Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?

retrofood 28 Cze 2020 20:39 47358 2108
  • #2071
    gaz4
    Poziom 32  
    vodiczka napisał:
    gaz4 napisał:
    Przypomnę jescze raz: przy obecnej produkcji z atomu wynoszącej mniej niż z OZE tylko 79% uranu pochodziło z bieżacego wydobycia. Kopalnie nie są w stanie dostarczyć taniego paliwa dla już istniejących atomówek. Jak chcecie rozwijać ten sektor?
    Wcześniej piszesz, że kopalniom nie opłaca się wydobycie a teraz, że nie są w stanie dostarczyć tanio ;)
    Biznes is biznes.
    Skończą się magazynowe zapasy uranu to wydobycie wzrośnie i nie miej właścicieli kopalń za głupców, którzy zaczną powiększać wydobycie dopiero wtedy gdy w magazynie zostanie ostatnia tona uranu.


    To napiszę tak aby każdy zrozumiał: kopalniom nie opłaca się tanie wydobycie więc uranu na rynku brak. USA niemal całkowicie zrezygnowało, w Kanadzie ok. 50% spadek. Już tu napisałem jak wzrost wydobycia wpłynie na cenę paliwa uranowego, a co za tym idzie koszt MWh z EJ. Ale Ty z Marcinem125 zawsze udajecie, że nie wiecie w czym problem. Nawet przy obecnej, wyjątkowo mizernej produkcji z atomu (25 Mtoe na całym świecie, śmiech na sali!) źródła uranu o koszcie wydobycia 130$/kg skończą się za ok. 100 lat:

    https://www.world-nuclear.org/information-lib...-uranium/world-uranium-mining-production.aspx

    Zwiększenie produkcji uranu jest możliwe tylko wtedy, gdy sięgnie się po uboższą rudę z kosztem wydobycia 260$/kg. A wtedy za funt uranu trzeba będzie zapłacić ok. 130$ bo tak działa ekonomia. Nie liczy się średni koszt po jakim produkuje się dane dobro lecz tzw marginalny (najwyższy zaspokajający popyt). Kopalnie które będą miały niskie koszt uzyskają tzw. rentę różniczkową czyli ekstra zysk. Koszt produkcji gotowego paliwa kształtuje się tak:

    https://www.world-nuclear.org/information-lib...nomic-aspects/economics-of-nuclear-power.aspx

    Po podstawieniu ceny 260$/kg U3O8 uzyskujemy 2314$ za sam uran. Przy bardzo naiwnym założeniu, że pozostałe składniki się nie zmienią całkowity koszt produkcji 1 kg paliwa wyniesie 3099$. Pod tabelą podano, że przy wypaleniu 45 tys MWd/t i 1390$ za kg paliwa 1 kWh kosztuje 0.39 centów. Przy 3099$/kg koszt wytworzenia kWh wzrasta do 0.87 centa, ok. 35 zł/MWh. Ile obecnie kosztuje MWh? Max 200 zł, nawet z OZE bo takie ceny były na ostatniej aukcji dla wiatraków lądowych. Więc na amortyzację i pozostałe koszty EJ zostaje max 165 zł co przy działaniu non stop na pełnej mocy daje 1.3 mld zł na rok z GW. Na Węgrzech za wybudowanie 1 GW zapłacą ok. 6 mld $, bez kosztów kapitałowych (odsetek). Czyli gdyby PGE wzięła kasę nie z banku ale swojej tylnej kieszeni i poza paliwem nie było innych kosztów mamy niemal 20 lat amortyzacji! A gdzie kasa na składowanie zużytego paliwa, ubezpieczenia, na likwidację EJ, koszty remontów, certyfikacji, szkoleń itp? Nawet przy bardzo ale to bardzo naciąganych założeniach czyli MWh za 200 zł, brak innych kosztów jak odsetki, niezmienny koszt SWU, cyrkonu i innych składników produkcji paliwa budowa EJ zwraca się po 20 latach. W rzeczywistości dzień w którym ludzkość sięgnie po uran za 260$/kg będzie końcem III generacji EJ. Ich eksploatacja zawsze i wszędzie będzie nieopłacalna.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #2072
    Marcin125
    Poziom 17  
    gaz4 napisał:
    skończą się za ok. 100 lat:
    Mnóstwo czasu, pewnie węgiel skończy się szybciej, a gaz pewnie też bo już dzisiaj jest wydobywany na siłę w USA (gaz łupkowy)

