Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Test/Porównanie stacji lutowniczych KSGER T12 vs YiHUA 937D+ vs DIY RL1

lukaszd82 09 Jul 2020 00:31 55344 253
Optex
  • #211
    KSI_82
    Level 4  
    Która kolba rączka będzie lepsza:
    - ta standardowa żółto-niebieska, grot przykręcany, żólta w miejscu trzymania palców
    - czy z zieloną "gumą" w miejscu trzymania a wyżej srebrna, nie wiem jaki stojak do niej?),?

    Jako niedoświadczony spytam, że kupić wersje 2.1s?

    Jakie groty kupić, jeśli chciałbym wykorzystać stację do amatorskiego na domowe potrzeby polutowania pasków led 4-6 pin, pobielania przewodów i lutowania kabli audio (rekabling słuchawek i innych kabli audio z wykorzystaniem cyny bezołowiowej z srebrem i złotem?
    + może jakiś grot uniwersalny, przyda się w przyszłości

    Jakich temp. powinienem przy moich potrzebach używać do lutowania?

    Pozdrawiam
  • Optex
  • #212
    damago1
    Level 14  
    PSUja72 wrote:

    Ogólnie nie polecam stacji korzystających z T12. Już wiele razy serwisowałem stacje gdzie grot stał się jednością z kolbą, wypalały się styki, groty potrafiły dostawać przerwy i raz grzały innym razem nie. Stacje jak Isolder i inne korzystające z T12 nie posiadają bezpośredniego pomiaru temp. Jedynie pośredni. Stąd konieczność kalibrowania każdego grota z osobna, nawet jeśli są to groty o tym samym kształcie ale różnią się serią produkcyjną.


    Ja przeszedłem z ceramicznych grzałek na T12 i jest niebo a ziemia. Po pierwsze stacje T12 mają z reguły bazę danych presetów do różnych grotów i z mojego doświadczenia błędy temperatury są pomijalne. Nawet przestałem je kalibrować. Czuję jak się zachowuje cyna.

    Po drugie w praktyce przy T12 ze względu na ich bardzo szybką reakcję lutuję z temperturą niższą o 50 stopni niż lutowałbym na ceramiku. Z dwóch powodów: szybsze dogrzanie po dotknięciu do lutowanego pola oraz tryb „boost” - jak dojeżdżam do dużego pola masy (Radiator lub wtyk sieciowy) - klick i na pewien czas mam o 50 stopni więcej.

    Pamiętajcie, że kalibrowanie do 5 stopni a nawet 10 stopni to w praktyce bzdura: po każdym dotknięciu do pola lutowniczego i po każdym dotknięciu do zimnej cyny jest gwałtowny spadek temperatury Nawet o kilkadziesiąt stopni i ważniejsze jest jak zareaguje lutownica niż to czy teoretycznie błąd jest 5 czy 20 stopni. To się czuje pod palcami przy lutowaniu i ustawia odpowiednio do tego temperaturę.

    Jak jechałem na ceramicznych stosowałem duże groty z dużą bezwładnością termiczną i ustawiałem temperaturę zwykle koło 350. Na T12 mam ustawione 300 robocza i 150 standby. Jak jest standby to podnoszę grot i zaczynam lutować nawet nie czekając na sygnał dżwiękowy że doszła temperatura do zadanej. Z reguły ten moment jest wcześniej lub zbiega się z dotknięciem do pola lutowniczego. Bajka.

    Dodano po 31 [minuty]:

    KSI_82 wrote:
    Która kolba rączka będzie lepsza:
    - ta standardowa żółto-niebieska, grot przykręcany, żólta w miejscu trzymania palców
    - czy z zieloną "gumą" w miejscu trzymania a wyżej srebrna, nie wiem jaki stojak do niej?),?
    .
    Pytanie o stojak. Jeżeli masz dobry stojak po ceramicznej (ja używam kKupionego osobno ciężkiego stojaka z lupą, wałkiem na rolki cyny itp) to kup tą standardową. Z szerokim końcem. Te wąskie aluminiowe są lepsze jakościowo ale mają tendencję do wpadania do stojaków, trzeba mieć do nich specjakny stojak. Jak znajdziesz dobry stojak do wąskich kolb to kup tą droższą aluminiową.

    Jedna uwaga do tych przykręcanych: mimo podobieństwa do ceramicznych mają one większą odległość pomiędzy miejscem gdzie trzymasz palce a miejscem lutowania. Trochę, jakbyś trzymał długopis w polowie w trakcie pisania. Na początku mi to przeszkadzało. No i od razu po zakupie radzę dogiąć styki w kolbie żeby był lepszy kontakt z grotem i nie było ‚error’ na wyświetlaczu. Ale mimo, że to najtańsza i niby najgorsza opcja dla mnie jest optymalna. Nie zmieniam też często grotów więc dokręcanie to dla mnie plus.

    Quote:


    Jakie groty kupić, jeśli chciałbym wykorzystać stację do amatorskiego na domowe potrzeby polutowania pasków led 4-6 pin, pobielania przewodów i lutowania kabli audio (rekabling słuchawek i innych kabli audio z wykorzystaniem cyny bezołowiowej z srebrem i złotem?
    + może jakiś grot uniwersalny, przyda się w przyszłości

    .
    Groty to sprawa indywidualna ale kilka porad ogólnych:

    1 Na początku każdy kupuje 20 grotów a potem używa jednego do wszystkiego.
    2 Do precyzyjnych prac przy smd,i itp wcale nie trzeba cienkiego grotu. Lepszy gruby bo ma większą bezwładność cieplną a sprawę dokładnego trafienia w punkt załatwiamy dobrym fluxem.
    3 Jak się przyzwyczaisz do jakiegoś grotu to nauczysz się nim robić wszystko.

