Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?

retrofood 13 Jul 2021 21:34 117609 4253
Optex
  • #4171
    jestam
    Automation specialist
    Marcin125 wrote:

    Popkiewicz pisał w "Świat na rozdrożu":
    "Zaspokojenie całości polskich potrzeb energetycznych wymagałoby wybudowania około 150 bloków jądrowych o mocy 1 GW." s.418


    150 GW mocy zainstalowanej w EJ? Dzisiaj mamy bodajże 40 GW konwencjonalnych, z górką licząc, do tego 10 GW OZE. Bez przesady.
  • Optex
  • #4172
    _jta_
    Electronics specialist
    Marcin125 wrote:
    Świat bez ropy poprostu nie isnieje.

    A spalając węgiel, ropę, czy gaz ziemny zmieniamy klimat Ziemi na taki, w którym ciężko będzie przeżyć.

    Nie wiem, skąd Popkiewicz wziął te 150 bloków - nawet, gdyby to miała być moc cieplna, to i tak ciut dużo.
  • #4173
    Marcin125
    Level 24  
    Ogrzewanie oczywiście wliczone.
    Ale jest np. produkcja nawozów z gazu, produkty z ropy. Trzeba czymś to zastąpić i to staje się siłą rzeczy o wiele bardziej energochłonne...
  • #4174
    gaz4
    Level 33  
    _jta_ wrote:
    gaz4 wrote:
    W 2020r wydobyto ok. 10% mniej uranu niż w 2019 co jest tłumaczone COVID-em. Ale z jakiegoś powodu produkcja nie chce odbić, na 2021 przewiduje się tylko 3% większe wydobycie niż w 2020.

    Pandemia wciąż trwa, nie zauważyłeś?


    No tak, u nas trwa bo rządowi eksperci nakazali noszenie masek w pomieszczeniach. To jedyny namacalny dowód tej "pandemii". W 38 mln państwie mamy "aż" 80 zakażonych (nie chorych!) dziennie. Przy takich kryteriach można ogłosić nieustanną pandemię wszystkich chorób poza wyjątkowo rzadkimi :) Podobnie na świecie, pomimo wielu zakażeń ilość zgonów znacząco zmalała co oznacza, że cały ten koronawirus nie jest groźniejszy od grypy która nawiedza nas kilka razy na rok.

    jestam wrote:
    Marcin125 wrote:

    Popkiewicz pisał w "Świat na rozdrożu":
    "Zaspokojenie całości polskich potrzeb energetycznych wymagałoby wybudowania około 150 bloków jądrowych o mocy 1 GW." s.418


    150 GW mocy zainstalowanej w EJ? Dzisiaj mamy bodajże 40 GW konwencjonalnych, z górką licząc, do tego 10 GW OZE. Bez przesady.


    Obecnie w Polsce zużywa się ok. 800 TWh energii końcowej czyli 150 GW w przeliczeniu na wyprodukowaną energię to ok. 50% za dużo. Ale tylko ciepło sieciowe wymaga 50 GW mocy, drugie tyle indywidualne kotły i wskakujemy w ok. 100 GW zapotrzebowania na moc. Gdyby polskie potrzeby energetyczne miały być zaspokajane z EJ to 150 GW mocy mogłoby nie wystarczyć.

    Ale o czym tu dyskutujemy? Technologia którą wielu uważa za zbawienie ma problemy sama ze sobą. Od wielu lat systematycznie się zwija, w tej chwili nawet wiatraczki i solary nieźle ją wyprzedziły. Za kilka lat sama PV da wiecej energii niż wszystkie atomy świata. A to tylko wstęp do katastrofy. Skoro 50% wzrost ceny uranu jaki nastąpił od 2019r gdy wydobycie poleciało na pysk nie spowodował jego wzrostu to nie ma co liczyć na szybką poprawę. Nic dziwnego bo przy 30$ za funt nielicznym uran się opłaca. Reszta kopie bo w ten sposób redukuje straty albo jak Cameco ma dość kasy aby zamknąć na klucz nieopłacalne kopalnie. Reaktory prędkie będą rozwiazaniem gdy zaczną je budować. W tej chwili pracują 3 tego typu reaktory o łacznej mocy 1.4 GW - 100x mniej niż w/w wyliczenia dla Polski. A to nie jest nowa technologia, pierwsze budowano już w latach 70-tych! Dlaczego mam uwierzyć, że coś co przez 50 lat nie wychodziło w dekadę wystartuje z kopyta? Bo więcej czasu nie ma: albo EJ wyją z zapaści albo ta technologia zdechnie z głodu bo w uran z wody morskiej uwierzę tak samo jak w reaktory prędkie :)
  • #4175
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    gaz4 wrote:
    _jta_ wrote:
    gaz4 wrote:
    W 2020r wydobyto ok. 10% mniej uranu niż w 2019 co jest tłumaczone COVID-em. Ale z jakiegoś powodu produkcja nie chce odbić, na 2021 przewiduje się tylko 3% większe wydobycie niż w 2020.

