Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Który kupić oscyloskop do warsztatu domowego?

28 Oct 2018 22:00 4686 61
  • Level 5  
    Witam serdecznie.

    Muszę kupić oscyloskop, lecz rynek jest tak zawalony różnymi produktami, że nie wiem co wybrać?
    Jestem elektronikiem amatorem i nigdy nie miałem oscyloskopu.
    Trudno mi się odnieść do treści reklamowych o tych urządzeniach.

    Na rynku mamy taki model.

    Wydaje się, że w tej cenie nic lepszego nie kupię.
    Zależy mi też na dekodowaniu magistral szeregowych.


    Co sądzicie o tym modelu, może macie jakieś lepsze propozycje?
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Helpful post
    Admin of Audio group
    Ja mam wersję X, bez E (nawiasem mówiąc nie wiem czym się różnią poza ceną, nie chciało mi się tego analizować) i powiem tak - nie warto kupować wersji 200MHz, bo ma identyczną podstawę czasu jak 100MHz. Efekt jest taki, że przebieg o częstotliwości 200MHz ogląda się źle, bo na ekranie jest kilka okresów (wychodzi chyba 9) - nie widać szczegółów przebiegu, a to często jest istotne.
    Dla częstotliwości 100MHz nie ma problemu - da się zrobić tak, żeby na ekranie był jeden okres.
  • Level 5  
    Właśnie, tam nie ma nic podane na temat podstawy czasu, co w oscyloskopach analogowych było standardem.
    Wywnioskowałem po próbkowaniu, że podstawa czasu musi być taka sama.
    Jednak, z powodu różnicy w cenie zaledwie 6 zł wybrałem model 200MHz.

    Zakładam, że przy tej częstotliwości będę oglądał przebiegi raczej cyfrowe.
    I interesowało mnie będzie narastanie i opadanie zbocza.
  • Admin of Audio group
    Próbkowanie to próbkowanie, podstawa czasu to podstawa czasu, To zupełnie inne parametry.

    Problem w tym, że jeśli ten model ma ten sam problem co mój 1202X to przebieg cyfrowy o częstotliwości 200MHz owszem zobaczysz, ale trudno Ci będzie zmierzyć jego czas narastania czy opadania, bo będziesz miał np. 9 okresów przebiegu na ekranie. Żeby to dobrze zmierzyć trzeba mieć jeden okres, albo nawet mniej. Co prawda oscyloskop ma automatyczny pomiar, ale tutaj jest tak samo - dokładność zależy od ilości okresów na ekranie.

    Trzeba byłoby wziąć do ręki ten oscyloskop i sprawdzić jak to jest.
    Niestety nie mam na chwilę obecną generatora o takiej częstotliwości żeby pokazać w czym problem.
  • Level 5  
    Ale ogólnie jesteś z niego zadowolony?

    Co do podstawy czasu to trochę lipa.
    Dziewięć przebiegów to daje mniej niż 50MHz na ekranie.

    Dzwoniłem do gościa ze sklepu i mówił, że podstawa czasu wynosi nawet 1ns.
    Co by wskazywało, że przebieg 200MHz zajmuje pięć podziałek, czyli na ekranie powinny być cztery przebiegi.
    Ale oscyloskop posiada funkcję ZOOM i teraz nie wiem, czy to 1ns to naturalna podstawa, czy wytworzona przez zoom.
    Pójdę do sklepu i się wszystkiego dowiem na gruncie.

    Z drugiej strony to Tektronix za 9000zł ma podstawę czasu 2.5ns/div
  • Helpful post
    Admin of Audio group
    Ogólnie jestem zadowolony z tego sprzętu. Niepodważalną zaletą jest rozmiar ekranu i choćby z tego powodu nie zamieniłbym na nic innego. :)

