Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bezprzewodowy czujnik poziomu węgla do zasobnika na ekogroszek

romeok01 19 Lis 2018 17:58 5919 40
  • #31 19 Lis 2018 17:58
    damian5602
    Poziom 8  

    Tomekob napisał:
    Patrząc ze swojego doświadczenia, palę ekogroszkiem ponad 10lat. Uważam, że problem zakurzenia czujnika może być bardzo istotny. Widzę jak dużo w kotłowni osadza się pyłu węglowego na wszystkim w około. Ładuję swój kocioł suchym groszkiem, staram się to robić w możliwie jak najczystszy sposób jedna mimo tego czo jakiś czas mam wszystko pokryte pyłem. Tym bardziej gdy czujnik będzie umieszczony w zasobniku tuż nad wsypywanym węglem. Moim zadaniem należy na zwrócić uwagę na zabezpieczenie czujnika przed zabrudzeniem i nie chodzi tu o lenistwo bo mi się nie chce czyścić czujnika co jakiś czas, ale bardziej o to czy jest możliwe skuteczne czyszczenie czujnika z pyłu bez przedmuchiwania sprężonym powietrzem które może uszkodzić czujnik. Pewnym rozwiązaniem może być chwilowe zdejmowanie czujnika na czas załadunku węgla tyle, że to juz trochę upierdliwe.
    Pomysł ogólnie fajny również i mnie czasem zdarzyło się przegapić "tankowanie" pieca.

    damian5602 przez cały czas użytkowania pieca mam na stałe otwartą klapę zasobnika, zastanawiające jest to co napisałeś, żyłem w błogim spokoju a Ty zasiałem we mnie niepokój :-)


    Raczej kocioł a nie piec.
    Zobacz w instrukcji, może producent Twojego kociołka na to pozwala.
    Ale większość co montowaliśmy producent mówił żeby nie zostawiać otwartego zasobnika ze względu właśnie na cofnięcie się płomienia.

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • Mitronik
  • #32 19 Lis 2018 19:41
    Michal_WWL
    Poziom 23  

    U mnie cofa się dym, biały gęsty o intensywnym zapachu spalin z węgla. Pojawia się kilka aście sekund po otwarciu zasobnika. Sama klapa ma uszczelkę.

  • #33 21 Lis 2018 07:14
    Linoge
    Poziom 26  

    Skutków ubocznych jest wiele:
    - możliwość pożaru w zasobniku
    - dodatkowe ujście spalin
    - dodatkowe "lewe" powietrze w stanie podtrzymania.
    - większy syf w kotłowni

    Wszystko zależy od panujących warunków

  • Mitronik
  • #34 21 Lis 2018 19:16
    zbyszekkr
    Poziom 12  

    Tomekob napisał:
    Patrząc ze swojego doświadczenia, palę ekogroszkiem ponad 10lat.
    (...)
    damian5602 przez cały czas użytkowania pieca mam na stałe otwartą klapę zasobnika, zastanawiające jest to co napisałeś, żyłem w błogim spokoju a Ty zasiałem we mnie niepokój :-)
    Moim zdaniem było to 10 lat tłustych dla Ciebie. Ryzykowałeś chyba nieświadomie zdaje się...

    Dodano po 13 [minuty]:

    damian5602 napisał:
    (...)
    Zobacz w instrukcji, może producent Twojego kociołka na to pozwala.
    Ale większość co montowaliśmy producent mówił żeby nie zostawiać otwartego zasobnika ze względu właśnie na cofnięcie się płomienia.
    Moim zdaniem nie istnieje taka konstrukcja z podajnikiem ślimakowym, która pozwala na otwarty zasobnik.
    Tomekob chyba nie palił niczym innym jak węgiel lub miał. U mnie, w Klimoszu, jak palę pelletem i jest go mniej jak 1/3 zasobnika, to podczas zasypu muszę wyłączać dmuchawę, w kilkanaście sekund pojawia się gęsty, gryzący dym. Jak w zasobniku jest węgiel to musi być go bardzo mało, aby zaczęło się dymić. Nie spotkałem zasobników fabrycznych bez uszczelek, więc chyba po coś je montują. Widziałem nawet jakiś model z wyłącznikiem dmuchawy po otwarciu klapy, miałem nawet montować ale z czasem krucho. Mój kolega ostatnio wymieniał uszczelkę, bo była rozerwana i cofał mu się żar do zasobnika. U mnie pewnym zabezpieczeniem jest pomiar temperatury rury podajnika, przekroczenie nastawy załącza funkcję wyrzutu żaru a jako drugie tzw "strażak" czyli pojemnik z wodą i korkiem parafinowym. Przy przekroczeniu temp topnienia parafiny, woda zalewa zasobnik.

  • #35 23 Lis 2018 07:43
    Tomekob
    Poziom 14  

    Może powinienem dodać, że mój piec to nie retorta tylko podajnik szufladowy. Tak czy siak, dziękuję za zwrócenie uwagi na istotny fakt.

