Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

De Dietrich MRC3 Plus ustawienie poprawnego działania

14 Lis 2018 09:51 3648 14
  • Poziom 1  
    De Dietrich MRC3 Plus ustawienie poprawnego działania De Dietrich MRC3 Plus ustawienie poprawnego działania De Dietrich MRC3 Plus ustawienie poprawnego działania

    Potrzebuje pomocy przy konfiguracji pieca. Dwa dni temu było pierwsze uruchomienie przez autoryzowanego przedstawiciela, nie było zastrzeżeń wydawało się że piec chodzi regularnie, a rury od zasilania są ciepłe. Wiadomo było że nagrzanie i wymiana wody w całym układzie musi trwać, serwisant powiedział że do 8 godzin. W związku z tym że jeszcze nie mieszkam w domu dopiero po 24godz sprawdziłem nagrzanie. Niestety w domu zimno na piecu nie ma żadnego błędu praca nieregularna załącza się na około 5 min nagrzewa zasilanie odczuwalne przy roździelaczu po czym tak jak by osiągnął wskazaną temperaturę wycisza się i wszystko stygnie na powrocie zimna rura, cykl po jakimś czasie się powtarza.

    Dodam że na programatorze w pokoju ustalony jest program dzień 22st i noc21st.
    Na kotle na obiegu ustawione 30st, podgrzewanie c.w.u. wyłączone.

    Pytanie w czym może być problem ? Wygląda tak jak by piec wyłączał się bo szczytuje temperaturę z zasilania i rozłącza. Prośba o pomoc

  • Poziom 21  
    Skoro na kotle masz ustawione na 30 to nie będzie ci grzał bo ograniczasz temp i kocioł taktuje ,ustaw 50-70 temp na pokrętle, termostat i-sense i tak sobie dobierze temp zasilania
  • Poziom 5  
    dzień dobry,

    mam od kilku tygodni ten piec, sterowanie czujnikiem wewnętrznym, tylko przewymiarowane grzejniki - 7 sztuk, powierzchnia do ogrzania 80m2.
    Na piecu mam ustawione CO 50 stopni, jaką powinnam dać maksymalną temperaturę kotła w isense? też 50? z góry dziękuję za pomoc
  • Poziom 24  
    @Gosia MM, 7 grzejników, ale jaką one maja moc dla 50 stopni zasilania? Producenci grzejników maja zwykle na swoich stronach przeliczniki mocy grzejników dla rożnych temperatur.

    Jak nie wiesz albo nie umiesz policzyć to jest inny sposób. Twój kocioł ma modulację mocy palnika i przy temperaturach około 50 stopni na zasilaniu ma minimum 6,1kW
    Jeśli to ten kocioł co w linku:
    Link

    Ustawiasz np 40 stopni. Jeśli kocioł po ok 25 minutach ciągłej pracy nie przegrzewa CO na ustawionej temperatury o więcej jak 1-2 stopnie to jesteś w celu. Jeśli przegrzewa, to podnieś o 2 stopnie i znowu obserwuj. Jeśli nie przegrzewa, możesz spróbować zejść o 2 stopnie i sprawdzić.

    W ten sposób wyznaczysz sobie minimalną i najbardziej ekonomiczną temperaturę zasilania (max kondensacja), na jaką pozwala ci kocioł i grzejniki na okresy przejściowe jak 5-10 stopni na dworze. Gdy zrobi się zimniej i kocioł działając non stop na zadanej temperaturze nie da rady ogrzać pomieszczeń, to podniesiesz sobie temperaturę o kilka stopni na zasilaniu (ten parametr max co się pytasz). Mozliwe, że przy przewymiarowanych grzejnikach max będzie tyle samo co minimum lub niewiele wiecej.

