Po przeszukaniu forum nie uzyskałem odpowiedniej odpowiedzi.
Wczoraj wybuch mi akumulator, na szczęście nic się mi nie stało. Zakupiłem nowy akumulator, po założeniu okazało się, że alternator ma 18 wolt napięcia. Nie zrobiłem pomiaru prądu, gdyż silnik był uruchomiony na chwilę tylko w celu sprawdzenia napięcia. Po przykrym wyniku, zgaszeniu silnika zdecydowałem o wymianie regulatora. Zakupiłem firmy APE, co ma piękny napis Fiat Bis oraz Massey Ferguson (byłem w sklepie, co zajmują się sprzedażą alternatorów oraz rozruszników) i powiedzieli, że to jest ten regulator.
Przeanalizowałem schematy i ten alternator co zakupiłem dedykowany do C330 jest repliką od Fiata 126p BIS.
W czym jest problem? Regulator ma wszystko, te same wyprowadzenia, lecz dodatkowo przewód czerwony z oznaczeniem na regulatorze +12V. Wspomnę, że już go wymieniłem wcześniej około 2 miesięcy temu.
Obecny regulator: 15RA2L z trzema przewodami (czarny, żółty oraz czerwony) ten sam co jest założony.
Moje pytanie jest następujące: ten regulator musi mieć zasilanie 12V na czerwonym przewodzie, czy jednak zakupić firmy Jezpol z dwoma przewodami?
Bardzo dużo wymieniałem regulatorów z tejże firmy APE, i boje się, że znów zaczną się problemy
P.S. W celu nieporozumień, przewody łączące alternator-rozrusznik nowe, tak samo jak przewody z akumulatora. Końcówki zaciśnięte prasą, oczyszczone, odtłuszczone, dodatkowo zakonserwowane klemy wazeliną techniczną.
Wczoraj wybuch mi akumulator, na szczęście nic się mi nie stało. Zakupiłem nowy akumulator, po założeniu okazało się, że alternator ma 18 wolt napięcia. Nie zrobiłem pomiaru prądu, gdyż silnik był uruchomiony na chwilę tylko w celu sprawdzenia napięcia. Po przykrym wyniku, zgaszeniu silnika zdecydowałem o wymianie regulatora. Zakupiłem firmy APE, co ma piękny napis Fiat Bis oraz Massey Ferguson (byłem w sklepie, co zajmują się sprzedażą alternatorów oraz rozruszników) i powiedzieli, że to jest ten regulator.
Przeanalizowałem schematy i ten alternator co zakupiłem dedykowany do C330 jest repliką od Fiata 126p BIS.
W czym jest problem? Regulator ma wszystko, te same wyprowadzenia, lecz dodatkowo przewód czerwony z oznaczeniem na regulatorze +12V. Wspomnę, że już go wymieniłem wcześniej około 2 miesięcy temu.
Obecny regulator: 15RA2L z trzema przewodami (czarny, żółty oraz czerwony) ten sam co jest założony.
Moje pytanie jest następujące: ten regulator musi mieć zasilanie 12V na czerwonym przewodzie, czy jednak zakupić firmy Jezpol z dwoma przewodami?
Bardzo dużo wymieniałem regulatorów z tejże firmy APE, i boje się, że znów zaczną się problemy
P.S. W celu nieporozumień, przewody łączące alternator-rozrusznik nowe, tak samo jak przewody z akumulatora. Końcówki zaciśnięte prasą, oczyszczone, odtłuszczone, dodatkowo zakonserwowane klemy wazeliną techniczną.