logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Prostownik ze wspomaganiem rozruchu.

pier 15 Lis 2018 15:41 18894 148
  • Prostownik ze wspomaganiem rozruchu.

    Tym razem zbudowałem trochę mocniejszy prostownik :lol:

    Kolega który grzebie przy żelastwie męczył mnie już długo o coś co naładuje akumulator jak zwykły prostownik jak i wspomoże rozruch gdy braknie trochę prądu.

    Prostownik w sumie klasyczny, mocne trafo i ogromne diody. Jako że miał też bezpiecznie ładować dodałem regulację elektroniczną po stronie pierwotnej transformatora.
    Regulator oparty o U2008, niby nie powinien być stosowany z transformatorami ale działa jak należy a więc czemu by nie?
    Dodatkowym fiuczerem jest chiński miernik napięcia i prądu który pozwala się zorientować co się dzieje na wyjściu. Zakres amperomierza to bodajże 150A.
    Trafo zakupione na alledrogo, opisane jako 75A, koszt 100zł. Podejrzewam że pochodzi z jakiegoś UPS-a.
    Diody z tego samego portalu. Udało się wyrwać wraz ze szczątkami jakiegoś trzyfazowego prostownika. Około 130 piniondzów za 6szt.
    Są to diody Unia Lamina BY 100/10. Katalogowo 100A ciągłego prądu.
    Oryginalne radiatory były ogromne z tego powodu dopasowałem mniejsze i zamocowałem oryginalnymi mocowaniami.
    Prostownik ze wspomaganiem rozruchu. Prostownik ze wspomaganiem rozruchu. Prostownik ze wspomaganiem rozruchu.

    Radiatory z diodami zamocowane na płycie z tekstolitu.
    Przewody prądowe w środku jak i wyjściowe to linka 16mm2 z zakutymi końcówkami.
    Obudowa z jakiegoś lipnego prostownikopodobnego czegoś co padło podczas pierwszego uruchomienia. W sumie od niej się zaczęło.

    Resztę widać na zdjęciach.
    Prostownik ze wspomaganiem rozruchu. Prostownik ze wspomaganiem rozruchu. Prostownik ze wspomaganiem rozruchu. Prostownik ze wspomaganiem rozruchu. Prostownik ze wspomaganiem rozruchu. Prostownik ze wspomaganiem rozruchu. Prostownik ze wspomaganiem rozruchu.

    Na jednym ze zdjęć widać przewód plusowy blisko radiatora regulatora co mogło by spowodować zwarcie. Melduje że zostało to poprawione.

