Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Prostownik do akumulatorów. Mikroprocesorowy czy może zasilacz laboratoryjnym

03 Lis 2018 12:12 477 13
  • Poziom 16  
    Witam. Mam kilka starszych prostowników. Wymieniłem w nich mostki. Jeden ładuje na 16V, drugi 15,5V trzeci na 16,7V.
    W związku z tym rozważam kupno zasilacza laboratoryjnego (korad KD3005d) lub naprawę obecnego. Ponieważ mogę ustawić dokładnie takie napięcie i amperaż jaki tylko chcę. Zawsze mogę pozostawić aku ustawiony na 14,4V przez kilka dni i ciut się odsiarczy. Skoro aku w samochodzie ma 14,4 po odpaleniu to uważam że równie dobrze można go ładować z takim napięciem przez dłuższy czas (np do spadku na 0.050A.

    Czy może kupić coś w tym przedziale cenowym na mikroprosesorze (do 250 zł)?

    Akumulatory mam różne. Kilka aku po 50A, 72A,90A,120A
    Poprzedni zasilacz laboratoryjny wytrzymał 5 lat i ma do wymiany tylko stabilizator
  • Testo
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Jak zadowoli Cię prostownik o stałych parametrach to zwykle ładują
    1. Końcowo od 14 V z kawałkiem do nieco ponad 15 V, zależnie od modelu i ustawienia.
    2. Po osiągnięciu napięcia wyłączają się bądź przechodzą na czuwanie (większość mikroprocesorowych) i wznawiają ładowanie przy spadku napięcia (zależnie od modelu od nieco ponad 13,5 V do 12,8 V). Ten sposób jest najzdrowszy - leciutkie bąbelkowanie (niewielki opad masy czynnej, lekki efekt odsiarczania, mieszanie się elektrolitui zapobieganie rozwarstwieniu).
    3. Natężenie i zabezpieczenia będą tu decydować - masz od 50 do 120 Ah. Prostownik do małych aku będzie ładował duże aku nawet 48 godzin (przekroczenie tego czasu bez odpowiedniego wzrostu napięcia jest traktowane przez niektóre prostowniki jako zwarcie i powoduje przerwanie procesu ładowania, mała niedogodność ale jednak już tracisz całkowitą bezobsługowość).

    14,4 V to umowne, uniwersalne napięcie ale jednak dla ładowania cyklicznego (auto nie pracuje 24h/doba/7dni, jest jednak wyłączane). Zależy więc co masz na myśli pisząc dłuższy czas. Jeśli maks kilka dni w odstępach co kilka tygodni to ok. Konsekwentne zostawienie takiego napięcia znacznie przyspieszy opad masy czynnej. Ładowanie buforowe to umownie 13,8 V ale tu z kole niemal nie ma gazowania, więc i elektrolit potrafi się rozwarstwić jak aku stoi w miejscu i nie ma efektu odsiarczania.

    Więc sam musisz zdecydować co bardziej Ci odpowiada.
  • Testo
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    seba694637 napisał:
    Witam. Mam kilka starszych prostowników. Wymieniłem w nich mostki. Jeden ładuje na 16V, drugi 15,5V trzeci na 16,7V.


    Co kolega rozumie przez słowa np. "..ładuje na 16V..." Bo jeśli mierzysz napięcie na klemach w trakcie ładowania i masz ponad 16V to tylko świadczy o słabym (zasiarczonym akumulatorze) że jego rezystancja wewnętrzna jest stosunkowo duża.. Z takiego akumulatora w temperaturze poniżej zera już auta możesz nie odpalić? :(
    Napięcie mierzone bez obciążenia na samym wyjściu prostownika też nic nie mówi 16V , bo nie wiadomo co tam masz czy napięcie stałe filtrowane czy tętniące i jakim przyrządem mierzone (cyfrowym czy analogowym).
    A co do pytania w temacie postu.. Tak, ja stawiam na mikroprocesorowy prostownik dedykowany do tego typu akumulatorów tzn.kwasowych .
    Pozdrawiam Piko.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Piko - to jest prawda ale przy ładowaniu prądowym. Przy napięciowym po prostu kończy przy 16 V (pod koniec prąd jest bardzo mały).
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Maz 3 dobre i sprawne prostowniki, po co ci kolejny, który w dodatku nie będzie się nadać do ładowania akumulatorów? Prostownik musi naładować rozładowany akumulator. Musi przy tym dostarczyć min 120% brakującej pojemności, podnieść gęstość do 1,28-29 i wyrównać ją we wszystkich celach. Musi odsiarczyć płyty i wymieszać intensywnym gazowaniem rozwarstwiony elektrolit. To wszystko musi zrobić w miarę rozsądnym czasie 10-12h. Żaden mądry chiński wynalazek z marketu ci tego nie zrobi.
  • Poziom 14  
    Na Twoim miejscu skoro masz trzy prostowniki to bym nie kupował następnego tylko ewentualne to co masz przerobił na automat.

