Witam
Od pewnego czasu mam w BMW E61 ( rocznik 2004, benzyna 2,5L/177KM, silnik N52) charakterystyczne krótkie spadki napięcia ładowania:
Na stałych obrotach ( także na wolnych) napięcie jest stabilne - ok 14,1-14,2V, mierzone w komorze silnikowej na zacisku PLUS, natomiast przy każdym mocniejszym dodaniu gazu,( takim ok. 2200-2500rpm) oraz podczas normalnej jazdy obserwuję krótkie, ok 1 sekundowe spadki napięcia do ok. 12,5-12,8V, co owocuje już błędami różnych systemów i nieraz "choinką" na zegarach.
Dzieje się tak TYLKO na nagrzanym silniku ( i zarazem nagrzanym alternatorze).
Wymieniłem już regulator napięcia i przez parę dniu było ok, ale problem powrócił.
Alternator został sprawdzony u fachowca zajmującego się alternatorami, na stole pomiarowym i niby działa dobrze. Komutator nie jest nadmiernie zużyty. Wszystkie
masy auta zostały wyczyszczone i sprawdzone, szyna IBS aku była odłączana i podłaczana i nie wpływa to na dziwne zachowanie ładowania.
Co to może być ?
pzdr
Od pewnego czasu mam w BMW E61 ( rocznik 2004, benzyna 2,5L/177KM, silnik N52) charakterystyczne krótkie spadki napięcia ładowania:
Na stałych obrotach ( także na wolnych) napięcie jest stabilne - ok 14,1-14,2V, mierzone w komorze silnikowej na zacisku PLUS, natomiast przy każdym mocniejszym dodaniu gazu,( takim ok. 2200-2500rpm) oraz podczas normalnej jazdy obserwuję krótkie, ok 1 sekundowe spadki napięcia do ok. 12,5-12,8V, co owocuje już błędami różnych systemów i nieraz "choinką" na zegarach.
Dzieje się tak TYLKO na nagrzanym silniku ( i zarazem nagrzanym alternatorze).
Wymieniłem już regulator napięcia i przez parę dniu było ok, ale problem powrócił.
Alternator został sprawdzony u fachowca zajmującego się alternatorami, na stole pomiarowym i niby działa dobrze. Komutator nie jest nadmiernie zużyty. Wszystkie
masy auta zostały wyczyszczone i sprawdzone, szyna IBS aku była odłączana i podłaczana i nie wpływa to na dziwne zachowanie ładowania.
Co to może być ?
pzdr