    Ja mam De Dietrich MCR Home 2 funkcyjny plus sterownik on off i u mnie minimum to 48 stopni na 67 metrach kwadratowych z modulacją pieca od 5kW przy 80 żeberkach 500/580mm Faral. Kocioł obecnie (ok 5 stopni na dworze, mieszkanie nie jest w pełni ocieplone, kocioł ograniczony do 10kW na CO) załącza się w cyklach około 2 godziny pauzy / max pół godziny pracy (tak ustawiłem sobie programator tygodniowy, mieszając temperaturę komfortu z nocną) i spokojnie daje radę ogrzać do tego co chcę, często nie pracując nawet pół godziny. Pewnie nie będę podnosił temperatury zasilania na mrozy tylko zwiększę ilość nastaw temperatury komfortu na programatorze pokojowym.

    @ wigi, może masz grzejniki/ podłogówkę zapowietrzone i nie odbierają ciepłej wody z układu CO. W ten sposób piec nie daje rady modulować mocą palnika, ewidentnie jest zbyt mały odbiór ciepła przez grzejniki/ podłogówkę. Poodpowietrzaj układ, uzupełnij wodę w układzie.

    Natomiast jeśli masz tylko grzejniki (na co nie wygląda) to musiałbyś mieć całe ściany w grzejnikach aby z pracą na 30 stopniach odebrały 6kW z pieca.
  • Poziom 5  
    @wojewoda82, mam grzejniki buderus: 1 pokój 16m2 - vc22 1600x600 , 2 pokój 16m2 - vc22 1600x600, kuchnia 14m2 - 1200x600, korytarz 7m2 - 800x600, wiatrołap 7m2 - 800x600, łazienka 5 m2 - drabinka.

    na pokrętle na piecu mam CO 50stopni, ale np. rano gdy piec się włącza, to z 20 stopni na 22 podgrzewanie trwa ponad 3h! I w tym czasie sterownik żąda od pieca 90 stopni, piec działa kilka minut, wyłącza się i tak w kółko.. :( dlatego pomyślałam, że na sterowniku isense muszę zmniejszyć żeby nie żądał takich wysokich temperatur i działał dłużej a nie takimi skokami?
  • Poziom 24  
    Te grzejniki jednak nie tak bardzo przewymiarowane. Chyba, że nie podałaś jednego pomieszczenia około 15m2 bo tyle mi brakuje do twoich 80m2. Z grzejników co masz, nie liczę drabinki, bo nie wiem jaka jest i jaka jej moc, wychodzi przy parametrach instalacji 55/45/20 moc grzejników 5250W. Przy mocy pieca minimalnej 6,1kW. Zakładając, że nie podałeś jednego pomieszczenia/grzejnika na 15m2 o grzejniku podobnym do tych w pokojach, dałoby bez drabinki 6600W mocy grzejników na podanych wcześniej parametrach instalacji. To z drabinką dałoby około 6800/6900W czyli ok, bo powyżej mocy minimalnej kotła. Tu wyliczenia dla 20 stopni w domu, ty masz trochę więcej, wiec moc grzejników będzie ciut mniejsza)

    Masz kocioł kondensat, więc im niższa temperatura zasilania tym większy odzysk ciepła z pary wodnej w spalinach. Ganiając kocioł na 90 stopni, nie masz w ogóle kondensacji, czyli tracisz jakieś 15% ciepła w komin. W takim przypadku, kocioił pracuje jak zwykłe turbo, a nie kocioł kondensacyjny.

    Musisz wybrać między ekonomią (niekoniecznie z pogorszeniem komfortu) a szybkim dogrzewaniem. Osobiście wybrałbym ekonomię.

    Czyli ja bym zrobił tak:
    1) Zakładam, że kocioł działając na 50 stopniach w obecnych warunkach (średnia dobowa około 0 stopni) daje radę utrzymać temperaturę w domku, a nawet ją daje radę powoli podnieść rano, zmniejszyłbym różnicę dziennej do nocnej z 2 stopni na 1. Obniżanie nocne praktycznie nie daje oszczędności, trochę lepiej się tylko śpi.
    2)AD 1 temperaturę, zakładając ze masz ten 1 grzejnik więcej niż podałaś, ustawiłbym kocioł na ok 47-50 stopni. Piec będzie prawie cały czas chodził na mocy minimalnej, grzejniki będą prawie non stop ciepłe (ale nie gorące, nie będą mieszać kurzu) co polepszy komfort (równa temperatura przez cały dzień)
    3) Z podniesieniem temperatury maksymalnej na CO poczekałbym na mrozy -10 itp. Jeśli w takim czasie kocioł mimo 24h działania na ~50 stopniach nie dawałby rady utrzymać zakładanego ciepła w domu, poniósłbym max do ok 55-60 stopni (ile faktycznie to zależy od izolacji domu itp, to da się sprawdzić w sumie tylko praktycznie)
    4) Jeśli przeszkadza ci powolny wzrost temperatury w domu podczas przejścia z nocnej na dzienną, nastaw po prostu szybciej dzienną.