    gaz4 napisał:
    paliwa budowa EJ zwraca się po 20 latach.
    bardzo dobry wynik, w przeciwieństwie do tradycyjnych elektrowni węglowych które często nie zwracają się nigdy... (no i emitują CO2.)
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #2073
    cuuube
    Poziom 26  
    gaz4 napisał:
    W rzeczywistości dzień w którym ludzkość sięgnie po uran za 260$/kg będzie końcem III generacji EJ. Ich eksploatacja zawsze i wszędzie będzie nieopłacalna.


    Cytat:
    Chiny będą wydobywały uran z morza na potrzeby budowy broni jądrowej i elektrownii
    Jak poinformowało właśnie China National Nuclear Corporation (CNNC), sprawą ma zająć się ponad 20 jednostek badawczych i uniwersytetów. Cel jest jasny, rząd chce mieć przewagę w technologiach jądrowych nad innymi mocarstwami.
    Uran jest wydobywany z oceanów w bardzo niewielkich ilościach, a do tego w sposób bardzo kosztowny, bo mówimy o kwocie 400-600 USD za kilogram.
    niektórzy idą po bandzie
    https://www.geekweek.pl/news/2019-11-15/chiny...rzyspieszenia-wydobycia-uranu-z-wod-morskich/
    Japończycy robili podchody przy kosztach połowę niższych
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18196835#18196835

    Dodano po 26 [minuty]:

    Mierzejewski46 napisał:
    Przez te OZE, solary wiatraki to ja mam 246-253V w gniazdku. I awaryjne podtrzymanie napięcia do pieca, wyposarzone w AVR obcina mi napięcie do 218V.
    nie zwalaj winy na OZE, produkujemy energię o takich parametrach jakie życzy sobie energetyka( bez spełnienia tych warunków nikogo nie przyłączą do sieci) . Pretensje miej do Big Energy za kiepską, nieradzącą sobie z nową sytuacją infrastrukturę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    retrofood napisał:
    Mierzejewski46 napisał:
    Przed chwilą.


    A te mierniki to jak sprawdzacie?

    w elektronicznym liczniku np iskra mt382 można zobaczyć napięcie na fazach, klikając na odpowiednią pozycję.
  • #2074
    retrofood
    Moderator
    cuuube napisał:

    retrofood napisał:
    Mierzejewski46 napisał:
    Przed chwilą.


    A te mierniki to jak sprawdzacie?

    w elektronicznym liczniku np iskra mt382 można zobaczyć napięcie na fazach, klikając na odpowiednią pozycję.

    Pozycje to są dobre w dziedzinach innych niż miernictwo, ale ja pytam o wiarygodność pomiarów.
  • #2075
    ^ToM^
    Poziom 38  
    retrofood napisał:
    cuuube napisał:

    w elektronicznym liczniku np iskra mt382 można zobaczyć napięcie na fazach, klikając na odpowiednią pozycję.

    Pozycje to są dobre w dziedzinach innych niż miernictwo, ale ja pytam o wiarygodność pomiarów.


    Jak najbardziej wiarygodne będą wyniki pomiarów:
    Wystarczy się zapoznać z instrukcją dla ww:
    - strona 179
    - strony 27-41
    poniższej instrukcji.
  • #2076
    Mierzejewski46
    Poziom 25  
    Chłopy. Żaden miernik nie myli się o 20V. 2-3V to jeszcze ale nie takie wartości. Mam w okolicy dużą farmę foto.. I od początku jej funkcjonowania zaczęły się problemy. Znaczy problemów nie ma tylko napięcie jest wyższe. Więcej za prąd płacę.
  • #2077
    pawelr98
    Poziom 38  
    Mierzejewski46 napisał:
    Znaczy problemów nie ma tylko napięcie jest wyższe. Więcej za prąd płacę.


    A to nie do końca prawda.
    Miernik mierzy napięcie oraz prąd i na tej podstawie "wylicza" (może być cyfrowo ale może być i analogowo) zużycie.

    Jeśli gotuje kolega wodę w czajniku to moc będzie wyższa ale woda szybciej się zagotuje. Energia potrzebna do zagotowania wody jest zawsze ta sama.