    Polecałbym kupienie na początek dwóch grotów: DL32 albo nawet DL4 (prosty) i jeden BC2 lub BC3. (ścięty, kątowy) Zobaczysz co wolisz i potem dokup sobie jeszcze jeden tego samego typu w innym rozmiarze.
    Niektórzy lubią te lancetowe KF. O innych zapomnij.

    Do prac o których piszesz lepsze będą większe groty BC3, nawet DL4 itp. Do lutowania na płytkach trochę mniejsze.

    Ale podkreślam - to sprawa indywidualna i ma mniejsze znaczenie niż myślisz.

    Quote:


    Jakich temp. powinienem przy moich potrzebach używać do lutowania?

    Pozdrawiam


    Takich, przy których jak dotkniesz do pola lutowniczego i przyłożysz cynę w 2-3 sekundy masz załatwiony temat. Nie patrz na stopnie tylko wyczuj. Zacznij od np. 300 stopni i dobierz eksperymentalnie.

    - za wysoka temp: możesz uszkodzić elementy przy długim nagrzewaniu ale z drugiej strony lutujesz szybko i elementy się nie nagrzeją. Możesz mieć zimne luty bo łączenie się dobrze nie wygrzeje.
    - za niska: możesz uszkodzić elementy bo musisz długo grzać. Np plastik ze złącz się topi. No i wolniej pracujesz.

    Ludzie dzisiaj są omamieni liczbami, dokładną kalibracją grotów itp. W praktyce trzeba to po prostu wyczuć. Ludzie przez lata pracowali na lutownicach bez odczytu temperatury z ustawieniami typu 1,2,3,4,5 i dobrze sobie radzili. A nawet często lepiej bo bardziej patrzyli pod palce a nie na wyświetlacz.
  • Optex
  • #213
    elektryku5
    Level 38  
    damago1 wrote:
    Ludzie dzisiaj są omamieni liczbami, dokładną kalibracją grotów itp. W praktyce trzeba to po prostu wyczuć. Ludzie przez lata pracowali na lutownicach bez odczytu temperatury z ustawieniami typu 1,2,3,4,5 i dobrze sobie radzili. A nawet często lepiej bo bardziej patrzyli pod palce a nie na wyświetlacz.


    Już kiedyś o takim sterowniku pisałem, na jednej kości LM358 da się zrobić do T12, ja nawet nie wyskalowałem sobie potencjometru i na oko ustawiam temperaturę, kalibracja co do jednego stopnia to taka bardziej mrzonka, choć nie powiem, jedną mam też z wyświetlaczem i w niczym on nie przeszkadza.


    Swoją drogą do zwykłych grotów bym już nie wrócił, bo ani trwałość ani cena za nimi nie stoi, może kiedyś się zrobi upgrade do JBC, ale tam groty i kolby są trochę droższe.
  • #214
    tomsz666
    Level 14  
    Czy jest jakaś znacząca różnica w:

    1. HW Version 2.00
    SW Version 2.09

    a

    2.HW Version 2.1S
    SW Version 2.10

    oprócz tych 2 dodatkowych pozycji w menu których pewnie i tak nie będę używał?

    Polecana tutaj wersja 2.1S kosztuje niecałe 200zł w komplecie 6 grotów ale z rączką standardową- niebieska z żółtą gumą (dokręcane groty, w sumie to nawet na plus ale przeraża mnie ta długość, nie wiem czy bedzie to wygodne ), natomiast wolałbym wąską rączkę aluminiową z racji tego, że jest krótsza licząc już z założonym grotem. I ta właśnie w podobnej cenie i konfiguracji z 6 grotami jest ale już wersja HW 2.00, SW 2.09. Na zdjęciach od osób które już zakupiły stację z HW 2.1S SW 2.10 widać SW wersja 2.12. Czy to też się czymś różni?
  • #215
    damago1
    Level 14  
    tomsz666 wrote:
    Czy jest jakaś znacząca różnica w:
    1. HW Version 2.00
    SW Version 2.09
    a
    2.HW Version 2.1S
    SW Version 2.10
    oprócz tych 2 dodatkowych pozycji w menu których pewnie i tak nie będę używał?


    Software: nie ma znaczącej różnicy. Po pierwsze: autor oprogramowania rozwijał je tylko do któregoś momentu. Jak Chińczycy przejęli ten rynek (nie wiem czy zhackowali kod czy jakoś inaczej) i zaczęli tłuc kolejne wersje tych lutownic to przestało mu się opłacać przy tym siedzieć. Kolejne numerki w software głównie są dla tych, którzy wierzą w numerki i myślą, że jak kupią 2.10SQSUPER+ to będzie znacznie lepiej niż 1.9. Dodają pewne funkcje w menu np. wyświetlanie czasu pracy w lewym dolnym rogu zamiast wyświetlania grotu. Co jest trochę niebezpieczne bo można zapomnieć że się grot zmieniło i nie ustawić nowego w menu.

