Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik ze wspomaganiem rozruchu.

pier 25 Lis 2018 16:26 14265 148
  • #91
    DiZMar
    Poziom 43  
    noel200 napisał:
    ...]A o quadrokopterach i innych modelach słyszał? :-D

    A co drony maja wspólnego z mini akumulatorami o wydajności kilkaset A? Są możliwe ale koszy ich produkcji są na razie zaporowe.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #92
    noel200
    Poziom 25  
    DiZMar napisał:
    A co drony maja wspólnego z mini akumulatorami o wydajności kilkaset A?

    W każdym większym taki siedzi.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #93
    amator2000
    Poziom 21  
    DiZMar napisał:
    Ciekawe dlaczego takich Power Banków do rozruchu silników samochodowych nie ma w sklepach stacjonarnych? Są tylko w wysyłkowych....


    żeby dzieciaki pod trzepakiem mogły się chwalić setkami amper w dronach, które dostaną na Mikołaja ...
    :D
  • #94
    vodiczka
    Poziom 43  
    DiZMar napisał:
    Ciekawe dlaczego takich Power Banków do rozruchu silników samochodowych nie ma w sklepach stacjonarnych? Są tylko w wysyłkowych.
    Jak nie ma jak są :)
    Byłem dziś w Lidlu a tam powerbank o pojemności 12 000 mAh (wygląda lepiej niż 12Ah) z możliwością wspomagania rozruchu silnika.
    Cena 222 PLN.
    Był też prostownik ze wspomaganiem rozruchu i maksymalnym prądem wspomagania 70A a ładowania 15A. Tańszy od powerbanku.

    Uważam jednak, że zamiast wspomagać się w/w lepiej dbać o akumulator i w porę go wymieniać a nie trzymać dopóki nie padnie.
  • #95
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #96
    Grzegorz_madera
    Poziom 34  
    Pamiętam jak w 2010 roku była konkretna zima, pracowałem wtedy jako operator harvestera i musiałem dojeżdżać po 100km do pracy. Często pracowało się do późna w nocy, więc nie można było sobie pozwolić żeby zostać w środku lasu przy -25 stopniach mrozu. Dlatego woziłem w bagażniku dwa akumulatory 195Ah spięte równolegle wyjęte z kombajnu. Stycznik załączał je do instalacji po uruchomieniu silnika żeby ładować w trakcie jazdy. Kilka razy musiałem z nich skorzystać. A najbardziej się przydały jak padł alternator i jechałem do domu 120 km na samych akumulatorach. Nie sądzę żeby wtedy pomógł mi jakiś marketowy power bank.
  • #97
    vodiczka
    Poziom 43  
    Kraniec_Internetów napisał:
    sprawna instalacja sprawi, że akumulator będzie miał szansę przeżyć samochód.
    Odrobinę przesadziłeś :) chyba że chodzi o sytuację, gdy w wyniku kolizji samochód do kasacji a akumulator przeżył.
    Kraniec_Internetów napisał:
    Mimo wszystko w awaryjnej sytuacji, gdy na przykład zimą będziesz siedział w aucie z włączonym ogrzewaniem, a zapomnisz włączyć silnika, to akumulator się rozładuje.
    Dbanie o akumulator to również dbanie o stan instalacji ektrycznej i nierozładowywanie go ogrzewaniem, pozostawionymi światłami lub umpa-umpa na pikniku. Przypadki losowe zawsze są możliwe ale ja nie neguję postępowania w sytuacji awaryjnej. Neguję postawę w rodzaju "kręci coraz gorzej ale może jeszcze tę zimę przeżyje"
    Czyli - jeżeli chcesz możesz wozić nawet dwa powerbanki ale o akumulator dbaj tak jakbyś ich nie miał.
  • #98
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #99
    DiZMar
    Poziom 43  
    vodiczka napisał:
    ...
    Byłem dziś w Lidlu a tam powerbank o pojemności 12 0000 mAh (wygląda lepiej niż 12Ah) z możliwością wspomagania rozruchu silnika.
    Cena 222 PLN.
    ...