    Jeśli napięcie na akumulatorze przekroczy 14,4V zaczyna się gazowanie co w obecnych bezobsługowych akumulatorach nie jest wskazane.

    Jak zrobić automat ładujący do 14,4V z zabezpieczeniem przeciwzwarciowym masz tu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=21461&highlight=

    Jeśli masz regulację napięcia na stronie pierwotnej transformatora za pomocą tak zwanego ściemniacza to bym proponował zmienić na regulację na stronie wtórnej.
    Tu masz opis jak zrobić regulację na stronie wtórnej + automat z linku powyżej:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1528327.html
    Sam wykonałem prostownik wg tego opisu z zepsutego UPSa Lupus 700 i jak dla mnie super sprawa. Mam w planie przerobić jeszcze 2 prostowniki jakie mam ale to bardzie w grudniu jak będę miał więcej czasu.
  • Poziom 16  
    Akumulator 100Ah naladowałem wg zaleceń Wlodek22. Jest znaczna poprawa w pracy akumulatora. Najpierw ładowałem aż spadł amperaż przy napięciu do 15V. Później ładowanie prostownikiem którego końcowe napięcie wynosiło 16,2V przez 10-12h. Po 7 dniach (akumulator odłączony) trzyma napięcie 12,78V. Więc myślę że raz na jakiś czas warto wykonać takie ładowanie.
    Zastanawia mnie tylko jedno. Gdy akumulator "trzyma" napięcie to jest to równoznaczne z jego wysoką sprawnością? Czy równie dobrze może mieć 20 czy 50% pojemności a trzymać napięcie?
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Napięcie jest ściśle związane z gęstością, jest gęstość będzie napięcie i odwrotnie. Ale ale elektrolit ma tę niedobrą cechę, że przy ładowaniu gęstość naole rośnie znacznie szybciej niż na górze. Dochodzi do rozwarstwienia i wtedy napiecie moze być i 13V, bo stężenie na dole ponad 1,30, ale stale będzie spadać, co dziennie, co godzinę, aż do wyrównania się gęstości w całej objętości.
    Gdy ma 20-50% pojemności i utratę wskutek zasiarczenia, to nigdy nie będzie trzymał przez wiele dni napięcia 12,72-12,78V. Są jednak jeszcze przypadki, gdy akumulator jest zużyty wskutek spływu mas czynnych, wtedy jest brązowy elektrolit, wysoka gęstość, książkowe napięcie, ale ani pojemności, ani prądu rozruchowego nie ma. Nawet testery elektroniczne rozpoznają taki akumulator jako dobry, jedynie opornica pokazuje prawdę.
  • Poziom 16  
    Wlodek22 napisał:
    Napięcie jest ściśle związane z gęstością, jest gęstość będzie napięcie i odwrotnie. Ale ale elektrolit ma tę niedobrą cechę, że przy ładowaniu gęstość naole rośnie znacznie szybciej niż na górze. Dochodzi do rozwarstwienia i wtedy napiecie moze być i 13V, bo stężenie na dole ponad 1,30, ale stale będzie spadać, co dziennie, co godzinę, aż do wyrównania się gęstości w całej objętości.
    Gdy ma 20-50% pojemności i utratę wskutek zasiarczenia, to nigdy nie będzie trzymał przez wiele dni napięcia 12,72-12,78V. Są jednak jeszcze przypadki, gdy akumulator jest zużyty wskutek spływu mas czynnych, wtedy jest brązowy elektrolit, wysoka gęstość, książkowe napięcie, ale ani pojemności, ani prądu rozruchowego nie ma. Nawet testery elektroniczne rozpoznają taki akumulator jako dobry, jedynie opornica pokazuje prawdę.