    Jeśli chodzi o podstawę czasu - mój ma 2nS, czyli wychodzi na to, że wersja X-E jest pod tym względem lepsza (i sporo tańsza).
    200MHz to 5nS, czyli przy 2nS na działkę mamy 2 i pół działki na okres, przy 14 działkach daje to niecałe 6 okresów. Faktycznie z tymi 9 przesadziłem, ale wybacz - pisałem z pamięci, a sprawdzałem to świeżo po zakupie - 2 lata temu.
    Tym nie mniej, nawet przy 6 okresach na ekranie to jest lipa, szczególnie w Twoim przypadku gdy zależy Ci na obserwacji zboczy sygnału.
    1nS na działkę to już jest coś, bo dla 200MHz jeden okres zajmie 5 działek, a więc na całym ekranie będą tylko niecałe 3 okresy - zdecydowanie lepiej niż przy 2nS. Ideałem byłoby 0.5nS albo 0.2nS na działkę, ale to już mają nieliczne urządzenia z pasmem 200MHz, choć kojarzy mi się że widziałem taką podstawę czasu w którymś tańszym GW Instek.
  • Level 5  
    Koleś mówił, że obecnie jest promocja i wszystkie funkcje dodatkowe są odblokowane.
    Dla mnie to dużo bo dekodowanie protokołów jest czasami nie ocenione.
  • Admin of Audio group
    Tak, jak ja kupowałem to też była promocja - za darmo się dostawało kod aktywujący dekoder. Wychodzi na to, że to jest wieczna promocja. :D
    Jakie inne funkcje ma ten oscyloskop - nie wiem. Wiem że moja seria może mieć jeszcze wbudowany generator i analizator stanów logicznych, ale niestety to już nie tylko programowa sprawa (a przynajmniej analizator, bo DDS możliwe że tak).

    Z tym dekodowaniem magistral to bym się tak nie rozpędzał. Sprawdzałem tylko UART i nie zauważyłem żeby coś było nie tak, jednakże ogromnym ograniczeniem tej funkcjonalności jest to że można dekodować jedynie magistrale dwuprzewodowe, bo mamy jedynie dwa kanały oscyloskopu.
    O ile takie I2C czy RS232 da się bez problemu dekodować, o tyle dekodowanie np. SPI jest już upierdliwe bo trzeba przełączać się pomiędzy MISO i MOSI, a dla przykładu takiego RS458 nie ma wcale (przynajmniej w moim, a na opcji UART nie bardzo chce dekodować).

    Ogólnie funkcja jak jest za darmo, to ok ale gdybym miał za nią dodatkowo płacić to bym nie zapłacił (i pewnie takich jak ja jest wielu, dlatego jest na to wieczna promocja ;) ).
    Ja i tak kupiłem na Allegro klona Seale za 30zł i wychodzi na to, że jest trochę bardziej praktyczny (choć używam tego rzadko) choćby ze względu na ilość dekodowanych protokołów. Dekodować można nawet magistralę wyświetlaczy LCD opartych o HD44870 (a przynajmniej teoretycznie bo jest na liście ale nigdy nie sprawdzałem czy i jak to działa).
  • Level 5  
    Dziwne bo UART i RS485 to jedno i to samo.
  • Admin of Audio group
    I tak i nie, pod pojęciem UART zawiera się też RS-422 i RS-232. Możliwe że 458 da się dekodować, tylko trzeba pogrzebać w ustawieniach. Prawdę mówiąc nie poświęciłem temu zbyt wiele czasu, a i sam RS458 jest pod tym względem kłopotliwy. W 232 robię pętlę i mogę wysyłać komunikaty sam do siebie niemalże w nieskończoność. W przypadku 458 to nie jest takie proste, nie da się wysłać komunikatu samemu do siebie by utrzymać transmisję i mieć czas na dopasowanie ustawień dekodera.
  • Level 5  
    Nie wiem. RS485 jest to to samo co RS232 tyle, że nadawanie jest w simpleksie i różnicowo.
    Sam protokół niczym się nie różni.
    Chyba, że piszesz o czymś innym bo RS458 nie znam.
  • Moderator of HydePark/Cars
  • Admin of Audio group
    miódmalina wrote:
    RS485 jest to to samo co RS232 tyle, że nadawanie jest w simpleksie i różnicowo.
    Sam protokół niczym się nie różni.

