Hej, mam problem z Alfą 159.
Gdy zostawię samochód na kilka godzin z podłączonym akumulatorem, wtedy nie chce zapalić. Diody w środku wariują i przy próbie odpalenia słychać pstrykanie przekaźników.
Gdy odłączę akumulator na kilka godzin, wtedy po podłączeniu go z powrotem problem znika.
Znajomy mechanik podpowiedział mi, że może być to rozrusznik.
Oprócz tego - mimo to, że akumulator jest nowy to przy podłączeniu wgl. nie iskrzy. Nawet podłączenie innego akumulatora (też sprawnego) nic nie zmieniło.
Gdy zostawię samochód na kilka godzin z podłączonym akumulatorem, wtedy nie chce zapalić. Diody w środku wariują i przy próbie odpalenia słychać pstrykanie przekaźników.
Gdy odłączę akumulator na kilka godzin, wtedy po podłączeniu go z powrotem problem znika.
Znajomy mechanik podpowiedział mi, że może być to rozrusznik.
Oprócz tego - mimo to, że akumulator jest nowy to przy podłączeniu wgl. nie iskrzy. Nawet podłączenie innego akumulatora (też sprawnego) nic nie zmieniło.