Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Opel Astra H - Brak świateł mijania po wymianie żarówki H7

06 Lis 2018 00:05 3141 8
  • Poziom 2  
    Witam, mam problem w swojej Astrze H z roku 2005 . mianowicie lewe światło mijania mi nie działało i wymieniłem żarówkę lecz nadal światło się nie świeci. Zauważyłem że kostka w którą wpina się żarówkę była wymieniana i kable są od niej łączone i w pierwszej kolejności chciałbym sprawdzić czy te trzy przewody które idą do tej kostki są prawidłowo połączone. I stąd moje pytanie jak to sprawdzić ? chciałbym dodać że dwa kable łącza się ze sobą a jeden jest osobno. Ewentualnie jak by ktoś mógł doradzić w czym problem bo w lewej lampie działają swiatła drogowe postojowe i kierunkowskaz a nie działa swiatło mijania.
    PS. Wczoraj kupiłem to auto i światło już nie działało
  • Poziom 35  
    Porównaj połączenie z prawą lampą. Kolorystka przewodów a nawet kostka są takie same.
  • Poziom 2  
    piachu1994 napisał:
    Porównaj połączenie z prawą lampą. Kolorystka przewodów a nawet kostka są takie same.

    niestety w tej lampie wszystkie przewody są czarne
  • Poziom 22  
    profesoor napisał:
    piachu1994 napisał:
    Porównaj połączenie z prawą lampą. Kolorystka przewodów a nawet kostka są takie same.

    niestety w tej lampie wszystkie przewody są czarne


    Mam durne pytanie: czy kiedykolwiek to działało?

    Jeżeli NIE, trzeba mierzyć i znaleźć właściwą kolejność przewodów

    Jeżeli TAK, problem jest zapewne TYLKO z JEDNYM przewodem, który stracił styk i to zapewne w miejscu łączenia.

    Jak dobrze pamiętam, wszelkie niewysterowane połączenia w aucie są łączone do masy. Jeżeli TAK, po wyjęciu kluczyka ze stacyjki i wyłączeniu świateł na każdym przewodzie będzie masa (zwarcie z karoserią - złapiesz na dowolnym nielakierowanym elemencie metalowym). Multimetr w tryb pomiaru rezystancji (ew. pomiar diodowy z buzzerem), jedna końcówka w karoserię auta, druga w każdy ze styków kostki. Krzewód, który nie ma zwarcia do masy, stracił kontakt...
    Test 2: multimetr w tryb VDC 20V, właczasz światła mijania, jedna końcówka w karoserię, drugą lecisz po kostce. Na jednym przewodzie powinieneś dostać ponad 12V. Włączasz drogowe, ponownie lecisz po kostce - łapiesz zasilanie drogowych. Ten trzeci przewód musi być zerem żarówki. Masz to, wiesz wszystko. Jeżeli na którymś przewodzie nie ma nic z w/w diagnozujesz TYLKO TEN przewód. To dorga do sukcesu.
  • Poziom 2  
    a_jablon napisał:
    profesoor napisał:
    piachu1994 napisał:
    Porównaj połączenie z prawą lampą. Kolorystka przewodów a nawet kostka są takie same.

    niestety w tej lampie wszystkie przewody są czarne


    Mam durne pytanie: czy kiedykolwiek to działało?

    Jeżeli NIE, trzeba mierzyć i znaleźć właściwą kolejność przewodów

    Jeżeli TAK, problem jest zapewne TYLKO z JEDNYM przewodem, który stracił styk i to zapewne w miejscu łączenia.

    Jak dobrze pamiętam, wszelkie niewysterowane połączenia w aucie są łączone do masy. Jeżeli TAK, po wyjęciu kluczyka ze stacyjki i wyłączeniu świateł na każdym przewodzie będzie masa (zwarcie z karoserią - złapiesz na dowolnym nielakierowanym elemencie metalowym). Multimetr w tryb pomiaru rezystancji (ew. pomiar diodowy z buzzerem), jedna końcówka w karoserię auta, druga w każdy ze styków kostki. Krzewód, który nie ma zwarcia do masy, stracił kontakt...
    Test 2: multimetr w tryb VDC 20V, właczasz światła mijania, jedna końcówka w karoserię, drugą lecisz po kostce. Na jednym przewodzie powinieneś dostać ponad 12V. Włączasz drogowe, ponownie lecisz po kostce - łapiesz zasilanie drogowych. Ten trzeci przewód musi być zerem żarówki. Masz to, wiesz wszystko. Jeżeli na którymś przewodzie nie ma nic z w/w diagnozujesz TYLKO TEN przewód. To dorga do sukcesu.

    nie jestem pewien czy to działało, bo jak kupiłem to auto, światła mijania już nie było. Ogólnie te trzy przewody dochodzą do kostki gdzie wpina się żarówkę od świateł mijania.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    podana powyżej metoda zadziała ;) Jak nie złapiesz pomiaru na kostce, pomiar przenieś na miejsce łączenia kabli. Tylko tak do ładu dojdziesz.

    BTW: dlaczego to zadziała: światła w aucie sterowane są przez przekaźniki, tj: włącznik w manetce tudzież na pokrętle (opel) steruje niskosygnałowo zestykami przekaźnika, które na przewody prowadzące do lamp przekazują albo 0V (masę auta - w stanie spoczynku przekaźnika) albo +VCC (umownie: 12V, choć w rzeczywistości nieco więcej).
    Fakt ten jest wykorzystywany przy podłączaniu chociażby świateł do jazdy dziennej (takich "niefabrycznych"), gdzie wymogiem jest ich zgaśnięcie gdy zapali się światła z zestawu fabrycznych lamp. Plus dziennych zapina się pod plusa ze stacyjki (ewentualny łacznik po drodze), natomiast minus idzie w plusa żarówek świateł mijania (ew.pozycji). Ten "plus" w stanie spoczynku jest przekaźnikiem świateł spinany w masę auta, więc mamy zamknięty obwód - lampy LED do jazdy dziennej działają. Po włączeniu świateł mijania i na plusie i na minusie dziennych jest +VCC - brak spadku napięcia - więc nie działają.

    My chcemy wykorzystać fakt, że na jednym kablu na kostce masz stale masę auta a na dwóch w stanie spoczynku jest masa a po wysterowaniu przekaźnika pojawia się tam +VCC. Pomiar w stanie spoczynku do karoserii auta ujawni BRAKI STYKU - innymi słowy przerwanie obwodu. Jeżeli wszędzie będzie obwód zamknięty w spoczynku a na załączonych światłach mijania zabraknie +VCC, zobaczymy czy przekaźnika szlag nie trafił. Jak dobrze pamiętam, do świateł mijania/drogowych jest dwusekcyjny. I w tym miejscu na 99% zakończymy z sukcesem naprawę.
  • Poziom 42  
    Teorie dorabiacie jak do rakiety kosmicznej. A bezpieczniki to ktoś sprawdzał? Są osobne dla lewego i prawego światła...
  • Poziom 43  
    Poka bezpieczniki od swiatel mijania w astrze h
  • Poziom 2  
    niestety poprzedni właściciel troche pomieszał w tych kablach ale udało sie dojść do ładu i światła działaja . Dzieki za pomoc :)