Witam jak w temacie sonka(psone scph 102) po podłaczeniu do pradu nie dziala i nie daje zadnych oznak zycia mimo ze wczesniej dzialala mysle ze jest to wina bezpiecznika ale nie ogarniam gdzie to jest i czy to napewno to, sam zasilacz i gniazdo wydaje sie byc ok bo na mierniku pokazuje prawidlowe napiecie(przelutowalem gniazdo zasilania i wlacznik lecz to nie pomogło) ale na calej reszcie nic nie pokazuje, konsola jest przerabiana ale nigdy przez to problemow nie bylo, z laserem tez raczej wszystko ok. Prosił bym o porade co moze byc nie tak i jesli sie da to jak to naprawic. Ponad to zauwazyłem ze z tyłu całej plyty widac jak by przypalony element widoczny na zdjeciu.

