Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Przeniesienie gniazdek i przedłużenie kabli

zybex 11 Lis 2018 10:08 2538 88
  • #31
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Może rzeczywiście przy braku miejsca wlutowalbym (ale bez kwasu :D ) końce przewodów w miedziane tulejki do zaciskania i zaizolował termokurczem każde złącze indywidualnie i całość na koniec także.

    Tu akurat ja nie mam zamiaru całości zaizolowywać termokurczem a jedynie trzy połączenia osobno i to wszystkie powinny być rozsunięte aby nie miały możliwości zbliżenia się do siebie. To tak na wszelki wypadek jakby cyna miała się stopić i zrobić ewentualne zwarcia. Przypomnę jedynie, że puszek nie będę w środku zalepiał żadną zaprawą tynkarską czy gipsem. Zdarzało mi się nie raz łączyć kable przez lutowanie, które były potem zagipsowane. Wtedy jednak poszczególne złącza były na tzw. mijankę i całość rzeczywiście w dodatkowej koszulce termokurczliwej.
    Wracając jednak do omawianego przypadku. Skłaniam się jednak do skręcenia ze sobą odizolowanych końcówek kabli, polutowania i założenia kostek (jak znajdę to porcelanowych) i dociśnięcia dwóch śrub na każde zlutowane skręcenie. Myślę, że to będzie najpewniejszym rozwiązaniem.
    Odnośnie dobrego lutowania, to podam wam link, gdzie facet (według mnie) źle lutuje przewody. Poczytajcie sobie tam dyskusję na temat lutowania i zacisków Wago. Zobaczycie jak odmienne są wypowiedzi w tych kwestiach. Link.

    Przykład:
    WAGO u siebie bym nigdy nie założył, no chyba że na jakieś robocie, którą bym miał szybko zrobić, ale znajomym zawsze WAGO odradzam.
    Ta przykładowa wypowiedź nie dotyczy sztukowania przewodów a całości instalacji.
  • Osprzęt kablowy
  • #32
    vodiczka
    Poziom 43  
    kkas12 napisał:
    I na pewno lut prędzej spłynie niż izolacja się zwęgli czy stopi.
    Zapewne masz na myśli szybki wzrost temperatury no. w przypadku zwarcia. Ja myślę o skutkach długotrwałego grzania się źle wykonanego złącza. Izolacja przewodów to najczęściej plastyfikowany PCV (polwinit) Chyba nie bez powodu długotrwała temp. przewodów ze zwykłego polwinitu nie może przekraczać 70°C a polwinitu ciepłoodpornego 90°C lub 105°C w zależności od klasy (Y lub A)
    Jeżeli nawet izolacja się nie stopi to w podwyższonej temperaturze ulega powolnej degradacji termicznej, tym szybciej im wyższa temperatura.
    kkas12 napisał:
    A jak będziecie dłużej deliberować czym przewody połączyć to prędzej płytkarz puszki zaklei płytkami nim wy consensus osiągniecie.
    Dałem przykład trwałości dobrze wykonanej skrętki.
    vodiczka napisał:
    Ja przez ponad 60 lat miałem (w przedwojennym budynku) złącza skręcane, nielutowane ale miedziane żyły były fabrycznie pocynowane.
  • #33
    kkas12
    Poziom 42  
    Na myśli mam to, że mamy drugą stronę "dyskusji" rozwiązania wyimaginowanego problemu który istnieje tylko w głowach osób negujących dobre i sprawdzone rozwiązania.
    Dywagacje o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy.
    Nic więcej panowie.
  • #34
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Z podanego przeze mnie wyżej linku zacytuje kolejny fragment z dyskusji:
    "w d*** sobie wsadź to swoje lutowanie,zwłaszcza przewodu PE,który nigdy i nigdzie nie może być przerywany."
    i odpowiedź na to:
    "pokaż mi dowolną instalację w budynku jednorodzinnym w której przewód PE nie jest przerywany w trakcie montażu gniazd. Jak to wykonać ? Teoria "elektryków po szkołach" dawno już nie dogania praktyki dnia codziennego..."