    Jeżeli chodzi o hardware to generalnie różni się to naprawdę detalami (przesunięta ścieżka która wchodziła pod radiator, zamieniony jakiś element który często był awaryjny na inny itp. ). Co ważne:

    - wszystkie działają naprawdę w zbliżony sposób (grot T12 ma znaczenie a reszta w tym sama stacja lutownicza to dodatki do samego grotu)
    - różni producenci (np. bangood) zmieniają oznaczenia, robią swoje wersje płytek itp. więc generalnie ważniejsza jakość wykonania niż numer wersji.

    Jeżeli ktoś KONIECZNIE chce znać te różnice to w przypadku sprzętu, mniej więcej prawdziwe i to w odniesieniu do firmy KSGER będzie coś takiego:

    H/W 2.1S - ma miejsce na płytce na dwa dodatkowe mosfety do sterowania kompresorem/pompką odsysającą. Żeby tego użyć i tak trzeba samemu dolutować kilka częśći (2x MOSFET Si4800, 2 diody, konektor itp.). Szykują się do dodania możliwości podłączenia pompki ssącej (albo odsysanie oparów albo coś innego). W ostatnich tygodniach na aliexpress widziałem wersje obudów które mają z przodu dziurkę pod podłączenie wężyka pneumatycznego. Więc coś jest na rzeczy pewnie niedługo będzie wersja z obsługą ssawki dostępna. Nie brałbym tego jako dodatkowy plus - pewnie dopiero jak wypuszczą lutownice ze ssawką to zobaczymy, czy nie zmienią jeszcze czegoś na płytce.

    H/W 2.1 (chyba) Używa LDO dla uzyskania 3.3V. Nie ma miejsca na mosfety. Czyli użytkowo to samo.

    H/W 2.01 zmieniona lekko płytka żeby pole pod LDO dla 3.3V było większe żeby lepiej odprowadzić z niego ciepło. Niektóre firmy tego nie zauważyły i mają wersję niby 2.01 na starej płytce, zmieniły tylko nazwę. Użytkowo to samo.

    H/W 2.0 niektórzy narzekali, że się LDO dla 3.3V przegrzewa. Stąd potem 2.01 / 2.1. Jeżeli ktoś ma problem do odrobina kleju i mini-radiatorek na LDO załatwia sprawę w 100%. Jeżeli ktoś ma oczywiście z tym problem. Bo tysiące ludzi kupowało i nie miało z tym problemu.

    I teraz: różni producenci różnie podchodzą do tego tematu. Szczególni jacyś kopiarze mają tendencję do kopiowania starszej wersji KSGER-a zmieniania numerku na dużo wyższy żeby lepiej wyglądało i jadą do przodu.

    Znane problemy H/W 2.1S:
    - dość dużo podobno prądu żre z baterii CR2032 podtrzymującej zegar RTC. Bateria tylko do tego służy. Więc nawet bez tej baterii będzie lutowało identycznie. Wcześniejsze wersje nie żarły tak tych baterii, ale niektóre z nich z kolei miały dziwacznie umieszczoną baterię przyklejoną do transformatora. Można usunąć rezystor R10 pomiędzy VBAT a GND. Podobno pomaga.
    - niektóre miały problem z enkoderem, źle wykonane PCB i enkoder gubił niektóre pulsy czy sam pulsował - gdzieś tam podobno przebicie do masy jest. Problem do naprawienia czubkiem nożyczek. Oczywiście dotyczy tylko sytuacji kiedy jest ten problem.
    - niektórzy narzekają, że powinno się uziemnić obudowę. Albo wyprowadzają dodatkowy kabelek z płytki albo kombinują coś z innego. Gdzies na YT widziałem filmik jak gościu pokazywał z którego miejsca na płytce sobie najlepiej wyprowadzić kabelek do obudowy.
    - kompensacja temperatury na NTC nie działa poprawnie i NTC podaje nieprawidłową temperaturę. Jeżeli by to było komukolwiek do czegokolwiek potrzebne bo mi nie. W ogóle uważam, że odczyt temperatury otoczenia i to jeszcze w obudowie stacji, oraz podawanie czasu jest jak kwiatek do kożucha w tych stacjach.

    Dużo ważniejsza jest sprawa wyboru kolby: to co napisałeś jest prawdą. Ja mam zarówno tą niebieską jak i wąską metalową. Na początku używałem niebiesko/żółtej przykręcanej bo:
    - mieści się w standardowy stojak
    - i nie kręci się grot
    - i łatwiej podgiąć styki grotu jeżeli się wyrobią.
    Potem poszedłem na kwarantannę, nie miałem co robić i dorobiłem sobie nakładkę na podstawkę (ze starej oprawy żarówki lampki, kawałka rurki aluminiowej, śliny, kleju i pracy pilnikiem). Teraz ta wąska pasuje mi do podstawki i jestem w sumie zadowolnony z krótszego dystansu
    - różnica jest. wygodniej się pracuje.
    Minusy tych metalowych:
    - jak Ci się wyrobią styki to trudniej się trochę dostać żeby podgiąć.
    - Moja własnej roboty buźka do stojaka jak krzywo pociągnę i zaczepię grotem ma tendencję do wyciągania grota (bo nie jest przykręcany).
  • #216
    tomsz666
    Level 14  
    damago1 wrote:
    tomsz666 wrote:
    Czy jest jakaś znacząca różnica w:
    1. HW Version 2.00
    SW Version 2.09
    a
    2.HW Version 2.1S
    SW Version 2.10
    oprócz tych 2 dodatkowych pozycji w menu których pewnie i tak nie będę używał?


