Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Electrolux EWT1066 - schemat pralki, programator, separacja zasilania silnika i

15 Lis 2018 22:29 594 22
  • Poziom 3  
    Problem mam taki, że pralka jest zasilana z agregatu. W momencie włączania się grzałki przysiad napięcia jest tak duży, że pralka się wyłącza. Czasami udaje się, że za którymś razem w końcu zaskoczy, niemniej chciałbym problem rozwiązać a nie liczyć na łut szczęścia. Ciekaw jestem czy da się bez dużej inwazji, rozdzielić sterowanie od obwodów mocy, czyli zasilać grzałkę i ew silnik z agregatu, a sterownik z innego źródła napięcia. Pralka jest na gwarancji, więc przed grzebaniem chciałby wiedzieć jakie są szanse powodzenia misji :)
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 28  
    To tak jakbyś w nowym aucie chciał jedno koło napędowe napędzać silnikiem od innego auta. Teoretycznie możliwe, praktycznie niewykonalne. Jeśli już zamiast grzałki podłączyć przekaźnik na 230V i przez niego zasilanie do grzałki, może być z innego źródła. Moim zdaniem eksperymenty ryzykowne i nie warte zachodu.
  • Poziom 3  
    karol5608 napisał:
    To tak jakbyś w nowym aucie chciał jedno koło napędowe napędzać silnikiem od innego auta. Teoretycznie możliwe, praktycznie niewykonalne. Jeśli już zamiast grzałki podłączyć przekaźnik na 230V i przez niego zasilanie do grzałki, może być z innego źródła. Moim zdaniem eksperymenty ryzykowne i nie warte zachodu.


    Toś kolego porównanie znalazł z tym autem. Na szczęście pralka ma jedno koło (grzałkę) więc szanse powodzenia rosną 4x.
    Czy nie warte zachodu to już ja oceniam. Sam fakt że pytam oznacza że dla mnie sprawa jest ważna.

    Wrzucenie przekaźnika/stycznika w obwód grzałki jak najbardziej jest sensowne. Pytanie tylko czy producent nie skomplikował jakoś układu? Np. dla kontroli poprawności pracy grzałki albo regulacji jej mocy?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 28  
    Regulacji mocy nie ma, ale może być kontrola obwodu grzałki.
  • Poziom 3  
    karol5608 napisał:
    Regulacji mocy nie ma, ale może być kontrola obwodu grzałki.

    Kolego wiesz, czy zgadujesz? Kontrola obwodu przejdzie test jeżeli zamiast grzałki znajdzie się tam cewka stycznika? Dysponujesz może schematem pralki?
  • Poziom 13  
    Jaki masz model agregatu i czy podczas pracy pralki działają jakiekolwiek inne sprzęty z tego źródła prądu? Ja bym bardziej proponował zakup stabilizatora napięcia powyżej 2kW, ale potrafią takie kosztować 500zł za moc wyjściową 2kVA:

    STAB2000W Stabilizator napięcia sieci 2000VA - stabilizacja 8%

    albo i 1700zł za 5kVA
    STAB5000W Stabilizator napięcia sieci 5000W - stabilizacja 8%

    No i proszę wziąć pod uwagę, że "[...]6. Gwarancja nie obejmuje:[...]6.3. uszkodzeń spowodowanych działaniem siły zewnętrznej, np.: przepięcia w sieci elektrycznej, wyładowania atmosferycznego, powodzi[...]"
    Warunki gwarancji Electrolux

    co akurat potrafi się zdarzyć przy zasilaniu elektroniki z agregatów:
    Stabilizator napięcia do agregatu
  • Poziom 11  
    Jeśli jest to tylko chwilowy spadek napięcia, to można to rozwiązać na wiele sposobów, ale nie jest to możliwe bez ingerencji w pralkę. Na przykład można zwiększyć pojemności kondensatorów przetwornicy napięć na module, tych na 400V lub (i) na wyjściu przetwornicy. Żeby nie ingerować w moduł, można by w momencie załączenia grzałki zasilać ją np. szeregowo z drugą grzałką w powietrzu i po paru sekundach ją wyłączyć przekaźnikiem. Cewkę przekaźnika zasilić napięciem 230V podawanym na grzałkę, ale je wyprostować dopasować dzielnikiem do napięcia cewki przekaźnika i dołączyć kondensator elektrolityczny żeby opóźnić czasowo na moment startu załączenie przekaźnika czyli wyłączenie grzałki dodatkowej. W momencie kiedy grzałki są zimne mają mniejszą rezystancję to będą szeregowo dwie, a za kilka sekund normalnie jedna.
  • Poziom 3  
    artfik napisał:
    Witam.
    Cos tu kolega kombinuje za dużo zasilanie grzałki i tak musi być 230V czyli z agregatu nie zmieni to wartości obciążenia mocą agregatu. Sterowanie grzałki jest na płycie przekaźnikami zasilanymi przeważnie 24V lub 12V.