    Chcę zauważyć, że 12 0000 mAh to nie 12Ah tylko 120Ah czyli ok. a nawet ponad dwukrotność pojemności akumulatora samochodowego. Ponadto wspomaganie to nie prąd rzędu 200 A o jakim pisano wcześniej z kabelkami jak w multimetrze. Cena podobna do ceny akumulatora samochodowego a więc bardzo atrakcyjna.
  • #101
    vodiczka
    Poziom 43  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Natomiast są przypadki, gdzie akumulator w samochodzie pracuje 10 albo nawet 20 lat bez wymiany. Przynajmniej kiedyś były...
    Chyba kiedyś ci się śniły, znaczy te 20 lat. 10l niektóre wytrzymywały.
    DiZMar napisał:
    Chcę zauważyć, że 12 0000 mAh to nie 12Ah tylko 120Ah
    Chcę zauważyć, że się pomyliłem o jedno zero za dużo. Było 12 000 mAh, już poprawiłem swój post.
    Znalazłem link do tego ustrojstwa, widać że podnieśli cenę w stosunku do ubiegłego roku.
    https://fanlidla.pl/produkt/Powerbank%20z%20funkcj%C4%85%20wspomagania%20rozruchu
    Kraniec_Internetów napisał:
    raz ci się zdarzy że rozładujesz go przez nieuwagę, i całe dbanie o kant dupy rozbić.
    Zdarzyło mi się wyjechać z garażu z prawie pustym bakiem i stanąłem po ok. 200m ale nie zdarzyło mi się rozładować akumulatora. Choć nie wykluczam takiej możliwosci nie będę woził PB, drugiego akumulatora ani małego kanistra z benzyną.
  • #102
    DiZMar
    Poziom 43  
    vodiczka napisał:
    ...Zdarzyło mi się wyjechać z garażu z prawie pustym bakiem i stanąłem po ok. 200m ale nie zdarzyło mi się rozładować akumulatora. Choć nie wykluczam takiej możliwosci nie będę woził PB, drugiego akumulatora ani małego kanistra z benzyną.

    Wyjechać z garażu 200 m i stanąć powodu braku paliwa to absolutna nieodpowiedzialność niczym nie usprawiedliwiona gdy pojazd ok. 100 km wcześniej sygnalizuje niski poziom w baku. Rozładowany akumulator to akurat do wytłumaczenia. Oprócz jego zużycia to zostawienie z włączonym jakimś odbiornikiem na wiele godzin (można zrobić to zupełnie niechcący) i mamy zonk.
  • #103
    amator2000
    Poziom 21  
    vodiczka napisał:
    Choć nie wykluczam takiej możliwosci nie będę woził PB, drugiego akumulatora ani małego kanistra z benzyną.


    a kolo zapasowe wozisz czy też odpuściłeś :?:
    :D

    Co do meritum - zamiast jakiś gimbazowych "wynalazków" typu powerbank za 222 pln o jednorazowej wydajności 260 amper, znacznie lepiej wozić w bagażniku marketowy akumulator kwasowo-ołowiowy, otulony w kożuszek ze styropianu, który jest podpięty do rozrusznika przez tzw. hebel. Koszt mniej więcej ten sam, ale taki akumulator wytrzyma i z 1000 awaryjnych odpaleń, a nie 2-3 jak ta chińska zabaweczka.
    :D
  • #104
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #105
    vodiczka
    Poziom 43  
    DiZMar napisał:
    Rozładowany akumulator to akurat do wytłumaczenia. Oprócz jego zużycia to zostawienie z włączonym jakimś odbiornikiem na wiele godzin
    Dokładnie takie samo wytłumaczenie jak w przypadku pustego baku:
    "Zapomniałem wyłączyć światła lub inny odbiornik - zapomniałem spojrzeć na wskaźnik paliwa"
    amator2000 napisał:
    a kolo zapasowe wozisz czy też odpuściłeś
    Wożę. W ciągu 31 lat przydało się 2 razy, zapasowy kanister przydałby się 1 raz a zapasowy akumulator ani razu :)
    amator2000 napisał:
    Koszt mniej więcej ten sam, ale taki akumulator wytrzyma i z 1000 awaryjnych odpaleń, a nie 2-3 jak ta chińska zabaweczka.
    Woziłbym go trzydzieści lat bezużytecznie. Prawdopodobnie wcześniej padłby ze starości, nawet gdybym owijał go w kożuszek ze 100% wełny. Aby wykorzystać choć 10 awaryjnych odpaleń musiałbym jeździć ponad 100 lat. :)
  • #106
    amator2000
    Poziom 21  
    vodiczka napisał:
    Woziłbym go trzydzieści lat bezużytecznie. Prawdopodobnie wcześniej padłby ze starości, nawet gdybym ...