    Software: nie ma znaczącej różnicy. Po pierwsze: autor oprogramowania rozwijał je tylko do któregoś momentu. Jak Chińczycy przejęli ten rynek (nie wiem czy zhackowali kod czy jakoś inaczej) i zaczęli tłuc kolejne wersje tych lutownic to przestało mu się opłacać przy tym siedzieć. Kolejne numerki w software głównie są dla tych, którzy wierzą w numerki i myślą, że jak kupią 2.10SQSUPER+ to będzie znacznie lepiej niż 1.9. Dodają pewne funkcje w menu np. wyświetlanie czasu pracy w lewym dolnym rogu zamiast wyświetlania grotu. Co jest trochę niebezpieczne bo można zapomnieć że się grot zmieniło i nie ustawić nowego w menu.

    Jeżeli chodzi o hardware to generalnie różni się to naprawdę detalami (przesunięta ścieżka która wchodziła pod radiator, zamieniony jakiś element który często był awaryjny na inny itp. ). Co ważne:

    - wszystkie działają naprawdę w zbliżony sposób (grot T12 ma znaczenie a reszta w tym sama stacja lutownicza to dodatki do samego grotu)
    - różni producenci (np. bangood) zmieniają oznaczenia, robią swoje wersje płytek itp. więc generalnie ważniejsza jakość wykonania niż numer wersji.

    Jeżeli ktoś KONIECZNIE chce znać te różnice to w przypadku sprzętu, mniej więcej prawdziwe i to w odniesieniu do firmy KSGER będzie coś takiego:

    H/W 2.1S - ma miejsce na płytce na dwa dodatkowe mosfety do sterowania kompresorem/pompką odsysającą. Żeby tego użyć i tak trzeba samemu dolutować kilka częśći (2x MOSFET Si4800, 2 diody, konektor itp.). Szykują się do dodania możliwości podłączenia pompki ssącej (albo odsysanie oparów albo coś innego). W ostatnich tygodniach na aliexpress widziałem wersje obudów które mają z przodu dziurkę pod podłączenie wężyka pneumatycznego. Więc coś jest na rzeczy pewnie niedługo będzie wersja z obsługą ssawki dostępna. Nie brałbym tego jako dodatkowy plus - pewnie dopiero jak wypuszczą lutownice ze ssawką to zobaczymy, czy nie zmienią jeszcze czegoś na płytce.

    H/W 2.1 (chyba) Używa LDO dla uzyskania 3.3V. Nie ma miejsca na mosfety. Czyli użytkowo to samo.

    H/W 2.01 zmieniona lekko płytka żeby pole pod LDO dla 3.3V było większe żeby lepiej odprowadzić z niego ciepło. Niektóre firmy tego nie zauważyły i mają wersję niby 2.01 na starej płytce, zmieniły tylko nazwę. Użytkowo to samo.

    H/W 2.0 niektórzy narzekali, że się LDO dla 3.3V przegrzewa. Stąd potem 2.01 / 2.1. Jeżeli ktoś ma problem do odrobina kleju i mini-radiatorek na LDO załatwia sprawę w 100%. Jeżeli ktoś ma oczywiście z tym problem. Bo tysiące ludzi kupowało i nie miało z tym problemu.

    I teraz: różni producenci różnie podchodzą do tego tematu. Szczególni jacyś kopiarze mają tendencję do kopiowania starszej wersji KSGER-a zmieniania numerku na dużo wyższy żeby lepiej wyglądało i jadą do przodu.

    Znane problemy H/W 2.1S:
    - dość dużo podobno prądu żre z baterii CR2032 podtrzymującej zegar RTC. Bateria tylko do tego służy. Więc nawet bez tej baterii będzie lutowało identycznie. Wcześniejsze wersje nie żarły tak tych baterii, ale niektóre z nich z kolei miały dziwacznie umieszczoną baterię przyklejoną do transformatora. Można usunąć rezystor R10 pomiędzy VBAT a GND. Podobno pomaga.
    - niektóre miały problem z enkoderem, źle wykonane PCB i enkoder gubił niektóre pulsy czy sam pulsował - gdzieś tam podobno przebicie do masy jest. Problem do naprawienia czubkiem nożyczek. Oczywiście dotyczy tylko sytuacji kiedy jest ten problem.
    - niektórzy narzekają, że powinno się uziemnić obudowę. Albo wyprowadzają dodatkowy kabelek z płytki albo kombinują coś z innego. Gdzies na YT widziałem filmik jak gościu pokazywał z którego miejsca na płytce sobie najlepiej wyprowadzić kabelek do obudowy.
    - kompensacja temperatury na NTC nie działa poprawnie i NTC podaje nieprawidłową temperaturę. Jeżeli by to było komukolwiek do czegokolwiek potrzebne bo mi nie. W ogóle uważam, że odczyt temperatury otoczenia i to jeszcze w obudowie stacji, oraz podawanie czasu jest jak kwiatek do kożucha w tych stacjach.