    Dodano po 40 [minuty]:

    Krzysztof Kamienski napisał:
    @zybex Trochę bym zaoponował, bo są Vago z dwoma otworami do przewodów, zatem do czego one służą ?

    Akurat te stosowałem sam, jak i widziałem stosowane przez elektryków, przy podłączaniu łączników schodowych. Tylko tam i nigdzie indziej.
    No chyba, że są zagipsowane w przypadkach, że przewód został gdzieś zesztukowany i zostało to zatynkowane. Tego niestety nie sprawdzę.
  • #35
    kokapetyl
    Poziom 43  
    zybex napisał:
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @zybex Trochę bym zaoponował, bo są Vago z dwoma otworami do przewodów, zatem do czego one służą ?

    Akurat te stosowałem sam, jak i widziałem stosowane przez elektryków, przy podłączaniu łączników schodowych. Tylko tam i nigdzie indziej.

    Jest wiele sytuacji (nie tylko przy schodowych), gdzie wystarczy podwójne WAGO i takie są stosowane nagminnie. :D
  • #36
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    W swoim domku jednorodzinnym sam wykonałem całą instalacje elektryczną. Było to 32 lata temu. W czasach gdzie akurat były ogromne trudności związane z zakupem przewodów. Wszędzie kładłem kable dwużyłowe. Nawet na sufit w pokoju gościnnym nie dałem trzy żyłowego do żyrandola, bo go po prostu nie miałem. Wrócę jednak do samych połączeń w puszkach. Stosowałem powszechne wtedy kostki widoczne na poniższych zdjęciach. Nawet dziś spróbowałem dokręcić widoczne śrubki. Niestety nie dało się. Trzymają bardzo dobrze. Pod każdą srubą jest podkładka. Nigdy nie miałem potrzeby ingerowania w te wykonane w ten sposób połączenia. Kable jak widać w jednym kolorze, a nie jak obecnie.

    Przeniesienie gniazdek i przedłużenie kabli

    Przeniesienie gniazdek i przedłużenie kabli

    Czy według was złączki Wago mają większą powierzchnię styku przewodów niż takie kostki? Jedno jest pewne, że Wago zakłada się szybciej i nie potrzeba wkrętaka, a przecież liczy się też czas.
  • Osprzęt kablowy
  • #37
    Zbigniew 400
    Poziom 36  
    Stare rozwiązanie a jakie dobre.
    Szybka ocena organoleptyczna połączeń
    Pomiar napięć szybki
    Możliwość odpięcia obwodu banalna.

    Były też puszki z 4 zaciskami na obwodzie.

    Teraz nikt tak nie robi

    Przewody skręcone zaizolowane taśmą lub czapeczką.
  • #38
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Z kolei miałem do czynienia z instalacją robioną przez elektryka, gdzie tylko skręcał kombinerkami miedziane druty i rozmieszczał takie skrętki tak, aby się nie stykały ze sobą. Szkoda, że nie zrobiłem zdjęć. W każdym razie wyglądało to fatalnie. Ktoś poprosił mnie, bo robił remont i miałem mu do tej puszki doprowadzić jeszcze jeden kabel, do kolejnych obwodów. Jak tylko spróbowałem nieco wyciągnąć te połączenia, aby odnaleźć przewody fazowy i zerowy, to od razu jeden fazowy odskoczył z skrętki. Wyglądało to tak jakby mocno się nagrzewał. Ostatecznie wszystko porozkręcałem, ustaliłem co jest czym i ponownie wszystko połączyłem ale już z użyciem 5 lub 6 krotnych złączek wago.