    Dlatego w twoim przypadku powerbank to też bezużyteczny gadżet - ale w przypadku zwykłych śmiertelników, którzy maja pecha ze 100x częściej - zamiast chińskich wynalazków znacznie, znacznie, znacznie :D lepszy jest zapasowy akumulator w bagażniku podpięty przez hebel do rozrusznika ...
    :D
  • #107
    vodiczka
    Poziom 43  
    amator2000 napisał:
    ale w przypadku zwykłych śmiertelników, którzy maja pecha
    Nie mają pecha ale albo nie dbają o instalację elektryczną albo żyłują akumulator do końca jego dni i o jeden dzień dłużej :)
    I na ten 'dzień ostateczny" potrzebują wsparcia a gdy im odpali ze wsparciem to próbują drugi raz i trzeci...
    Dla tych co kończą na jednym wspomaganiu, "chiński wynalazek" wystarczy. Pozostałym polecam twój "wynalazek z heblem"
  • #108
    Aaandrzejek
    Poziom 4  
    Ja mam spawarkę na 380V na kółkach samoróbkę. Ma ona odczepy o napięciu 14V Prąd prostują cztery diody 200 A osadzone w potężnych aluminiowych radiatorach. Można nią spawać elektrodą 5 mm , ładować akumulator lub stosować do rozruchu każdego diesla o napięciu 12V. Ma wbudowany bezpiecznik zwłoczny przeciążeniowy. Jest nie do zajechania. Andrzej K
  • #109
    amator2000
    Poziom 21  
    Aaandrzejek napisał:
    Ja mam spawarkę na 380V na kółkach samoróbkę

    Aaandrzejek napisał:
    Można nią .... ładować akumulator lub stosować do rozruchu każdego diesla o napięciu 12V.


    I wozisz ją w bagażniku :?:
    :D
  • #110
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #111
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Amerykanski prostownik z możliwoscia rozruchu i całym systemem zabezpieczeń
    https://www.batterychargers.com/en/products/b...1224v-automatic-battery-chargerengine-starter
    i napis na nim ,, For use with ONLY Highly Qualified Personel ! " To Wy Wszyscy, Chłopaki ? :D
  • #112
    amator2000
    Poziom 21  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Amerykanski prostownik z możliwoscia rozruchu


    i to rozumiem - kawał sprzętu, a niejakieś chińskie zabaweczki wielkości 2 tabliczek czekolady ...
    :D
  • #113
    CYRUS2
    Poziom 39  
    [quote="vodiczka"]
    Kraniec_Internetów napisał:
    raz ci się zdarzy że rozładujesz go przez nieuwagę, i całe dbanie o kant dupy rozbić.
    Zapewiam cię, ze przez nieuwagę nie rozładuję. To nie jest takie proste.
    vodiczka napisał:
    ale nie zdarzyło mi się rozładować akumulatora.
    Mnie także, pomimo że jeżdże bardzo starymi samochodami.
    Forum - niby elektryków, a nikt nie napisał czegoś mądrego.

    Symboliczne pieniądze kosztuje wskaźnik napięcia włączany do gniazda zapalniczki.
    Jedziesz i kontrolujesz stan aku = wszystko wiesz o swoim akumulatorze.
    Niedawno miałem sytuację, że napięcie na aku było 11,5-12V. To sygnał, że alternator źle pracuje.
    Nie posiadając wiedzy, obserwując woltomierz samemu można się nauczyć kiedy są odchyłki od normy.

