Witam, chcę kupić żonie nowe auto. Do tej pory mamy Grande Punto 1.4 8v, które ma już 10 lat, stało się ciut za małe i trochę mnie denerwuje z racji na swoje fiatowskie natręctwa (tu alternator, tu brak styku, tu "znikający olej", tu rdza na podwoziu, itp.).
Samochód przynajmniej na razie będzie użytkowany głównie na bardzo krótkich kilku-kilometrowych trasach. Docelowo może na nieco dłuższych.
Szukam czegoś, co będzie:
- ekonomiczne,
- możliwie jak najbardziej bezawaryjne (uwierzcie, że fiatowskie grymasy mimo, że drobne - już mi zbrzydły),
- bezpieczne,
- będzie miało wnętrze ciut większe niż Punto i bagażnik, do którego spokojnie można wpakować wózek dla dziecka.
Sam służbowo użytkuję od lat drugi już model Hyundai'a i30 (obecnie II) i jestem bardzo zadowolony - niemniej ja mam silnik crdi i obawiam się, że przy niewielkich trasach, filtr dpf nie da rady. Więc albo wersja benzynowa 1.4 109KM tegoż i30, albo coś innego... ale co?
Budżet - oczywiście jak najniższy
niemniej maksymalnie do ok. 35tyś PLN.
Samochód przynajmniej na razie będzie użytkowany głównie na bardzo krótkich kilku-kilometrowych trasach. Docelowo może na nieco dłuższych.
Szukam czegoś, co będzie:
- ekonomiczne,
- możliwie jak najbardziej bezawaryjne (uwierzcie, że fiatowskie grymasy mimo, że drobne - już mi zbrzydły),
- bezpieczne,
- będzie miało wnętrze ciut większe niż Punto i bagażnik, do którego spokojnie można wpakować wózek dla dziecka.
Sam służbowo użytkuję od lat drugi już model Hyundai'a i30 (obecnie II) i jestem bardzo zadowolony - niemniej ja mam silnik crdi i obawiam się, że przy niewielkich trasach, filtr dpf nie da rady. Więc albo wersja benzynowa 1.4 109KM tegoż i30, albo coś innego... ale co?
Budżet - oczywiście jak najniższy