    Zasilacze impulsowe ogólnie lubią wyższe napięcie sieci, sprawność im rośnie.

    Ale w przypadku żarówek klasycznych lub lamp LED wykorzystujących kondensator (przy braku dodatkowej elektroniki) będą zużywać więcej energii i przy okazji mocniej świecić. Co nie zawsze jest korzystne ze względu na szybsze zużycie.

    Lokalnie można sobie z tym poradzić stosując zwykły transformator 230V/24V.
    Wtórne w przeciwfazie z siecią i po sprawie.
  • #2079
    vodiczka
    Poziom 43  
    gaz4 napisał:
    To napiszę tak aby każdy zrozumiał: kopalniom nie opłaca się tanie wydobycie więc uranu na rynku brak
    Czy choć jedna EJ stanęła z powodu braku uranu? Jeżeli tak to ją wymień. Nie uranu brak na rynku a po prostu brak jego nadmiaru, który zbiłby ceny.
    Doskonale rozumiem, że obecne ceny są nieproporcjonalnie niskie w relacji do kosztów wydobycia ale to jest normalny rynek surowcowy podobnie jak rynek miedzi, wolframu czy molibdenu.
    Problem EJ nie polega na tym, że ceny uranu wzrosną a na tym, że produkowany przez nie prąd może drożeć znacznie szybciej niż prąd z innych źródeł.
  • #2080
    pawelr98
    Poziom 38  
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3348381.html

    Napięcie sieci powyżej 253V i falownik odcina ? A to zmień normę na taką gdzie jest 260V.
    Jak poczytać również inne fora to takie porady się przetaczają.

    Instalator może i ustawi dobrą ale potem gość na własną rękę przestawia normę napięcia żeby móc zarabiać na PV niezależnie od warunków.

    Jeśli lokalnie u niego w domu jest wysokie IPZ to pół biedy.
    Będzie grzał przewody w ścianie i co najwyżej uszkodzi swój sprzęt.
    Problem jest kiedy IPZ dla najbliższej okolicy jest wysoki.
    Wtedy będzie palił sprzęty sąsiadom.

    Wiele wyrobów "oszczędnościowych" nie wytrzyma takiego napięcia bo one już dla 230V były trochę na styk.

    Koledze mierzejewskiemu przy piecu polecam wstawić ten transformator obniżający lokalnie.
    Transformatory 12/24V czy inne takie o często występujących wartościach napięć są raczej niedrogie.
    Nie przenosi on całej mocy więc nie musi być duży ani drogi.
    Wtórne ma po prostu przenosić prąd pobierany przez urządzenie z sieci.
    Nieduży transformator TS6 12V może obniżać napięcie dla urządzenia o mocy z grubsza 100VA.
  • #2081
    Darom
    Specjalista elektryk
    pawelr98 napisał:

    Koledze mierzejewskiemu przy piecu polecam wstawić ten transformator obniżający lokalnie.
    Transformatory 12/24V czy inne takie o często występujących wartościach napięć są raczej niedrogie.
    Nie przenosi on całej mocy więc nie musi być duży ani drogi.
    Wtórne ma po prostu przenosić prąd pobierany przez urządzenie z sieci.
    Nieduży transformator TS6 12V może obniżać napięcie dla urządzenia o mocy z grubsza 100VA.

    Daj spokój z tym transformatorem. Znam wioski, gdzie w południe, kiedy PV pompują energię do sieci jest ponad 255V, a wieczorem spadek poniżej 205V. I jak tu człowieku żyć?

    pzdr
    -DAREK-
  • #2082
    pawelr98
    Poziom 38  
    Darom napisał:
    pawelr98 napisał:

    Koledze mierzejewskiemu przy piecu polecam wstawić ten transformator obniżający lokalnie.
    Transformatory 12/24V czy inne takie o często występujących wartościach napięć są raczej niedrogie.
    Nie przenosi on całej mocy więc nie musi być duży ani drogi.
    Wtórne ma po prostu przenosić prąd pobierany przez urządzenie z sieci.
    Nieduży transformator TS6 12V może obniżać napięcie dla urządzenia o mocy z grubsza 100VA.