    Pandemia wciąż trwa, nie zauważyłeś?


    No tak, u nas trwa bo rządowi eksperci nakazali noszenie masek w pomieszczeniach. To jedyny namacalny dowód tej "pandemii". W 38 mln państwie mamy "aż" 80 zakażonych (nie chorych!) dziennie. Przy takich kryteriach można ogłosić nieustanną pandemię wszystkich chorób poza wyjątkowo rzadkimi :) Podobnie na świecie, pomimo wielu zakażeń ilość zgonów znacząco zmalała co oznacza, że cały ten koronawirus nie jest groźniejszy od grypy która nawiedza nas kilka razy na rok.


    Szkoda, że niegłupi gość pisze takie bzdury. Otóż, Szanowny Kolego, COVID od innych chorób odróżnia właśnie zakażalność i możliwość niemal błyskawicznego rozłożenia na łopatki całego systemu opieki zdrowotnej. I wiele problemów byśmy uniknęli, gdyby nie tak nieodpowiedzialne i lekceważące podejście do tematu, jakie m.in. Ty prezentujesz.
    Ale nic dziwnego, nasza nacja znana jest z kozaczenia. I przekonania, że niech wszyscy zdychają, ważne abym JA się bawił. Wszędzie na świecie wielu ludzi może ci pomóc, ale na pewno nie będzie to drugi Polak. To już aksjomat.
    A potem się dziwić, że wszyscy bardziej inteligentni spierd..lają stąd jak najdalej.
  • Optex
  • #4176
    _jta_
    Electronics specialist
    gaz4 wrote:
    Podobnie na świecie, pomimo wielu zakażeń ilość zgonów znacząco zmalała co oznacza, że cały ten koronawirus nie jest groźniejszy od grypy która nawiedza nas kilka razy na rok.

    Nie oznacza. Po fali zakażeń i zgonów na końcu kwietnia maja był spory spadek, ale zakażeń już na nowo przybywa. A zgonów od Covid-19 przez ostatni rok było ponad 2x więcej, niż rocznie na niedawno najbardziej zabójczą chorobę zakaźną, czyli gruźlicę. Od grypy w typowym roku umiera około 8x mniej ludzi, niż od Covid-19, choć mało co dba się o jej zwalczanie. To, że dla Covid-19 są jakieś spadki zachorowań i zgonów, to wynik walki z pandemią (jak była najgorsza fala grypy "hiszpanki", to robiono podobnie) - ona wciąż trwa i do zwycięstwa jest daleko.
  • #4177
    vodiczka
    Level 43  
    _jta_ wrote:
    Od grypy w typowym roku umiera około 8x mniej ludzi, niż od Covid-19, choć mało co dba się o jej zwalczanie.
    Bo częściej niż na samą grypę, umiera się na powikłania pogrypowe po "przechodzonej grypie", czasem dopiero wiele miesięcy po przebytej chorobie. Grypa "przeleżana w łóżku" jest mniej groźna. Możliwe, że grypowe statystyki nie obejmują zejść z powodu powikłań.
  • #4178
    _jta_
    Electronics specialist
    Wikipedia podaje, że od sezonowej grypy umiera od 290 do 650 tysięcy ludzi rocznie, i podaje link do źródła: "Up to 650 000 people die of respiratory diseases linked to seasonal flu each year". World Health Organization (WHO). 2017-12-13. Skoro "linked", to chyba i powikłania.
  • #4180
    vodiczka
    Level 43  
    Czyli teraz powinniśmy postawić nasze kopalnie w stan hibernacji a powrócić do wydobycia za 100 lat o ile za 100 lat będzie popyt na węgiel.
    Gdy światowe ceny węgla znacznie wzrosną to zaczną być eksploatowane złoża już rozpoznane ale obecnie nierentowne.
  • #4181
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    vodiczka wrote:
    Czyli teraz powinniśmy postawić nasze kopalnie w stan hibernacji a powrócić do wydobycia za 100 lat o ile za 100 lat będzie popyt na węgiel.
    Gdy światowe ceny węgla znacznie wzrosną to zaczną być eksploatowane złoża już rozpoznane ale obecnie nierentowne.