    Pozdrawiam.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    pier
    Poziom 24  
    Offline 
    Specjalizuje się w: konstruktor cad
    pier napisał 2447 postów o ocenie 1897, pomógł 40 razy. Mieszka w mieście Biłgoraj. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2 17561764
    janek1815
    Poziom 38  
    Posty: 4513
    Pomógł: 372
    Ocena: 1064
    A gdzie schemat tego ustrojstwa ;) Jak zobaczyłem tytuł zaraz tutaj wpadłem zainteresowany ale chyba to nie jest to czego szukam. Jak układ jest zabezpieczony podczas rozruchu przed nadmiernym wzrostem napięcia? Ustawiasz po prostu aby napięcie było 14V i kręcisz rozrusznikiem?
  • #3 17562054
    jaca271
    Poziom 13  
    Posty: 47
    Pomógł: 5
    Ocena: 14
    Też miałem nadzieje że pojawił się prostownik z funkcją rozruchu.
    Czytałem o naprawdę dziwnych rozwiązaniach,a tu niestety trafo (coś) i prostownik 100A.
    Raczej brak jakichkolwiek zabezpieczeń. Choćby przed przeładowaniem aku.
    Ale pomysł dobry
  • #4 17562187
    janek1815
    Poziom 38  
    Posty: 4513
    Pomógł: 372
    Ocena: 1064
    Ja mam diody 250A z potężnymi radiatorami i transformator od spawarki. Prądu nie braknie tylko właśnie ograniczenie aby zabezpieczyć elektronikę.
  • #5 17562280
    jaca271
    Poziom 13  
    Posty: 47
    Pomógł: 5
    Ocena: 14
    No właśnie temat zabezpieczenia elektroniki auta przy rozruchu.
    Miałem swojego czasu opelka na wtrysku.
    Zaszła potrzeba startu z innego aku, miałem zamontowany miernik napięcia i przy 11.1 V ni hu hu nie dało rady..Sąsiad ma właśnie takie ustrojstwo, wielkość niezłej spawarki na kołach.
    Co ciekawe, w momencie trybu rozruchu to coś dawało 18 V. Amperaż nie mam pojęcia ,ale rozrusznik chciało wyrwać. Auto odpaliło i nic mu nie było po takim strzale.
    Autko rocznik 96, także elektroniki było nie wiele.
    Ciekaw jestem jak zareaguje nowsze ustroistwo, a że idzie zima to wystarczy troszkę poczekać
  • #6 17562831
    janek1815
    Poziom 38  
    Posty: 4513
    Pomógł: 372
    Ocena: 1064
    Jak ustawić jak pisałem napięcie początkowe na 14V i dopiero rozpocznie rozruch to po zakończeniu napięcie nie wzrośnie bo jak.
  • #7 17563208
    Kajox
    Poziom 18  
    Posty: 324
    Pomógł: 6
    Ocena: 151
    Wykonanie schludne. Gdy widzę słowa wspaganie rozruchu lub prostownik rozruchowy to mam od razu usmiech na twarzy. Wyobrazam sobie użytkownika tego sprzętu kręcacego kilka, kilkanaście minut. Moim zdaniem trafo jest za "małe" by je zabezpieczyć dodałbym jakiś wyłącznik termiczny na nim. Zastanawialem się ostatnio jak rozruch znioslby zasilacz serwerowy. Za jakiś czas wejde w posiadanie 4 sztuk 12V 100A polącze rownolegle i przetestuje.
  • #8 17563591
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 17563602
    brofran
    Poziom 41  
    Posty: 6660
    Pomógł: 651
    Ocena: 1409
    Schemat tutaj jest konieczny !
    Mam zastrzeżenia co do miernika, bo on jest chyba przewidziany na prąd max 10 A . Przy rozruchu może "nie przeżyć " szoku. :D
  • #10 17563616
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 17563800
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1074
    @eurotips
    A czemu? Możesz rozwinąć? Przecież one są sieciowe i służą też do ładowania akumulatora właśnie i robią to częściej niż zasilają sprzęt.
  • #12 17563855
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 5081
    Pomógł: 410
    Ocena: 1860
    U 2008 ma tę zaletę, że posiada układ miękkiego startu po włączeniu.
    Nie obserwowałem też dziwnego zachowania transformatora w żadnym zakresie regulacji, owszem, jest wąski zakres regulacji, w którym słychać "terkotanie", ale bez dodatkowego poboru mocy.
    Może dlatego, że stosuję pierścienie ferrytowe na przewodach zasilających.