    Daj spokój z tym transformatorem. Znam wioski, gdzie w południe, kiedy PV pompują energię do sieci jest ponad 255V, a wieczorem spadek poniżej 205V. I jak tu człowieku żyć?

    pzdr
    -DAREK-


    Wtedy taki transformator tym bardziej się przyda bo starczy zamienić końcówki uzwojenia i zamiast odejmować napięcie będzie je dodawać.

    Dorobić do tego automat przełączający to w sumie żaden problem, pod warunkiem, że sprzęt może wytrzymać krótką przerwę.
  • #2083
    Mierzejewski46
    Poziom 25  
    Jest to problem, bo raz, że moja instalacja pracuje na podwyższonym napięciu. A druga sprawa jest taka, że instalacja PV goni instalację. Duża farma podbija napięcie w sieci i resztażeby coś do sieci oddać muszą to napięcie mieć wyższe. Błędne koło.
  • #2084
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    retrofood napisał:
    cuuube napisał:

    retrofood napisał:
    Mierzejewski46 napisał:
    Przed chwilą.


    A te mierniki to jak sprawdzacie?

    w elektronicznym liczniku np iskra mt382 można zobaczyć napięcie na fazach, klikając na odpowiednią pozycję.

    Pozycje to są dobre w dziedzinach innych niż miernictwo, ale ja pytam o wiarygodność pomiarów.

    Sugerujesz że te liczniki źle mierzą napięcia?
  • #2085
    Pi111
    Poziom 19  
    Oczekiwany czas występowania nadwyżki mocy źródeł odnawialnych

    https://www.cire.pl/item,200594,13.html?utm_s...campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

    Rzeczniczka organizacji ekologicznej została aktywistką na rzecz energetyki jądrowej
    Rzeczniczka organizacji ekologicznej Extinction Rebellion w Wielkiej Brytanii zmieniła pracę i została aktywistką na rzecz energetyki jądrowej w firmie Environmental Progress - donosi cytowany przez BiznesAlert.pl Daily Mail.

    Zion Lights opuściła Extinction Rebellion, bo uznała, że została oszukana przez aktywistów tej organizacji, która opowiada się przeciwko energetyce jądrowej. Poinformowała Daily Mail, że obecnie uważa atom za narzędzie ochrony klimatu. - Otoczona przez działaczy antynuklearnych pozwoliłam, aby strach przed promieniowaniem, odpadami jądrowymi i bronią masowego rażenia wkradł się do mojej podświadomości. Uświadomiłam sobie, że przez cały ten czas byłam oszukiwana w antynaukowy sposób - napisała w cytowanym przez BiznesAlert.pl portalu City Am.
  • #2086
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Pi111 napisał:
    Oczekiwany czas występowania nadwyżki mocy źródeł odnawialnych

    https://www.cire.pl/item,200594,13.html?utm_s...campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

    Bardzo ciekawe opracowanie.
    Jak widać nie ma jednego zawsze dobrze się sprawdzającego rozwiązania.
  • #2087
    gaz4
    Poziom 32  
    Marcin125 napisał:
    gaz4 napisał:
    skończą się za ok. 100 lat:
    Mnóstwo czasu, pewnie węgiel skończy się szybciej, a gaz pewnie też bo już dzisiaj jest wydobywany na siłę w USA (gaz łupkowy)


    Bo to syntetyczny wskaźnik dla całego świata. Ale wystarczy podzielić go na poszczególne państwa i już nie jest tak różowo. Obecnie najwięcej uranu dostarcza Kazachstan, w 2019 22.8 tys ton. Jego zasoby są szacowane na 842 tys ton co daje ok. 37 lat. Mniej więcej w połowie funkcjonowania polskiej EJ największy dostawca uranu wypadnie z rynku bo mu się złoża skończą...

    https://www.uranium.info/daily_u3o8_spot_price_indicator.php

    Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?

    Najwyraźniej rynek już zaczyna odczuwać braki i reaguje wzrostem ceny. Zbyt małym aby do gry wróciło Cameco które wznowi wydobycie dopiero przy 50$. Ale błogi sen został przerwany, nadwyżka popytu nad podażą z każdym rokiem będzie coraz wyraźniejsza.

    Marcin125 napisał:
    gaz4 napisał:
    paliwa budowa EJ zwraca się po 20 latach.
    bardzo dobry wynik, w przeciwieństwie do tradycyjnych elektrowni węglowych które często nie zwracają się nigdy... (no i emitują CO2.)