    Żart żartem, ale jakoś wciąż funkcjonuje mit, że musimy spalać węgiel, bo go mamy dużo. I jesteśmy/możemy być energetycznie niezależni. A przecież gdyby nie opłaty ze emisję CO2, bloki węglowe w Ostrołęce by powstały, ale nie polski węgiel by w nich spalano.
    Więc w końcu po jaką cholerę wciąż jemy tę węglową żabę? Aby finansować ruską armię w Donbasie?
  • #4182
    Chris_W

    Level 38  
    vodiczka wrote:
    Czyli teraz powinniśmy postawić nasze kopalnie w stan hibernacji a powrócić do wydobycia za 100 lat o ile za 100 lat będzie popyt na węgiel.
    Gdy światowe ceny węgla znacznie wzrosną to zaczną być eksploatowane złoża już rozpoznane ale obecnie nierentowne.

    Popyt będzie, ale nie w celach energetycznych.
    Wyobraź sobie że technika rezygnuje ze stali i przechodzi na konstrukcje węglowe (nanowęglowe) - również wszystkie rzeczy plastikowe wykonywane będą z różnych postaci planarnego węgla - wtedy zapotrzebowanie na węgiel może być wyższe niż obecnie i będzie to ekologiczne.
    To tylko kwestia kiedy różne grafenowe, nanorurkowe technologie upowszechnią się w codziennych życiu - bo że się upowszechnią jestem prawie pewien - za dużo zalet.
  • #4183
    vodiczka
    Level 43  
    Chris_W wrote:
    Popyt będzie, ale nie w celach energetycznych.
    Jeżeli zasoby ropy i gazu ziemnego skończą się wcześniej to na dwoje babka wróżyła.
    Chris_W wrote:
    To tylko kwestia kiedy różne grafenowe, nanorurkowe technologie upowszechnią się w codziennych życiu - bo że się upowszechnią jestem prawie pewien - za dużo zalet.
    I za wysokie ceny, prędzej może upowszechnić się bezwęglowy wytop stali. https://www.ssab.pl/informacje/2019/12/pl-fossil-free
  • #4184
    Darom
    Electrician specialist
    Chris_W wrote:

    Popyt będzie, ale nie w celach energetycznych.
    Wyobraź sobie że technika rezygnuje ze stali i przechodzi na konstrukcje węglowe (nanowęglowe) la- również wszystkie rzeczy plastikowe wykonywane będą z różnych postaci planarnego węgla - wtedy zapotrzebowanie na węgiel może być wyższe niż obecnie i będzie to ekologiczne.


    W przyszłości - po upowszechnieniu się źródeł energii syntezy jądrowej - taniej i ekologiczniej będzie pozyskiwać węgiel z CO2 z atmosfery. Przecież do tej pory wrzuciliśmy tam paręset miliardów ton węgla. To ogromna ilość - i cały czas palimy i dorzucamy.

    Pzdr
    -DAREK-
  • #4185
    Chris_W

    Level 38  
    Mowa byla o 100 latach, przez ten czas ludzie mogą bez problemu zrezygnować z metali i używać węglowych zamienników - nanorurka węglowa powleczona grafanem to byłby przewód przyszłości. Cieniutka plachta grafenu/ grafanu byłaby lepsza od blachy, wszystko kilka razy lżejsze i wytrzymalsze.
  • #4186
    vodiczka
    Level 43  
    Darom wrote:
    W przyszłości - po upowszechnieniu się źródeł energii syntezy jądrowej - taniej i ekologiczniej

    Czy taniej? Problemem jest prowadzenie syntezy w sposób ciągły i stabilny oraz czas życia reaktorów. Jedno i drugie generuje koszty.
  • #4187
    Chris_W

    Level 38  
    vodiczka wrote:
    Darom wrote:
    W przyszłości - po upowszechnieniu się źródeł energii syntezy jądrowej - taniej i ekologiczniej

    Czy taniej? Problemem jest prowadzenie syntezy w sposób ciągły i stabilny oraz czas życia reaktorów. Jedno i drugie generuje koszty.