    Kolego @eurotips
    W obliczeniach transformatora; od liczby zwojów uzwojenia pierwotnego odejmuje się pewną liczbę, a do wtórnego dodaje pewną liczbę zwojów, zgodnie ze sprawnością rdzenia η (liczba dodawanych lub ujmowanych zwojów zależy od materiału użytego na rdzeń).
    Odwrócony transformator z UPS-a ma więc wręcz luksusowe warunki pracy, bo uzwojenie sieciowe - tu użyte jako pierwotne - ma nieco większą, niż wymagana liczba zwojów, przekładnia transformatora jest również zachowana.
    Poza tym - jak wyżej napisał kol@Tommy82 - transformator w UPS-ie jest przecież "używany fabrycznie" w obydwie strony.
  • #13 17564245
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30288
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4313
    Kajox napisał:
    Wyobrazam sobie użytkownika tego sprzętu kręcacego kilka, kilkanaście minut.
    W jakim celu? Jeżeli nie odpali w ciągu 5s można powtórzyć kręcenie jeszcze 2-3 razy ale ciągłe kręcenie nie ma najmniejszego sensu, nieważne czy odpalasz z akumulatora czy prostownika z funkcją rozruchu.
  • #14 17564423
    pier
    Poziom 24  
    Posty: 2447
    Pomógł: 40
    Ocena: 1897
    janek1815 napisał:
    Jak układ jest zabezpieczony podczas rozruchu przed nadmiernym wzrostem napięcia? Ustawiasz po prostu aby napięcie było 14V i kręcisz rozrusznikiem?


    Nie ma takiego zabezpieczenia. Jak niby napięcie ma wzrosnąć? Przecież transformator nie wydusi z siebie więcej napięcia to po pierwsze a po drugie jest regulator.

    jaca271 napisał:

    Czytałem o naprawdę dziwnych rozwiązaniach,a tu niestety trafo (coś) i prostownik 100A.

    A niby co ma być więcej? Jest odpowiednie napięcie i prąd. Trafo nie jest (coś), uwierz jest to naprawdę konkretny transformator. Przypominam to ma wspomagać rozruch.


    janek1815 napisał:

    Ja mam diody 250A z potężnymi radiatorami i transformator od spawarki. Prądu nie braknie tylko właśnie ograniczenie aby zabezpieczyć elektronikę.


    Jeśli napięcie z trafo będzie odpowiednie po wyprostowaniu to co chcesz ograniczać?

    jaca271 napisał:

    Zaszła potrzeba startu z innego aku, miałem zamontowany miernik napięcia i przy 11.1 V ni hu hu nie dało rady..Sąsiad ma właśnie takie ustrojstwo, wielkość niezłej spawarki na kołach.
    Co ciekawe, w momencie trybu rozruchu to coś dawało 18 V. Amperaż nie mam pojęcia ,ale rozrusznik chciało wyrwać. Auto odpaliło i nic mu nie było po takim strzale.


    Jeśli przy 11.1V nie kręcił to albo brakowało prądu albo rozrusznik szrot. Odpalanie przy napięciu 18V... pogratulować pomysłu.

    Kajox napisał:

    Wykonanie schludne. Gdy widzę słowa wspaganie rozruchu lub prostownik rozruchowy to mam od razu usmiech na twarzy. Wyobrazam sobie użytkownika tego sprzętu kręcacego kilka, kilkanaście minut.


    Jak pisałem wcześniej urządzenie było robione dla konkretnego świadomego użytkownika. Było robione specjalnie dla niego i on doskonale wie jak tego używać.

    Funkcja ładowania to tylko opcja, nie musi być zabezpieczenia przed przeładowaniem bo nikt tego nie pozostawi na noc bez nadzoru.

    eurotips napisał:

    Dlatego że ma takie "fragmenty" że może zagotować trafo zupełnie nie obciążone.
    Podłącz marketowy miernik pobieranej mocy i na biegu jałowym sprawdź pobieraną moc w całym zakresie regulacji U2008. Upewnij się że rzeczywiście nie ma takiego położenia gdzie trafo pobiera kosmiczną moc na biegu jałowym i chociaż oznacz ten punkt i unikaj potem nastaw w jego pobliżu.