    Bo policzyłem "po łebkach" z użyciem bardzo, ale to bardzo korzystnych dla EJ danych. Zaczynając od ceny prądu, w maju kosztował 170 zł/MWh i był droższy niż w kwietniu. Poniżej kalkulator kosztów produkcji paliwa gdzie dane nt. cen są aktualizowane częściej niż na wcześniej podanej stronie:

    https://www.uxc.com/p/tools/FuelCalculator.aspx

    Po wstawieniu 50$ czyli progu przy jakim Kanada wróci do poprzedniego wydobycia mamy 1730$ za kg U. Dodajmy do tego koszt zapakowania do koszulek cyrkonowych (w/g wcześniej podlinkowanej tabeli ok. 300$) i osiągniemy 2 tys $. Czyli 24 zł/MWh, na pozostałe koszty zostaje 146 zł. Optymiści szacują koszt składowania zużytego paliwa na ok. 2 euro/MWh, a koszt likwidacji na ponad 1 euro co w sumie daje ok. 15 zł/MWh czyli zostaje 131 zł. Po przepracowaniu 8 tys godzin rocznie (czyli non stop, regulacja mocy spada na inne elektrownie) mamy 1 mld "czystego zysku". W cudzysłowie bo zostaje koszt obsługi kapitału i "drobnica" w postaci remontów, ubezpieczeń, pensji itp. W tej chwili polskie 10-cio latki są wyceniane na ok. 1.4%. Nie ma szans by ktokolwiek pożyczył taniej więc przy założeniu 24 mld zł za GW (jak na Węgrzech) mamy 330 mln rocznych odsetek. Zostaje 670 mln więc nawet jak na "drobnicę" wydamy zaledwie 70 mln rocznie kapitał będzie spłacany przez 40 lat. Wystarczy niewielki wzrost oprocentowania i wszystko się wali. Przy 2% mamy 480 mln odsetek czyli kapitał spłaci się po ok. 50 latach. Nikt nie da kredytu na taki czas więc konieczne jest rolowanie, a to dodatkowy koszt. Oczywiście w miarę spłacania kapitału odsetki będą coraz niższe ale elektrownia coraz starsza. Będą rosły koszty remontów więc w/w obliczenia ciągle są bardzo korzystne dla EJ. W rzeczywistości są marne szanse na to, że przy 50$ za funt U3O8 w 60 lat zarobi na siebie. A jak uran skoczy do 130$ za funt nikomu nie uda się zarabiać na energii z atomu.
  • #2088
    cuuube
    Poziom 26  
    gaz4 napisał:
    Bo policzyłem "po łebkach" z użyciem bardzo, ale to bardzo korzystnych dla EJ danych. Zaczynając od ceny prądu, w maju kosztował 170 zł/MWh i był droższy niż w kwietniu
    tylko jak to się ma do kosztu MWh z atomu
    Cytat:
    Według raportu, obecnie koszt wytwarzania energii z elektrowni fotowoltaicznych sięga 36-44 USD/MWh, koszt energii wiatrowej na lądzie wynosi 29-56 USD/MWh, natomiast koszt energii z elektrowni jądrowych szacowany jest na 112-189 USD/MWh.

    https://www.gramwzielone.pl/trendy/101596/raport-oze-szybsze-i-tansze-od-atomu
  • #2089
    Mierzejewski46
    Poziom 25  
    Kogo stać na atom to buduje. Kogo stać na węglowe to je trzyma. Ceny energii są tak wysokie, a będą jeszcze wyższe, że wszystko bedzie sie opłacać. Nawet z gó...a. Jest klient popyt bedzie podaż. Dziś wszystko jest na prąd. Taki trend. Kto zostanie w tule to się uzależni. Oby nie nasz kraj. El. Atomową mogą i po sąsiedzku ze mną wybudować. Ludzie tam pracują. Nic im nie jest. Dlaczego mnie coś ma być. Bylebym prąd miał tani, a nie jak ruski gaz. Dwa razy droższy jak na zachodzie. Taka jest prawda.
  • #2091
    retrofood
    Moderator
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:

    Sugerujesz że te liczniki źle mierzą napięcia?