    Najefektywniej wychodzą pierścienie i sfery Dysona - nie trzeba nic budować, bo niedaleko jest naturalny reaktor syntezy jądrowej, trzeba tylko odebrać od niego energię ;) Oczywiście jeśli mowa o przyszłości.
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Satelita_Dysona%E2%80%93Harropa
  • #4188
    vodiczka
    Level 43  
    Chris_W wrote:
    ...niedaleko jest naturalny reaktor syntezy jądrowej, trzeba tylko odebrać od niego energię
    Odbieramy ją od początku istnienia naszego układu słonecznego a w postaci przetworzonej na energię elektryczną od kilkudziesięciu lat.
    Efekt ekonomiczny nie jest powalający ze względu na ograniczoną sprawność paneli fotowoltaicznych.
  • #4189
    gaz4
    Level 33  
    retrofood wrote:
    Otóż, Szanowny Kolego, COVID od innych chorób odróżnia właśnie zakażalność i możliwość niemal błyskawicznego rozłożenia na łopatki całego systemu opieki zdrowotnej. I wiele problemów byśmy uniknęli, gdyby nie tak nieodpowiedzialne i lekceważące podejście do tematu, jakie m.in. Ty prezentujesz.


    W jaki sposób przy 80 zakażeniach (nawet nie zachorowaniach!) na dobę można rozłożyć służbę zdrowia? W sytuacji gdy wiele osób jest zaszczepionych lub zetknęło się z wirusem i już ma przeciwciała? O przypadkach śmiertelnych proszę mi nie pisać bo osobiście znam tylko jeden. Krewna (dosyć daleka) ponad 80 lat miała problemy z oddychaniem. Zrobiono jej test ale wyszedł negatywny. Mimo to położono ją pod tlen na oddział kowidowy. Po tygodniu kolejny test, tym razem pozytywny. Naprawdę sądzisz, że zmarła na COVID jak podano w karcie zgonu? Ja sądzę, że zarażono ją koronawirusem w szpitalu. A to nie jedyny przypadek gdy statystyki po prostu podają nieprawdę, w mojej okolicy przed rokiem było coś takiego:

    https://gazetaolsztynska.pl/bartoszyce/659487...a-sprostowac-statystyki-epidemiologiczne.html

    W tamtej wiosce mieszka moja bliska rodzina więc z pierwszej ręki wiem jak wyglądał cały ten przekręt. Oczywiście statystyk nikt nie poprawia chciaż fałsz opisany wyżej aż kłuje w oczy... Co po w/w mam sądzić o całości? Dlaczego przed 2020r koronawirusy mogły sobie dowolnie zarażać i nikt nie robił szopek? Od 2020 80 zakażeń sprawia, że nawet w 30 stopniowe upały trzeba nosić maseczki w pomieszczeniach!

    Obecnie koszt CO2 sięga 60 euro za tonę. Jeżeli ktoś uważa, że EJ rozwiąże ten problem jest w mylnym błędzie jak powiedział noblista. Pod EU ETS podlegają także wieksze ciepłownie, a to oznacza znaczący wzrost kosztów ogrzewania sieciowego. Nie jest ważne czy węglowego czy gazowego. Węgiel jest tani ale wiszą na nim wysokie opłaty za CO2. Gaz emituje mniej ale drożeje w oczach. UE zgotowała nam ten los i sama zaczyna odczuwać skutki swojej polityki:

    https://www.epexspot.com/en/market-data

    Nawet w nasyconej atomem Francji w ciągu roku ceny skoczyły z ok. 40 euro za MWh do ok. 90 euro. Wielkie brawa dla KE za decyzję aby z EU ETS zrobić normalny instrument finansowy którym każdy może sobie pospekulować!
  • #4190
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    gaz4 wrote:

    W jaki sposób przy 80 zakażeniach (nawet nie zachorowaniach!) na dobę można rozłożyć służbę zdrowia?