    Prostownik ze wspomaganiem.
    Jeżeli ma "wydać 100A przy 12V DC to musi mieć moc 1200W + sprawność, to określa moc trafa 1500W - 2000W.
    Bedą spadki napięcia na diodach i rezystancjach uzwojeń.

    Robiąc dyplom, korzystałem z regulowanego zasilacza DC HP 17V 600A.
    Zasilacz HP to był 3-fazowy prostownik pełnookresowy sterowany tyrystorami. Miałem dostęp do jego pełnej dokumentacji konstrukcyjnej.
    Pojemność na wyjściu to 140.000 uF.
    Prostownik ze wspomaganiem rozruchu. Zasilacz posiadał niezależną regulację napięcia i prądu,także zabezpieczenie nadprądowe.
  • #114
    vodiczka
    Poziom 43  
    CYRUS2 napisał:
    Jedziesz i kontrolujesz stan aku = wszystko wiesz o swoim akumulatorze.
    Mam taki (z wyprowadzonym gniazdem) od dwóch lat, nawet proponowałem by gulson sprowadził go do sklepu. O ile pamiętam kosztował 27 zł. Przy okazji widzę jak zmienia się napięcie ładowania w zależności od temperatury regulatora napięcia. Im zimniejsze dni, tym dłużej nie spada poniżej 14,2V.
    Polecam go ale ma jedną wadę, bierze ok. 20mA prądu więc lepiej go wyjmować z gniazda gdy pozostawiamy auto na dłużej.
  • #115
    amator2000
    Poziom 21  
    CYRUS2 napisał:
    Robiąc dyplom, korzystałem z regulowanego zasilacza DC HP 17V 600A.
    Zasilacz HP to był 3-fazowy prostownik pełnookresowy sterowany tyrystorami. Miałem dostęp do jego pełnej dokumentacji konstrukcyjnej.


    ciekawe - miał jakieś trafo separujące czy napięcie wyjściowe szło wprost z sieci :?:
  • #117
    amator2000
    Poziom 21  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Kolejny ,,Rozśmieszacz"


    Temu, co to nosił do śmiechu nie było ...
    :D :D :D
  • #118
    CYRUS2
    Poziom 39  
    vodiczka napisał:
    Mam taki (z wyprowadzonym gniazdem) od dwóch lat, nawet proponowałem by gulson sprowadził go do sklepu. O ile pamiętam kosztował 27 zł.
    Na wolumenie obecnie kosztuje 15zł.
    Ja kupje wolomierz i podłączam przewodem do wtyczki gniazda zapalniczki.
    vodiczka napisał:
    Przy okazji widzę jak zmienia się napięcie ładowania w zależności od temperatury regulatora napięcia. Im zimniejsze dni, tym dłużej nie spada poniżej 14,2V.
    Powiem ci skąd to się bierze.
    Pomiar napięcia jest z diod prostujących napięcie wzbudzania.
    vodiczka napisał:
    Polecam go ale ma jedną wadę, bierze ok. 20mA prądu więc lepiej go wyjmować z gniazda gdy pozostawiamy auto na dłużej.
    To bez znaczenia, prąd pomijalny dla samochodu.
    Gniazdo zapalniczki jest wyłączone po wyłączeniu zapłonu = woltomierz jest wyłączony.
  • #119
    DiZMar
    Poziom 43  
    CYRUS2 napisał:
    ...
    Gniazdo zapalniczki jest wyłączone po wyłączeniu zapłonu = woltomierz jest wyłączony.

    Niekoniecznie. Różnie jest to rozwiązane w różnych samochodach.
  • #120
    janek1815
    Poziom 38  
    CYRUS2 napisał:
    Robiąc dyplom, korzystałem z regulowanego zasilacza DC HP 17V 600A.
    Zasilacz HP to był 3-fazowy prostownik pełnookresowy sterowany tyrystorami. Miałem dostęp do jego pełnej dokumentacji konstrukcyjnej.


    Czy możesz coś przedstawić z tej dokumentacji?