    Kolego, bez przesady. Oczywistym jest, o czym zresztą pisałem, że zasilanie grzałki będzie z innego źródła niż reszty układu.

    Dodano po 3 [minuty]:

    wojtek__ napisał:
    Jaki masz model agregatu i czy podczas pracy pralki działają jakiekolwiek inne sprzęty z tego źródła prądu? Ja bym bardziej proponował zakup stabilizatora napięcia powyżej 2kW, ale potrafią takie kosztować 500zł za moc wyjściową 2kVA:

    STAB2000W Stabilizator napięcia sieci 2000VA - stabilizacja 8%

    albo i 1700zł za 5kVA
    STAB5000W Stabilizator napięcia sieci 5000W - stabilizacja 8%

    No i proszę wziąć pod uwagę, że "[...]6. Gwarancja nie obejmuje:[...]6.3. uszkodzeń spowodowanych działaniem siły zewnętrznej, np.: przepięcia w sieci elektrycznej, wyładowania atmosferycznego, powodzi[...]"
    Warunki gwarancji Electrolux

    co akurat potrafi się zdarzyć przy zasilaniu elektroniki z agregatów:
    Stabilizator napięcia do agregatu


    Stabilizator już przerabiałem. Zapad napięcia jest za szybki i za krótki żeby stabilizator go "wyłapał". Miałem model z Volt na 3KVA, niestety nie dał rady.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Cyrculator napisał:
    Jeśli jest to tylko chwilowy spadek napięcia, to można to rozwiązać na wiele sposobów, ale nie jest to możliwe bez ingerencji w pralkę. Na przykład można zwiększyć pojemności kondensatorów przetwornicy napięć na module, tych na 400V lub (i) na wyjściu przetwornicy. Żeby nie ingerować w moduł, można by w momencie załączenia grzałki zasilać ją np. szeregowo z drugą grzałką w powietrzu i po paru sekundach ją wyłączyć przekaźnikiem. Cewkę przekaźnika zasilić napięciem 230V podawanym na grzałkę, ale je wyprostować dopasować dzielnikiem do napięcia cewki przekaźnika i dołączyć kondensator elektrolityczny żeby opóźnić czasowo na moment startu załączenie przekaźnika czyli wyłączenie grzałki dodatkowej. W momencie kiedy grzałki są zimne mają mniejszą rezystancję to będą szeregowo dwie, a za kilka sekund normalnie jedna.


    Ciekawy pomysł, tak mi się wydaje, ale z racji dość chaotycznego (przynajmniej dla mnie) opisu chyba zostawię go na koniec moich poszukiwań :) Na razie znalazłem prostą metodę. Nastawiam pralkę na "zimne=bez grzania" leję gorącą wodę do bębna i włączam. Na razie działa, tzn wrzucam brudne i wychodzi cyściteńkie :) Wiem, że sprowadziłem wymyślną pralkę opracowaną przez przez międzynarodowy sztab inżynierów do roli "Frani", ale sorry mam inne potrzeby i możliwości niż oni zakładali :)
  • Poziom 11  
    Napisałem ogólnie ponieważ nie wiem jak jesteś zaawansowany w elektronice. Jeśli chcesz to mogę dokładnie opisać któryś sposób. Dołożenie kondensatorów w module ma zmagazynować więcej prądu na czas obniżenia napięcia zasilania i podtrzymać 12V i 5V.
  • Specjalista AGD
    Zamiast grzałki stycznik 230V i do niego wejście z innego źródła, które miałoby zasilać grzałkę no i wyjście na grzałkę. Chyba banalnie proste?

  • Poziom 39  
    abuhamza napisał:
    Zamiast grzałki stycznik 230V i do niego wejście z innego źródła,

    Tak, ale pozostaje oszukanie układu detekcji - wszak to Electrolux. Boscha można oszukać - jemu
    jest wszystko jedno czy grzałka jest sprawna czy nie, najwyżej pranie może trwać w zimnej wodzie kilka godzin.
    Electrolux będzie wywalał błąd - np. E68

    Po drugie - co to za agregat który nie radzi sobie z 2,5kW obciążeniem?
    Można zaryzykować wstawienie grzałki 1kW - najwyżej pralka będzie dłużej prała.
  • Poziom 3  
    Agregat ma 3kVA, mocowo daje rady, tzn jak już układ zaskoczy to pracuje. Problem pojawia się przy załączaniu grzałki. Napięcie agregatu na 1-2 sek przysiada do poziomu nieakceptowanego przez pralkę i sterownik się wyłącza. Za chwile się załącza, znów próbuje załączyć grzałkę i tak w kółko. Czasem po 5-6 razie w końcu załączy i wtedy układ działa.