    Osobiście bałbym się podłączyć to ustrojstwo do swojego auta. Może w starszych autach nie narobi szkód ale w tych nowszych to może być prawdziwa "masakra prostownikiem z funkcją rozruchu"


    Nie zauważyłem żadnych takich zachowań tego regulatora.
    Wytłumacz jak ten prostownik może cokolwiek uszkodzić?

    brofan napisał:

    Mam zastrzeżenia co do miernika, bo on jest chyba przewidziany na prąd max 10 A . Przy rozruchu może "nie przeżyć " szoku.


    eurotips napisał:

    W zastosowanym mierniku VC288 bocznika ma wartość 0.01R
    Przy 100A spowoduje spadek 1V ale takie mierniki są też do kupienia na 100A max i wtedy bocznik nie jest lutowany na pcb .
    No ale jak kolega wyżej napisał, bez schematu trudno coś więcej ocenić bo wszystkiego trzeba się domyślać.


    Przecież napisałem że miernik prądu ma zakres do 150A.
    Schemat podłączenia miernika to jest ten ostatni z linku. http://www.dareltek.pl/pliki/OpisRB.pdf
  • #15 17564472
    zworys
    Poziom 39  
    Posty: 4117
    Pomógł: 519
    Ocena: 573
    eurotips napisał:
    Osobiście bałbym się podłączyć to ustrojstwo do swojego auta. Może w starszych autach nie narobi szkód ale w tych nowszych to może być prawdziwa "masakra prostownikiem z funkcją rozruchu"

    Przeżyłem to osobiście - w autoryzowanym serwisie do odpalenia użyli bestera tylko przeholowali z nastawami napięcia - skończyło się na spaleniu sterownika silnika i końcówki mocy radia. Jeszcze usiłowali mi wmówić że "to tak było".
  • #16 17564621
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21895
    Pomógł: 2033
    Ocena: 5168
    A ja, jak zwykle jako Advokatus Diaboli - Jaki w ogóle sens ma konstruowanie i użytkowanie takiego prostownika ?? Jeżeli w miarę nowoczesny samochód nie uruchomi się po kilku sekundach pracy rozrusznika powtórzone powiedzmy trzy razy, to nastąpiła awaria, uszkodzenie czegoś - sterownika silnika, cewki zapłonowej, pompy paliwa etc. Jeżeli zaś akumulator się rozładował z jakichś przyczyn, np. pozostawione auto na światłach, to go odpalić z kabli i innego pojazdu. Jak akumulator już kończy żywot, to go zastąpić nowym. Jak rozrusznik zdycha, to go zregenerować. Może mi ktoś bardziej uzasadni cel budowy takiego prostownika?
  • #17 17564726
    kilioo
    Poziom 12  
    Posty: 31
    Ocena: 14
    Opisz jak działa wspomaganie rozruchu? Czym różni się praca urządzenia przy ustawionym trybie wolnego ładowania od oznaczonego jako szybkie?
    Może schemat?
  • #18 17564880
    tatanka
    Poziom 21  
    Posty: 584
    Pomógł: 5
    Ocena: 125
    Krzysztof Kamienski napisał:
    A ja, jak zwykle jako Advokatus Diaboli - Jaki w ogóle sens ma konstruowanie i użytkowanie takiego prostownika ?? Jeżeli w miare nowoczesny samochod nie uruchomi się po kilku sekundach pracy rozrusznika powtórzone powiedzmy trzy razy, to nastapiła awaria, uszkodzenie czegoś - sterownika silnika, cewki zapłonowej, pompy paliwa etc. Jeżeli zaś akumulator się rozładowal z jakiś przyczyn, np. pozostawione auto na światłach, to go odpalić z kabli i innego pojazdu. Jak akumulator już konczy zywot, to go zastapic nowym. Jak rozrusznik zdycha, to go zregenerować. Może mi ktoś bardziej uzasadni cel budowy takiego prostownika?


