Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Akumulator trakcyjny w BT ose 250 24V 620A

benus98 03 Nov 2018 08:20 1335 13
Rocketjobs
  • #1
    benus98
    Level 9  
    Witam. Niedawno kupiłem wózek elektryczny firmy BT (toyota) OSE 250 rok 2009 do ładowania samochodów na hali. Paleciak działa w 100% ale mam problem z akumulatorem trakcyjnym szybko spada poziom naładowania na wskaźniku urządzenia. Akumulator posiada pływaki do wskazywania poziomu płynu w poszczególnych ogniwach baterii i po naładowaniu oczka są podniesione. Używam orginalnego prostownika do tego urządzenia. Chciałbym uzupełnić elektrolit ale nie wiem jakie parametry zachować gęstości, a może ktoś ma większe pojęcie jak taką baterie zregenerować.
    Dodam ze np po 24 godzinach pod ładowarka ma 100% i szybko spada do 40 i trzyma. po 12 godzinnej przerwie ma po pełnym naładowaniu startuje z poziomu 30% i utrzymuje tę wartość podczas 2-3 godzin pracy.
    Proszę o pomoc instrukcje jak takie cudo zregenerować uzupełnić elektrolit może wymienić go aby służył jak najdłużej
  • Rocketjobs
  • #2
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Najpierw należy znaleźć oznaczenia akumulatora i odczytać jego kartę techniczną.
  • RocketJobs
  • #3
    benus98
    Level 9  
    akumulator nie ma oznaczeń a wyciąganie jednego ogniwa nie wiem czy coś pomoże akumulator jest od nowości paleciak był serwisowany przez toyote i nie ma wzmianki o wymianie więc jedynie liczę na pomoc z większą wiedzą na temat elektrycznych paleciaków
  • #4
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Więc próbuj szukać paleciaka czy tam się czegoś nie znajdzie. Inaczej to wróżenie z fusów. Jakiego rodzaju jest akumulator, kwasowy? Jeśli tak, to potrzebny będzie areometr.
  • #5
    benus98
    Level 9  
    znalazłem w opisie baterii jaka jest montowana w tego typu wózkach i wyszło ze są to ogniwa 2V PzS czyli siarkowe z centralnym odpowietrzeniem
  • #6
    Wlodek22
    Level 30  
    Zachowuje się tak jakby było zużyte co najmniej jedno ogniwo. Należałoby zdemontować korki i zrobić pomiary gęstości elektrolitu i napięć na poszczególnych ogniwach. Żadnego elektrolitu tam nie dolewaj.
  • #7
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Wlodek22 wrote:
    Należałoby zdemontować korki i zrobić pomiary gęstości elektrolitu i napięć na poszczególnych ogniwach. Żadnego elektrolitu tam nie dolewaj.
    Na razie nie dolewaj, bo należy również sprawdzić poziom elektrolitu w ogniwach.
    Z praktyki wiem również, że uszkodzeniom ulegały też połączenia pomiędzy ogniwami (pęknięcia połączeń). Mało lub wcale niewidoczne na pierwszy rzut oka.
  • #8
    Wlodek22
    Level 30  
    To też częsty problem zaniedbanych baterii, ale chyba nie w tym przypadku. Z uszkodzonym mostkiem nie byłaby możliwa praca przez 2-3h. Takie objawy dają uszkodzony ogniwa, gdzie wydajność całej baterii jest ograniczony do pojemności tych właśnie ogniw. Ładnie to widać na wykresie rozładowania, gdy pojawiają się skokowe spadki o 2V na każde wyczerpane ogniwo.
  • #9
    Witold5
    Level 32  
    Musisz mieć taki przyrząd Akumulator trakcyjny w BT ose 250 24V 620A lub podobny, ten jako chyba najtańszy. Jest to tester akumulatorów pod sztucznym obciążeniem. Trzeba sprawdzić każdy akumulator z osobna. Ile ich jest? Jak są ze sobą połączone? (szeregowo czy mieszane). Tak jak wyżej wspomniano, do sprawdzenia wszystkie połączenia, mostki. Jak potrzeba to nawet zdjąć oczyścić i ponownie zmontować. Połączenia przesmarować specjalnym smarem. Ostatecznie Towot też może być.
    Do sprawdzenia Areometrem, gęstość elektrolitu. Powinna być nie większa niż 1,28 g/cm³.
  • #10
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Wlodek22 wrote:
    Z uszkodzonym mostkiem nie byłaby możliwa praca przez 2-3h.