    Dużo ważniejsza jest sprawa wyboru kolby: to co napisałeś jest prawdą. Ja mam zarówno tą niebieską jak i wąską metalową. Na początku używałem niebiesko/żółtej przykręcanej bo:
    - mieści się w standardowy stojak
    - i nie kręci się grot
    - i łatwiej podgiąć styki grotu jeżeli się wyrobią.
    Potem poszedłem na kwarantannę, nie miałem co robić i dorobiłem sobie nakładkę na podstawkę (ze starej oprawy żarówki lampki, kawałka rurki aluminiowej, śliny, kleju i pracy pilnikiem). Teraz ta wąska pasuje mi do podstawki i jestem w sumie zadowolnony z krótszego dystansu
    - różnica jest. wygodniej się pracuje.
    Minusy tych metalowych:
    - jak Ci się wyrobią styki to trudniej się trochę dostać żeby podgiąć.
    - Moja własnej roboty buźka do stojaka jak krzywo pociągnę i zaczepię grotem ma tendencję do wyciągania grota (bo nie jest przykręcany).


    Dziękuję za wpis. Zamawiam zestaw z HW ver 2.1S kolba standard i 6 grotów w zestawie plus dokupię kolbę alu. Trochę o tych modyfikacjach stacji czytałem i oglądałem filmiki także jeśli coś będzie nie tak to myślę, że jakoś się poradzi.
  • #217
    Wojteksw49
    Level 15  
    Jeżeli bedziesz miał możliwość to kup groty z czarną końcówką, ja dokupiłem sobie takie i są lepsze od zwykłych.
  • #218
    damago1
    Level 14  
    Wojteksw49 wrote:
    Jeżeli bedziesz miał możliwość to kup groty z czarną końcówką, ja dokupiłem sobie takie i są lepsze od zwykłych.


    Fakt. Odrobinę dłużej się nagrzewają ale mniej 'przysiadają' przy lutowaniu. Różnica bardzo niewielka ale jest. Parę razy zastanawiałem się co oznacza ten skrót (o ile pamiętam one się nazywają XA-Grade). Ktoś wie co oznacza to XA poza tym że człowiek od marketingu tak wymyślił?
  • #220
    Photon
    Level 5  
    Kupiłem w oficjalnym sklepie Ksger na ali wersję HW 2.1S SW 2.12. Niestety stacja, pomimo prawidłowej konfiguracji, ma problem z automatycznym przejściem w tryb Standby. Jeśli włączę Standby ręcznie pokrętłem wszystko działa prawidłowo. Zauważyłem, że w trakcie oczekiwania na automatyczny Standby, (mimo, że nie ruszam kolbą) na wyświetlaczu kilka razy na minutę zapala się kropka świadcząca jakobym jednak kolbą ruszał. Wygląda na to, że coś wzbudza linię dającą kontrolerowi informację o ruchu kolby. Termistor NTC i switch SW-200D w kolbie są polutowane prawidłowo, złącze kabla i kolejność przewodów też wg mnie są OK.
    Zauważyłem także, że jeśli ustawię czas Standby na 1min następnie rozgrzeję grot do np. 400C i potem zmienię jego temperaturę na np. 150C, to grot stopniowo stygnie, a stacja po ustawionym czasie w automatyczny Standby przechodzi. W czasie stygnięcia grot nie jest podgrzewany a kropka na wyświetlaczu oczywiście się nie zapala. Wygląda na to, że to grzanie grota wzbudza mikrokontroler i nie pozwala przejść lutownicy w tryb Standby. Obejrzałem płytkę mikrokontrolera i na oko wygląda OK, elementy polutowane prawidłowo, brak zwarć, płytka czysta. Jedynie w miejscu zaznaczonym kolorem czerwonym, koło buzera, jakby nie było cyny. Jednak nie wiem do czego ta część służy. Może któryś z elementów nie trzyma parametrów i to powoduje wzbudzanie kontrolera podczas grzania. Mam podobno jedną z nowszych wersji już bez rezystora rozładowującego baterię, taką jak na fotce poniżej:
    Test/Porównanie stacji lutowniczych KSGER T12 vs YiHUA 937D+ vs DIY RL1

    Test/Porównanie stacji lutowniczych KSGER T12 vs YiHUA 937D+ vs DIY RL1

    Proszę o jakieś wskazania i pomysły.
  • #221
    alster1
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    Photon wrote:
    Proszę o jakieś wskazania i pomysły.

    Na próbę przytrzymaj kolbę pionowo, grotem do góry.
    Jeżeli po ustawionym czasie przejdzie w standby to przelutuj odwrotnie czujnik ruchu w kolbie.
  • #222
    Photon
    Level 5  
    alster1 wrote:
    Na próbę przytrzymaj kolbę pionowo, grotem do góry.
    Jeżeli po ustawionym czasie przejdzie w standby to przelutuj odwrotnie czujnik ruchu w kolbie.


    Takie próby już robiłem, wylutowałem również całkowicie NTC i czujnik, ale nie ma to wpływu na działanie Standby. Z wylutowanym czujnikiem wg mnie kropka na wyświetlaczu wogóle nie ma prawa się pojawiać, a niestety tak nie jest, co 10-20 mignie. Z wlutowanymi elementami jak trzymam grot do góry to częstotliwość mrugania kropki jest dużo większa, tak raz na 2-3 s, a jak grot w dół, to raz na 10-20s. Wyraźnie widać też, że grzanie grota ma wpływ na brak możliwości przejścia w Standby. Jak grot stygnie i grzałka nie dostaje zasilania to jest OK, Standby się po ustawionym czasie włącza. W jakiś sposób prąd grzania wpływa na linię kontrolera na której jest czujnik, może ten prąd coś indukuje, nie wiem. Ale dzięki za wskazówkę, może coś jeszcze Ci albo komuś innemu się nasunie.
  • #223
    george2002

    Level 21  
    Photon wrote:
    alster1 wrote:
    Na próbę przytrzymaj kolbę pionowo, grotem do góry.
    Jeżeli po ustawionym czasie przejdzie w standby to przelutuj odwrotnie czujnik ruchu w kolbie.