    Gdyby nie było sensu producenci nie robili by takich prostowników.
    Z tego co piszesz rozumiem to, że nigdy:
    nie odpowietrzałeś pompy VP44.
    nie próbowałeś odpalać samochodu gdzie błąd synchronizacji występuje dopiero po dłuższym kręceniu.
  • #20 17565052
    Jacekser
    Poziom 26  
    Posty: 1127
    Pomógł: 27
    Ocena: 330
    eurotips napisał:
    Osobiście bałbym się podłączyć to ustrojstwo do swojego auta. Może w starszych autach nie narobi szkód ale w tych nowszych to może być prawdziwa "masakra prostownikiem z funkcją rozruchu"

    Kolega popsuł takim sposobem uruchamiania Mercedesa Atego. Koszt naprawy-ponad 10tyś zł. Przepaliło m. in. zabezpieczenia w sterowniku silnika.
  • #21 17565325
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 17565339
    Sniezynka
    Poziom 33  
    Posty: 1508
    Pomógł: 199
    Ocena: 841
    W duże mrozy i do ładowania używam prostownika : "Электроника ЗП-01" mimo że uruchamiam Citroena C4 z 2010 to żadnych uszkodzeń i elektronika też ok. Co prawda do rozruchu tylko poniżej -20 stopni (garaż nie ogrzewany ).
  • #23 17565421
    nici
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4961
    Pomógł: 266
    Ocena: 983
    Najlepszy booster warsztatowy to zrobił mój klient. Dwa akumulatory 120AH równolegle, porządne kable, hebel i wózek na kółkach. W godzinach kiedy nie jest używany, ładuje się małym prądem. Kiedy jest potrzebny, na mrozie można chechłać 3.0TDI , i predzej padnie rozrusznik niż to. Dodatkowo mobilne i bez obawy o przepięcie. 4 czy 5 lat już służą baterie i mają się dobrze.
  • #24 17565898
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6465
    Pomógł: 413
    Ocena: 1156
    Krzysztof Kamienski napisał:
    A ja, jak zwykle jako Advokatus Diaboli - Jaki w ogóle sens ma konstruowanie i użytkowanie takiego prostownika ?? Jeżeli w miarę nowoczesny samochód nie uruchomi się po kilku sekundach pracy rozrusznika powtórzone powiedzmy trzy razy, to nastąpiła awaria, uszkodzenie czegoś - sterownika silnika, cewki zapłonowej, pompy paliwa etc. Jeżeli zaś akumulator się rozładował z jakiś przyczyn, np. pozostawione auto na światłach, to go odpalić z kabli i innego pojazdu. Jak akumulator już kończy żywot, to go zastąpić nowym. Jak rozrusznik zdycha, to go zregenerować. Może mi ktoś bardziej uzasadni cel budowy takiego prostownika?


    Świece żarowe w dieslu i duży mróz.
    Ewentualnie duże silniki(np.ciężarówki albo co poniektóre osobówki "premium") gdzie to kręcenie wymaga konkretnego "kopa".

    Zresztą wiele też zależy od miejsca zamieszkania.
    Jak ktoś mieszka w górach to warunki potrafią być dosyć ciężkie.
    Nie zawsze jest też od kogo wziąć ten prąd.

    Jest jeszcze ta zaleta, iż prostownik się nie "zużywa" w przeciwieństwie do akumulatora. "Awaryjne" akumulatory rozruchowe trzeba co ileś lat wymieniać a prostownik rozruchowy może działać całymi latami. Jest to istotne jeśli ma to służyć tylko sporadycznie. Można odłożyć na półkę w garażu i niczym się nie przejmować.

    Ja w swojej Hondzie City IV mam sprawę załatwioną inaczej.
    Fabrycznie są akumulatory o małych klemach, pojemności 30-35Ah.
    Ale okazało się że w Bydgoszczy ciężko załatwić takowy akumulator(stary był już "taki-sobie" i czasami trzeba było te 2-3s pokręcić podczas zimy).