    Demagogia aż bije w oczy. Niedawno było 30 tysięcy przy drakońskim zduszeniu gospodarki przepisami ograniczającymi kontakty międzyludzkie, ale co to Ciebie obchodzi, prawda?.
    Dlatego to co Ty nam serwujesz jest szyte tak grubymi nićmi, że podważa całą Twoją argumentację w innych tematach. Przenieś się lepiej do płaskoziemców, tam wysłuchają Cię z wielkim zainteresowaniem.
  • #4191
    kortyleski
    Level 43  
    Ludziska co wy z tym covidem? Jest na ten temat osobny wątek a nawet kilka. Tu mówimy o elektrowni jądrowej, a tu bach, jeden z drugim z koroną wyskakuje. Strach lodówkę otworzyć.
  • #4192
    _jta_
    Electronics specialist
    gaz4 wrote:
    W jaki sposób przy 80 zakażeniach (nawet nie zachorowaniach!) na dobę można rozłożyć służbę zdrowia?

    Przy 80 nie. Ale jak wzrośnie ze 100x (a może wzrosnąć szybko), to tak.

    gaz4 wrote:
    O przypadkach śmiertelnych proszę mi nie pisać bo osobiście znam tylko jeden

    A ja znam więcej: wujek, dwóch kolegów z pracy (takich bliżej znanych). Być może było więcej - w obecnych warunkach trudno się dowiedzieć.

    gaz4 wrote:
    Dlaczego przed 2020r koronawirusy mogły sobie dowolnie zarażać i nikt nie robił szopek?

    Bo nie było _tego_ koronawirusa, na którego nie mamy odporności, i który potrafił tak szybko zarazić tak wielu, i spowodować już ponad 4 miliony zgonów.

    gaz4 wrote:
    nawet w 30 stopniowe upały trzeba nosić maseczki w pomieszczeniach!

    Te upały są skutkiem emisji CO2 ze spalania paliw kopalnych, więc czemu narzekasz, że się je ogranicza?

    gaz4 wrote:
    Obecnie koszt CO2 sięga 60 euro za tonę.

    I będzie taki, żeby skłonić do odejścia od spalania paliw kopalnych - jak nie wystarczy taki, jaki jest, to będzie wyższy.
  • #4193
    r103
    Level 31  
    No dobra - to kiedy ci co przeżyją /ci ci przyjęli Znamię Bestii albo ci co nie przyjęli/ - zbudują elektrownię jądrową - rozumiem że nie będą jej budować opętani eko-fanatycy nielubiący CO2 i atoma ?

    Dodano po 2 [godziny] 19 [minuty]:

    _jta_ wrote:


    gaz4 wrote:
    Obecnie koszt CO2 sięga 60 euro za tonę.

    I będzie taki, żeby skłonić do odejścia od spalania paliw kopalnych - jak nie wystarczy taki, jaki jest, to będzie wyższy.


    Coś mi to przypomina przypowieść o tym jak chłop chciał odzwyczaić konia od jedzenia :roll:
  • #4195
    r103
    Level 31  
    Na początek - zaświeć przykładem - zrezygnuj z dostaw prądu i gazu, wyrzuć komputer i swe eko-poglądy rozgłaszaj chodząc od drzwi do drzwi...

    Ja nie chcę żeby mój koń zdechł...
  • #4196
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Uporzadkujmy. Wybudujemy Elektrownię Jądrowa. Krótko po jej otwarciu nastąpi katastrofa na miarę Fukushimy, (bo pewien inż. Janusz zastosował tańsze zamienniki przekaźników) i skażenie radioaktywne wysterlizuje pół Polski z Covidu. Dwie korzyści z jednego. A właściwie trzy, bo wracamy do głównego wątku. :D :D
  • #4197
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Uporzadkujmy. Wybudujemy Elektrownię Jądrowa. Krótko po jej otwarciu nastąpi katastrofa na miarę Fukushimy, (bo pewien inż. Janusz zastosował tańsze zamienniki przekaźników) i skażenie radioaktywne wysterlizuje pół Polski z Covidu. Dwie korzyści z jednego. A właściwie trzy, bo wracamy do głównego wątku. :D :D


    Nie pisz tak, bo to to poziom poniżej przedszkola. Mój znajomy pracował jako spawacz na budowie atomówki w Czechach. To nie mógł się nadziwić, że procedury obejmowały również ich (spawaczy) zakwaterowanie. Znaczy kontrolę zapewnienia im odpowiednich warunków. O spawach nie mówię, bo wszystkie, znaczy 100%, przechodziły kontrolę rentgenowską.

