Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia jądrowa. Zbudujemy ją wreszcie?

retrofood 10 Wrz 2019 13:10 18393 839
  • #811
    Mobali
    Poziom 29  
    stomat napisał:
    Udało Ci się, złapałeś mnie za słówko. Gratuluję wyrobienia w dyskusjach.
    Nie za "słówko", ale za niezwykle istotną nieścisłość - mam nadzieję że to była zwykła pomyłka. I nie chodzi tu o "wyrobienie w dyskusji", ale kwestię używania skrajnie nieprawdziwych argumentów.

    W tym konkretnie przypadku, litewska elektrownia jądrowa została definitywnie zamknięta w wyniku silnego społecznego sprzeciwu. Nie traktuj tego jako złośliwość, ale w tej dyskusji, prowadzonej w tym temacie, to kwestia wręcz zasadnicza, bezwzględnie kluczowa. Sporą manipulacją jest więc w tym kontekście twierdzenie, że wszyscy dookoła mają elektrownie jądrowe. Prawdą jest coś wręcz odwrotnego - nie wszystkie kraje ościenne mają elektrownie jądrowe. Faktem jest także to, że w krajach ościennych z energetyki jądrowej rezygnuje się (np. Niemcy). Odchodzi się od tej technologii ze względu na bardzo liczne kontrowersje i coraz większe społeczne obawy (jak od dziesięcioleci w RFN), do których ostatnio dochodzą także pytania o ekonomiczny sens wytwarzania energii w ten sposób (np. Francja czy Belgia).
  • IGE-XAO
  • #812
    gaz4
    Poziom 31  
    Jeżeli enklawę kaliningradzką potraktujemy jako państwo jest to drugi sąsiad gdzie nie ma i nie będzie atomu. Na wielu mapach zaznaczają iż buduje sie tam 2x1.2GW ale to było dawno i nieprawda. Cała inwestycja utknęła po wylaniu fundamentów gdy "nagle" okazało sie, że nie ma chętnych na energię. Enklawa potrzebuje ok. 600 MW więc planowana EJ była 4x za duża. Próby wciśnięcia prądu Niemcom, Polakom czy Litwinom nie powiodły się. Przebąkiwano o wstawieniu mniejszego reaktora nad jakim pracuje Rosatom ale wtedy budowa musiałaby zacząć się od początku bo istniejące fundamenty nie pasują.

    Warto wspomnieć o Czechach którzy nie mogą sie zdecydować czy dalej iść w atom. Gdy tylko podadzą info o ew. budowie kolejnych reaktorów znowu zaczyna im nawalać Temelin i zmieniają zdanie. Są to niespełna 20-to letnie reaktory ale średnie wykorzystanie mocy nie przekracza 75% bo ciągle są odłączane. Znacznie lepiej pracują Dukovany lecz są to stare ponad 30-to letnie reaktory więc bez generalki nie da się ich eksploatować. Pozostaje pytanie jak długo da sie reanimować staruszka który miał żyć 40 lat? Z dużym prawdopodobieństwem do 2050r nie bedą mieli działajacych elektrowni. Za 30 lat jedynym unijnym sąsiadem z EJ mogą zostać Słowacy, ich reaktory mają 20 lat i nie powodują takich problemów jak temelińskie rówieśniczki. Pewnie dlatego, że to inny typ, ten sam co w Dukovanach.

    Z dalszych sasiadów ostateczną decyzję o wycofaniu z atomu podjęła Belgia, obecne zbyt dużo ich kosztują. Jeżeli Francuzi będą budowali EPR-y jak do tej pory kto wie czy też zostanie tam atom? Flamanville miało być oddane do użytku kilka lat temu ale "ostateczny" termin wyznaczony na bieżący rok już przełożyli. W tej chwili mowa o 2022r gdy niemal połowa ich czynnych reaktorów przekroczy 40-kę. W Finlandii też im nie idzie, znowu o pół roku przesunięto uruchomienie...
  • #813
    vodiczka
    Poziom 43  
    gaz4 napisał:
    Pozostaje pytanie jak długo da sie reanimować staruszka który miał żyć 40 lat?
    Kilka postów wcześniej jeden z kolegów wyjaśniał, że 40 lat to były ostrożne założenia (jakieś musiano przyjąć i dobrze, że przyjęto mniej a nie więcej) a praktyka pokazała, że reaktory mogą pracować znacznie dłużej.
  • #814
    gaz4
    Poziom 31  
    vodiczka napisał:
    gaz4 napisał:
    Pozostaje pytanie jak długo da sie reanimować staruszka który miał żyć 40 lat?
    Kilka postów wcześniej jeden z kolegów wyjaśniał, że 40 lat to były ostrożne założenia (jakieś musiano przyjąć i dobrze, że przyjęto mniej a nie więcej) a praktyka pokazała, że reaktory mogą pracować znacznie dłużej.