    Obecnie, gdy musiałem zdemontować te dwa gniazdka, nie miałem większego problemu ze ściągnięciem poczwórnych złączek Wago. Wystarczyło mocniej pociągnąć i wszystkie wyszły. Nie wiem czy komuś by się udało wyciągnąć w ten sposób kable w pokazanych przeze mnie na zdjęciach kostek.

    Znalazłem podobny temat tu na Elektrodzie i nikt ani razu nie zaproponował złączek Wago do połączenia dwóch kabli.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1760172.html
  • #40
    sosarek

    Poziom 43  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Vago z dźwigienkami dociskającymi

    Do stosowania z kablami typu linka - z racji tego że bez lutowania ciężko osadzić w zwykłym złączu Wago.
  • #41
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @zybex Sa Vago z dźwigienkami dociskającymi. Idealne do rozłączania.

    Tylko ja chcę złączyć kable i nie będzie już do tego miejsca dostępu. Jak to zrobić aby ewentualne uszkodzenie się kabla np. w wyniku przeciążenia nie wystąpiło w tym właśnie miejscu a jeżeli już to przy samym gniazdku lub w samej szafce rozdzielczej.
  • #42
    sosarek

    Poziom 43  
    Skręć, polutuj, zabezpiecz termokurczami.
  • #44
    vodiczka
    Poziom 43  
    zybex napisał:
    Jak to zrobić aby ewentualne uszkodzenie się kabla np. w wyniku przeciążenia nie wystąpiło w tym właśnie miejscu a jeżeli już to przy samym gniazdku lub w samej szafce rozdzielczej.
    Z definicji miejsce łączone jest bardziej narażone na uszkodzenie niż niełączone ale przy dobrym połączeniu różnica w prawdopodobieństwie uszkodzenia jest pomijalnie mała.
    Potrafisz dobrze skręcić to skręcaj, nie potrafisz połącz na wzór z postu #36. O Wago nie mam zdania bo nigdy tak nie łączyłem.
  • #45
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    sosarek napisał:
    Skręć, polutuj, zabezpiecz termokurczami.

    To najbardziej prawdopodobna opcja.

    Jeszcze mam pewne wątpliwości co do samego piekarnika. W danych technicznych jest napisały maksymalny pobór mocy 3950W. Zabezpieczenia jakie są dane na wszelkie gniazda w domu mają 16A. Licząc w prosty matematyczny sposób 16 x 230 daje nam 3680. Piekarnik jest wyposażony w typową wtyczkę do gniazdka. I tu jest kolejny słaby punkt całości, a mianowicie złącze wtykowe. Kiedyś jak miałem kuchenkę elektryczną, to był przyłączana do prądu "na sztywno", bez jakiejś tam wtyczki. Czyżby te czasy już minęły?
  • #46
    stanislaw1954
    Poziom 41  
    zybex napisał:
    jest napisały maksymalny pobór mocy 3950W
    Moc max, a moc z jakiej na co dzień będziesz korzystał, to dwie różne wielkości. Przecież nie będziesz cały czas "jechał"na całej mocy kuchenki- wszystkie palniki, na cały zakres przez ileś tam godzin.
  • #47
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Palniki to będą akurat gazowe i tu nie ma problemu (na szczęście). Chodzi jedynie o piekarnik dwukomorowy. Ta moc maksymalna dotyczy pieczenia dwóch różnych potraw (ciast) jednocześnie w niezależnych komorach.
  • #49
    vodiczka
    Poziom 43  
    zybex napisał:
    Piekarnik jest wyposażony w typową wtyczkę do gniazdka. I tu jest kolejny słaby punkt całości, a mianowicie złącze wtykowe. Kiedyś jak miałem kuchenkę elektryczną, to był przyłączana do prądu "na sztywno", bez jakiejś tam wtyczki. Czyżby te czasy już minęły?
    Gniazdko i wtyczka są trójfazowe czy jednofazowe? Na sztywno łączy się odbiorniki o mocy >2kW na jedną fazę.
  • #50
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Wszystko jest jednofazowe. Nie ma co drążyć tego wątku. Chciałem tylko wskazać najsłabszy punkt obwodu zasilania piekarnika, ale widzę, że zostałem źle zrozumiany. :|
  • #51
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #52
    dasilvaart
    Poziom 17  
    Pisania na 2 strony a wystarczy podać ze 3 rozwiązania :)
    Tulejka kablowa grubościenna miedziana Cu 2,5mm (lub inna wielkość dopasowana do przekroju żyły roboczej) na to termokurcze z klejem i dodatkowo termokurcz na wszystkie żyły. Termokurcze z klejem na przesyle lądują w błocie, wodzie, piachu i zdają egzamin doskonale.
    Takie łączenia sprawdzają się na przesyłach nN iSN więc czemu nie na domowej instalacji. ;)
    Taka jest moja podpowiedź w temacie :)
  • #54
    radex324
    Poziom 23  
    Ja bym skręcił przewody metodą Przeniesienie gniazdek i przedłużenie kabli
    powierzchnia styku jest bardzo duża a dodatkowe zlutowanie zapewnia trwałość, to się nazywa western union czy jakoś tak.
  • #55
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Akurat takie połączenie "na wprost" nie jest potrzebne. Kable są w puszce, która będzie zamknięta. Prościej jest mi skręcić je ze sobą jednocześnie (po dwie żyły obok siebie) i potem polutować i zaizolować.