    Właśnie dlatego że simpleks i różnicowy to jednak nie to samo co 232. Protokołem tak, ale część sprzętowa jest inna, może problem polega właśnie na tym że transmisja jest różnicowa - asymetryzacja zakłóca poprawne dekodowanie. Trzeba byłoby wziąć MAX485 albo SN75176, przejść tym na TTL-a i sprawdzić. Może kiedyś się pobawię, na razie mam ważniejsze sprawy na głowie.

    arturavs wrote:
    Artur 485, nie 458. :-) Nowy standard ?

    Jasne że 485. :)
  • Level 5  
    Wracając do sedna tematu.
    Pozostajemy przy SDS1202X-E z braku solidnej konkurencji.
  • Level 12  
    Poszukałbym używanego, znajdziesz kilka razy lepszy oscyloskop

    Ja tak zrobiłem jednak mam Rigola 1054Z
  • Helpful post
    Admin of Audio group
    Niewątpliwie w tej cenie ciężko będzie coś ciekawszego znaleźć. Konkurencją zawsze był Rigol, ale jakoś ostatnio podupadło (zresztą mnie Rigol zbytnio nie przekonał), w tej samej cenie są 4 kanały ale tylko 50MHz (choć teoretycznie da się programowo zrobić więcej).
    Robiłem porównanie swojego 1202X do 1054Z, ogólnie oba urządzenia działają podobnie jeśli chodzi o szybkość, Rigol ma trochę więcej funkcji trigera ale z tego co pamiętam, większość z nich jest opcjonalna. Więcej jest też funkcji matematycznych i chyba trochę lepiej działa FFT. To co się rzucało najbardziej w oczy to wyświetlacz, tutaj Siglent pozamiatał. Niby tylko trochę większy, ale komfort pracy nieporównywalny.
  • Helpful post
    Level 12  
    Używany 1054Z kosztuje 850zł (ja tyle dałem jakieś pół roku temu)

    generalnie pojawia się to na rynku wtórnym, o wyższe modele np. Keysight czy LeCroy ciężko
    na pewno jak Ci się spieszy to dopłacisz z 2x tyle nawet gdyż taka jest przebitka
  • Level 5  
    Nie jestem zainteresowany rynkiem wtórnym.
  • Helpful post
    Level 38  
    Jedynie siglent potrafił dać i chyba nadaj daje du..y z dzielnikami wejściowymi.
    Potrafił wlutowywać niewłaściwe rezystory i to psuło i psuje efekt. Porównując rigol a siglent to rigol moim zdaniem ma lepiej dopracowane dzielniki i kompensacje.

    Pomijam poronione menu rigola.

    Ale prawda taka ze cena ... by mieć coś konkretnego to trzeba wydać coś >3.5kzł lub kupić S i R mam oba i tylko tak się uzupełniają.

    Ale największe jajca zaczynają się wtedy jak porównuje się sprzęty. Jak ma się na biurku i używa to wszelkie niuanse jakie wkurzają wygasają i normalnie się używa.
  • Level 5  
    Gdybym pracował w tym temacie zarobkowo, pewnie bym kupił jakiś przyzwoity oscyloskop.
    Ale gdy oscyloskop będzie mi potrzebny może raz na rok a te są na tyle tanie, że mnie stać to postanowiłem sobie sprawić.
    Jeśli uznam, że potrzebuje koniecznie coś lepszego, to kto wie?

    Powiadasz, że Siglent ma spaćkane dzielniki na wejściu?
    To bardzo niedobrze.
  • Helpful post
    Level 38  
    Nie wiem jak te najnowsze ale jak swój kupowałem to z dusza na ramieniu. Już widziałem kilka poprawek dzielników. Poczytaj sobie. Tu jest poruszony temat.
    https://www.eevblog.com/forum/testgear/siglent-sds1000x-series-oscilloscopes/275/

    Trzeba mieć zryty beret by taka mamonę odwalić. Mam siglenta generator multimetr i oscyloskop ale zasilacza już raczej nie kupię.
    Rigol też d... nie urywa.

    Tylko cena. Po prostu cena dla hobbisty jest atrakcyjna.