    Takie próby już robiłem, wylutowałem również całkowicie NTC i czujnik, ale nie ma to wpływu na działanie Standby. Z wylutowanym czujnikiem wg mnie kropka na wyświetlaczu wogóle nie ma prawa się pojawiać, a niestety tak nie jest, co 10-20 mignie. Z wlutowanymi elementami jak trzymam grot do góry to częstotliwość mrugania kropki jest dużo większa, tak raz na 2-3 s, a jak grot w dół, to raz na 10-20s. Wyraźnie widać też, że grzanie grota ma wpływ na brak możliwości przejścia w Standby. Jak grot stygnie i grzałka nie dostaje zasilania to jest OK, Standby się po ustawionym czasie włącza. W jakiś sposób prąd grzania wpływa na linię kontrolera na której jest czujnik, może ten prąd coś indukuje, nie wiem. Ale dzięki za wskazówkę, może coś jeszcze Ci albo komuś innemu się nasunie.


    Być może słabe filtrowanie albo brak kondensatorów/złe watości się czajnikowi zamontowało, warto dodać 100nF, 10pF profilaktycznie na zasilaniu i większy np 100uF/35V, jak to nie pomoże to zostaje dodać np 4,7K lub 10K podciąganie do + zasilania linię od wstrządu bo cóż innego zrobisz - oprogramowanie zmienić niby można ale ... trza mieć programator ST :)

    Edit:
    Widzę że chyba są tam podciągania 4,7K ale może nie dolutowane albo przy samej nóżce procesora jakiś niedolut i dla tego takie jaja bo powoli się pomysły kończą ;)
  • #224
    lukaszd82
    Level 30  
    Wystarczyło nagrać nieprawidłowe działanie i założyć spór ze sprzedawcą. Dostałbyś nową płytkę do stacji i po kłopocie.
    A grzebiąc samemu jest po ptokach.
    Z doświadczenia wiem, że jak kupisz w ori sklepie KSGER to problemów nie robią.
  • #225
    Photon
    Level 5  
    lukaszd82 wrote:
    Wystarczyło nagrać nieprawidłowe działanie i założyć spór ze sprzedawcą. Dostałbyś nową płytkę do stacji i po kłopocie.
    A grzebiąc samemu jest po ptokach.

    Co też w stosownym czasie uczyniłem :-) Niestety moje doświadczenia z tym sprzedawcą są na spory minus. Pomimo, iż próbowałem dokładnie mu wyjaśnić w czym jest problem, to odpowiadał mi zdawkowo lub całkiem od rzeczy. Na końcu była z jego strony mała próba szantażu: "jak natychmiast zakończysz spór to wyśle Ci nowy kontroler". Nie zgodziłem się na taką kolejność rozwiązania, tym bardziej, że nie było wiadomo dokładnie gdzie jest problem. Wszystko wskazuje na to, że to wina kontrolera ale 100% pewności nie mam. Ostatecznie wkroczył operator serwisu i skutecznie spór zakończył.

    george2002 wrote:
    Być może słabe filtrowanie albo brak kondensatorów/złe watości się czajnikowi zamontowało, warto dodać 100nF, 10pF profilaktycznie na zasilaniu i większy np 100uF/35V,

    Nie bardzo rozumiem co masz na myśli. W którym miejscu te kondensatory, na zasilaniu grzałki, kontrolera?

    Dodano po 1 [godziny] 43 [minuty]:

    Cóż, po wczorajszych kolejnych bojach z lutownicą udało mi się doprowadzić do sytuacji w której mogę ustawić ją tak aby działała zgodnie z moim oczekiwaniem. Ale od początku aby wszystko było jasne:
    Jednym z parametrów trybu Standby jest Mode, którym, wg sprzedawcy, określa się sposób wyjścia ze Standby. W moim przypadku dostępne jest: Auto, Shake, Switch, Manual. Manual wiadomo, usypianie i wybudzanie robimy przy pomocy pokrętła. To u mnie zawsze działało. W pozostałych trybach niestety lutownica zachowywała się tak jak opisywałem wcześniej, brak automatycznego przejścia w Standby. Jak pisałem, próbowałem również zmieniać kierunek wlutowania czujnika ruchu w kolbie jednak nie dawało to pozytywnego skutku. Jednak po kolejnej analizie problemu zauważyłem, że prób z odwróconym czujnikiem dokonywałem jedynie w w trybie Auto i Shake.
    Coś mnie naszło i wczoraj znowu odwróciłem czujnik i spróbowałem jak działa w trybie Switch. EUREKA!! lutownica w tym trybie działa zgodnie z oczekiwaniem, jeśli czujnik jest zwarty (grot w dół) to lutownica po zdefiniowanym czasie przechodzi do czuwania, jeśli czujnik na chwilkę się rozewrze (ruch kolbą) to wybudza się natychmiastowo. Podsumowując: obecnie w trybie Manual i Switch lutownica działa prawidłowo, zgodnie z oczekiwaniami.
    W trybach Auto i Shake niestety lutownica nadal świruje. Kropka na wyświetlaczu w zależności od położenia czujnika, miga kilka do kilkudziesięciu razy na min. sugerując ruch kolbą (którego oczywiście brak). Zakłócenie to jak sądzę nie pozwala wejść w Auto Standby. Poza tym w tych trybach nawet mikroskopijny, super delikatny ruch kolby w metalowej podstawce powoduje zaświecenie kropki, choć czujnik ruchu na pewno nie zmienił swojego stanu. Wygląda to tak jakby minimalna zmiana pojemności?/indukcyjności?/potencjału? kolby powodowała zapalenie kropki i danie sygnału do kontrolera jakoby nastąpił ruch kolbą. Jak sądzę jest jakiś problem z filtrowaniem zasilania czy też linii sygnałowych. Choć z praktycznego punktu widzenia problem dla mnie jest już rozwiązany, to jednak nadal nurtują mnie te tryby Auto i Shake oraz ich zachowanie. Nie wiem nawet jak prawidłowo powinny one działać i po co właściwie są? Myślę, że te obserwacje mogą przydać się innym, jeśli jeszcze coś ustalę to oczywiście wiedzą się podzielę.
  • #227
    nik156
    Level 18  
    Mam pytanie czy ktoś ma jakiś sprawdzony uchwyt do kolby czarnej, aluminiowej z napisem "KSGER"? Bo już nie wiem co wykombinować.
  • #228
    Wojteksw49
    Level 15  
    Ja mam coś takiego, jestem mega zadowolony.