    Zwłaszcza belgijskie :) To tak jak z samochodami, jeden model bez napraw przejeżdża setki tysięcy km, a inny tuż po opuszczeniu fabryki wymaga remontu. Czas pokaże ile reaktorów z lat 70-80 może pracować 60 lat, stawiam na 1/4. Góra 1/4, reszta zostanie wyłaczona także z przyczyn ekonomicznych. Są po prostu za mało wydajne, to odpowiednik "krążownika szos" palacego dziesiątki l na setkę. Może być nie wiem jak dobry i "kultowy" ale tylko nadziany szpaner będzie nim na codzień jeździł.
  • #815
    vodiczka
    Poziom 43  
    gaz4 napisał:
    Są po prostu za mało wydajne, to odpowiednik "krążownika szos" palacego dziesiątki l na setkę
    Kolega gaz 4 martwi się, ze ceny uranu spadają, mimo malejącego wydobycia. :)
    gaz4 napisał:
    To tak jak z samochodami, jeden model bez napraw przejeżdża setki tysięcy km
    Nie chodzi o to by eksploatować reaktor dopóki nie wybuchnie ani przejechać samochodem "setki tysięcy" bez wizyty w stacji diagnostycznej. W obu przypadkach masz obowiązkowe przeglądy.
  • #816
    stomat
    Specjalista elektryk
    Mobali napisał:
    Sporą manipulacją jest więc w tym kontekście twierdzenie, że wszyscy dookoła mają elektrownie jądrowe. Prawdą jest coś wręcz odwrotnego - nie wszystkie kraje ościenne mają elektrownie jądrowe.

    Trzy czwarte krajów sąsiadujących z Polską użytkują EJ, Białoruś buduje taką. Faktycznie prawie nikt nie ma. Po uruchomieniu białoruskiej EJ TYLKO JEDEN kraj nie będzie miał EJ. Co tu jest "sporą manipulacją"?
    Ale nie ważne, dlaczego uważacie że Polacy są mniej rozgarnięci od Białorusinów, Czechów, Słowaków, Ukraińców, Węgrów itd.? Jakoś w tych i innych krajach "stopione rdzenie" nie pływają w rzekach, dlaczego w Polsce miałyby? Trochę wiary w Polaków.
    Ja nie chcę węgla z Mozambiku.
  • IGE-XAO
  • #817
    Mobali
    Poziom 29  
    stomat napisał:
    Ale nie ważne, dlaczego uważacie że Polacy są mniej rozgarnięci od...
    A to już kolejna nieładna manipulacja. I stwierdzenie dość niegrzeczne w stosunku do własnej nacji.
    stomat napisał:
    TYLKO JEDEN kraj nie będzie miał EJ. Co tu jest "sporą manipulacją"?
    Kilka postów wyżej, gaz4 precyzyjnie wyłożył dlaczego nie masz racji:
    gaz4 napisał:
    Za 30 lat jedynym unijnym sąsiadem z EJ mogą zostać Słowacy, ich reaktory mają 20 lat i nie powodują takich problemów jak temelińskie rówieśniczki.

    gaz4 napisał:
    Z dalszych sąsiadów ostateczną decyzję o wycofaniu z atomu podjęła Belgia
    No i Włochy! Decyzja w tej sprawie jest ostateczna, a w referendum aż 71 procent społeczeństwa odrzuciło "atomowe pomysły" rządu. Polecam tekst pt. "Włochy, energetyka, atom i zdrowy rozsądek": http://blogdyplomacja.pl/wlochy-energetyka-atom-i-zdrowy-rozsadek/
    stomat napisał:
    Jakoś w tych i innych krajach "stopione rdzenie" nie pływają w rzekach
    Akurat wskazane przez Ciebie Ukraina i Białoruś to niezbyt trafnie dobrane przykłady - jakby dobrze poszukać, to na terenie obu tych krajów znajdziesz jeszcze resztki po "czarnobylskich fajerwerkach". Polecam wycieczkę do Prypieci - to głębokie doświadczenie, po którym zwykle radykalnie zmienia się optyka w tej kwestii.
    stomat napisał:
    Ja nie chcę węgla z Mozambiku.
    Ale uran z Kongo (na przykład) to już może być???
  • #818
    gaz4
    Poziom 31  
    vodiczka napisał:
    gaz4 napisał:
    Są po prostu za mało wydajne, to odpowiednik "krążownika szos" palacego dziesiątki l na setkę
    Kolega gaz 4 martwi się, ze ceny uranu spadają, mimo malejącego wydobycia. :)