    Natomiast jeśli masz tylko tyle grzejników ile napisałaś, to moc kotła na 50 stopniach przewyższałaby moc grzejników co powodowałoby przegrzewanie wody CO o kilka stopni i cykliczne wyłączanie palnika w kotle. Napisz czy tak masz na 50 stopniach

    Na koniec, kondensacja w piecu gazowym kondensacyjnym (dająca zysk w stosunku do zwykłego pieca ok 15%) zachodzi gdy powrót z grzejników ma poniżej 57 stopni. Z tym, że lekko poniżej 57 praktycznie jej nie ma. Temperatura powrotu jest dość ściśle skorelowana z temperaturą zasilania. Jak masz zasilanie 50 stopni, to powrót może być ok 40-45. Przy 60 stopniach, powrót jest ok 52-45 itd Coś jak na wykresie poniżej, oczywiście wartość temperatury powrotu nie jest zawsze taka sama w każdej instalacji, ale wykres pokazuje widoczną korelację:

    De Dietrich MRC3 Plus ustawienie poprawnego działania

    Ekonomia karze zejść jak najniżej się da z zasilaniem, to i powrót będzie niższy, a wiec i ekonomiczniejsza praca kotła kondensacyjnego.
  • Poziom 5  
    mam 70m2, przepraszam literówka była wcześniej (jest jeszcze jedno pomieszczenie, ale bez grzejnika, składzik 5m2 - razem 70m2). Drabinka to Biotherm EUROPA 530x1150

    Teraz mam na piecu 50 st., piec działa kilka/może kilkanaście minut, nagrzewa kaloryfery i się wyłącza, odpoczywa i znów na chwilę się włącza i tak w kółko - tak jak piszesz
    piecem steruje sterownik isense - czemu on żąda od pieca temperatury 90stopni gdy dogrzewa z 20 na 22??
    dzienna temperatura to 22 stopnie (od 6 do 22) i 19.5 (22-6) - ale póki co w ciągu nocy spada o 2 stopnie w pokoju
    piec startuje o godz. 6, temperatura w pokoju po nocy 20 stopni - dziś np. do 22 stopni dogrzał dopiero o 15.30...czemu tak długo to trwa? :(

    co powinnam zrobić żeby było dobrze?
  • Poziom 24  
    No to masz za małą moc grzejników, nie są one zbytnio pod kondensat (na 50 stopniach nie dają rady w miarę szybko ogrzać pomieszczeń). Do tego minimalna modulacja palnika kotła jest wyższa niż moc grzejników na tej temperaturze, stąd gaszenie palnika (taktowanie), pracuje tylko pompa, po jakimś czasie palnik znowu się włącza i tak w kółko.


    Podnieś minimalną temperaturę zasilania na 55 stopni, jak dalej będzie długo grzać lub piec będzie dalej taktował, to daj 60.

    Podniesienie do 55 powinno zrównać moc grzejników i minimalną moc palnika (nie będzie taktować), spowoduje też szybsze podgrzewanie domu bo na 55 stopniach, w porównaniu do 50 stopni, grzejniki mają wyższą moc, którą będą oddawać do pomieszczeń. Max temperaturę CO ustaw na razie na 60 (na tą chwilę, na mrozy pewnie trzeba będzie dać więcej)

    Tak czy siak, przy takich nastawach kondensacja w kotle będzie niewielka czyli mały zysk z zaawansowanego kotła.

