Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacze i amplitunery - Jak to jest z tą mocą?

17 Lis 2018 02:16 297 9
  • Poziom 14  
    Witam

    Jeśli założyłem temat nie tu gdzie trzeba, przepraszam i proszę o przeniesienie gdyż ciężko było mi się wpasować z tematem.
    Zakładam temat by się czegoś dowiedzieć ale ogólnie to ma być luźna rozmowa z wymianą poglądów i wiedzy.
    Nie chodzi też o to by zaraz jakiś fachowiec się kwieciście wypowiadał w stylu że zgodnie ze sztuką audio trzeba wszystko mierzyć i podawać szczegółowe parametry itp.

    PROSZĘ O LUŹNĄ DYSKUSJĘ I EWENTUALNE PRZYKŁADY BEZ FILOZOFOWANIA ŻE TO MUSI BYĆ TAK A TAMTO SIAK


    JEDYNY WARUNEK - DYSKUSJA DOTYCZY WYŁĄCZNIE SPRZĘTÓW DOMOWYCH AUDIO


    TEMAT PRZEWODNI TO: Jak to jest w końcu z mocą sprzętów audio. Dla orientacji i nakierowania na temat przykładem pierwszym jest amplituner TECHNICS SA-303. Chodzi mi o uzyskanie informacji czy dla czystej orientacji i samej wiedzy użytkownika gdzie i jaką mocą się sugerować że sprzęt ma tyle i tyle w rzeczywistości.
    Z noty katalogowej końcówek mocy wynika że moc jest to 40 W/8Ω na kanał.
    Niektórzy twierdzą że moc jest 120 W/8Ω na kanał, niby gdzieś wyszukali takie info w necie albo że dzisiejsze standardy takiej mocy odpowiadają. Że te 40 W mocy kiedyś to dzisiejsze 120 W.
    Ale we wszelkich opisach nikt nie zwraca uwagi na skalę diodową co tam jest wydrukowane. Na tym konkretnym sprzęcie zakres jest podany 100 W/8Ω na kanał.
    Na "chłopski" rozum można wywnioskować że skoro sprzęt bierze z sieci 430 Wat to może mieć i te 120 W i 100 W mocy ale to już się kłóci ze specyfikacją końcówek mocy.

    I teraz jest pytanie teoretyczne. Ile orientacyjnie mocy ma ten klocek Technicsa jak i wiele podobnych urządzeń dawnych lat jak i te dzisiejsze. Gdzie nawet dość często jest brak podstawowych danych typu moc kolumn i impedancja oraz moc wzmacniacza obciążenie wyjść i pobór prądu.

    Może z tym zapotrzebowaniem na zasilanie sprzętów ma coś wspólnego wszelkie podświetlenie i elektryczne sterowanie np. tacką od CD albo otwieranie elektrycznie kieszeni taśmy. Może musi być te 430 W poboru. Jak się przeliczy to może być że np. 100-120 W na zasilanie końcówek by stabilnie działały. Jakieś 60-80 W na zasilanie i drugie tyle na ewentualne oświetlenie i jeszcze osobna część na zasilenie podzespołów i pozostałej elektroniki.

    Mam nadzieje że wszyscy czytający ten temat będą wiedzieli bez większych domysłów o co mi chodzi.
  • Poziom 28  
    Rzeczywista moc sprzętu audio to RMS. A ona się nie zmienia.
    Dawne 1W RMS to to samo co dzisiejsze 1W RMS.
  • Poziom 14  
    Kolego każdy to wie a o tej mocy dawniej i dziś pisałem tylko przykładowo. Wielu użytkowników tak to widzi można się z takim do tego podejściem spotkać w internecie na Allegro olx itp. w opisach ofert oraz różnych innych portalach.
  • Poziom 29  
    Ostatnio testowałem jakiegoś Denona czy coś wym stylu, deklarowane miał 5x90W8Ω. Doszedłem do 82W w przeciągu 30s. W trakcie pomiaru temperatura mostków jak i radiatorów leciała ostro w górę, więc co było dalej.... Koniec pomiaru ,bo sprzęcik poszedłby z dymkiem. Chyba parematry tych sprzętów to moc szczytowa,a nie ciągła.
  • Poziom 18  
    Moc szczytowa, moc muzyczna, moc w pojedynczym niszczącym impulsie... i wiele innych wynalazków, byle nie podać mocy rzeczywistej, bo wtedy bieda wychodzi. Najprościej kierować się mocą podaną w normie DIN, czyli mocą RMS, jak pisał kolega jakubek. O ile producent podaje taką moc, a nie wymyśla nowe normy zakładowe. Owszem, pewnym wymiernikiem może być moc pobierana z zasilania. Po uwzględnieniu ewentualnych dodatkowych poborów na bajery. Wracając do TECHNICS'a SA-303, producent podaje 42 W/4 Ohm, i 40 W/8 Ohm. I nie wiem, na ile można w to wierzyć, bo każdy widzi, że coś tu nie pasuje :).
  • Poziom 14  
    No własnie a w tym Technicsie trafo jest sporo większe niż np. w moim Sony który ma 2 x 70W/4Ω. I dla mnie ta moc jest realna. Miałem podpięte kolumny do niego 2 x 40W/4Ω i kolumny 2 x 60W/4Ω a teraz ma 2 x 100W/4Ω i jedyne co zauważyłem to ciut mocniejsze nagrzewanie się co jest zrozumiałe z ważywszy na moc kolumn. A sporo jest takich klocków co mają trafa jak kontener, watów od cholery a mocy co kot napłakał. To zdarzają się konstrukcje co mają średnie lub dość małe trafo a mocy często powyżej 40W na kanał. Nie mówię tu o typowych końcówkach mocy gdzie trafo to 70-85% ciężaru sprzętu :D Też jest spor innych sprzętów gdzie trafo jest tak samo duże lub większe a mocy dość mało... i czemu to służyć? Wychodzi chyba na to że kiedyś też tak konsumentów nabijano w butelkę jak dziś tylko robiono to bardziej subtelnie. Nie tak chamsko i jawnie jak dziś że np. na głośniku bluetooth gdzie same głośniki to 2 x 5W/4Ω, wzmacniacz/cze maksymalnie już na podkręceniu 5 W a na opakowaniu pisze 200 W albo inne boomy :D
  • Poziom 43  
    Poczytaj, sporo o tym w sieci: https://www.google.com/search?q=moc+wzmacniacza&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b Choćby np: https://tromil.pl/moce-wzmacniaczy/
    Generalnie, trzeba się nierzadko bawić w detektywa, by dokopać się do rzeczywistych parametrów współcześnie (gdzieś od lat 90-tych) produkowanych wzmacniaczy.