    Co do tej grzałki na 1kW, jest taka oryginalna do Elektroluxa czy trzeba by jakieś przeróbki robić?
    A co z tą detekcją sprawności grzałki? Czy ciągłość obwodu cewki nie jest dla sterownika tym samym co ciągłość obwodu grzałki?
  • Poziom 11  
    Proponując swoje rozwiązania założyłem właśnie że pętla sprzężenia zwrotnego agregatu jest wolna i na chwilę zaniża napięcie. W takiej sytuacji stosowanie drugiego źródła zasilania grzałki jest bez sensu, zwłaszcza że go pewnie nie ma. Rozwiązanie z podwójną grzałką szeregowo przez parę sekund na pewno nie wyrzuci błędu bo kontrola obwodu grzałki nie jest tak dokładna. Zresztą można to sprawdzić włączając prowizorycznie drugą grzałkę i włączyć pralkę na wirowaniu. Z tego co pamiętam zamknięcie obwodu grzałki w czasie wirowania jest też kontrolowane.
  • Poziom 3  
    Kolego
    Cyrculator napisał:
    Cyrculator
    dodatkowe źródło zasilania akurat jest, ale nieważne. Skupmy się na Twoim rozwiązaniu. Jak rozumiem proponujesz aby w szereg z główną grzałką wpiąć drugą podobnej mocy, tym samym zmniejszając prąd w obwodzie. Po pewnym czasie, potrzebnym na rozgrzanie i zmniejszenie rezystancji, grzałka dodatkowa jest zwierana i pracuje tylko główna. Układ składa się więc z jednego stycznika (do zwierania grzałki dodatkowej), czasówki i dodatkowej grzałki. Czy tak to widzisz?

  • Poziom 39  
    eqc napisał:
    szereg z główną grzałką wpiąć drugą podobnej mocy

    Grzałka to nie kondensator - rezystancja szeregowa nic nie da. Po drugie agregat jest niewydajny,
    pralka potrzebuje na start więcej niż on może dać. Po trzecie dwie grzałki w szeregu - a jak odprowadzicie ciepło z tej drugiej grzałki wpiętej w szereg?
    P=U²/R - wzór niezmienny od lat
    Grzałki wpięte szeregowo nie mogą być podobnej mocy tylko jak już takiej samej.
    Są dwie opcje:
    - zmiana pralki
    - wymiana agregatu na taki, który dostarczy odpowiednią moc, myślę iż min. 5kVA.
  • Poziom 11  
    Prawie tak, a grzałka dodatkowa lepsza mniejszej mocy bo większa rezystancja. Stycznik lub przekaźnik, najlepiej przekaźnik np. na 24V stałego, zasilany napięciem 230V tym samym co grzałka. Jeśli 230V redukujesz kondensatorem np. 0,47µF. Kondensator musi być na napięcie zmienne co najmniej 310V i też trzeba go dobierać odpowiednio do napięcia wyjściowego. Następnie mostek Gretza żeby zrobić z tego napięcie stałe. Po mostku rezystor szeregowo z cewką przekaźnika i kondensator elektrolityczny po rezystorze równolegle do cewki.

    Rezystor należy tak dobrać żeby obniżyć napięcie do 24V, a kondensator tak żeby uzyskać żądany czas opóźnienia zbocznikowania dodatkowej grzałki. O czasie tym decyduje stała czasowa T = R razy C czyli rezystancja tego rezystora razy pojemność kondensatora, i nie trzeba wtedy dodatkowego układu czasowego. Trzeba będzie trochę przy tym po eksperymentować, ale chyba wystarczą Ci sekundy opóźnienia. Nie wiem dlaczego chcesz stosować stycznik skoro taki przekaźnik jak masz na module wystarczy.

  • Poziom 39  
    Cyrculator napisał:
    Prawie tak, a grzałka dodatkowa lepsza mniejszej mocy bo większa rezystancja.

    A pamiętasz zadanie z wpiętą szeregowo żarówką 25W i 100W i pytaniem która będzie mocniej świecić? Kwestie bezpieczeństwa BHP i norm elektrycznych ktoś tu bierze w ogóle pod uwagę?
    Co Wam da 2-3s zwłoki skoro po załączeniu przez stycznik tylko jednej grzałki i tak siądzie wydajność agregatu? Pojawi się znowu obciążenie oporowe o niskiej rezystancji.
  • Poziom 42  
    eqc napisał:
    Po pewnym czasie, potrzebnym na rozgrzanie i zmniejszenie rezystancji, grzałka dodatkowa jest zwierana i pracuje tylko główna.