    Test/Porównanie stacji lutowniczych KSGER T12 vs YiHUA 937D+ vs DIY RL1
  • #229
    Photon
    Level 5  
    W nawiązaniu do moich wcześniejszych wpisów:
    1. Koledzy, jakich trybów w Standby używacie?
    2. Działa wam AUTO, SHAKE i SWITCH? Jeśli tak to są jakieś różnice pomiędzy nimi?
  • #230
    nik156
    Level 18  
    @Photon , mam dokładnie ten sam problem co Ty. Standby działa mi tylko w trybie "SWITCH", a pozostałe zawsze mają coś do dodania(migająca kropka), ale jak dam kolbę grzałką do góry to wygląda na to, że kropka nie miga. Podobnie jak kolbę dam w pionie, ale grzałką w dół. Aktualnie piszę z KSGER, zobaczymy co mi powie, chciał filmik, wysłałem.

    A właśnie, jak macie wlutowane te SW200D? w moim przypadku jest złotym w stronę grzałki.
  • #231
    Photon
    Level 5  
    @nik156 Jaką masz kolbę i jaki sterownik?
  • #232
    alster1
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    Photon wrote:
    W nawiązaniu do moich wcześniejszych wpisów:
    1. Koledzy, jakich trybów w Standby używacie?
    2. Działa wam AUTO, SHAKE i SWITCH? Jeśli tak to są jakieś różnice pomiędzy nimi?

    Dzisiaj miałem chwilkę żeby przysiąść do tej stacji.
    Stacja Ksger HW: 2.1S, SW: 2.12 Kolba niebiesko żółta z nakrętką grota.
    Do testów ustawiłem dodatkowo uruchamianie stacji w trybie Standby.
    Tryb Manual:
    Stacja uruchamia się w trybie STB, wybudzanie tylko enkoderem.
    Przejście w tryb STB tylko enkoderem (stacja ignoruje czujnik)
    Tryb Switch:
    wszystko działa prawidłowo, stacja uruchamia się w STB, można ją wybudzić zarówno kolbą jak i enkoderem.
    Po odłożeniu kolby i po ustawionym czasie zaczyna pikać i przechodzi w STB
    Kropka miga tylko przy ruchach kolbą.
    Tryb Shake i Auto, oba zachowują się u mnie tak samo.
    Kropka miga przy grzaniu grota, gdy grot stygnie kropki brak.
    Uruchamia się w STB lecz po osiągnięciu temperatury STB, wybudza się i grzeje do temperatury zadanej.
    Automatycznie nie przechodzi w STB
    Można włączyć STB enkoderem lecz po zejściu do temperatury STB stacja się wybudza i grzeje do temp. zadanej.

    W sumie tryb Switch działa na tyle dobrze że nie wnikałem jak mają działać pozostałe tryby.

    Na mojej podstawce kolba leży grotem w dół, musiałem odwrócić czujnik.
  • #233
    Photon
    Level 5  
    @alster1 Twoja stacja zachowuje się dokładnie tak jak moja. Wiesz może jaki masz zamontowany kontroler?

    Z moich prób i obserwacji wynika, że tryb SHAKE i tryb SWITCH działają identycznie przy odwrotnie zamontowanym czujniku. W trybie SWITCH czujnik musi być stale zwarty do masy (stan niski na wejściu kontrolera) aby został rozpoznany brak ruchu kolby. W trybie SHAKE jest odwrotnie, czujnik musi być stale rozwarty (stan wysoki na wejściu kontrolera). W trybie SHAKE złoty pin czujnika musi być w stronę kontrolera a w SWITCH w stronę grzałki. Przy takiej konfiguracji kolba skierowana grotem w dół, spowoduje po ustawionym czasie przejście w STANDBY.
    Jest jednak problem gdy mamy konfigurację SHAKE i grzałka podgrzewa grot. Prąd grzania powoduje zaburzenia stanu wysokiego na linii czujnika i stacja nie przechodzi w tryb czuwania. Wygląda na to, że chińczyki albo mają błąd w oprogramowaniu kontrolera albo przyoszczędzili na elementach. Linia czujnika powinna być podłączona przez rezystor podciągający (pull-up) aby był stabilny stan wysoki na wejściu kontrolera. Tutaj mamy prawdopodobnie jakiś problem z potencjałem linii i przy SHAKE tryb STANDBY nie zadziała.
    Tryb AUTO jest natomiast zagadką. Stacja mogłaby po włączeniu rozpoznawać jak jest wlutowany czujnik ( przy grocie w dół byłby albo otwarty albo zamknięty) i na tej podstawie wybierać właściwe działanie. Ale to tylko takie przypuszczenia, nie wiem co autor softu w rzeczywistości miał na myśli.