    Przy mikropęknięciach pracować się da, ale natężenie prądu potrafi spaść o połowę i więcej. Rzadko, ale bywa.
  • #11
    Wlodek22
    Level 30  
    retrofood wrote:

    Przy mikropęknięciach pracować się da, ale natężenie prądu potrafi spaść o połowę i więcej. Rzadko, ale bywa.

    Taki spadek zawsze jest związany ze spadkiem napięcia, co skutkuje zadziałaniem automatyki zabezpieczającej przed nadmiernym rozładowaniem. Moim zdaniem jeżeli on może przez 2-3h pracować, to jednoznacznie jest uszkodzone min jedno ogniwo.
    Ps: może jeden z pływaków się zawiesił, pokazuje cały czas odpowiedni poziom i nie pozwala na uzupełnienie wody, przez co ogniwo wyschło.
  • #12
    benus98
    Level 9  
    ok dzięki w przyszłą sobotę biorę się za wyciągnięcie całości waży około 500kg dlatego chciałem poznać jak najwięcej opinii zanim się za to zabiorę. Urządzenie do chwilowego obciążenia jest mi znane i mogę mieć takie bo prowadzę też transport i nie raz używałem przy akumulatorach ciężarowych ale one tańsze i wymieniam gdy siadają. sprawdzę elektrolit po naładowaniu wyczyszczę wszystkie ogniwa (przewody słyszałem ze można wymoczyć w gorącej wodzie aby nie naruszać miedzi jeśli jestem w błędzie piszcie). Rozważałem jeszcze wymianę elektrolitu ale nie wiem czy to dobry pomysł. a co do pracy że trzyma 2-3 godziny to raczej nie jest jego maksymalny czas, może i działa 8 godzin ale nie mam potrzeby zostawiłem go w piątek z 30% naładowania po załadunkach i zobaczymy co będzie w poniedziałek napiszę czy rozładował się do końca. a ogniwa połączone są szeregowo 12 ogniw co daje nam 24V.
    Dodam że jeszcze chce założyć elektroniczny voltomierz tak aby zobaczyć czy ma duże spadki napięcia podczas postoju bez pracy
  • #13
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    benus98 wrote:

    Dodam że jeszcze chce założyć elektroniczny voltomierz tak aby zobaczyć czy ma duże spadki napięcia podczas postoju bez pracy

    Nie jestem przekonany że to coś da. Elektroniczne woltomierze pokazują siłę elektromotoryczną a nie napięcie. Stąd też wziął się przyrząd z obciążeniem do sprawdzania napięcia poszczególnych ogniw. Brak obciążenia nic nie daje przy pomiarze napięcia, a stałe obciążenie będzie niepotrzebnie rozładowywać baterię.
  • #14
    Wlodek22
    Level 30  
    Jak to nic nie daje? Gdy nic nie było grzebane z dolewaniem elektrolitu, to napięcie ogniwa bez obciążenia - 0,84 da nam gęstość elektrolitu tego ogniwa. To nie jest akumulator samochodowy gdzie płyty dodatnie lecą po 2-3 latach i by sprawdzić jego zdolność rozruchową należy go obciążyć. Tu są 3-4 dodatnie płyty pancerne i liczy się pojemność. Uszkodzone ogniwo będzie miało dużo niższe napięcie niż pozostałe i gęstość będzie w okolicach 1,10.
    Nic na razie nie wyciągaj i nie odkręcaj, możesz tym narobić więcej szkody niż pożytku. Najpierw zmierz napięcia na poszczególnych ogniwach w stanie rozladowanym, oraz naładowanym. Skontroluj też sprawność korków i obecność odpowiedniego poziomu elektrolitu. Jak już znajdziesz słabe ogniwo wtedy będziemy się zastanawiać co z nim robić dalej.