Tester diagnostyczny potrzebuje napięcia co najmniej 12,50v i takie napięcie mam przez parę minut po naładowaniu akumulatora na full. Po krótkiej pracy na włączonym zapłonie napięcie spada poniżej tej wartości nie nie można już diagnozować samochodu.
Podłączyłem więc ładowarkę elektroniczną ale za dużo nie pomogła, może wydłużyła ten czas o minutę nie więcej.
Podłączyłem klemy do drugiego odpalonego samochodu kablami rozruchowymi, napięcie pięknie wzrosło w okolicy 14V i można było pracować z komputerem tylko na dłuższą metę nie idzie wytrzymać w garażu od spalin.
Macie jakiś patent na podwyższenie napięcia? Może jakiś specjalny transformator czy coś?
Podłączyłem więc ładowarkę elektroniczną ale za dużo nie pomogła, może wydłużyła ten czas o minutę nie więcej.
Podłączyłem klemy do drugiego odpalonego samochodu kablami rozruchowymi, napięcie pięknie wzrosło w okolicy 14V i można było pracować z komputerem tylko na dłuższą metę nie idzie wytrzymać w garażu od spalin.
Macie jakiś patent na podwyższenie napięcia? Może jakiś specjalny transformator czy coś?