Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogrzewanie kontenera na +5'C / brak prądu

15 Lis 2018 01:49 564 8
  • Poziom 10  
    Kto doradzi?
    Ogrzewanie przez sezon jesień/zima/wiosna kontenera na działce.
    Nie ma prądu z sieci (będzie za rok dopiero)
    Potrzebuję ogrzać kontener, żeby temperatura nie spadała poniżej 5’C

    W kontenerze są zmagazynowane rzeczy jak np. Sofa, której raczej nie będą służyły przymrozki. Plus jakieś elektronarzędzia, baterie, kleje - gdzie wolałbym, żeby temperatura nie spadała poniżej zera.
    Kontener ma ocieplenie(podłoga, sufit, ściany - ale bez szału). Wymiary wewnętrzne: 6 x 2 x 2.5m. Kamerą termowizyjną postaram się uszczelnić newralgiczne miejsca.

    Jak ogrzać? Bezobsługowo.
    Budżet: 2000zł (ew. Jak rozwiązanie będzie przyszłościowe lub użyję później to może być więcej, ale w granicach rozsądku) bo to na 1 sezon.
    Miło będzie podpiąć pod instalacje router + antenę lte + kamerę - jak starczy mocy.

    Pomysły:
    Ogrzewanie na prąd z paneli + wiatraka?. Panele w zimę raczej szału nie dadzą? Czy może wystarczą, żeby utrzymać 5'C?
    Jeżeli elektryka to jaki typ ogrzewania? Przetwornica na 230V i jakiś grzejniczek? Promiennik? Czy może szukać ogrzewania na napięciu 12/24V ?
    Plan jest taki, żeby panele sobie spokojnie pracowały i ładowały akumulator, a jak np. Akumulator będzie w pełni naładowany to żeby nie magazynował ponad normę to żeby załączał się grzejnik.

    Wstępnie do kupienia:
    Panele po 200W+ można za kilka stówek używane kupić.
    Solarny Regulator ładowania działający z panelami.
    Akumulator
    Coś wytwarzającego ciepło - grzejnik, promiennik, a może jakaś mini pompa powietrzna?

    2. Jakiś automatyczna nagrzewnica olejowa, która się załącza przy określonej temperaturze? Istnieją takie rzeczy ?

    3. Butla gazowa i załączanie przez jakiś sterownik? - boję się bo działka jest w lesie i raczej pomysł odpada ze względów bezpieczeństwa.

    Przypominam, że nie oczekuję temperatury 23’C, tylko, żeby nie spadała poniżej 5’C.

    Bardzo dziękuję wszystkim za ew. pomoc.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 30  
    Nagrzewnica olejowa z termostatem, ale musisz zapewnić zasilanie. Pobierają pewnie z 200W , nie jestem pewny.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Narzędziom, bateriom i sofie przymrozki nie zaszkodzą. Im szkodzi wilgoć i kondensacja wody. Żeby im zapobiec wystarczy żeby była wentylacja np. przez dziury i szpary. Do tego niewielkie ogrzewanie np. bezpośrednio Słońcem - pomaluj kontener na ciemny kolor. Zyskasz sporo ciepła w słoneczne dni.
    Kleje i wszystko co ma w składzie wodę oraz akumulatory elektronarzędzi musisz zabrać.
    Budżet 200 zł.

    Twoje pomysły...
    Wiatr zwykle nie wieje, a panele zimą praktycznie nic nie dają. To nie ma nawet szans zadziałać. Jeden akumulator kwasowy 40 kg to tylko 1kWh energii. To jest nic. Żeby w praktycznie nieocieplonym kontenerze utrzymać +5°C przy -15°C potrzebujesz kilkanaście-kilkadziesiąt kWh na dobę = tony akumulatorów, których i tak zimą niczym nie naładujesz. Nie oszukuj się z tymi panelami. Jeden panel 200W da Ci w grudniu 1kWh przez cały miesiąc.
    Gwarantuję, że temperatura spadnie poniżej zera. Chyba że szukasz pretekstu do kupienia zabawek, to OK. :)
  • Poziom 35  
    Każda nagrzewnica czy olejowa czy też na propan butan wymaga zasilania z sieci Ten zamysł odpada.
  • Poziom 34  
    Poczytaj o grzejniku gazowym Mora. Ma on zamkniętą komorę spalania i nie wymaga zasilania.
  • Poziom 41  
    Magister_123 napisał:
    Poczytaj o grzejniku gazowym Mora. Ma on zamkniętą komorę spalania i nie wymaga zasilania.


    Produkuje wilgoć :cry:
  • Poziom 34  
    karolark napisał:
    Produkuje wilgoć :cry:

    Nieprawda. Spaliny są wyrzucane całkowicie na zewnątrz budynku.
    Ogrzewanie kontenera na +5'C / brak prądu
  • Poziom 10  
    Ok, ale raczej nie mogę zostawić grzejnika włączonego, żeby sam działał np. przez tydzień jak mnie nie ma na działce.

    Ostatecznie mam wrażenie, że gra nie warta świeczki i chyba usunę z działki wszystkie rzeczy, które mogą się zniszczyć przy dużych mrozach i nie będę ogrzewał.

    Gaz - niebezpieczny.
    Prąd - faktycznie sprawdziłem i wiatraki mało co dadzą (takie bez pozwolenia) - plus jest to praktycznie las, więc o wiele mniejsze prędkości wiatru.
    Panele - grudzień, więc w ogóle lipa.
    Rzeki nie ma.

    Gdyby ktoś wpadł na genialny pomysł (np. domowa elektrownia atomowa) to chętnie spróbuję.

    Dziękuje za pomoc