    Jarek 311 napisał:
    na opakowaniu pisze 200 W albo inne boomy :D

    A kupił by to ktoś, jak by pisało 5W?
    "Dobry" marketing to podstawa handlu. :-)

    Jarek 311 napisał:
    Miałem podpięte kolumny do niego 2 x 40W/4Ω i kolumny 2 x 60W/4Ω a teraz ma 2 x 100W/4Ω i jedyne co zauważyłem to ciut mocniejsze nagrzewanie się co jest zrozumiałe z ważywszy na moc kolumn

    Moc kolumn, nie ma żadnego wpływu na pracę wzmacniacza, albo inaczej; z punktu widzenia wzmacniacza, moc kolumn jest mu zupełnie obojętna, po prostu wzmacniacz nie "widzi" mocy podłączonych do niego kolumn. Wzmacniacz obciąża impedancja podłączonych do niego kolumn - ta nie jest dla niego obojętna - im niższa, tym większe obciążenia dla wzmacniacza a tym samym i jego grzanie się.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 14  
    Cytat:
    A kupił by to ktoś, jak by pisało 5W?
    "Dobry" marketing to podstawa handlu. :-)

    No raca ale kiedyś ten marketing był bardziej subtelny i mimo wiedzy o tym ludzie kupowali sporo rzeczy.
    A dziś jak się czyta wszelkie opinie o produkcie to że firma krzak że chiński szajs itp. itd. To jednego mnie dziwi. Dużo ludzi twierdzi że firma Samsung jest do kitu i piszą nawet że szajsung. To czemu połowa jak nie większość ma telefony tej firmy i nawet mając miesięcznego S8 przerzucają się na S9 który nie wiele się różni???

    Koledzy a jeśli chodzi o rynek głośników to jest bardzo podobny do tego od audio?
  • Poziom 43  
    Kiedyś, to nie musiało być żadnego marketingu, bo praktycznie wszystko schodziło na pniu.
    Opinie "fachowców" w dużej mierze są sponsorowane, więc praktycznie zawsze są pozytywne. Opinie Użytkowników są w zasadzie też mało wiarygodne, bo nie ma takiej możliwości, by wszyscy ci opiniujący mieli styczność z wszystkimi produktami danej grupy.

    Jarek 311 napisał:
    Dużo ludzi twierdzi że firma Samsung jest do kitu

    To bardziej kwestia trollingu i powielania tego co się usłyszało, czy (częściej) przeczytało w necie, niż obiektywna opinia o posiadanym sprzęcie. Ja (mam TV) nie narzekam.

    Jarek 311 napisał:
    nawet mając miesięcznego S8 przerzucają się na S9 który nie wiele się różni

    Kwestia marketingu i ... snobizmu. Przecież wyśmiali by Cię w całej szkole, jak Twój stary telefon by miał więcej jak pół roku, bo przecież nowszy model był reklamowany aż 7 miesięcy temu :-)

    Jarek 311 napisał:
    jeśli chodzi o rynek głośników to jest bardzo podobny do tego od audio?

    A niby dlaczego by się miał od niego różnić?

    Pozdrawiam.
  • Poziom 14  
    Też tak myślę że tylko kwestia trollingu, snobizmu i tego że Polsce wszystkie jest pod dostatkiem a nawet i bardziej niż pod dostatkiem...

    Cytat:
    A niby dlaczego by się miał od niego różnić?
    Cytat:

    Bardziej mi chodzi o to że większość konstrukcji jest robiona na głośnikach STX, TVM, ewentualnie Vifa albo coś z tego przedziału. Nie ma już innych "zamienników" w podobnych cenach i jakości innych producentów?
    Właściwie widzę że ogólnie rzecz biorąc rynek elektroniki w kraju jest podzielony i to w taki sposób że nie mogę powiedzieć że ma to przysłowiowe ręce i nogi...