Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?

retrofood 19 Jul 2019 20:04 117987 4253
Tespol
  • Helpful post
    #661
    cuuube
    Level 29  
    Quote:
    Zgodnie z szacunkami kontrolerów NIK wydatki poniesione na realizację "Programu polskiej energetyki jądrowej" przez podmioty administracji publicznej tylko za okres od 2014 do końca III kwartału 2017 roku wyniosły 552,5 mln zł. Jeśli do tego doliczymy całkowite koszty funkcjonowania spółki PGE EJ1 (odpowiedzialnej za budowę elektrowni atomowej w Polsce), które w latach 2009 - 2018 wyniosły 447 mln zł (informacje te potwierdził Minister Energii w odpowiedzi na interpelację poselską grupy posłów z Kukiz'15), to wychodzi nam kwota 999,5 mln zł. Jeśli do tego uwzględnimy wydatki poniesione przez administrację publiczną za okres od 2009 do końca 2013 roku oraz od IV kwartału 2017 do dziś oraz wydatki spółki PGE EJ1 w 2019 roku, to z pewnością całkowita kwota przeznaczona na "Program polskiej energetyki jądrowej" istotnie przekroczyła już miliard złotych.

    https://niewygodne.info.pl/artykul9/04856-Paraliz-POPiS-ws-elektrowni-atomowej.htm

    W załączniku odpowiedz na interpelacje , w której widać kiedy wydatki poszybowały
  • Tespol
  • #662
    gaz4
    Level 33  
    Kto jeszcze wierzy w realizację tego "Misia"? Albo w to, że dzięki EJ prąd będzie tańszy? Nic z tego, nawet duża ilość zamortyzowanych atomówek nie gwarantuje niskich cen energii elektrycznej:

    https://www.fournisseurs-electricite.com/edf/tarifs/bleu-reglemente

    Obecnie we Francji 6 kVA to koszt 0.153 euro + 110 euro rocznego abonamentu, pod koniec ubiegłego roku 0.1467 + 107. Od 9 kVA kWh kosztuje 0.1561 euro, w 2018r 0.1483. Z cennika zniknęła najtańsza taryfa 3 kVA z abonamentem wynoszącym 69 euro i 0.1555 euro/kWh co można uznać za ukrytą podwyżkę bo najubożsi zostali skazani na niemal 2x wyższy abonament.

    Dlaczego prąd we Francji drożeje skoro 70% pozyskują z bezemisyjnego atomu? Bo zmiany w elektroenergetyce całkowicie rozwaliły ich model biznesowy. Przed upowszechnieniem się PV latem popyt na konwencjonalną moc był bardzo wysoki więc nie musieli sie martwić o zbyt. Każdy upał windował ceny energii elektrycznej, jesienią zaczynał się sezon grzewczy i trwał do wiosny. Pozwalało im to na używanie pełnej mocy dostępnej w atomie i osiąganie niezłych zysków z eksportu. Obecnie wszystko sie odwróciło i ceny latem są bardzo niskie, często ujemne. Popyt na moc w Europie coraz mniejszy więc Francja "urlopuje" coraz więcej swoich EJ. Jakby tego było mało wystarczy byle mróz by zimą zabrakło im mocy. Posiłkują się importem który wtedy jest wyjątkowo drogi. Inaczej mówiąc zamienili doskonały biznes "tanio kupić, drogo sprzedać" na jego odwrotność - kupują coraz drożej i muszą sprzedawać coraz taniej. To nie tylko ich problem, do niedawna drugi europejski kraj pod względem udziału EJ w miksie czyli Belgia ma jedne z najwyższych cen prądu. Wystarczyło, że reaktory zaczęły się im psuć. Bardzo mocno drożeje w Czechach, a tam udział EJ też jest bardzo duży. Tani prąd ciagle mają Szwedzi ale jest tam jeden z najwyższych udziałów OZE w miksie. No i mają kabel do Polski która niemal non stop kupuje od nich energię.

    Dodajmy do tego utrzymującą sie od dłuższego czasu bardzo wysoką cenę rosyjskich kontraktów gazowych (ok. 300$/1000m3) i można powiedzieć "tanio już było". Każdy kto nie poprawił swojej efektywnosci energetycznej niedługo poczuje jak smakują podwyżki. Nie tylko ceny są zagrożeniem bo po uruchomieniu NS2 zaczną sie problemy z dostawami gazu zimą. Gazprom już oznajmił, że w chwili odcięcia tranzytu przez Ukrainę kompensowanie wysokiego zużycia gazu zimą spadnie na barki Europejczyków. Po prostu Rosja ma zbyt małe magazyny gazu, a Ukraińskie będą odłaczone od naszego systemu. Aż dziw bierze, że Polska ciągle myśli o zrobieniu sobie dużego "kuku" czyli wybudowaniu 6 GW EJ uzupełnionej 10 GW elektrowni gazowo-parowych.
  • Helpful post
    #663
    cuuube
    Level 29  
    Z innej strony starszy tekst , który mnie rozbawił

    ”W tym czasie powstała rządowa strategia, która już zdążyła się zdezaktualizować, zaplanowano postępowanie zintegrowane, z którego zdążono już zrezygnować, wybrano australijską firmę do badań lokalizacyjnych, z którą zerwano już umowę z powodu opóźnień, powołano spółkę-córkę oraz dwie spółki-wnuczki do budowy elektrowni i omijania ustawy kominowej, które zdążono już zlikwidować, przyjęto do spółki PGE EJ, mającej zbudować elektrownię, trzy kolejne państwowe koncerny (Tauron, Eneę i KGHM), które zdążyły już poinformować, że chcą się z niej jednak wypisać. Mamy jeszcze dwie specjalne strony internetowe poświęcone elektrowni atomowej. Poznajatom.pl prowadzi resort energii, a świadomieoatomie.pl ma Polska Grupa Energetyczna EJ 1. Na poznajatom.pl ostatni wpis pochodzi z października 2018 r. a na świadomieoatomie.pl z grudnia 2016.

    Tymczasem w 2019 Departament Energetyki Jądrowej Ministerstwa Energii zdążył już rozpisać przetarg na postawienie kolejnej strony internetowej poświęconej energetyce jądrowej. W ogóle urzędnicy tego departamentu są niezmiernie aktywni - w ubiegłym roku zdążyli już rozpisać przetargi na "Wsparcie realizacji procesu legislacyjnego w zakresie energetyki jądrowej", analizę „Miejsce energetyki jądrowej w Europie” oraz analizę na temat wkładu polskiego przemysłu w budowę elektrowni jądrowej. Były też przetargi na atomową grę typu memory oraz atomowe puzzle.

    Wśród mniej spektakularnych trzeba przyznać, że zdołaliśmy wyszkolić wielu ludzi, stworzyć z części z nich całkiem niezły team w PGE EJ, a następnie niemal wszystkich zwolnić lub pozwolić im odejść, zinwentaryzować polskie firmy zajmujące się budowami elektrowni atomowych na całym świecie i zmienić część przepisów, aby ułatwić inwestycję. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku zakończone zostaną także badania lokalizacyjne, być może kiedyś do czegoś się przydadzą.


    https://wysokienapiecie.pl/16207-10-lat-pogoni-za-atomowym-kroliczkiem/

    Nooo kupa osiągnięć .

    Dodano po 31 [minuty]:

    "Rafał Bertrand, dyrektor Biura Zarządu i Komunikacji spółki PGE EJ1 na prośbę WysokieNapiecie.pl wyjaśnia jaki aktualny status inwestycji:

    ...

    W 2016 roku wybrano dwie lokalizacje: (1) „Lubiatowo-Kopalino” i (2) „Żarnowiec” do przeprowadzenia badań lokalizacyjnych i środowiskowych,
    W marcu 2017 r. rozpoczęto badania lokalizacyjne i środowiskowe w obu lokalizacjach w pełnym zakresie,
    W 2018 r. uzyskano wyniki badań na potrzeby opracowania Raportu OOŚ w zakresie: inwentaryzacji przyrodniczej na lądzie i morzu, badań geologicznych, inwentaryzacji archeologicznej oraz polowych prace sejsmiczne w ramach badań geofizycznych głębokiego podłoża.
    Obecnie, w ramach powyższego projektu kontynuowane są badania takie jak np. badania geofizyczne i badania jakości środowiska morskiego oraz szereg monitoringów, np.: meteorologiczny, sejsmiczny, hydrologiczny wód śródlądowych i morskich.

    Wyniki przeprowadzonych badań oraz studiów celowych w ramach wszystkich projektów zostaną wykorzystane do przeprowadzenia analiz i symulacji na potrzeby głównych produktów jakimi są Raport OOŚ i Raport Lokalizacyjny.

    Prowadzone obecnie badania lokalizacyjne i środowiskowe zostały uruchomione w marcu 2017 r., za wyjątkiem monitoringu sejsmicznego, który kontynuowany jest od marca 2016 r. Prace prowadzone są w dwóch lokalizacjach „Lubiatowo-Kopalino” i „Żarnowiec” na terenach gmin Choczewo, Gniewino i Krokowa w województwie pomorskim. Badania koncentrują się na działaniach niezbędnych do sporządzenia Raportu OOŚ i Raportu Lokalizacyjnego. Zakończenie prac planowane jest do połowy 2021 r.

    ...

    Badania prowadzone są przez PGE EJ 1 przy głównym udziale wykonawcy programu badań tj. ELBIS.

    Na przedmiot programu badań lokalizacyjnych i środowiskowych składają się następujące obszary:

    Badania hydrogeologiczne,
    Kartowanie geologiczne i geomorfologiczne,
    Badania geologiczne,
    Badania głębokiego podłoża,
    Monitoring hydrologiczny wód śródlądowych,
    Monitoring hydrologiczny wód morskich,
    Kartowanie hydrologiczne i badania tachimetryczne,
    Badania dna morskiego,
    Chemizm środowiska lądowego,
    Jakość środowiska morskiego,
    Inwentaryzacja przyrodnicza na lądzie,
    Inwentaryzacja archeologiczna,
    Monitoring sejsmiczny,
    Monitoring radiacyjny,
    Monitoring meteorologiczny,
    Zanieczyszczenie powietrza.
    Do działań na poziomie Programu, wykraczających poza zakres powyższych projektów należy m.in. utrzymanie wysokiego poziomu akceptacji społecznej w rozpatrywanych lokalizacjach (o czym mowa w dalszej części materiału) oraz bieżąca współpraca z potencjalnymi dostawcami technologii w zakresie wymiany danych technicznych i technologicznych na potrzeby przygotowania powyższych raportów.

    Oprócz zarządzania przedsięwzięciem od strony biznesowej, strategicznym zadaniem firmy jest również bliska współpraca z gminami objętymi działaniami inwestycyjnymi. Spółka prowadzi na tych terenach regularne działania edukacyjno-informacyjne, wspiera również wartościowe i istotne dla społeczności lokalnej inicjatywy.

    Celem prowadzonych działań jest przede wszystkim rzetelne informowanie społeczeństwa o energetyce jądrowej i o statusie realizacji inwestycji. Hasło prowadzonej od jesieni 2011 roku akcji edukacyjnej „Świadomie o atomie” – masz wiedzę czy tylko opinię, jest tego dowodem. Program polega na przekazywaniu kompleksowej i przystępnej wiedzy na temat energetyki jądrowej, umożliwiającej każdemu kształtowanie własnej opinii w tej sprawie. Podejmowane inicjatywy edukacyjne prowadzone są na poziomie lokalnym – na terenie tzw. gmin lokalizacyjnych. Działania koncentrują się przede wszystkim na wyjaśnianiu zagadnień budzących ewentualne obawy i wątpliwości społeczeństwa, obalaniu nieprawdziwych stereotypów na temat energii jądrowej oraz bieżącym informowaniu o kolejnych etapach realizowanego projektu inwestycyjnego.

    ...
    sprawny model finansowania projektów z zakresu:

    - działań edukacyjno-informacyjnych propagujących wiedzę na temat energetyki jądrowej;

    - aktywności związanych z lokalnym rynkiem pracy i szkolnictwem zawodowym;

    - wsparcia gminnych projektów inwestycyjnych;

    - wsparcia inicjatyw dobroczynnych i sponsoringowych.

    W latach 2015 – 2018 dofinansowaliśmy projekty o łącznej wartości 7 milionów 200 tysięcy złotych.
    ... "

    Coś tam już zrobili , ale generalnie to jest smarowanie by tego gorącego kartofla ktoś zechciał złapać .
  • #664
    amator2000
    Level 24  
    gaz4 wrote:
    Obecnie we Francji 6 kVA to koszt 0.153 euro + 110 euro rocznego abonamentu, pod koniec ubiegłego roku 0.1467 + 107. Od 9 kVA kWh kosztuje 0.1561 euro, w 2018r 0.1483. Z cennika zniknęła najtańsza taryfa 3 kVA z abonamentem wynoszącym 69 euro i 0.1555 euro/kWh co można uznać za ukrytą podwyżkę bo najubożsi zostali skazani na niemal 2x wyższy abonament.

    Biorąc pod uwagę siłę nabywczą eur i pln - to śmiało można postawić tezę, że Francuzi mają prąd za darmo. Poza tym kraj, który ma broń atomową i okręty atomowe - siłą rzeczy musi mieć EJ. Można mieć EJ bez nie posiadając broni atomowej - jak Czesi czy Słowacy - ale odwrotnie się nie da, niestety.
    :D


    gaz4 wrote:
    Dodajmy do tego utrzymującą sie od dłuższego czasu bardzo wysoką cenę rosyjskich kontraktów gazowych (ok. 300$/1000m3) i można powiedzieć "tanio już było".


    To wychodzi - wg bieżących kursów - 1,14 pln netto za 1 m³ gazu. Czyli tanio a nie drogo.
  • #665
    User removed account
    Level 1  
  • #666
    Pi111
    Level 23  
    Znalezione w internecie

    Odnawialne źródła energii
    Należy mieć pełną świadomość, że stosowane obecnie metody ograniczenia emisji dwutlenku węgla są całkowicie nieskuteczne. Ani spalanie biomasy ani zastosowanie wiatraków i ogniw fotowoltaicznych nie prowadzi do celu, który został im postawiony. Zasadniczą jest więc odpowiedź na pytanie, jaki jest prawdziwy cel zamieszania wokół walki z emisją CO2.

    https://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2019%252Fodnawialne_zrodla_energii.pdf
  • Tespol
  • #667
    Przemcio
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Pomijając już sam fakt ryzyka związanego z budową EJ a dokładniej z jej eksploatacją interesuje mnie ilukrotnie wzrośnie cena kWh.
    Przecież dojdzie pierdylion dodatkowych czynników przyczyniających się do
    kosztów jednej kWh. Instytucje kontrolne, stacje pomiarowe, teren na odpady itd. itd.
    Prąd już teraz mamy chyba droższy niż we Francji jeżeli do kWh doliczy się te
    wszystkie opłaty stałe, zmienne itp. duperele.

    Za mało zarabiamy po prostu i nie stać nas na nowe technologie bardziej
    przyjazne dla środowiska. Czy będzie nas stać na energię z EJ ?

    P.
  • #669
    User removed account
    Level 1  
  • #670
    gaz4
    Level 33  
    amator2000 wrote:
    gaz4 wrote:
    Obecnie we Francji 6 kVA to koszt 0.153 euro + 110 euro rocznego abonamentu, pod koniec ubiegłego roku 0.1467 + 107. Od 9 kVA kWh kosztuje 0.1561 euro, w 2018r 0.1483. Z cennika zniknęła najtańsza taryfa 3 kVA z abonamentem wynoszącym 69 euro i 0.1555 euro/kWh co można uznać za ukrytą podwyżkę bo najubożsi zostali skazani na niemal 2x wyższy abonament.

    Biorąc pod uwagę siłę nabywczą eur i pln - to śmiało można postawić tezę, że Francuzi mają prąd za darmo.


    Zrobiłem prosty eksperyment i policzyłem ile zapłaciłbym za prąd po zastosowaniu podlinkowanych stawek. Wyszło mi niemal jak w pysk strzelił 2x drożej podczas gdy średnia płaca we Francji jest 2.5x wyższa niż w Polsce. Z całą pewnością nie można powiedzieć, iż realnie prąd jest tam "za darmo". Do tego dochodzą takie niuanse jak czas trwania nocnej taryfy. Ja w G12r tani prąd mam 12h na dobę podczas gdy we Francji 8h na dobę. Biorąc to pod uwagę mogę powiedzieć, że we Francji jest gorzej. Używanie prądu do ogrzewania wymagałoby znacznie poważniejszych inwestycji niż te jakie wykonałem albo używania drogiej dziennej taryfy.

    amator2000 wrote:
    gaz4 wrote:
    Dodajmy do tego utrzymującą sie od dłuższego czasu bardzo wysoką cenę rosyjskich kontraktów gazowych (ok. 300$/1000m3) i można powiedzieć "tanio już było".


    To wychodzi - wg bieżących kursów - 1,14 pln netto za 1 m³ gazu. Czyli tanio a nie drogo.


    Netto na granicy i bez przesyłu. Jest to średnia dla "dalekiej zagranicy" jak Rosja nazywa Europę z wyjątkiem Białorusi, Ukrainy i innych byłych republik. Polska płaci nieco więcej. Zobacz ile kosztuje m3 gazu na fakturze, coś mi się wydaje, że mniej niż z Rosji ;)
  • Helpful post
    #671
    Pi111
    Level 23  
    Znalezione w internecie.
    Raj dla krokodyli - kanały chłodnicze elektrowni jądrowej na Florydzie
    Kanały z wodą, która służy do chłodzenia reaktorów elektrowni atomowej Turkey Point na Florydzie, stały się doskonałym schronieniem dla krokodyli amerykańskich, odmiany zagrożonej do niedawna wyginięciem - pisze z Miami hiszpańska agencja EFE.

    W Turkey Point nie ma myśliwych ani żadnych mieszkańców z wyjątkiem obsługi elektrowni jądrowej i gazowni będących własnością firmy energetycznej FPL oraz specjalistów nadzorujących program ochrony amerykańskich krokodyli (Crocodylus acutus).

    Na obszarze 5 265 hektarów wokół elektrowni jądrowej nie ma jachtów, łodzi motorowych, tłumów hałaśliwych turystów ani myśliwych. Elektrownię otacza jedynie przyroda i sieć kanałów wodnych o łącznej długości 270 kilometrów. Woda z elektrowni, przepływając kanałami, chłodzi się, zanim zostanie ponownie użyta przy produkcji energii elektrycznej; kanały oddzielone są między sobą sztucznymi wyspami o bujnej subtropikalnej roślinności.
    Krokodyle, dla których otoczenie elektrowni atomowej Turkey Point stało się idealnym terenem lęgowym, przybywają tu z całego Półwyspu Florydzkiego, m.in. z odległego o 300 mil wybrzeża Zatoki Meksykańskiej.

    Krokodyle florydzkie, które w odróżnieniu od aligatorów wolą słoną wodę od słodkiej, są znacznie mniej agresywne od kubańskich. Były już przed kilkunastu laty bliskie wyginięcia z rąk myśliwych. M.in. dzięki ostoi oraz idealnego miejsca lęgowego, jakim stały się dla nich bezpośrednie okolice florydzkiej elektrowni atomowe, ich populacja osiągnęła ponownie na półwyspie około 2 000 sztuk.

    Energia jądrowa miała swój udział w największej przygodzie ludzkości
    21 lipca 1969 r. Neil Armstrong jako pierwszy wysłannik z planety Ziemia stanął na Księżycu. Podczas tych kilku godzin, które on i Buzz Aldrin spędzili na jego powierzchni, przeprowadzili szereg eksperymentów naukowych, z których niektóre zależały od niezawodnej pracy grzejników radioizotopowych, chroniących aparaturę przed surową nocą księżycową. Dr Jonathan Cobb, z World Nuclear Association, opisuje rolę technologii jądrowej w tym historycznym wydarzeniu.

    "Tam idziesz. Dobra robota; dobrze. Hej, chwila; stop, stop! Z powrotem". Nie tak sławne jak "Jeden mały krok ...", ale były to słowa wypowiedziane przez Neila Armstronga na powierzchni Księżyca, 50 lat temu do Buzza Aldrina, gdy dwaj astronauci, zbliżali się do końca ich księżycowego spaceru i śpieszyli się, by zdążyć umieścić pakiet instrumentów na powierzchni Księżyca.

    Pierwotnie planowano umieszczenie bardziej złożonego zestawu instrumentów do przeprowadzenia eksperymentów naukowych - Księżycowy Zestaw Programu Apollo do Badań Naukowych (Apollo Lunar Surface Experiments Package - ALSEP), które miały być przeprowadzone przez Apollo 11. Aparatura mała być zasilana przez radioizotopowy generator termoelektryczny (RTG) typu SNAP-27, który przekształca energię cieplną pochodzącą z rozpadu promieniotwórczego w energię elektryczną. Jednak początkowe plany zakładające odbycie dwóch spacerów księżycowych podczas misji Apollo 11 zostały zmienione i ograniczono się tylko do jednego wyjścia - całkowity czas spędzony na powierzchni Księżyca zaplanowano na mniej niż trzy godziny. Instrumenty naukowe musiały zostać rozstawione w ciągu zaledwie dziesięciu minut. Początkowy zestaw ALSEP musiał zostać uproszczony, aby umożliwić jego rozmieszczenie w tak krótkim czasie.

    Firma Bendix Corporation z siedzibą w Ann Arbor w stanie Michigan otrzymała zlecenie na opracowanie ALSEP na początku 1966 roku. Jej eksperci zaproponowali wyposażenie Apollo-11 w uproszczony zestaw przyrządów do eksperymentów - Pierwotny Naukowy Zestaw Apollo (Early Apollo Scientific Experiments Package - EASEP). Wykorzystano w nim komponenty, które były w przygotowaniu do ALSEP dla Apollo 13. Zamiast RTG EASEP był zasilany przez dwa panele słoneczne, a zatem mógł działać tylko w dzień księżycowy. W skład zestawu wchodził pasywny sejsmometr do pomiaru aktywności sejsmicznej oraz właściwości fizycznych skorupy księżycowej i jego wnętrza, a także detektor do pomiaru gromadzenia się pyłu księżycowego.

    Bez zastosowania ochrony pakiet instrumentów byłby wystawiony na działanie niskich temperatur dochodzących do -175 ° C podczas księżycowej nocy. Aby przezwyciężyć ten problem, zestaw wyposażono w dwa grzejniki izotopowe (obecnie zwane izotopowymi urządzeniami grzewczymi) wbudowane w sejsmometr. Dwa 15-watowe grzejniki przymocowano do płyty termicznej i zaprojektowano je tak, aby utrzymywały komponenty w temperaturze wyższej niż -54 ° C, aby zapewnić ich wymaganą niezawodność. Ciepło, które wytwarzały, pochodziło z rozpadu promieniotwórczego 36 gramów izotopu plutonu-238 umieszczonego w centrum każdego z grzejników.

    Grzejniki, opracowane przez Komisję Energii Jądrowej, były pierwszymi dużymi urządzeniami, w których zastosowano technologię jądrową dla celów misji załogowych lotów kosmicznych. Każda grzałka miała 7,6 cm średnicy, 7,6 cm długości i ważyła 57 g, w tym wiele warstw materiałów ochronnych. Paliwo plutonowe było zamknięte w kapsule wykonanej z różnych materiałów wybranych do ochrony przed promieniowaniem, które były odporne na ciepło i wstrząsy. W ich skład wchodził stop tantalowo-wolframowy, stop platynowo-rodowy, tytan, włókno węglowe i grafit, z zewnętrz otoczone były warstwą stali nierdzewnej. W Sandia Laboratories w Albuquerque w Nowym Meksyku przeprowadzono szczegółowe analizy bezpieczeństwa i testy w celu określenia skutków przerwania misji lub jakiegokolwiek możliwego wypadku w trakcie lotu na Księżyc. Zespół ekspertów ds. bezpieczeństwa Interagency Safety Evaluation Panel, złożony z przedstawicieli NASA, AEC i Departamentu Obrony sporządził raport bezpieczeństwa, w którym stwierdził, że grzejnik nie stwarza zagrożenia bezpieczeństwa dla ogółu ludności w przypadku jakiegokolwiek wypadku uznanego za możliwy podczas misji Apollo.

    Apollo 11 wystartował o 13:32 UTC 16 lipca 1969 r. i wylądował na Księżycu o 20:17 UTC 20 lipca. O godz. 2:56 UTC 21 lipca Neil Armstrong, dowódca misji, stanął na powierzchni Księżyca. O 4:25 UTC Buzz Aldrin, pilot modułu księżycowego, przeniósł pakiet naukowy około 17 m na południe od modułu i przygotował sprzęt. Eksperymenty były prowadzone za pomocą komend z naziemnego centrum kontroli, podczas gdy astronauci wciąż byli na powierzchni Księżyca, a dane zostały po raz pierwszy odebrane o 4:40 UTC. Sejsmometr był w stanie wykryć upadki przedmiotów odrzuconych przez astronautów, gdy przygotowywali się do powrotu do orbitującego modułu dowodzenia.

    W trakcie długiego dnia księżycowego panele słoneczne dostarczały energii aż do kilku godzin przed lokalnym księżycowym zachodem słońca w dniu 3 sierpnia. Podczas pierwszego księżycowego dnia sejsmometr zarejestrował szereg zdarzeń, które naukowcy uznali za aktywność sejsmiczną i / lub zsuwanie się skał w dół pobliskich kraterów. Gdy zapadła noc, grzejniki izotopowe rozpoczęły realizację swojego zadania polegającego na zapewnieniu wystarczającej ilości ciepła, aby chronić urządzenie przez uszkodzeniem.

    Kiedy słońce wstało następnego dnia księżycowego - 19 sierpnia - kontrola naziemna ponownie włączyła instrument. Ogrzewacze izotopowe działały pomyślnie. EASEP ponownie zaczął przesyłać dane eksperymentalne. Funkcjonował aż do 27 sierpnia, kiedy w okolicach południa księżycowego i przy najwyższych temperaturach EASEP przestał odpowiadać na polecenia ze stacji naziemnej i eksperyment został formalnie zakończony. Jednak niektóre dane nadal były odbierane, a w ciągu nocy płyta termiczna pokazywała temperaturę -47 ° C, w porównaniu do -152 ° C dla niezabezpieczonego panelu słonecznego będącego w cieniu.

    Począwszy od Apollo 12, misje księżycowe wyposażone były w szerszy zestaw aparatury badawczej ALSEP. Źródłem zasilania był izotopowy generator termoelektryczny SNAP-27 o mocy ok. 70 W, który umożliwiał bardziej intensywną i ciągłą pracę, a dane były przesyłane jeszcze wiele lat po tym, jak ostatni astronauta opuścił Księżyc. Radioizotopowe urządzenia grzewcze i generatory termoelektryczne zasilały niektóre z najbardziej udanych misji kosmicznych, w tym łaziki marsjańskie i sondy kosmiczne wysłane do Jowisza, Saturna, Urana, Neptuna i Plutona, umożliwiając przesyłanie obrazów i innych dane, które poszerzyły nasze zrozumienie Kosmosu.
    World Nuclear News

    Redukcja śladu węglowego w technologiach utylizacji CO2
    W artykule przedstawiono istniejące sposoby utylizacji CO2 oraz perspektywy ich dalszego rozwoju w tym zastosowania na dużą skalę . Szczególną uwagę zwrócono na niski ślad węglowy proponowanych technologii w których strumień CO2 wychwycony z elektrowni węglowych lub innych gałęzi przemysłu traktować można jako alternatywne źródło węgla do pozyskiwania paliw, chemikaliów i materiałów. Istotnym elementem jest także możliwość wykorzystania do konwersji CO2 energii produkowanej ze źródeł odnawialnych.

    https://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2019%252Fredukc_sladu.pdf
  • Helpful post
    #672
    gaz4
    Level 33  
    https://www.energetyka24.com/wiadomosci/czas-...epolemika-z-tygodnikiem-powszechnym-komentarz

    "Warto również spojrzeć na przykład niemiecki. Wraz z postępującą rezygnacją z atomu za naszą zachodnią granicą, zaczęło się okazywać, że niemożliwe jest wyeliminowanie energetyki opartej na węglu. W rezultacie, pod względem zużycia najbardziej szkodliwego dla środowiska węgla brunatnego, Niemcy są wciąż liderem na świecie. Aby uporać się z tym problemem rozważana jest alternatywa dla generacji w podstawie w postaci… gazu ziemnego, który jest co prawda mniej emisyjny niż węgiel, ale znacznie bardziej emisyjny niż atom."

    Nie tylko w Niemczech tak sie dzieje i nie jest to kwestia "rezygnacji z atomu".

    https://bankier.pl/wiadomosc/Fala-upalow-spow...-produkcji-pradu-o-5-2-gigawatow-7712767.html

    Redaktorów piszących o "5 GW spadku produkcji prądu" wysłałby do podstawówki by się podszkolili. O tyle spadła moc dostepna w systemie! Ale to nie zmienia sytuacji, Francja stała się właśnie importerem energii:

    https://www.rte-france.com/fr/eco2mix/eco2mix-mix-energetique

    W szczycie importowali 3 GW mocy czyli 5% zapotrzebowania. W tym samym czasie gaz dostarczał 5 GW, tyle samo co PV. Autor z pierwszego linku napisał, że EJ ma wspierać OZE ale jak? Francuzi mają ponad 60 GW mocy w atomie lecz z różnych powodów latem mogą uruchomić ok. 40 GW. Wystarczą dłuższe upały aby nawet tę moc ograniczyli do 35 GW importując energię. Nie lepiej jest zimą, pomimo uruchomienia niemal wsszystkich atomówek byle mróz wystarcza aby importowali do 10% potrzebnej mocy. Zimą ich elektrownie gazowe działają na maksa dając ok. 10 GW. I tak majtają tym atomem od ściany do ściany: albo mocy jest zbyt dużo i na giełdzie są ujemne ceny albo zbyt mało i muszą się wspomagać drogim importem.
  • #673
    jack63
    Level 43  
    Bo EJ to nie jest wyłącznik na scianie, jak się chłopkom wydaje. Pstryk i mamy 5GW.... Pstryk i nie mamy tyże.
    Sądzę, że takie myślenie pokutuje wśród polityków. A sytem energetyczny to duża sprawa poltyczna.
  • #675
    gaz4
    Level 33  
    jack63 wrote:
    Bo EJ to nie jest wyłącznik na scianie, jak się chłopkom wydaje. Pstryk i mamy 5GW.... Pstryk i nie mamy tyże.
    Sądzę, że takie myślenie pokutuje wśród polityków. A sytem energetyczny to duża sprawa poltyczna.


    Niestety tak jest. Na dodatek akcje propagandowe często powołują się na przykład Francji lecz niezwykle wybiórczo. Budując EJ zadbali tam o popyt: propagowali ogrzewanie elektryczne, ułatwili eksport do Niemiec. Wiele lat to działało, gdy zaczęło szwankować ciągle szukają rozwiązań. Jednym z nich są dynamiczne taryfy opisane tu:

    https://selectra.info/energie/fournisseurs/edf/tempo

    Co prawda tekst po francusku ale najważniejsze są liczby. Większość roku stawki są znacznie niższe od normalnej dziennej (HP) i nocnej (HC) taryfy. Ale 43 i 22 dni mogą obowiązywać (choć nie muszą) trochę i dużo wyższe. Te ostatnie robią wrażenie, prąd w dzień za 0.5413 euro czyli 2.3 zł/kWh! Informacja o tym jaka będzie cena jest dostępna na 20h wcześniej. Jest ona kolportowana różnymi metodami od kominikatów na stronach internetowych poprzez SMS-y po pudełka jakie widac na zdjęciu. Komunikują one przy pomocy LED obecną i przyszłą cenę prądu. Sa też urzadzenia pozwalające na pełną automatyzację. Dynamiczne taryfy kiedyś będą standardem i już należy szukać optymalnej metody.

    A u nas staropolskie "jakoś to będzie". Nikt nie myśli o zasypaniu coraz większych nocnych dolin. Musimy zamontować "inteligentne" liczniki ale na razie służą tylko i wyłącznie do zdalnego odczytu. Dynamiczne taryfy i ogólnie zarządzanie popytem leży i kwiczy lecz w PEP2040 przewidują aż 6 GW w atomie. Jak to wepchną w system gdzie latem coraz mocniej rozpycha się PV? Jakiś geniusz z ME mówił niedawno, że należy mysleć o eksporcie energii z budowanej fotowoltaiki... Genialny pomysł, pytanie do kogo? Niemcy już mają tyle PV, że czasami nie potrzebują niczego więcej. Pozostali sąsiedzi też są zobligowani do okreslonego udziału OZE w miksie, a PV jest jednym z tańszych. Niedługo nikt w UE nie będzie zainteresowany zakupem energii w sloneczne dni, za to będzie wielu chętnych do jej sprzedaży. I co wtedy, ustawa o PV na wzór odległościowej która urzędowo wykosiła wiatraki?
  • #678
    Przemcio
    VIP Meritorious for electroda.pl
    cuuube wrote:

    Wisła ma 40cm głębokości , ciekawe czym by chłodzili te EJ gdyby gdzieś przy niej była postawiona.


    Teoretycznie EJ powinna mieć własny rezerwuar wody ale w rodzimym wykonaniu
    wcale nie jest takie pewne czy tak się stanie.

    Zastanawiam się na postem #674 czyli informacją odnośnie opłacalności EJ.
    Nie chciałbym bym żeby cała budowa skończyła się tak jak historia z A2.

    P.
  • #680
    User removed account
    Level 1  
  • #681
    jack63
    Level 43  
    Kraniec_Internetów wrote:
    paradoksalnie zabrakło prądu

    Wiem. A agregaty prądotwórcze ugrzęzły w korkach.
    Kraniec_Internetów wrote:
    tak na prawdę mieli tylko i wyłącznie za niski mur przeciw falom. Reszta pracowała idealnie.

    Muru przeciw tsunami musieli by się nauczyć budoeać chyba od Trumpa...
  • #682
    User removed account
    Level 1  
  • #683
    pawelr98
    Level 39  
    Kraniec_Internetów wrote:

    Swoją drogą obejrzałem ostatnio Czarnobyl na HBO GO. Polecam, świetny. Na końcu piękne podsumowanie wybuchu i związkowego reżimu.


    Ten serial to niestety zła sprawa.

    Po pierwsze są powielone 1:1 błędy z pewnych filmów dokumentalnych.

    Po drugie na nowo "zrestartował" strach przed atomem.
    Jak będą inne nowe typy reaktorów to i tak setki tysięcy "szpeców" nauczonych przez ten serial będą na okrągło przywoływać Czarnobyl nie dając sobie racjonalnie nic wytłumaczyć.

    Jak dasz jakąkolwiek "naukę" w popularnym filmie/serialu to możesz być niemal pewien że w obiegu popularnym większość ludzi będzie traktować ją jako prawdę, nawet jeśli wiedza ta będzie niezgodna z rzeczywistością.

    Wcześniej był choćby breaking bad i ludzie również często traktowali ten serial jako źródło wiedzy naukowej, mimo iż zawierał sporo błędów.
  • #684
    gaz4
    Level 33  
    Niedawno była awaria elektrowni jądrowej w Twerze. Z powodu awarii transformatora 3 z 4 reaktorów automatycznie sie wyłaczyły. Ich szczęscie polegało na tym, że padły trafa na wyjściu z EJ, a nie na wejściu. Drugi przypadek dotyczy Fukushimy oraz mniej znany w szweckiej EJ Forsmark. Na 4 awaryjne diesle zadziałały tylko lub aż 2. Tylko bo nie było żadnego zapasu bezpieczeństwa gdyby awaria była poważna i uruchomienie pozostałych okazało się niemożliwe. Aż bo 2 wystarczyły do podtrzymania zasilania chłodzenia do czasu aż obsługa (nawiasem mówiac niema i głucha bo odcięło zasilanie sterowni) zareagowała. Niedawno Szwedzi wydali zgodę na dalszą eksploatację tej elektrowni:

    http://biznesalert.pl/szwecja-forsmark-atom-wydluzenie-energetyka/

    Warto zauważyć, że oddano ją do użytku w tym samym czasie co Bełchatów. Gdy czytamy o naszej elektrowni pełno epitetów "stary PRL-owski grat". Trudno je uświadczyć w opisie atomowej rówieśniczki - ciekawe czy Szwedzi śpiewają "sto lat, sto lat...". To nie jest żart, coraz częściej mówi się o EJ które mają pracować 70 i więcej lat pomimo tego, że planowano 40. Kuszą licho ale jakby do czegoś doszło winny będzie agregat, mur, człowiek, komputer...
  • #685
    cuuube
    Level 29  
    gaz4 wrote:
    70 i więcej lat
    oj wiem kto ma takie sny

    Quote:
    Teraz minister Tchórzewski powiedział, że szukając montażu finansowego dla projektu polskiej elektrowni jądrowej, będzie chciał doprowadzić do sytuacji, kiedy spłata tej inwestycji zostanie rozłożona na 50 lat.

    – Chciałbym, byśmy szli w kierunku inwestycji, która będzie trwała na pewno nie krócej niż 10 lat. Większość instytucji finansowych chce, by inwestycję spłacać przez 20 lat, ale my chcemy spłacać tyle, ile trwa amortyzacja. Obecnie bloki jądrowe amortyzują się przez około 60 lat, a te nowe będą się amortyzować nawet 80 lat.

    https://www.gramwzielone.pl/trendy/30884/mini...chce-splacac-elektrownie-jadrowa-przez-50-lat

    Dodano po 5 [minuty]:

    jack63 wrote:
    cuuube wrote:
    Wisła ma 40cm głębokości , ciekawe czym by chłodzili te EJ gdyby gdzieś przy niej była postawiona.

    Ciekawe czy Połaniec działa?

    tu masz planowe remonty
  • #688
    vodiczka
    Level 43  
    pawelr98 wrote:
    Jak będą inne nowe typy reaktorów to i tak setki tysięcy "szpeców" nauczonych przez ten serial będą na okrągło przywoływać Czarnobyl nie dając sobie racjonalnie nic wytłumaczyć.
    Dlatego, że im elektrownia atomowa nie jest do niczego potrzebna, im potrzebny jest prąd w gniazdku.
    Popatrz na głośnie katastrofy lotnicze w których jednocześnie ginie 200 lub więcej osób. Nie słyszałem o protestach domagających się zaprzestania produkcji i eksploatacji samolotów o pojemności większej niż 100 miejsc. Ludzie chcą latać szybko i tanio.
  • #689
    gaz4
    Level 33  
    vodiczka wrote:
    Popatrz na głośnie katastrofy lotnicze w których jednocześnie ginie 200 lub więcej osób. Nie słyszałem o protestach domagających się zaprzestania produkcji i eksploatacji samolotów o pojemności większej niż 100 miejsc. Ludzie chcą latać szybko i tanio.


    Nie, ludzie chcą szybko i tanio przemieścić się z punktu A do B. Jeżeli zrobią te hiperszybkie koleje w tunelach lotnictwo umrze tak samo jak sterowce. Gdyby zrealizowano projekt z pogranicza sf czyli przekopy w głąb Ziemi w których kapsuły będą napędzane grawitacją los sterowców podzieli także transport morski. Chodzi o jak najszybsze i najtańsze pokonanie odległości dzielącej punkt A od B, nic więcej.

    Tak samo nie chodzi o to by stawiać atomówki, elektrownie gazowe, węglowe czy co tam sobie ustalimy. Chcemy mieć prąd w gniazdku i należy znaleźć najlepszą i najtańszą metodę jego dostarczania. Po raz kolejny zwracam uwagę, że PV przyrasta w błyskawicznym tempie. Za góra dwie dekady przekroczy letni popyt na moc. Wtedy w systemie po prostu nie bedzie miejsca na jakiekolwiek inne alektrownie. Owszem zostają noce gdy PV nie działa ale jest wiele metod:

    1) Podażowe czyli akumulowanie energii elektrycznej, magazyny ciepła przy EC pozwalajace na ich pracę wyłącznie w nocy. Elektrownie szczytowe od gazowych zaczynając poprzez wodne na sprężonym powietrzu kończąc. Można je łączyć w różnych kombinacjach, np. sporo energii z turbiny gazowej jest zużywane na sprężanie powietrza. Co by było gdyby w dzień sprężyć powietrze przy pomocy prądu z PV aby turbina nie musiała już tego robić? Gdy głęboko pod wodą umieści się elastyczny zbiornik i zacznie pompować mamy energię sprężonego powietrza + energię podniesionej wody...
    2) Kształtowanie popytu poprzez zmianę taryf gdyż latem tani prąd będzie w dzień, nie w nocy. Można wprowadzić coś a'la wyżej opisane dynamiczne taryfy. Gdy jest pogodnie prąd w dzień jest dużo tańszy niż normalnie ale za to nocami będzie dużo drożej. Ja jednak jestem za pełnymi dynamicznymi taryfami gdzie cena energi będzie zmieniała się co godzinę. Łaty w rodzaju "rynku mocy" niczego nie gwarantują o czym niedawno przekonali sie Niemcy. Z zakontraktowanych 6 GW dostępne były 3 GW, za pozostałe 3 GW tylko kasowano pieniadze. U nas każdy czy potrzebuje mocy czy nie zapłaci rocznie kilka stów bez gwarancji, że nie odetną go od prądu w kluczowym momencie (np. ciasto w piekarniku). Nie lepiej by za niezbędną moc płacili wyłacznie ci co ją wykorzystują? Chcesz piec ciasto w czasie szczytu to płać za kWh 1 zł lub jak we Francji 0.5 euro i tyle.

    Do wprowadzenia opłat za "rynek mocy" został rok z niewielkim hakiem. Przypominam, że w ustawie jest wzór na jej obliczenie. Wynika z niego, że im więcej konsumentów przekroczy próg 2800 kWh rocznie (opłata wyższa o 40% od bazowej) tym mniej zapłacą zużywajacy 1200-2800 kWh (stawka bazowa) oraz <1200 kWh (obniżone stawki). Problem w tym, że >2800 kWh zużywają także ci co ogrzewają dom lub wodę z wykorzystaniem nocnej taryfy. W ten sposób sponsorują osoby zużywające <2800 kWh ale właczajace klimy w czasie upałów lub "farelki" w czasie mrozów. Głównie w szczycie bo mają względnie niską "zryczałtowaną" stawkę ok. 60 gr/kWh. Wprowadźmy podobne zasady w lotnictwie czyli ci z niższych klas płacą więcej by ci z wyższych mogli latać taniej i zobaczymy jak szybko upadnie ;)
  • #690
    cuuube
    Level 29  
    gaz4 wrote:
    Za góra dwie dekady przekroczy letni popyt na moc.
    kolejny raz podziwiam optymizm . Obawiam się ,że są tacy rodacy którzy są niereformowalni , a gdy koszt ogrzewania pójdzie w górę
    Link


    Ale będzie rosnąć poziom segregacji śmieci
    Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?