Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki prostownik kupic do 250 zł?

08 Lis 2018 12:41 1776 26
  • Poziom 3  
    Witam wszystkich,
    Zamierzam kupić jakiś w miarę nie najgorszy prostownik tak do 200 Max 250zł
    Prostownik ma na celu ładowanie akumulatorów samochodowych (diesel) jak i ciagnika ktory stoi na podworku też (diesel). Prostownik nie musi mieć funkcji rozruchu , aby tylko parę lat pochodził.
    Z góry dziękuję za odpowiedź
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    najlepiej zrobić cos sensownego we własnym zakresie np.: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1528327.html

    nie wymaga nadzoru po prawidłowym wyregulowaniu progów włączania i wyłączania.
    Rekordzista pojechał na wczasy z aku żony i zapomniał ze w piwnicy ładuje się aku . Po powrocie blok stal na swoim m-scu a aku pracuje do dziś . Wszelkie chinske -tanie wynalazki prędzej ci wykoncza aku niż go sensownie naładuja .
  • Poziom 3  
    Żaden ze mnie mechanik ani niestety nie mam smykalki do takich rzeczy więc wolał bym coś kupić. Wiem że wszystko w tej cenie to chińskie g... ale muszę coś wybrać dla siebie abym w miarę był zadowolony z niego i trochę pochodził .
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Polecam prostownik z Lidla. Działa bez zarzutu załączasz ładowanie i zapominasz. Wszystkim steruje procesor. Jest opcja ładowania akumulatorów 6V jak i 12V w normalnym trybie i większym prądem. Koszt to jakieś 80zł. Co jakiś czas się pojawia. W Biedronce również jest podobny.
  • Poziom 3  
    A mógł bym nazwę takiego prostownik bo byłem wczoraj w Lidlu i mieli akurat inne rupiecie A prostownika nie
  • Poziom 30  
    prostownik samochodowy Ultimate Speed ULG 3.8 A1
  • Poziom 26  
    Niedawno były trzeba pytać może znajdą jeszcze jakie na zapleczu. Zima się zbliża to cyklicznie się pojawiają.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Polecacie mu zabawkę do akumulatora najwyżej 45-50Ah, a on potrzebuje do ciągnika. I żadne mikroprocesorowe, niech kupi tradycyjny transformatorowy 12-15A.
  • Poziom 26  
    Wlodek22 napisał:
    Polecacie mu zabawkę do akumulatora najwyżej 45-50Ah, a on potrzebuje do ciągnika. I żadne mikroprocesorowe, niech kupi tradycyjny transformatorowy 12-15A.

    Dlaczego kolega tak twierdzi. Przecież tym prostownikiem naładujemy każdy akumulator, jest bezpieczny i ma kontrolę ładowania, zabezpieczenie przed przeładowaniem.
  • Poziom 18  
    Przerabiałem już te chińczyki z lidla. 3-4 cykle ładowania i jest padnięty o ile wcześniej nie wykończy akumulatora.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Twierdzę tak, bo znam te ładowarki o ile lidlowa jeszcze cis tam po kilku dniach męki naładuje, o tyle biedronkowa przez zabezpieczenia termiczne przed spalenie zamiast 4A będzie ładować średnio 1,5A. W końcu stwierdzi, że akumulator uszkodzony bo ona w określonym czasie nie mogła go naładować.
    Druga sprawa, żadna z tych ładowarek nie naładuje akumulator w 100%, właśnie przez swoją udiotyczną mądrość i ochronę przed przeładowaniem. Akumulator kwasów z płynnym elektrolitem musi osiągnąć 2,7V na celę, by mógł się w 100% odsiarczyć, inaczej mówiąc naładować i wymieszać, wyrównać gęstość elektrolitu w całej swojej objętości. Te zabaweczki /ładowareczki, ładują tylko do 80-85% i pozostawiają po sobie na dole gęstość ponad 1,30, a na górze 1,22, co przywodzi z kolei na dole do przyspieszone korozji, a na górze grozi zamarzaniem podczas większych mrozów. Nie wspominając już mniejszych prądów rozruchowych i pojemności w skutek rozwarstwienia elektrolitu.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Prosty polski prostownik typu " prostownik bezpieczny " tam nie ma mikroprocesora czy innych cudów tylko trafo prostownik bezpiecznik i mało wiarygodny amperomierz.
    Cud polega na tym że tam nie ma co się zepsuć chyba ze spalimy bezpiecznik za 1zł.
    Ostatecznie taki z regulacją prądu. Zawsze gotowy do pracy. Można na nim polegać jak na Zawiszy Czarnym :D
  • Poziom 18  
    Dokładnie tak .Wszelkie wynalazki lidla czy biedronki zrobia wecej szkody dla aku niż samorobka z zaberzpieczeniem i dokladna regulacja,Schematow na forum jest w pip !!!!
  • Poziom 1  
  • Poziom 1  
  • Poziom 27  
    Prostownik fajny i wystarczający, zastanawiam się tylko jak pójdzie 200A przez te kabelki z krokodylkami przy funkcji rozruchu ;-)
  • Poziom 23  
    Robiłem niedawno prostownik ze "wspomaganiem" rozruchu.
    Trafo "70A" za 100 z allegro plus polskie diody BY-100/10 za drugą 100.
    Specjalnie napisałem wspomaganiem i 70A bo prostownik spokojnie potrafi sam odpalić diesla.
    Te wszystkie prostowniczki z "rozruszkiem" wyglądają jak zabawki przy moim monstrum. Samo trafo waży 5kg.
    Nie polecam kupowania takich zabawek.
    Taki zrobiony prostownik jest praktycznie niezniszczalny.
    Dodatkowo regulacja po stronie pierwotnej na układzie U2008 pięknie pracuje.