    Dlatego opowiadanie maluczkim, że jakiś inż. Janusz zastosuje tańsze zamienniki, należy włożyć między bajki. Nie ma takiej opcji! Jest projekt dostawcy technologii i on sprawuje nadzór, żeby od A do Zet projekt został zrealizowany. Tylko na takich warunkach jest to realizowane.
  • #4198
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Polskie prawo nie pozwoli importować prądu z elektrowni atomowej w Kaliningradzie, w której ukończeniu chce pomóc Rosjanom miliarder Zygmunt Solorz-Żak - wskazał minister Piotr Naimski. Ale być może rząd PiS inaczej pomoże Solorzowi uporać się z transformacją elektrowni na węgiel brunatny.

    Quote:
    Na początku lipca rzecznik Zygmunta Solorza-Żaka poinformował, że kontrolowana przez tego miliardera spółka energetyczna ZE PAK (Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin) rozważa "potencjalne zaangażowanie kapitałowe wraz z innymi renomowanymi i doświadczonymi w tym obszarze partnerami w budowaną już w okręgu królewieckim [sic!] elektrownię jądrową".

    W ten sposób rzecznik właściciela telewizji Polsat potwierdził doniesienia ośrodka analitycznego Polityka Insight, że Zygmunt Solorz-Żak chciałby pomóc rosyjskiej państwowej korporacji Rosatom w ukończeniu budowy Bałtyckiej Elektrowni Atomowej w Kaliningradzie, której budowę zamrożono w 2013 r. po wykonaniu wstępnych robót budowlanych. Rosjanie podjęli tę decyzję, gdyż prądu z elektrowni atomowej w Kaliningradzie nie chciały kupować państwa bałtyckie i z rozważania takich planów wycofał się także rząd Polski.

    Teraz spółka Solorza-Żaka miałaby pomóc we wznowieniu inwestycji, obejmując udziały w rosyjskiej elektrowni atomowej i importując do Polski wytwarzaną w niej energię elektryczną. Wymagałoby to także budowy do Kaliningradu mostu energetycznego, sfinansowanego przez państwowe Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE).

    Blokada polskiego prawa
    - To jest niemożliwe po prostu - skomentował plany Solorza w audycji "Sygnały Dnia" radiowej Jedynki Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
    - [To jest] Niemożliwe także z powodów prawnych. Mamy w prawie energetycznym zapis, który mówi, że przyłączenie elektrowni atomowej do polskiego systemu energetycznego musi być oparte na wniosku stwierdzającym, że elektrownia została zbudowana według polskiego prawa - dodał minister Naimski.

    A Polska nie wydawała żadnych zezwoleń czy certyfikatów dla elektrowni atomowej, którą Rosjanie zaczęli budować w Kaliningradzie.

    Obajtek chce zmienić prawo nuklearne
    Prawo można jednak zmieniać. I takie plany ma już szef Orlenu Daniel Obajtek, który pod koniec czerwca niespodziewanie zawarł wstępne porozumienie z koncernem chemicznym Synthos, kontrolowanym przez miliardera Michała Sołowowa, o współpracy przy budowie małych, modularnych reaktorów atomowych. Wcześniej Sołowow porozumienie o współpracy w tej dziedzinie zawarł z amerykańskim koncernem General Electric, który promuje technologię małych, modularnych reaktorów atomowych, ale na razie żadnego z nich nie oddał do eksploatacji.

    Polskie prawo nie zezwala jednak prywatnym inwestorom na budowę obiektów jądrowych. I porozumienie Orlenu z Synthosem przewiduje m.in. działania na rzecz zmian w polskim prawie. Niewykluczone, że przy tej okazji doszłoby także do zmiany w przepisach, które według ministra Naimskiego obecnie uniemożliwiają realizację pomysłów Solorza.

