Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Vaillant VUW PL 240/2-3 R1 - czujnik ntc, piec się nie uruchamia

kkonradd 12 Nov 2018 18:42 6048 13
  • #1
    kkonradd
    Level 13  
    Witam
    Od wczoraj mam problem z kotłem, nie włącza się na wodę jak i ogrzewanie. Miga górna kontrolka, mówiąca o czujniku ntc i dolna. Czy to jest ten czujnik, co widać na jednym ze zdjęć?
    Chcę zamówić i wymienić.

    Vaillant VUW PL 240/2-3 R1 - czujnik ntc, piec się nie uruchamia Vaillant VUW PL 240/2-3 R1 - czujnik ntc, piec się nie uruchamia Vaillant VUW PL 240/2-3 R1 - czujnik ntc, piec się nie uruchamia
  • #2
    Felini
    Moderator
    Odłącz ten czujnik i zobacz, czy zachowanie pieca nie uległo zmianie. Sprawdź omomierzem, czy czujnik zmienia opór przy podgrzewaniu go.
  • #3
    kkonradd
    Level 13  
    Ok, rozumiem. Omomierz naszykowany, tylko dla pewności to o ten czujnik chodzi, który idzie do wskaźnika temperatury i ilości wody?

    Vaillant VUW PL 240/2-3 R1 - czujnik ntc, piec się nie uruchamia
  • #4
    Felini
    Moderator
    Czujnik powinien być na rurze zasilania lub powrotu c.o.
    Jeśli go odłączysz i piec dalej będzie miał takie same objawy, to prawdopodobnie ten czujnik.
  • #5
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Na zdjęciu masz kapilarę termometru.
    Czujnik jest wkręcony w wymiennik główny.
  • #6
    kkonradd
    Level 13  
    Czujnik znaleziony po odpięciu piec zachowuje się tak samo. Czy żeby wykręcić ten czujnik musze wykonać przed tym jakieś inne działania.
    Gdzie zamówić taki czujnik, może jakiś sklep w Warszawie. Mam drugi taki piec ale będę w domu po 20 i nie będę miał kiedy wziąć czujnika na podmianę. Dlatego w ciemno bym zamówił drugi

    Vaillant VUW PL 240/2-3 R1 - czujnik ntc, piec się nie uruchamia

    Udało mi się podmienić ten czujnik. Nie pomogło. Na wiązce przeowodów które idą razem z tym do czujnika widać uszkodzenie od temperatury ale kurcze nie jest całkowicie rozerwany
    Vaillant VUW PL 240/2-3 R1 - czujnik ntc, piec się nie uruchamia
  • #7
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Masz niedrożny wymiennik i spaliny wydostają się dołem.
    Jest to dość niebezpieczne. Teraz spaliły przewody, a jutro możesz się zatruć tlenkiem węgla.
    Zrób solidny przegląd.
  • #8
    vsdwarszawa
    Level 11  
    W kotłach o takim przebiegu (13 lat według tabliczki znamionowej) w przypadku zabitego wymiennika pierwotnego często kończy się na wymianie tego wymiennika i ewentualnie jeszcze izolacji komory spalania jak się już zaczęła rozpadać .. Wymiennik jak jest zapchany po stronie ogniowej twardymi związkami miedzi (zielonkawy kolor) to nie da się go udrożnić skutecznie :(
    Bez wizyty ogarniętego serwisanta się nie obejdzie. Jak nie masz doświadczenia w tych kotłach to lepiej w nim nie grzeb.
    Co do czujnika temperatury to po prawej stronie masz drugi wkręcony bezpośrednio w wymiennik ciepła.
  • #9
    kkonradd
    Level 13  
    Dziękuję za odpowiedzi. Dzwoniłem do serwisanta, który zajmuje się naszymi piecami. Twierdzi, że aż nie możliwe, bo rok temu robił duży przegląd. Nie mam wiedzy w tym temacie, umówiłem serwisanta. Czy 13 lat to dużo, by myśleć o wymianie kotła? Jak przed zimą rozkręcałem, żeby wyczyścić, rzeczywiście był zielonkawy nalot a komora zaczęła się rozpadać.
  • #10
    Felini
    Moderator
    kkonradd wrote:
    Czy 13 lat to dużo, by myśleć o wymianie kotła?

    Można przyjąć, że trwałość zależy od konstrukcji pieca i użytych materiałów.
    Kiedyś serwisant powiedział, że mój piec (Junkers Cerastar ZWR 18-3 KE...) ma wymiennik ze stali nierdzewnej i jest to dość trwała konstrukcja.
    Piec uruchomiony ponad 19 lat temu a jedyne usterki, to dwa czujniki temperatury - c.o. i c.w.u. Niedawno czyściłem elektrodę jonizacyjną, bo pojawił się błąd.
  • #11
    BUCKS
    Level 39  
    kkonradd wrote:
    Czy 13 lat to dużo, by myśleć o wymianie kotła?