    Teraz to musztarda po obiedzie, ale rozwiązaniem byłoby (każde rozwiązanie to koszty, jeśli grzejniki i piec są nowe to trochę bez sensu, a raczej są)
    A) Wymiana kotła na o mniejszej mocy minimalnej. Miałabyś dobrą kondensację przynajmniej w okresach, gdy na dworze jest na plusie
    B) Wymiana grzejników na większej mocy (co zwykle powoduje że są większe, dłuższe, grubsze) lub dołożenie jeszcze jakiegoś grzejnika (tylko tu nie ma za bardzo gdzie)
    C) dołożenie układu podłogówki na np kuchnię i łazienkę (ale tu prucie kafli, dodatkowe mieszacze do podłogówki itp) czyli dodatkowy grzejnik, tylko powierzchniowy

    Najlepiej A + B przy czym B dałoby lepszy efekt.

    Na koniec dodam, ze masz trochę dziurawy ten dom (masz wiatrołap wiec chyba to mały domek). Ja mam 67 metrów mieszkania na wysokim parterze ocieplone tylko z jednej strony w budynku z lat 90-tych i u mnie przy podobnej mocy grzejników na 50 stopni (a grzeję na 48 stopni) przy średniej dobowej zewnętrznej 0 stopni kocioł, aby utrzymać temperaturę wewnątrz, pracuje mniej więcej obecnie w 40% doby. Podbicie temperatury o 1 stopień z nocnej zajmuje obecnie około 120 minut.

    Teraz sobie gdybam: Jeśli to domek z planowanym użytkowym poddaszem (ale jeszcze nie użytkowanym i nie grzanym) to w sumie nie byłyby docelowo potrzebne żadne inwestycje. Z 3 sypialnie na poddaszu, z 3 grzejniki o mocy 1400W każdy przy 50 stopniach rozwiązałyby 2 problemy. Zbyt dużą moc minimalną kotła (3 grzejniki więcej pozwoliłyby zbić temperaturę zasilania do ok 45-50 stopni, dobre jak na kondensat z grzejnikami) i byłoby cieplej w pomieszczeniach bo przez strop parteru nie usiekałoby ciepło (grzejniki byłyby bardziej wystarczające dla niższych temperatur zasilania).
  • Poziom 5  
    Bardzo dziękuję za Twoją pomoc.

    Domek ma ocieplone ściany (styropian 10 cm), ale niestety strop i piwnicę nie.. pewnie to stąd te problemy z podniesieniem temperatury, ciepło szybko ucieka, dziś było wietrznie i -2 więc nie mógł dogrzać po nocy :( to jest dość lichy dom z lat 80tych..

    Zrobię tak jak doradziłeś, na piecu na pokrętle dam CO 55 stopni i zobaczę czy zniknie problem z taktowaniem.
    Na sterowniku isense też wtedy max. temperatura kotła dać 55? czy min. 55 a max.60? bo z tego co rozumiem, to isense dobiera temperaturę i dlatego krzyczy, że chce 90, ale piec nie pozwala bo ma na pokrętle max.50?

    z Twoich propozycji, to póki co mogłabym dołożyć jeszcze jeden grzejnik do łazienki, bo ta drabinka nie dogrzewa :( ale czy to coś zmieni?

    przy obecnych temperaturach (średnia 0) piec zużywa 5,5 m3 gazu na dobę.. boję się co będzie jak przyjdą mrozy :(
  • Poziom 24  
    Zacznę od końca, 5,5 metra w obecnej chwili to nie jest tragedia (choć też nie świetny wynik) jak na dom z lat 80-tych, 5,5 x 30 dni plus około 60 złotych opłat stałych (bo pewnie złapiesz się niestety na taryfę W3 albo już ją masz) to daje ci rachunek około 380 złotych. To nieco ponad 1/3 tony dobrego węgla (przynajmniej w moich okolicach). A ile zachodu byłoby przy paleniu piecem zasypowym. I ten węgiel byś spaliła właśnie z 300kg (jak przeliczyć zużyty gaz na ekwiwalent węglowy to już tak strasznie nie wygląda). Oczywiście w mrozy pójdzie więcej.

