logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

podtrzymanie napięcia - podtrzymanie napięcia w samochodzie podczas wymiany akum

04 Lis 2018 11:21 3639 18
REKLAMA
  • #1 17537083
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #2 17537104
    wojtek1234321
    Poziom 36  
    Samym zwykłym prostownikiem trochę bym się bał o elektronikę samochodu.
  • #3 17537111
    ArturAVS
    Moderator
    Lepiej jakiś akumulator żelowy na ten czas podłączyć.
  • REKLAMA
  • #4 17537113
    Pedros050
    Poziom 43  
    Witam. Według mnie nie. Zastosował bym drugi akumulator iż robił by za potrzymanie napięcia przez przewody do ładowania akumulatora. A stary wykręcam zdejmuje klemy tak żeby nie odpiąć zacisków z klem. Można zrobić podtrzymanie napięcia przez gniazdo zapalniczki.
  • REKLAMA
  • #5 17537136
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #6 17537160
    kkknc
    Poziom 43  
    Jeżeli automatyczny prostownik to może być problem natomiast stary z regulacją nastawiony na minimum da radę. Chociaż zawsze lepiej dać akumulator.
  • #7 17537175
    MobilTruck
    Poziom 31  
    Teoria już była, a w praktyce zmieniałem kilkadziesiąt aut na prostowniku. Nie dajmy się zwariować Panowie.
  • #8 17539080
    Staszek49
    Poziom 35  
    Podtrzymanie napięcia przez zapalniczkę nie bardzo się sprawdzi, gdyż po wyłączeniu zapłonu "ginie" napięcie w gnieździe zapalniczki. Tak jest w nowszych autach.
  • #9 17539335
    kortyleski
    Poziom 43  
    Jeżeli prostownik daje nawet tylko 13 V napięcia skutecznego to po odłączeniu akumulatora napięcie w instalacji może podskoczyć do prawie 20V. Więc jednak lepiej drugi akumulator.
  • #10 17540068
    gumisie
    Poziom 43  
    kortyleski napisał:
    Jeżeli prostownik daje nawet tylko 13 V napięcia skutecznego to po odłączeniu akumulatora napięcie w instalacji może podskoczyć do prawie 20V
    I kod radia, będzie zbędny (radio i nie tylko do wymiany, lub serwis).

    Pozdrawiam.

    [R.]
  • #11 19160465
    hindoos
    Poziom 34  
    Mam dodatkowe pytanie w temacie - czy podłączając drugi akumulator przed wymianą pierwszego nie dojdzie do niepożądanych (i potencjalnie gwałtownych) przepływów prądu, z akumulatora bardziej naładowanego do tego mniej? Czy jest jakiś prosty sposób żeby zmniejszyć impuls prądowy przy podłączaniu? Tym bardziej, że w wariancie z gniazdem zapalniczki możemy spalić bezpiecznik chroniący to gniazdo. Rezystor brzmi jak typowa odpowiedź, ale prąd płynący między różnie naładowanymi akumulatorami może być potężny, więc chyba tylko jakiś drutowy dużej mocy wchodziłby w grę... Więc może lepiej zastosować ochronę z kilku szeregowo ustawionych diód prostowniczych co zbije napięcie np. do 10-11V więc bliskiego akumulatora rozładowanego i wtedy wystarczy mniejszy rezystor?
  • #12 19160483
    ArturAVS
    Moderator
    hindoos napisał:
    Czy jest jakiś prosty sposób żeby zmniejszyć impuls prądowy przy podłączaniu?

    Żarówka H4 z połączonymi równolegle włóknami w szereg z dołączanym akumulatorem. Przejmie prąd wyrównawczy i zamieni go na światło.
  • #13 19160503
    hindoos
    Poziom 34  
    No jasne, tanie, proste i skuteczne :) Dzięki!
  • #15 19160688
    hindoos
    Poziom 34  
    kkknc napisał:
    Nie będzie, zbyt mała różnice w napięciu by doszło do czegoś gwałtownego.

    No właśnie nie takie małe, zwłaszcza, jeśli wyciągamy akumulator ponieważ jest już rozładowany. W stosunku do naładowanego akumulatora różnica napięć może wynieść nawet kilka woltów, a prąd który poleci zależy od wydajności podłączanego akumulatora. Dla żelowego duży prąd obciążający może być niebezpieczny (w sensie, zużycia - w końcu zalecany prąd początkowy dla takiego akumulatora to raptem 2A!), a z kolei typowy akumulator kwasowy będzie w stanie przekazać bardzo duży prąd nawet przy kilku woltach różnicy. Zresztą możemy to policzyć korzystając z informacji o rezystancji wewnętrznej - czy się mylę?
  • #16 19160764
    ArturAVS
    Moderator
    hindoos napisał:
    W stosunku do naładowanego akumulatora różnica napięć może wynieść nawet kilka woltów, a prąd który poleci zależy od wydajności podłączanego akumulatora.

    Te kilkanaście/kilkadziesiąt A w najgorszym przypadku to "pikuś" dla akumulatora. Mając odpowiednie przewody nie ma się czego bać. Ja używałem 12V/7Ah z szeregową diodą shottkiego i bezpiecznikiem 25A przy przewodach 4mm². Nigdy problemu nie miałem.
  • #17 19161185
    hindoos
    Poziom 34  
    Nie powoduje to szybkiej degradacji akumulatora żelowego? Chociaż rozumiem że to też kwestia tego jak szybko odłączymy duży akumulator czyli odłączymy mocny odbiornik prądu z naszego układu :)
  • #18 19161223
    ArturAVS
    Moderator
    Ile trwa wymiana akumulatora? Max kilka minut.
  • #19 19161785
    kkknc
    Poziom 43  
    Jaka degradacja i czego. 2A pobór prądu i to max dla żelowego. A zastanowiłeś się ile bierze UPS. I to nieduży 500W. Policz i to bez narzutu na straty przetwornicy.
REKLAMA