    Grzałka zmienia rezystancję w bardzo małym stopniu po nagrzaniu i to w górę a nie w dól.
    Mniejsza o to. Proponuję pewną modyfikację pomysłu z dwoma grzałkami stosowaną w zasilaczach impulsowych większej mocy. Zamiast grzałki dodatkowej termistor NCT odpowiedniej mocy oczywiście i układ czasowy, który by go zwierał po "rozpędzeniu" się agregatu prądotwórczego.
    Z resztą problem nie wynika ze złej regulacji napięcia agregatu, tylko ze zbyt małej bezwładności (właściwe momentu bezwładności) elementów wirujących i układu automatyki "dodawania gazu" (prawdopodobnie regulator odśrodkowy). Tu pewnie nie da się nic zrobić, bo agregaty to bardzo zwarte konstrukcje, ale można zerknąć.
  • Poziom 11  
    No właśnie grzałka zmienia rezystancję niewiele ale w górę czyli obciążenie zmaleje po nagrzaniu. Ale tu nie tylko o to chodzi , ale głównie o czas doregulowania napięcia przez agregat po większym obciążeniu , a z tego co pisze właściciel to jest niedługi skoro czasem udaje się przejść ten moment obecnie. Oczywiście dodanie termistora czy jakiegoś innego rezystora szeregowo jest ok , ale ja zawsze biorę pod uwagę to co jest najłatwiej dostępne bo właśnie grzałek mam pod dostatkiem. Kwestia bezpieczeństwa jest tutaj oczywista i wymaga to odpowiedniego montażu. Natomiast odprowadzenie ciepła nie powinno byc problemem w tak krótkim czasie.
    Natomiast przemyslałem dokładnie swoją propozycję opóźnienia czasowego i stwierdzam że może być problem z wolnym przełączaniem przekaźnika czyli paleniem styku przy takiej mocy. Trzeba by zastosować tranzystor a to już komplikuje układ. W związku z tym eqc Twoje rozwiązaniem z stycznikiem i układem czasowym gotowym regulowanym w cewce tego stycznia będzie chyba najprostsze.
  • Poziom 3  
    jack63 napisał:
    Proponuję pewną modyfikację pomysłu z dwoma grzałkami stosowaną w zasilaczach impulsowych większej mocy. Zamiast grzałki dodatkowej termistor PCT odpowiedniej mocy oczywiście i układ czasowy, który by go zwierał po "rozpędzeniu" się agregatu prądotwórczego.

    Możesz rozwinąć swój pomysł? Jaki termistor, jakiej mocy proponujesz. Nie wiem czy mowa o takiej pastylce 10Ohm na 15mm średnicy? Jaki czas by to miało działać zanim "wyleci w kosmos"? :)
  • Poziom 11  
    O termistorze pisał Jack 63, ja proponuje grzałkę bo termistor takiej mocy jest raczej nieosiągalny. Grzałkę używaną z pralki jeśli nie masz to możesz pojechać na jakiś większy złom gdzie zostawiają też AGD i wymontować nawet za darmo.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Jeśli chodzi o czas to faktycznie najlepiej kup zasilany siecią układ czasowy od zera do 2 minut tak żeby można było doświadczalnie ustawiać czas np. 5 sekund i więcej jeśli za mało. Układ ten odliczy ustawiony czas od momentu włączenia 230v na grzałkę a jego styki włączone szeregowo z cewką stycznika załączą go zwierając dodatkową grzałkę włączoną szeregowo z grzałką w pralce.
  • Poziom 42  
    eqc napisał:
    Możesz rozwinąć swój pomysł? Jaki termistor, jakiej mocy proponujesz. Nie wiem czy mowa o takiej pastylce 10Ohm na 15mm średnicy? Jaki czas by to miało działać zanim "wyleci w kosmos"?

    Po pierwsze poprawiam swój błąd, bo nikt nie zwrócił uwagi, że ma to być termistor NTC a nie PTC.
    Chodzi o to aby płynący przez niego prąd rozgrzał go, a wtedy jego rezystancja spadnie mocno.
    Trzeba szukać termistora dużej mocy o rezystancji "zimnej" porównywalnej z rezystancją grzałki pralki.
    Wtedy początkowa moc pobierana z agregatu będzie startować od 1/2 mocy grzałki. Sądzę, że to wystarczy, ale trzeba zrobić próbę.
    Przykładowy termistor tzw. zabezpieczający, rozruchowy itp
    MF72-47D15. 47R, 3A, max 200oC. Cena ok 3 zł
    Trzeba szukać pod ww hasłami. Jakby się przegrzewały w ciągu tych kilku sekund to można próbować łączyć je szeregowo lub równolegle tak aby uzyskać zamierzoną rezystancję początkową, przy której agregat nie "klęka" będąc obciążony.
    Aby uniknąć strat energii i grzania termistora trzeba go, po ustabilizowaniu się sytuacji, zewrzeć przekaźnikiem/stycznikiem.