    Moje testy potwierdziły to co napisałeś. Aku 100Ah wyjąłem z auta celem sprawdzenia (po 2h jazdy autem i całonocnym postoju). 72Ah pojemności. Później ładowałem 1/10 po czym napięcie powoli rosło. Aż do 16,1V (i tak przez 5-7 godzin). Aku od razu włożyłem do auta i wyruszyłem w trasę około 4h. Ładowanie wzorowe 14,45-14,55V. Po trasie odłączyłem klemy Po upływie czterech dniach aku ma napięcie spoczynkowe 13,1V. W jakim czasie napięcie powinno zmaleć ? Zastanawiam się czy nie odparowało z niego trochę wody i może ma zbyt dużą gęstość. Nie ma korków tylko jest zgrzany :/
  • Poziom 28  
    seba694637 napisał:
    W jakim czasie napięcie powinno zmaleć ?

    :D szklana kula by się przydała.
    Zmaleje, gdy zmniejszy się gęstość, a kiedy to nastąpi ja ci nie jestem w stanie powiedzieć. Nowy na półce w 20C traci 0,5V w ok 18 miesięcy, ale twój nie jest nowy.
    ps: co do wskazań miernika nie ma wątpliwości? bateria dobra?
  • Poziom 38  
    Piko napisał:
    Napięcie mierzone bez obciążenia na samym wyjściu prostownika też nic nie mówi 16V , bo nie wiadomo co tam masz czy napięcie stałe filtrowane czy tętniące i jakim przyrządem mierzone (cyfrowym czy analogowym).

    Tutaj kolega ma rację. Sam mam prostownik BESTER BSO-12/4, który daje pół sinusa odfiltrowanego przez dwie diody. Miernik cyfrowy potrafił pokazać nawet 20V na wyjściu bez obciążenia. Trochę go unowocześniłem dorzucając podświetlenie amperomierza oraz pojemność aby trochę odfiltrować tętnienie na diodach LED.
    Teraz napięcie na wyjściu 12,5 V zarówno pod obciążeniem czy bez (napięcie mierzone miernikiem bez True RMS).

    Najśmieszniejsze, że ten prostownik bez problemu robi gęstość elektrolitu (ładuje aż do gazowania akumulator po naładowaniu ma ponad 14 V). Reasumując nie zawsze należy ufać pomiarom napięcia w przypadku prostowników gdyż mało kto dysponuje multimetrem z prawdziwym True RMS. Tak samo 16 V na akumulatorze nie zawsze świadczy, że akumulator ma gęstość elektrolitu.
  • Poziom 38  
    seba694637 napisał:
    Zastanawiam się czy nie odparowało z niego trochę wody i może ma zbyt dużą gęstość. Nie ma korków tylko jest zgrzany :/

    Ona nie odparowała, tylko uległa elektrolizie
    To ja w tym przypadku, nie pchałbym się na ładowanie do 16V. Chyba, że jest to prostownik transformatorowy, który na wyjściu obciążonym tylko kondensatorem, daje napięcie 16-17V. Wtedy akumulator można pozostawić podłączony na dłużej, bo wtedy naładowany akumulator będzie przyjmował (pobierał) prąd na pokrycie strat ładunku wynikającego z procesu samorozładowania. Ja takimi prostownikami od lat, ładuję akumulatory w samochodzie bez odpinania klem.
  • Poziom 16  
    Ładowanie napięciem 16V bez odłączenia klem to średnio dobry pomysł. Przykładowo w golfie 5 powyżej 16v (ładowanie 16,2V) układ zasilania odłącza wiele urządzeń przez co np nie działają zamki, otwierania szyb, nie da się otworzyć klapy bagażnika. Wzmacniacz audio przy takim napięciu również nie włącza się tylko świeci czerwona dioda, radio (niefabryczne) też lepiej aby było wyłączone. Dopiero gdy napięcie spada poniżej 15,5V wszystko wraca do normy.

    zamknąłem auto z centralnego zamka a po kilku godzinach ładowania musiałem otworzyć scyzorykiem bo zamki nie chciały otwierać. Po odłączeniu prostownika w pół minuty wszystko wróciło do normy

    Od tamtej pory ładuje raz na 2-3 miesiące ładuje aku do 16,2v a gdy samochód stoi dłużej niż tydzień - odłączam aku