    Sugeruję, że do każdego pomiaru należy się przygotować. Co, jak już się przekonałem wiele razy, jest sprawą nieznaną różnym głosicielom wyników. Dlatego poważnych ludzi wolę zapytać.
  • #2092
    Marcin125
    Poziom 17  
    gaz4 napisał:

    Marcin125 napisał:
    gaz4 napisał:
    paliwa budowa EJ zwraca się po 20 latach.
    bardzo dobry wynik, w przeciwieństwie do tradycyjnych elektrowni węglowych które często nie zwracają się nigdy... (no i emitują CO2.)

    Bo policzyłem "po łebkach" z użyciem bardzo, ale to bardzo korzystnych dla EJ danych. Zaczynając od ceny prądu, w maju kosztował 170 zł/MWh i był droższy niż w kwietniu. Poniżej kalkulator kosztów produkcji paliwa gdzie dane nt. cen są aktualizowane częściej niż na wcześniej podanej stronie:


    Jak byś nie liczył: po prostu się zwraca.
    W przeciwieństwie do innych źródeł energii bez przerwy dotowanych z naszych pieniędzy.

    Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?
  • #2093
    Mierzejewski46
    Poziom 25  
    retrofood napisał:
    Sugeruję, że do każdego pomiaru należy się przygotować. Co, jak już się przekonałem wiele razy, jest sprawą nieznaną różnym głosicielom wyników. Dlatego poważnych ludzi wolę zapytać.

    Za niedługo będą konserwować linie w okolicy. Zagadam z elektrykami. Może pokuszę się o monitor energii. Napięcie mierzyłem nawet z obciążeniem) z równolegle podpiętą żarówką 60W. Mój jugosłowiański IVEL do tej pory mnie nie zawiódł. A żarówki wolframowe padają jak muchy.
  • #2094
    retrofood
    Moderator
    Mierzejewski46 napisał:
    Mój jugosłowiański IVEL do tej pory mnie nie zawiódł.

    Ja tam wolę sprawdzać kilkoma po kolei, skoro są problemy (z wartością mierzoną, nie z miernikiem). I żeby była jasność, nie to bym nie wierzył Twoim pomiarom, tylko tak mnie na metrologii uczyli.
  • #2095
    cuuube
    Poziom 26  
    Marcin125 napisał:
    W przeciwieństwie do innych źródeł energii bez przerwy dotowanych z naszych pieniędzy.


    yyyy

    Cytat:
    Mechanizm kontraktów różnicowych zakłada przyznanie stałej ceny za sprzedaż prądu w przyjętym okresie. W przypadku inwestycji w Hinkley Point C cena za energię ma wynosić niewiele ponad 92 funtów/MWh, czyli dwa razy więcej niż aktualna cena hurtowa energii (2014r) na Wyspach, a operator elektrowni taki poziom przychodów ma mieć zagwarantowany na 35 lat.


    Cytat:
    Kontrakty różnicowe zakładają, że jeśli cena energii na rynku będzie niższa niż cena zagwarantowana przez państwo, wówczas państwo dopłaci inwestorowi różnicę pomiędzy obiema cenami.

    i kto tu kogo dotuje ? Ile muszą dopłacać przez 35 lat ? 45 funtów od MWh ? Kto przypomni ile MWh ma wyprodukować EJ ?
    http://gramwzielone.pl/trendy/13013/ke-zaakce...yjski-system-finansowania-elektrowni-jadrowej

    Dodano po 7 [minuty]:

    Marcin125 napisał:


    sam robiłeś te tabelę by udowodnić, że PV jest drogie ?

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18230194#18230194

    RitterX napisał:
    Dla porównania różnych źródeł energii wprowadzono wskaźnik LCOE, który jest ilorazem całkowitego kosztu budowy i eksploatacji do całkowitej produkcji energii.

    Dla Polski, dane z 2016r. zebrane prze RWE Polska:
    Wiatraki lądowe: 80euro/MWh
    Wiatraki morskie: 150euro/MWh
    PV: 150euro/MWh
    Węgiel: 67euro/MWh


    RitterX napisał:
    Banki inwestycyjne operują wskaźnikiem LCOE i dokładnie przy takim postrzeganiu kosztów pozostanę. To co podają europejskie instytucje obrachunkowe w wielu sprawach w tym tak priorytetowej jak dekarbonizacja jakoś nie budzą mojego zaufania.