    Człowiek Solorza od Morawieckiego
    Przed rokiem we władzach energetycznej spółki ZE PAK, kontrolowanej przez Zygmunta Solorza-Żaka, pojawił się Piotr Woźny. Najpierw dostał fotel w radzie nadzorczej tej spółki, potem został jej prezesem, Wcześniej ponad dwa lata Woźny był pełnomocnikiem premiera Mateusza Morawieckiego ds. programu "Czyste powietrze", a także prezesem rządowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), który obraca miliardami złotych na inwestycje środowiskowe.

    To była kolejna wolta zawodowa Piotra Woźnego, który przez dwie dekady działał w branży telekomunikacyjnej. Jeszcze po wyborczym zwycięstwie PiS w 2015 r. Piotr Woźny został wiceministrem cyfryzacji w resorcie kierowanym wtedy przez Annę Streżyńską i zajmował się m.in. modernizacją ewidencji pojazdów i kierowców CEPiK.

    Nie wiadomo, dlaczego premier Morawiecki na swojego pełnomocnika w wartym dziesiątki miliardów złotych programie walki ze smogiem wyznaczył właśnie Piotra Woźnego, który wcześniej nie miał związków z tą dziedziną.

    A nominacja byłego pełnomocnika premiera ds. programu "Czyste powietrze" na prezesa ZE PAK była zaskoczeniem także dlatego, że spółka Solorza wytwarza prąd z węgla brunatnego, uchodzącego za "najbrudniejsze" paliwo pod względem emisji CO2 i innych spalin. Przy obecnej polityce klimatycznej UE taki zakład nie ma przyszłości. I być może Solorz wynajął byłego pełnomocnika premiera Morawieckiego, aby pomógł mu w transformacji energetycznej inwestycji.

    Morawiecki z odsieczą
    Te nadzieje nie były płonne. W ostatnią środę premier Mateusz Morawiecki w Radio Poznań potwierdził, że rząd PiS rozważa budowę w Wielkopolsce jednej z trzech elektrowni atomowych, planowanych w rządowym programie rozwoju energetyki nuklearnej, przy ewentualnej współpracy z USA.

    - W planach budowy energetyki atomowej rozważamy trzy lokalizacje: okolice Żarnowca nad morzem, Bełchatów i właśnie ten obszar: Pątnów-Adamów-Konin czy Pątnów w szczególności - powiedział premier Morawiecki w Radio Poznań. I w ten sposób jednoznacznie wskazał, że państwowa elektrownia atomowa może powstać w rejonie działalności spółki ZE PAK, kontrolowanej przez Solorza i kierowanej przez Woźnego.

    - Rzeczywiście ona [Wielopolska] jest dobrze przygotowana: ma inżynierów, ma potencjał produkcyjny. Już zresztą dzisiaj ta transformacja w zagłębiu Pątnów-Adamów-Konin, Konin, Koło, Turek, w tym wielkim okręgu przemysłowym, zachodzi w kierunku czystszych energii, w kierunku nowych energii, energetyki wodorowej - to też bardzo cieszy, bo to jest kierunek, który będzie miał bardzo duże wsparcie w ramach Krajowego Planu Odbudowy - dodał premier Morawiecki.

    To znaczy, że przyszła elektrownia atomowa w Pątnowie mogłaby dostarczać prąd do produkcji wodoru przez ZE PAK. A spółka Solorza już planuje produkcję wodoru.


    Link
  • #4199
    r103
    Level 31  
    No i może dobrze - choć szkoda że tak pokrętnie i za plecami - zbudujemy tą niezbędną nam elektrownię albo i kilka - gdy nieoficjalnie połączą się interesy oligarchy i rządowej biurokracji ?
  • #4200
    _jta_
    Electronics specialist
    Skoro u nas samolot wiozący prezydenta mógł być kierowany przez pilotów bez ważnych uprawnień (formalnie były, ale wydane na podstawie sfałszowanych dokumentów), to całkiem możliwe, że protokoły kontroli też będą fałszowane (np. prześwietli się kilka razy to, co dobrze zrobione, żeby pominąć to, co zrobiono źle - i wtedy kontrola nic nie wykaże).