    Docelowo ocieplić strop na strychu, strop nad piwnicą choćby od spodu (bo pewnie w domu z wierzchu się nie da, kafelki, panele) bo tutaj pewnie najwięcej ucieka.

    Co do dodatkowego grzejnika w łazience, jak najbardziej. Skoro sama drabinka nie daje rady ogrzać komfortowo łazienki to grzejnik poprawi sytuację (w ogóle w łazience powinno być z 24 stopnie). Do tego dodatkowy grzejnik (choćby 500W przy 50 stopniach zasilania) poprawi pracę z kotłem. Przestanie taktować na tym co ma obecnie lub nawet da się lekko zbić temperaturę w okresach przejściowych.

    Co do temperatury max 60 stopni, możesz podnieść ją na taką wysokość ale przy takich parametrach kondensacji praktycznie nie będzie (przy 55 też wiele nie ma, ale na pewno więcej niż przy 60). Ja bym zostawił to na mrozy -10 itp, chyba że na 55 piec dalej taktuje. Niby programator się dostosowuje i moduluje moc palnika, ale przy podnoszeniu temperatury z nocnej na dzienną programator i tak będzie dążył do żądania max temperatury na jaką mu pozwolisz.

    Najbardziej optymalną opcją dla kotła kondensacyjnego jest zawsze takie ustawienie temperatury na piecu i takie dobranie grzejników aby piec chodził z jak najniższa temperaturą (a wiec i mocą), najlepiej cały czas, a przynajmniej drugimi cyklami. U ciebie cała lipa to grzejniki, jest ich zbyt mało i mają za małe moce na niskich temperaturach do zapotrzebowania budynku (skoro przy 50 stopniach nie radzą sobie z miarę szybkim podnoszeniem temperatury) i mocy minimalnej kotła.

    Daj znać czy piec dalej gasi palnik co chwilę i czy temperatura w budynku się szybciej podnosi.
  • Poziom 5  
    W przyszłym roku zajmę się ociepleniem stropu i piwnicy. To mój pierwszy sezon grzania gazem, dopiero uczę się z czym to się je :-)

    Na razie jestem poza domem, w piątek zrobię tak jak pisałeś i dam znać czy pomogło.
    Póki co to wiem, że niestety czas nagrzewania do 22 stopni jeszcze się wydłużył - dziś do 22 nagrzał dopiero po 18tej, a zaczął od godz. 6, więc 12 godzin mu to zajęło.. (przy -2 w dzień i -4 w nocy, dość wietrznie - 28km/h)

    zastanawiam się jeszcze nad tym co pisałeś żeby dać mniejsze różnice między nocną a dzienną.. może 21 nocna, 22 dzienna, tylko jak to wpłynie na spalanie..

    zapytam jeszcze o jedno -u mnie grzejniki grzeją tylko u góry, na dole są zimne - może są zapowietrzone i trzeba odpowietrzyć? czy na gazie tak ma być, że tylko góra grzeje?
  • Poziom 24  
    Zmiana między nocną a dzienną z 2 na 1 stopień da niezauważalne straty. Kocioł jak przełącza się z temperatury nocnej na dzienną musi uzupełnić na bieżąco straty ciepła domu, dodatkowo, musi podnieść temperaturę czyli nadganiać. Bilans jest praktycznie taki sam.

    Co do grzejników, czy masz głowice termostatyczne na zaworach? Jeśli tak to odkręć je trochę bardziej czyli np z 3 na 4. Powinno się poprawić.