    Cytat:
    Najniższy koszt w ujęciu LCOE ma być obecnie osiągalny dla inwestycji realizowanych na południu Hiszpanii, w regionie Malagi, gdzie energię z gruntowych farm fotowoltaicznych można już wytwarzać przeciętnie za 24 EUR/MWh, natomiast na wysokości Helsinek w Finlandii i tak osiągany może być atrakcyjny, niższy od ceny hurtowej energii koszt rzędu 42 EUR/MWh (do analiz przyjęto średni koszt kapitału w ujęciu WACC na poziomie 7 proc.).

    Autorzy badania porównują te koszty do spotowych cen energii z rynku hurtowego, które w ubiegłym roku wynosiły w Hiszpanii przeciętnie 57 EUR/MWh, a w Finlandii 47 EUR/MWh. Oznacza to, że przy takich cenach koszt energii z uruchamianych obecnie farm PV może być niższy nawet w relatywnie słabo nasłonecznionej Finlandii.

    W analizie prognozuje się ponadto dalszy spadek kosztów energii z PV, do średniego poziomu 14 EUR/MWh w Maladze oraz do 24 EUR/MWh w Helsinkach do roku 2030, a następnie odpowiednio do 9 EUR/MWh oraz 15 EUR/MWh do roku 2050 – w każdym przypadku przyjmując średni WACC na poziomie 7 proc.

    W analizie przyjęto średnie nasłonecznienie dla Malagi na poziomie 1840 kWh/m2/rok (GHI) oraz na poziomie 2100 kWh/m2/rok (dla paneli ustawionych pod kątem 30 st. i w kierunku południowym). Dla Helsinek analogiczne wartości wyniosły 950 kWh/m2/rok oraz 1160 kWh/m2/rok.

    W efekcie przeciętne uzyski energii przyjęto dla Malagi na poziomie 1770 kWh/kWp, a dla Helsinek na poziomie 1010 kWh/Wp.


    http://gramwzielone.pl/energia-sloneczna/1014...cja-energii-z-farm-fotowoltaicznych-w-europie

    Dodano po 17 [minuty]:

    Cytat:
    Autorzy raportu wyliczają, że o ile w ciągu ostatniej dekady średni koszt produkcji energii z przemysłowych farm fotowoltaicznych i farm wiatrowych spadł odpowiednio o 88 proc. i 69 proc., to koszt energii z nowych elektrowni jądrowych wzrósł o 23 proc.(2019r).

    Według raportu, obecnie koszt wytwarzania energii z elektrowni fotowoltaicznych sięga 36-44 USD/MWh, koszt energii wiatrowej na lądzie wynosi 29-56 USD/MWh, natomiast koszt energii z elektrowni jądrowych szacowany jest na 112-189 USD/MWh.
    ...
    W raporcie czytamy, że w ubiegłym roku na całym świecie uruchomiono 165 GW nowych mocy w energetyce odnawialnej w porównaniu do 9 GW w energetyce jądrowej.

    Liczba operacyjnych reaktorów jądrowych w ostatnim roku spadła o 4 do 417, podczas gdy w roku 2002 ich liczba wynosiła jeszcze 438. Wzrósł jednak globalny potencjał w energetyce jądrowej o 3,4 proc. do 370 GW.

    W 2018 r. największy inwestor w energetyce, czyli Chiny, zainwestował w odnawialne źródła energii 91 mld USD, a w elektrownie jądrowe – 6,5 mld USD.

    https://www.gramwzielone.pl/trendy/101596/raport-oze-szybsze-i-tansze-od-atomu
  • #2096
    Marcin125
    Poziom 17  
    cuuube napisał:
    Cytat:
    Mechanizm kontraktów różnicowych zakłada przyznanie stałej ceny za sprzedaż prądu w przyjętym okresie. W przypadku inwestycji w Hinkley Point C cena za energię ma wynosić niewiele ponad 92 funtów/MWh, czyli dwa razy więcej niż aktualna cena hurtowa energii (2014r) na Wyspach, a operator elektrowni taki poziom przychodów ma mieć zagwarantowany na 35 lat.


    Kto finansuje budowę EJ Hinkley Point C ?

    Zgadnij zgadula skąd masz pewne źródło prądu?

    Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?
  • #2097
    cuuube
    Poziom 26  
    Nie zmieniaj tematu i nie odpowiadaj pytaniem, na pytanie.
    cuuube napisał:
    kto tu kogo dotuje ? Ile muszą dopłacać przez 35 lat ? 45 funtów od MWh ? Kto przypomni ile MWh ma wyprodukować EJ ?


    Dodano po 1 [godziny] 51 [minuty]:

    Tak wygląda atom od kuchni o czym się nie mówi,

    Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?

    a tak robi się prąd w Niemczech.
    Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?
  • #2098
    retrofood
    Moderator
    cuuube napisał:


    Tak wygląda atom od kuchni o czym się nie mówi


    Kolego, zamieść załączniki zgodnie z regulaminem.
  • #2099
    cuuube
    Poziom 26  
    Przycisk dodaj obrazek jest zbyt mało widoczny w telefonie i o nim zapominam.

    Dodano po 33 [minuty]:


    Link

    Tego się już nie robi, ale te odpady są z nami

    Dodano po 12 [minuty]:

    Marcin125 napisał:

    Kto finansuje budowę EJ

    Zacznij sprzedawać 'cegiełki'
    https://www.euractiv.com/section/energy/news/...7vXJ6QC1hwLbNUxhKuQ5mVf4R8PGxUcchh6FobYxS132I

    Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?
    Philippsburg, Germany, 14 May 2020
  • #2100
    gaz4
    Poziom 32  
    vodiczka napisał:
    gaz4 napisał:
    To napiszę tak aby każdy zrozumiał: kopalniom nie opłaca się tanie wydobycie więc uranu na rynku brak
    Czy choć jedna EJ stanęła z powodu braku uranu? Jeżeli tak to ją wymień. Nie uranu brak na rynku a po prostu brak jego nadmiaru, który zbiłby ceny.
    Doskonale rozumiem, że obecne ceny są nieproporcjonalnie niskie w relacji do kosztów wydobycia ale to jest normalny rynek surowcowy podobnie jak rynek miedzi, wolframu czy molibdenu.
    Problem EJ nie polega na tym, że ceny uranu wzrosną a na tym, że produkowany przez nie prąd może drożeć znacznie szybciej niż prąd z innych źródeł.


    Doskonale wiesz, że w gospodarce rynkowej wszystko reguluje cena. To wzrost cen, a nie fizyczny brak sprawia, że odpadają najsłabsi. Szwedzi zamknęli jedną elektrownię bo jej eksploatacja się nie opłacała. Czy masz pewność, że nie zrobili tego akurat z powodu drożejącego paliwa?

    Marcin125 napisał:
    Jak byś nie liczył: po prostu się zwraca.
    W przeciwieństwie do innych źródeł energii bez przerwy dotowanych z naszych pieniędzy.

    Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?


    Można prosić o źdódło tej rewelacji? Ja ze swojej strony zapytam dlaczego mają tak drogo skoro jest tak tanio?

    https://appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=nrg_pc_204&lang=en

    Prąd w Czechach (35% energii z EJ) jest wyraźnie droższy niż w Polsce. Jest tak zarówno wtedy gdy uwzględni się podatki i inne narzuty jak i cenę "gołej" kWh. Po wybraniu cen netto w II połowie 2019r tylko Bułgaria z ok. 37% udziałem EJ ma taniej. Węgry z ok. 50% na naszym poziomie i na tym koniec "atomowej taniochy". Po wybraniu stawek brutto niewiele sie zmienia, w atomowych potęgach prąd dla klientów indywidualnych jest bardzo drogi. W przypadku przemysłu jest jeszcze ciekawiej:

    https://appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=nrg_pc_205&lang=en

    Polska ma najtańszy prąd netto, jedynie w kategorii brutto Czechy nas wyprzedzają. Taniej mają też Szwecja (34% z EJ) i Finlandia (35% z EJ) czyli szału z tym "tanim atomem" nie ma. I to pomimo b. drogich praw do emisji CO2 jakie były pod koniec ub. roku, koronawirus znacznie je zredukował chociaż ostatnio próbują odbijać. I tyle nt. ekonomicznej przewagi atomu. Wybudowanego dawno temu więc znacznie taniej. Obecnie Czesi podchodzą do budowy EJ niczym pies do jeża: deklarują, że chcą ale co chwila się wycofują...