    Do czasu kolego, do czasu. Na razie na spadajacych cenach uranu doskonały biznes robią wyłącznie Chińczycy. Reszta albo jak Francja dłubie w Afryce by wydobyć wyjątkowo ubogą rudę albo jak USA czerpie z zapasów. Sytuacja gdy dłuższy czas ceny są niższe od kosztów produkcji jest niezdrowa. W Polsce znamy to ze "świńskich dołków i górek", a na świecie funkcjonuje slogan o "wysokim koszcie niskich cen".

    vodiczka napisał:
    gaz4 napisał:
    To tak jak z samochodami, jeden model bez napraw przejeżdża setki tysięcy km
    Nie chodzi o to by eksploatować reaktor dopóki nie wybuchnie ani przejechać samochodem "setki tysięcy" bez wizyty w stacji diagnostycznej. W obu przypadkach masz obowiązkowe przeglądy.


    A co zrobić gdy samochód więcej czasu spędza w warsztacie niż na ulicach? W ubiegłym roku w Belgii Doel 1 (1974) pracował 2700h, Doel 2 (1975) 3400h, Doel 3 (1982) 3751h, a Tihange 3 (1985) 2138h. Pozostałe 3 reaktory pracowały ponad pół roku ale szału nie ma: dwa ledwo przekroczyły 60%, a tylko jeden ponad 90% czasu bo remontowali go w latach 2016/17 (odpowiednio 3026h i 3675h pracy). Nawet 30-to latki coraz częściej stoją "na kanale" co Belgów mocno bije po kieszeni. Na razie nie mają innej alternatywy więc reanimują graty, ostateczy termin wyłączenia wyznaczyli na 2025r. Oby nie było jak na Kubie gdzie samochody z lat 50-tych ciagle są na chodzie bo niczym innym nie dysponują ;)
  • #819
    vodiczka
    Poziom 43  
    gaz4 napisał:
    A co zrobić gdy samochód więcej czasu spędza w warsztacie niż na ulicach?
    Czy to nasze zmartwienie czy właściciela samochodu lub reaktora? ;)
    gaz4 napisał:
    Na razie na spadających cenach uranu doskonały biznes robią wyłącznie Chińczycy
    To też nie nasze zmartwienie ani Chińczyków.
    gaz4 napisał:
    Sytuacja gdy dłuższy czas ceny są niższe od kosztów produkcji jest niezdrowa.
    Kolega wolałby jak w RWPG - ceny ustalane odgórnie?
    Gdyby Chińczycy skupywali dużo więcej to ceny poszłyby w górę ale oni postępują tak jak uważają za stosowne.
    Kiedyś mieliśmy górki czyli hałdy niesprzedanego węgla. teraz mamy węgiel z Mozambiku, też niezdrowa sytuacja ale czasy gospodarki planowej minęły.
    A u mnie benzyna nadal po 4,74 zł/l ;)
  • #821
    vodiczka
    Poziom 43  
    Co to jest pół miliona węgla na hałdach przy prawie 20 milionach ton importu i ponad 60 milionach ton krajowego wydobycia ;)
  • #822
    cuuube
    Poziom 21  
    Niby niewiele , jednak to nie jest babeczka w piaskownicy . Skalę importu znam i naprawdę mnie dziwi ,że to zieloni muszą robić blokady (pomińmy fakt kto w jakim celu blokuje lub powinien to robić) .
  • #823
    stomat
    Specjalista elektryk
    kortyleski napisał:
    Tylko że płonąca gondola a nawet rozerwana turbina praktycznie nie stanowi zagrożenia. Opad radioaktywny już tak. A w dobie naszej rodzimej bylejakości katastrofa zostanie zaprogramowana już w trakcie budowy ej.

    Czy tu autor nie uważa "naszej rodzimej" myśli technicznej za gorszą od innych? Takich wypowiedzi jest więcej.
    noja102 napisał:
    A1, A2 , A4 , S5 ,Czajka itd. itp. doświadczeni Polacy . Jest takie jedno powiedzenie że "polak mądry...."