    Chodzi o takie skręcenie jak na poniższym zdjęciu.

    Przeniesienie gniazdek i przedłużenie kabli

    Według opisu jaki był w temacie związanym z tym zdjęciem, najlepszym bezawaryjnym rozwiązaniem jest ostatnia opcja, czyli zespawanie ze sobą poszczególnych drutów miedzianych. Niestety do tego trzeba sprzętu i przede wszystkim praktyki.
  • #56
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Prawdopodobnie złączkami Wago połączę jedynie PE, bo w końcu nie płynie tam ogromny prąd. Natomiast przewód fazowy i neutralny dam przez solidną kostkę bez lutowania. Chyba, że zmieszczę przyciętą do trzech pól tę solidną kostkę w puszce po gnieździe. Przekonał mnie pewien znaleziony w necie taki fragment:
    Jeśli chcesz solidnie połączyć przewody w których będzie płynął prąd o dużym natężeniu (np. urządzenia AGD typu piekarnik, kuchenka elektryczna) to warto skorzystać ze starszej siostry kostki elektrycznej (Rys. 6, 7). Ta listwa zaciskowa z płaskimi elementami dociskowymi to rozwiązanie solidne aczkolwiek wymagające dodatkowej obudowy ze względu na możliwość bezpośredniego dotknięcia palcem części przewodzącej (np. śruby dociskającej przewód).

    Przeniesienie gniazdek i przedłużenie kabli

    Przeniesienie gniazdek i przedłużenie kabli
  • #57
    kkas12
    Poziom 42  
    To co przedstawiłeś nie jest najlepszym pomysłem. Może ze trzydzieści lat temu było to dobrym rozwiązaniem, ale dziś te wyprofilowane podkładki potrafią mieć tak ostre krawędzie, że im bardziej śrubę dokręcasz tym bardziej wpijają się one w żyłę.
    Do jej przecięcia włącznie.

    I widzę niekonsekwencje w tym co piszesz.
    Najważniejsza żyła PE łączona Wago a pozostałe inną metodą.
    A przecież to przerwa PE jest niedostrzegalna do wypadku lub kolejnego badania zaś uszkodzenie którejkowiek z żył roboczych zauważalne jest natychmiast.

    Stąpasz po cienkiej linie kolego :(
  • #58
    radex324
    Poziom 23  
    Kurde jak tak kombinujesz to weź zwykła kostkę taką żeby 2 przewody weszły na wylot i odizoluj 2cm(na długość całej kostki) i skręć 2 śrubami.
  • #59
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1