    Zauważyłem też, że nie jest zapamiętywana wartość na jaką ustawiam RTC Adj. Zawsze po ponownym wejściu w to ustawienie wyświetlana jest wartość 00s. Też tak macie?
  • #235
    damago1
    Level 14  
    2.
    Kosei wrote:
    kupować pasujące groty bo mogą się różnić zastosowanym termistorem.
    czyli groty T12 mimo że wyglądają tak samo różnią się czymś i nie wspólpracują ze sterownikami T12?

    3.czy te odchyłki temperatury w sterownikach T12 są zauważalne podczas lutowania?[/quote]

    Zupełnie nieistotne są te odchyłki. Jest w internecie strasznie fetyszyzowana dokładność ustawienia temperatury. Co jest bzdurą. Bo nawet jak jest temperatura co do stopnia wyregulowana na grocie to w momencie dotknięcia do lutowanego elementu i cyny w temperaturze pokojowej następuje gwałtowny spadek temperatury o kilkadziesiąt stopni. Potem szybko temperatura rośnie (albo bierze z bezwładności termicznej grota albo grzałka zaczyna pracować i czujemy pod palcami i widzimy kiedy cyna dobrze już 'oblewa'. Więc regulatorem jest tutaj ręka i oko.

    Groty T12 są dlatego dobre, że nie polegają na bezwładności termicznej tylko bardzo szybko reagują odpaleniem grzałki. I dlatego różnice pomiędzy małymi/dużymi polami lutowniczymi, małymi/dużymi gałkami cyny są mniej istotne. Równiej się lutuje.

    Parę razy miałem wymieniony grot na zupełnie inny a zapomniałem przestawić w lutownicy parametry pod ten inny grot i nawet nie zauważałem różnicy. Teraz nawet jak na chwilę zmieniam grot z małego na gruby to nie bawię się z przestawianiem lutownicy.
  • #236
    elektryku5
    Level 38  
    damago1 wrote:
    Parę razy miałem wymieniony grot na zupełnie inny a zapomniałem przestawić w lutownicy parametry pod ten inny grot i nawet nie zauważałem różnicy. Teraz nawet jak na chwilę zmieniam grot z małego na gruby to nie bawię się z przestawianiem lutownicy.


    Ja powiem więcej, moje stacje na T12 tego nawet nie mają i w niczym to nie przeszkadza, dla mnie ważniejsza jest szybka reakcja na przyłożenie grotu do lutowanego elementu niż nie wiadomo jaka dokładność.
  • #237
    michalskand
    Level 7  
    Cześć. Kupiłem na Aliexpress wersję KSGER 2.1S ze srebrnym frontem. Przepracowała kilka godzin - tyle co wygrzewanie i kalibracja grotów. Następnego dnia kiedy ją włączyłem usłyszałem tylko wybuch bezpieczników - zewnętrznego i wewnętrznego na PCB zasilacza. Chińczyk wysłał mi nową stację, bo padł zarówno zasilacz jak i moduł regulacji. Chciałbym uniknąć tej przygody ponownie i zrobić bypass by podłączyć lepszy zasilacz - oryginalny ma 24V 6A. Mam wolny zasilacz z laptopa HP 19.5V 11.8A i pytanie, czy o tyle niższe napięcie spowoduje spowolnienie nagrzewania grota?
  • #238
    damago1
    Level 14  
    Miałem podobną eksplozję. Wybuchł układ scalony na płytce zasilacza.

    Nie chcąc czekać na załatwienie reklamacji kupiłem u chińczyka zasilacz dokładnie z tej samej serii jaka jest w tych lutownicach tylko o 1 większy model pod względem amperażu. One wyglądają identycznie na oko na zdjęciu, w rzeczywistości są trochę większe wymiarowo (wszystko na tym zasilaczu jest odrobinę większe i większe jest samo PCP) dlatego musiałem podwiercić otwory na PCB żeby weszły oryginalne śruby. To są zasilacze, których pełno jest na ali. Często na aukcjach jest niby ten sam zasilacz w 3ch różnych amperażach - jak się wbierze ten droższy / mocniejszy to on jest większy.

    Reklamowałem w międzyczasie ten wybuchnięty zasilacz u chińczyka i przysłali mi na podmianę ale zupełnie inny nie pasujący. Żenada dogadanie się z nimi. Ale olewam bo szarpanie się z nimi nie jest warte mojego czasu.
  • #239
    borygo1488
    Level 5  
    Zauważyłem że jest tutaj tylko opisana stacja KSGER-a a chciałbym zapytać użytkowników stacji YiHUA 937D o doświadczenia ponieważ zamówiłem tą stację. Chciałbym wiedzieć czego unikać. Wedle mojej skromnej opinii jest dobrą stacją jak i również dostępne do niej komponenty dorównują innym zestawom oczywiście biorąc po uwagę pewne kompromisy.