    Jeśli nie masz głowic termostatycznych to sytuacja że dół grzejnika jest zimny, gdy kocioł pracuje jakiś czas, nie jest normalna. Grzejnik ma prawo być delikatnie chłodniejszy na dole niż na górze, ale nie powinno być to odczuwane jako zimny dół, tylko trochę mniej ciepły niż góra grzejnika. W takim przypadku wyglądałoby, że masz za mały przepływ wody przez grzejniki. Czyli np:
    - zdławiony powrót na grzejnikach (jest to specjalny zaworek na imbusa, zabezpieczony zwykle nakręcaną zaślepką, który znajduje się przy grzejniku tuż przy rurkach powrotu)
    - zbyt mała prędkość pompy wody w kotle (w twoim piecu jest ona modulowana, ale można ją też ograniczyć w wartościach 20-100%) - tutaj zmiana tylko serwis

    Sytuacja, że doły grzejników są zimne dodatkowo powoduje, że grzejniki nie pracują z mocą liczoną dla danej temperatury zasilania, tylko znacznie mniejszą. Stąd też mogą wywodzić się problemy z dogrzaniem domu.
  • Poziom 5  
    nie mam głowic termostatycznych, może rzeczywiście, to nie wina pieca a grzejników? bo 12 h żeby podgrzać temperaturę o 2 stopnie w pokoju 14m2, to stanowczo za długo

    wytłumacz mi proszę, jeśli ten przepływ jest za mały, to woda wpada do grzejnika i co dalej? płynie tak wolno, że jak wraca to już zimna? (wybacz jeśli piszę głupoty, ale nie rozumiem o co chodzi z tą temperaturą zasilania i powrotu w instalacji)
  • Poziom 24  
    Tak, gdy przepływ przez grzejniki jest zbyt wolny, to gorąca woda, wpływająca zasilaniem, zdąży się mocno schłodzić (oddać ciepło do pomieszczenia), stąd na dole jest zawsze trochę chłodniejszy grzejnik. Ale chłodniejszy nie znaczy zimny.

    Skoro nie masz głowic termostatycznych (One, gdy masz już dogrzane pomieszczenie do nastawy głowicy, przymykają mocno zawór zasilający, że przepływ przez dany grzejnik bardzo słabnie), to problem musi tkwić w innym miejscu. Z informacji od ciebie wynika, że problem z zimnym dołem grzejnika, gdy góra jest ciepła dotyczy wszystkich grzejników. Czyli raczej słaby przepływ masz na wszystkich grzejnikach, co raczej eliminuje skręcony zaworek powrotu (ciężko sobie wyobrazić aby wszystkie zaworki powrotu były zdławione, na wszystkich grzejnikach).

    Jeśli tak, dla mnie najbardziej podejrzana jest:
    a) prędkość pompy obiegu CO w kotle. Możliwe ze instalator lub serwisant zmniejszył max prędkość modulującej pompy do tych 20-30% co jest być może zbyt małą prędkością dla twojego CO. Po co, nie wiem. tutaj raczej tylko serwis bo chyba nie ma w programatorze opcji ustawień pompy
    b) możliwe że zatkany jest filtr skośny na powrocie CO

    Jeśli tak, to łatwo to sprawdzić. Wystarczy zakręcić zawór nad filtrem i pod filtrem i odkręcić nakrętkę aby sprawdzić stan metalowego sitka, czy nie jest brudne. Poleci odrobina wody, może będzie trzeba po czyszczeniu minimalnie dobić ciśnienie na kotle.
    De Dietrich MRC3 Plus ustawienie poprawnego działania

    Gdyby grzejniki były zapowietrzone też nie grzałyby dobrze, ale wtedy byłoby słychać też przelewanie się w nich wody. To raczej nie jest przyczyna, ale warto skontrolować czy po odkręceniu odpowietrzników na grzejnikach leci woda czy powietrze.
  • Poziom 5  
    Dziękuję, miałeś rację z tym filtrem CO na powrocie! :-) dziś był u mnie wykonawca instalacji, wyczyścił filtr, podniosłam na piecu temperaturę CO o 2 stopnie i jest duuużo lepiej! Grzejniki grzeją całe, w domu ciepło. Zmieniłam też program godzinowy - ustawiłam 22 stopnie przez całą dobę.. w nadchodzącym tygodniu w moich okolicach ma być mroźno -5 w dzień i -10 w nocy, zobaczę jakie po tygodniu będzie zużycie gazu przy takich ustawieniach i temperaturach na zewnątrz. Mam nadzieję, że nie zbankrutuję ;-)

    Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za poświęcony czas i pomoc! :-)