    Dla przykładu siglent robi dla LeCroya Teledyne . I cena droższa bo metka.
    Można czepiać się zawsze i wszędzie każdego producenta.

    Mimo to Siglent jest OK ale popatrz sobie na testy jeszcze u chłopaków https://www.youtube.com/watch?v=fgbrmxJClPg Widać efekt spartolonej kompensacji dzielnika. Od 8min 20sek.
  • Level 5  
    Nie no, to dyskwalifikuje ten oscyloskop.
  • Admin of Audio group
    Niestety nie mam na chwilę obecną z czym porównać, na sucho wygląda to tak - częstotliwość 20MHz:

    Prosto z generatora:
    Który kupić oscyloskop do warsztatu domowego?

    Z włączonym ograniczeniem pasma:
    Który kupić oscyloskop do warsztatu domowego?

    Wejście 50R:
    Który kupić oscyloskop do warsztatu domowego?

    Natomiast faktycznie coś jest na rzeczy, bo sondy nie dają się kompensować - nie widać żadnego efektu kręcenia trymerem.
  • Level 5  

    Link


    Koleś pokazuje jak to naprawić na przykładzie SDS1202X-E.
    Ale tylko modele, które mają w numerze seryjnym BA wyższe już mają rozwiązany ten problem.
  • Level 38  
    Starsza wersja miała problem. Na < 100Hz to szok na prostokącie. Widać ze nową wprowadzili i to samo.Nowa konstrukcja i kicha.

    Co do kompensacji to powiem tak. Kupiłem sondę testec 250MHz kompensacja na 1KHz i na 1MHz i na 1MHz kicha. W rigolu ładnie się skompensowała.

    Srał ich pies. Więcej siglenta nie kupię. A miałem chrapkę na zasilacz.
    Rozwala mnie wbudowany częstościomierz w rigolu. Mniejsza.
    Wiadomo cena. Tylko cena. By było OK trza dwa wtedy jeden uzupełnia drugi.
  • Level 5  
    To tak jak chłopaki na filmie mówili.
    Za duża pojemność na wejściu, lecz by kompensacja działała trzeba dodać równolegle jeszcze 4pF.
    Ja nie chcę myśleć co się stanie z prostokąta przy 200MHz?
    Siglent chyba celowo nie włożył tego kondziołka pozbawiając możliwości kompensacji.
    By jakoś uratować te wyższe częstotliwości.

    A co tu się dzieje przy zmianie częstotliwości???

    [youtube]https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=P31YGYEonr0[/youtube]
  • Admin of Audio group
    Wygląda na spadek amplitudy na skraju pasma. Miernik pokazuje tam nawet 90MHz, więc być może przekraczane jest max pasmo. Niestety nie wiadomo jaki jest zakres częstotliwości podawanych na wejście.

    Cóż, jak by na to nie patrzeć, to jest tani oscyloskop i zawsze będzie miał jakieś mankamenty.
    Rigole też nie są bez błędów - te dla odmiany mają zaśmiecony zegar co powoduje różne błędy. Co prawda w znacznym stopniu zostało to wyeliminowane ale do ideału nadal daleko.
    Szczegóły:
    https://www.youtube.com/watch?v=K1IJH9aJvgE

    I tak to jest z tym tanim sprzętem. :)
  • Level 5  
    Tak ale szkoda kasy na takie badziewie, lepiej dołożyć i kupić coś co można nazwać urządzeniem pomiarowym.
  • Admin of Audio group
    Zależy jakie masz oczekiwania, ja tam ze swojego Siglenta jestem zadowolony (żałuję tylko że nie poczekałem i nie kupiłem X-E, bo wygląda na to że jest lepszy i do tego tańszy). Kupiłem z pełną świadomością tego, że za te pieniądze musi mieć mniejsze lub większe mankamenty i każdy sprzęt je ma. Więcej pieniędzy na sprzęt do domowych zastosowań wydać po prostu nie chciałem.
  • Level 5  
    Tak czy inaczej muszę to przemyśleć.
    Widziałem film na YT jak na Siglencie i Rigolu były problemy z ustabilizowaniem ramki sygnału wideo.
    Toż to śmiech na sali.