To mój pierwszy post, więc witam serdecznie wszystkich użytkowników forum.
Mam SKODĘ FABIE (2003-Flash) z alarmem DOG 25 SPiiD firmy DestTronic z Łodzi. Powoli kończy mi się gwarancja i cierpliwość to tego alarmu.
Objawy: Po prawidłowym zazbrojeniu po ok. 30 sek alarm włącza się innym niż włamaniowym sygnałem + mruganie. Przeważnie "odzbrojenie" i ponowne "zazbrojenie" pomaga ale nieraz trzeby kliknąć ze 2-3 razy żeby załapał. Alarm nigdy nie włącza się bez powodu już później - tylko w tym pierwszym momencie po zazbrojeniu. Niestety takie błędne zachowanie jest nieregularne (jakoś tak się składa, że w serwisie to się nie dzieje ! - "podregulowaliśmy i teraz już powinno być dobrze") - raz na jakieś 5 razy. Nie zaobserwowałem żadnych reguł, tzn. dzieje się tak i po zatrzymaniu samochodu i gdy tylko "wyskoczę" do auta coś np. zabrać. I w słońcu i w deszczu i z otwartymi nawiewami i bez.
Wybieram się na decydującą akcję do serwisu (Skoda Marszałek - Częstochowa) i proszę o jakąś poradę jak to ugryźć. Pozdrawiam. Jacek
Mam SKODĘ FABIE (2003-Flash) z alarmem DOG 25 SPiiD firmy DestTronic z Łodzi. Powoli kończy mi się gwarancja i cierpliwość to tego alarmu.
Objawy: Po prawidłowym zazbrojeniu po ok. 30 sek alarm włącza się innym niż włamaniowym sygnałem + mruganie. Przeważnie "odzbrojenie" i ponowne "zazbrojenie" pomaga ale nieraz trzeby kliknąć ze 2-3 razy żeby załapał. Alarm nigdy nie włącza się bez powodu już później - tylko w tym pierwszym momencie po zazbrojeniu. Niestety takie błędne zachowanie jest nieregularne (jakoś tak się składa, że w serwisie to się nie dzieje ! - "podregulowaliśmy i teraz już powinno być dobrze") - raz na jakieś 5 razy. Nie zaobserwowałem żadnych reguł, tzn. dzieje się tak i po zatrzymaniu samochodu i gdy tylko "wyskoczę" do auta coś np. zabrać. I w słońcu i w deszczu i z otwartymi nawiewami i bez.
Wybieram się na decydującą akcję do serwisu (Skoda Marszałek - Częstochowa) i proszę o jakąś poradę jak to ugryźć. Pozdrawiam. Jacek