    Jak znajdę chwilę to pokaże w dziale DIY.
  • Poziom 29  
    pier napisał:

    Specjalnie napisałem wspomaganiem i 70A bo prostownik spokojnie potrafi sam odpalić diesla.

    Trzymajcie mnie siedmioro
  • Poziom 3  
    Ok jak to wypróbuję sporo razy to napiszę moja opinie o nim
    A rozruch mi nie jest potrzebny i bede się starać unikać opalania w ten sposób, lecz wiadomo nigdy nie wiadomo co może się stać i może akurat się przyda
  • Poziom 23  
    Wlodek22 napisał:
    pier napisał:

    Specjalnie napisałem wspomaganiem i 70A bo prostownik spokojnie potrafi sam odpalić diesla.

    Trzymajcie mnie siedmioro

    Rozwiniesz myśl?
  • Poziom 1  
  • Poziom 26  
    Masakra jakie brednie..
    Prostownik transformatorowy nie ma ograniczenia napięcia ładowania, więc bardzo łatwo może dojść do przeładowania (tzw zagotowania) akumulatora powodującego w dalszej konsekwencji zagęszczenie elektrolitu (odparowanie wody) i zasiarczenie płyt. Co gorsza, ładowanie w układzie (bez odlączania akumulatora z auta) może doprowadzić do uszkodzenia elektroniki auta gdy napięcie akumulatora wzrośnie znacznie powyżej 14,4V. Prostownik "cyfrowy" z lidla czy biedronki za śmieszne 60zł ma kontrolę napięcia oraz odpowiednio zaprogramowaną charakterystykę ładowania, co skutkuje zmiennym prądem ładowania, zwykle nie większym niż 4A, co odpowiada prądowi 0,1C -> np. 40Ah *0,1 = 4A. Zatem, ładowarka cyfrowa będzie ładowała akumulator zwykle całą noc, ale w sposób bezpieczny przy ograniczonym zarówno prądzie jak i napięciu. Dodatkowo, większość takich ładowarek oferuje tryb ładowania "na mrozie" w którym to zwiększone jest napięcie ładowania.
    Ładowaki "cyfrowe" są poza tym odporne na odwrotne podłączenie biegunów, są małe, hermetyczne i w obudowie z tworzywa które nie uszkadza np. lakieru. Jedyną ich wadą jest to, że większość z nich jest jest w stanie rozpocząć ładowania gdy akumulator jest wyładowany do zera i jego napięcie jest bardzo niskie, np. 9V. Mam w domu dwie ładowarki z lidla, naładowałem już nimi akumulatory kilkadziesiąt razy i działają bardzo dobrze. Przy tej niskiej cenie uważam że jest to bardzo dobry produkt.
  • Poziom 26  
    W 100 procentach się zgadzam z kolegą pawlik118. Prostownikiem z lidla można również ładować w układzie. Ktoś wymyślił procesor który kontroluje cały proces ładowania i to jak najbardziej jest bezpieczne dla akumulatorów.
  • Poziom 1  
  • Poziom 26  
    marianek70 napisał:
    Ta gwiazdka to bardziej chwyt marketingowy.


    W trybie "z gwiazdką" ładowarka ładuje do wyższego napięcia.

    Bieda z nędzą napisał:

    Mocny i tani, ciekawe czy ma regulację prądu ładowania, bo jeśli nie i daje na wyjściu stałe 15A to będzie dobry do dużych akumulatorów (>100Ah)

    Co do lidlowego - to jest zwykła dobra ładowarka, przydająca się przeciętnemu kowalskiemu do ładowania akumulatora w jego zwykłym aucie - do tego jest zaprojektowana i tak ją należy traktować.