  • #36 23 Lis 2018 10:26
    zbyszekkr
    Poziom 12  

    Tomekob napisał:
    Może powinienem dodać, że mój piec to nie retorta tylko podajnik szufladowy. Tak czy siak, dziękuję za zwrócenie uwagi na istotny fakt.
    A, to sprawa jasna. W szufladzie pewnie masz mniejszą możliwość cofania się żaru.

    Dodano po 13 [minuty]:

    SylwekK napisał:

    Poniżej fotki tego rozwiązania (...)

    Bezprzewodowy czujnik poziomu węgla do zasobnika na ekogroszekzawlecz...jpg Download (750.91 kB)
    Ta śruba M5 sprzęgająca reduktor ze ślimakiem to fabryczne rozwiązanie przy zabezpieczeniu silnika zwanego "elektroniczna "zawleczka" czy Wasza twórczość?. "Normalnie" łącznikiem jest zawleczka fi5, która stanowi zabezpieczenie przed uszkodzeniem reduktora przy nadmiernym obciążeniu ślimaka.

  • #37 23 Lis 2018 12:48
    SylwekK
    Poziom 29  

    zbyszekkr napisał:
    Ta śruba M5 sprzęgająca reduktor ze ślimakiem to fabryczne rozwiązanie przy zabezpieczeniu silnika zwanego "elektroniczna "zawleczka" czy Wasza twórczość?. "Normalnie" łącznikiem jest zawleczka fi5, która stanowi zabezpieczenie przed uszkodzeniem reduktora przy nadmiernym obciążeniu ślimaka

    Tak było oryginalnie. Ojciec dodał tylko krańcówkę, a ta wystająca śruba była inspiracją.

    Dodano po 2 [godziny] 8 [minuty]:

    Odnośnie zawleczki zabezpieczającej dodam, że ojciec robi inne zabezpieczenie przeciążeniowe do silnika (wybór padł chyba na TEN MODUŁ) i w ciągu sekundy silnik się zatrzyma po czym wykona minimalny obrót wsteczny aby odblokować ślimaka. Właściwie na stole wszystko już działa, a z montażem się nie spieszy, bo póki co węgiel ma dobrej jakości i groszek bardzo płynnie schodzi.

  • #38 24 Lis 2018 12:30
    zbyszekkr
    Poziom 12  

    SylwekK napisał:

    Tak było oryginalnie. Ojciec dodał tylko krańcówkę, a ta wystająca śruba była inspiracją.
    (...) Odnośnie zawleczki zabezpieczającej dodam, że ojciec robi inne zabezpieczenie przeciążeniowe do silnika (...)a z montażem się nie spieszy, bo póki co węgiel ma dobrej jakości i groszek bardzo płynnie schodzi.
    Nie mogę uwierzyć, że ktoś wyprodukował taki kocioł i dał śrubę zamiast zawleczki bez zabezpieczenia przeciążeniowego. Co to za kocioł?
    Węgiel dobrej jakości? A co, gdy znajdzie się tam kamień albo kawałek metalu? Węgiel jest rozkruszony przez ślimak a kamień lub metal może go zablokować. Miałem kilka razy takie przypadki: ze dwa lata temu zbyt niski żar w palniku wypalił dwa pierwsze zwoje i węgiel blokował się w fajce skutecznie blokując ślimak. Nie dalej jak wczoraj w paliwie był gwóźdź, dostał się do palnika, podniósł koronę retorty obrotowej, która wyskoczyła z siodła i zablokowała zabierak połączony ze ślimakiem. Gdyby nie zawleczka w pierwszym zdarzeniu kupował bym reduktor a w drugim w najlepszym razie naprawiał zabierak. Ja bym nie ryzykował pracy ze śrubą bez skutecznego zabezpieczenia elektrycznego. Lepiej 100 razy wymienić zawleczkę za 50gr zamiast reduktor za tysiaka.

  • #39 24 Lis 2018 12:43
    SylwekK
    Poziom 29  

    Wczoraj j właśnie rozmawiałem z ojcem na temat tej śruby. Okazało się, że to jakaś miękka specjalna i dostał takich jeszcze 5szt. od sprzedawcy :) Powiedział, że jak mu się pierwsza zerwie to dopiero zainstaluje elektroniczne zabezpieczenie.

  • #40 24 Lis 2018 13:02
    zbyszekkr
    Poziom 12  

    SylwekK napisał:
    Wczoraj j właśnie rozmawiałem z ojcem na temat tej śruby. Okazało się, że to jakaś miękka specjalna i dostał takich jeszcze 5szt. od sprzedawcy :) Powiedział, że jak mu się pierwsza zerwie to dopiero zainstaluje elektroniczne zabezpieczenie.
    Co to za kocioł?

  • #41 24 Lis 2018 20:20
    SylwekK
    Poziom 29  

    Jak będę się nim widział to zapytam

    Dodano po 7 [godziny] 8 [minuty]:

    Ten kocioł to z Piecbud Radom (mam nadzieję, że nie łapie się z nazwą pod paragraf regulaminu) i z rozmowy wyszło, że jeszcze jeden znajomy ma też ten piec i już dwie śruby mu zerwało po zablokowaniu ślimaka tak więc zabezpieczenie działa i nie ma co panikować.