    Zamówiłem normalne klemy i je wymieniłem. Po zamontowaniu zwykłego akumulatora(przy okazji trzeba było dorobić nową "klamrę" trzymającą akumulator) o większej pojemności 50Ah odpali choćby miało być -20°C.
    Silnik to zwykłe 1.4 benzyna (a dokładnie 1339cm³) więc nie jest to jakoś tam wymagający przypadek.
  • #25 17566893
    Jacekser
    Poziom 26  
    Posty: 1127
    Pomógł: 27
    Ocena: 330
    nici napisał:
    Najlepszy booster warsztatowy to zrobił mój klient. Dwa akumulatory 120AH równolegle, porządne kable, hebel i wózek na kółkach. W godzinach kiedy nie jest używany, ładuje się małym prądem. Kiedy jest potrzebny, na mrozie można chechłać 3.0TDI , i predzej padnie rozrusznik niż to. Dodatkowo mobilne i bez obawy o przepięcie. 4 czy 5 lat już służą baterie i mają się dobrze.

    I to chyba jedyny sposób na uruchamianie "ciężkich przypadków".Wszelkie inne "dopały" mogą przysporzyć problemów.
  • #26 17567412
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #27 17568540
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    Posty: 4364
    Pomógł: 268
    Ocena: 1737
    eurotips napisał:
    musi być moduł kontroli napięcia na akumulatorze który rozruch wykryje spadkiem napięcia i natychmiast zareaguje (rozłączy bądź obniży)

    Jest takie coś już od 40 lat. EPS 200. Odpala wszystko co ma koła (i nie tylko) i nic nie uszkodzi. Proste jak konstrukcja cepa.
  • #28 17568644
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30288
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4313
    eurotips napisał:
    Starego nie złomujesz tylko zostawiasz na taką "matkę"...Ale zważając na fakt że do prostownika rozruchowego potrzebny jest garaż z prądem więc prostszym będzie ogrzanie garażu w duży mróz albo godzinka podładowywania aku przed samym rozruchem.

    Zastosowałem coś pośredniego co sprawdziło się w ubiegłą zimę w garażu bez prądu. Stary akumulator zaopatrzyłem w przetwornicę step-up i gdy napięcie na akumulatorze samochodowym spada poniżej 12,2V to doładowuję go przez 1-2h. Wadą tego rozwiązania jest konieczność okresowego zabierania "starego" do domu w celu naładowania go z sieci.
  • #29 17568674
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21895
    Pomógł: 2033
    Ocena: 5168
    Mam inny sposob - wyjeżdzajac na dłużej, czyli nie korzystając z samochodu, akumulator (nowy, sprawny ) wyczerpuje się po ok. miesiącu, może półtora - masa sterowników i potężne radio), kładę na masce panel fotowoltaiczny 250 mA . Tropikalne słoneczko załatwia resztę. :D
  • #30 17568765
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30288
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4313
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Tropikalne słoneczko załatwia resztę
    Nie mam tropikalnego słońca więc mógłbym ratować się zdjęciem klemy ale to dość kłopotliwy sposób.
    Sposób z przetwornicą mnie zadawala a pomysł wziął się z pytania co zrobić ze starym ale jeszcze sprawnym akumulatorem? Przy zakupie nowego oddałem jeszcze starszy. :)

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono temat budowy prostownika ze wspomaganiem rozruchu, który ma za zadanie ładować akumulatory oraz wspierać rozruch silników. Użytkownik opisał swój projekt, który wykorzystuje transformator o mocy 75A oraz diody Unia Lamina BY 100/1. Wiele odpowiedzi dotyczyło kwestii zabezpieczeń, napięcia wyjściowego oraz potencjalnych uszkodzeń elektroniki samochodowej. Uczestnicy podkreślali znaczenie odpowiedniego napięcia i prądu podczas rozruchu, a także ryzyko związane z używaniem prostowników bez odpowiednich zabezpieczeń. Wskazano na różne metody poprawy wydajności prostownika, w tym zastosowanie żarówek do regulacji prądu oraz użycie transformatorów z UPS-ów. Wiele osób podzieliło się swoimi doświadczeniami z używaniem prostowników i akumulatorów w trudnych warunkach, zwłaszcza w zimie.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA