie tych dwóch płaszczyzn okrągłych? Łożyskowane? Jak wygląda składanie tego statywu?

  • #30 29 Paź 2018 11:54
    SylwekK
    Poziom 29  

    Statyw jest bardzo stabilny, przecież od niego zależy czy mi się to nie przewróci :) Nogi to stalowe rury 1''. Składają się do środka po uprzednim wyjęciu z wózka. Wózek to trzy koła (każde z hamulcem) średnicy 10cm o udźwigu coś koło 80kg/szt. zamocowane w składanej rozpórce nadającej sztywność całemu statywowi. Bez kółek absolutnie nie można rozstawiać statywu(!), to po prostu komplet.

    DIY ramię kamerowe z automatyczną głowicą

    Łożyskowanie obrotowe ramienia to bardzo proste rozwiązanie gdzie podobne są stosowane nawet w komercyjnych kranach. Ja zrobiłem po swojemu. Jest to zwykłe łożysko ślizgowe gdzie między stalowymi płaszczyznami jest podobnej średnicy płytka z tworzywa (u mnie poliacetal) i odrobina twardego smaru - działa to rewelacyjnie zajmuje mało miejsca i powierzchnia styku jest duża co ma spore znaczenie dla stabilności. Parę lat wcześniej robiłem kran ze zwykłym łożyskowaniem tylko, że był on dużo mniejszy i cała konstrukcja łożyska bardziej skomplikowana. Tu jeszcze na koniec wszystko skręcone śrubą (nie pamiętam teraz rozmiaru - ale coś koło 12-14mm) z bardzo małym luzem (utworzony przestrzenią wewnątrz łożyska) aby mogło się to obracać.
    Znalazłem fotkę prawie aktualnego łączenia tylko obecnie przeszło one małe zmiany w związku z zastosowaniem enkoderów - 4-lata te części czekały w garażu dlatego kilka modyfikacji trzeba było wprowadzić :)

    DIY ramię kamerowe z automatyczną głowicą

  Szukaj w 5mln produktów