    13 lat to dużo i mało, bo ponoć moja seria może wytrzymać z 18 lat przy odpowiednim dbaniu o sprzęt, a to już wynik o którym raczej można pomarzyć przy nowoczesnych kotłach kondensacyjnych. Mój VUW240/2-5 ma 12 lat i póki co śmiga bez problemu.
    Jeśli nie ma większych usterek i kocioł działa to nie widzę sensu wymiany.
    Z opisu wynika, że masz zasyfiony wymiennik pierwotny, bo raczej wątpię, abyś miał perforację palnika, który wali płomieniami na boki ;)
    Jeśli czyszczenie wymiennika pomoże to po co wymieniać sprawny kocioł.
    Chociaż pewnie trzeba będzie pobawić się w wymianę/naprawę kabelków.
    Dopiero jeśli okaże się, że wymiennik uległ uszkodzeniu to możesz myśleć o wymianie kotła na nowy.
    Bo nowy wymiennik w serwisie to ponad 1000zł, a z używką to różnie bywa, więc wtedy nie ma sensu reanimować trupa ;)
    Warto czyścić wymiennik wtórny, bo poprawia to grzanie c.w.u.

    U mnie kabelki wyglądają jak nowe i nie ma śladów upalenia izolacji z powodu zbyt wysokiej temperatury.
    Ale co roku sam czyszczę swój kocioł, więc w tym względzie mam 100% pewność, że starałem się najlepiej jak potrafię, więc jest OK.
    Przy większym czyszczeniu w zasadzie konieczny jest demontaż wymiennika, aby można to było zrobić w miarę komfortowo.
  • #12
    kkonradd
    Level 13  
    Wczoraj był serwisant, stwierdził że czujniki o których pisaliście czyli ten po prawej stronie też podmieniał ale piec zaskoczył na chwile.
    Nie było mnie w domu podczas jego wizyty. Telefonicznie dostałem inf, że to niestety płyta i mam 3 opcje. Szukać używany piec i wziąć płytę z niego, kupić nową albo on ma tylko nie pamięta czy nowa czy używana i policzy jak za używaną tzn 400zł +przyjazd. płyta troszkę inna ponieważ pokrętło nie działa od wyłączania ale to pikuś.
    Mówiłem o przypalonej wiązce to tylko została naklejona izolacja. Odnośnie wymiennika stwierdził, że nie jest bardzo zabrudzony. Materiał izolacyjny też już się rozpada. Do tego jakieś tam przepalenia. Powiedział że jak myślę o zmianie pieca to nie ma co tego reanimować tylko na następną zimę kupić nowy. Może czas zmienić serwisanta a może ma racje. Chciałbym żeby zweryfikował to inny serwisanta.

    Tak wygląda wymiennik
    Vaillant VUW PL 240/2-3 R1 - czujnik ntc, piec się nie uruchamia Vaillant VUW PL 240/2-3 R1 - czujnik ntc, piec się nie uruchamia Vaillant VUW PL 240/2-3 R1 - czujnik ntc, piec się nie uruchamia Vaillant VUW PL 240/2-3 R1 - czujnik ntc, piec się nie uruchamia
  • #13
    BUCKS
    Level 39  
    kkonradd wrote:
    kupić nową

    Nowa płyta w serwisie autoryzowanym to ponad 1000zł, więc szkoda kasy.

    Wymiennik powinien mieć prześwit, czyli musi być drożny między tymi lamelkami.
    Z powierzchownych zanieczyszczeń możesz sobie przelecieć odkurzaczem z końcówką ze szczotką i delikatnie przesuwać szczotkę, aby nie pokrzywić lamelek.
    Ale dobry dostęp masz tylko od dołu od komory spalania, od góry musiałbyś zdemontować czopuch.
    Ktoś kiedyś pisał, że jak miał zielony osad, który blokował prześwit to pilniczkiem go dało radę zjechać, czyli czyszczenie mechaniczne dla wytrwałych.
    Ja też miałem miejscami zielony osad ale nie zaślepił on prześwitu między lamelkami, więc nie miał wpływu na blokowanie spalin.
    Po demontażu wymiennika można bawić się z kąpiel chemiczną od strony ogniowej albo czyszczenie karcherem.
    Warto zadbać o czyszczenie wymiennika od strony wodnej.
    Nie wiem ile serwisant by skasował za takie czyszczenie ale ja robię to samodzielnie i nie narzekam, kocioł sprawny, kasa w kieszeni.
    Zresztą jak miałem wcześniej 2x serwisantów czyszczących kocioł po błędzie F28, czy F.29 to ich zawodowe "czyszczenie" pomagało na kilka tygodni, a moje prywatne, amatorskie czyszczenie elektrod daje efekt liczony w miesiącach i dzięki temu kocioł działa już ponad 10 lat, a wstępna diagnoza serwisanta była elektrody do wymiany ;-) A ciągle mam te same elektrody, które 11 lat temu rzekomo były na wykończeniu.
  • #14
    niziak
    Level 13  
    Podlinkuje tutaj moja odpowiedź na podobny problem - może się komuś przyda: Link