    I to ja manipuluję.
  • #824
    vodiczka
    Poziom 43  
    vodiczka napisał:
    Niby niewiele , jednak to nie jest babeczka w piaskownicy .
    W mojej ocenie pół miliona ton na hałdach to nie jest nawet dobra rezerwa na czarną godzinę, zaledwie 0,63% rocznego zużycia węgla.
    Były czasy gdy na hałdach zalegało go dziesięciokrotnie więcej
    16 lip 2012 - 1,5 mld złotych wart jest węgiel, który leży na przykopalnianych hałdach. W sumie jest go 5 mln ton!
  • #825
    DjMapet
    Poziom 43  
    Zwałowisko/pryzma węgla a nie hałda węgla.
    Hałda (po naszymu hołda :-)), to odpadki np. pokopalniane, nie węgiel.

    Pozdrawiam.
  • #826
    retrofood
    Moderator
    DjMapet napisał:
    Zwałowisko/pryzma węgla a nie hałda węgla.
    Hałda (po naszymu hołda :-)), to odpadki np. pokopalniane, nie węgiel.

    Ale nie po waszemu, hałda jest hałdą, a na hałdzie może być wszystko. Są hałdy piasku, węgla, ziemniaków, nawozu, odpadków... czyli wszystkiego co w miarę jest sypkie. :D
  • #828
    retrofood
    Moderator
    DjMapet napisał:
    Znajdź tu np "hałdę" ziemniaków, czy nawozu:

    Przyjedź do mnie, to znajdę.
  • #829
    vodiczka
    Poziom 43  
    DjMapet napisał:
    Znajdź tu np "hałdę" ziemniaków, czy nawozu:
    "tu" może nie ale w internecie mnóstwo wzmianek o takich i podobnych hałdach, np.
    - 17 lip 2014 - Wojewódzki inspektor ochrony środowiska w Gdańsku zajmie się hałdami kurzych odchodów...
    - 18 kwi 2008 - Hałda obornika...
    - Ciągnik z przyczepą załadowaną burakami na tle hałdy buraków cukrowych. 1976/10
    - Opis obrazu: Hałdy jabłek na placu fabrycznym. Data: 1969 - 1982.
    I tak dalej. Na hałdy ziemniaków co prawda nie trafiłem ale na hałdy gnijących ziemniaków, tak:
    - 23 lis 2007 - Mi do dziś zapadł w pamięć widok hałd ziemniaków gnijących przy trakcji kolejowej
  • Pomocny post
    #830
    gaz4
    Poziom 31  
    vodiczka napisał:
    gaz4 napisał:
    A co zrobić gdy samochód więcej czasu spędza w warsztacie niż na ulicach?
    Czy to nasze zmartwienie czy właściciela samochodu lub reaktora? ;)


    Napisałem to w kontekście tej odpowiedzi:

    vodiczka napisał:
    gaz4 napisał:
    Pozostaje pytanie jak długo da sie reanimować staruszka który miał żyć 40 lat?
    Kilka postów wcześniej jeden z kolegów wyjaśniał, że 40 lat to były ostrożne założenia (jakieś musiano przyjąć i dobrze, że przyjęto mniej a nie więcej) a praktyka pokazała, że reaktory mogą pracować znacznie dłużej.


    Po prostu praktyka coraz mocniej dobiera się do d... właścicieli starych reaktorów. Ale rzeczywiście to ich zmartwienie. Co innego z rynkiem uranu który kiedyś dopadnie każdego właściciela EJ, podobno mamy je wybudować ;) Ten coraz bardziej przypomina świńskie dołki i górki. Ceny są wyjątkowo niskie więc firmy masowo rezygnują z wydobycia, a magazyny pełne uranu niczym chłodnie zamrożonych półtusz. Amerykańscy górnicy piszą apele do prezydenta by wstrzymał import co ma podnieść cenę skupu - dokładnie tak samo jak rolnicy "na świeńskiej górce" apelowali o skup interwencyjny i zamknięcie granic. Po latach posuchy i bankructw świnek zawsze jest mniej więc pojawia się dołek, a ceny zaczynają galopować. Cykl produkcyjny uranu jest znacznie dłuższy niż wieprzowiny więc przez kilka dekad należy spodziewać się drogiego "mięska". IMHO nie ma żadnych szans na odbudowę tego uranowego "pogłowia" do stanu sprzed dwu-trzech lat. Pożyjemy, zobaczymy...

    A co robią nasze rządy? Liczą opłacalność EJ w/g cen uranu oraz obróbki (drożeje także wzbogacanie bo i tam były manipulacje) z czasów gigantycznej nadprodukcji. Zakładają koszt budowy EJ sprzed dekady lub dwu pomimo dowodów na to, że obecnie jest dużo drożej. I co mnie najbardziej dziwi przyjmują ponad 90% wykorzystanie mocy zainstalowanej chociaż sytuacja na rynku energetycznym po prostu to uniemożliwia. I jeszce te pogróżki, że "uran łatwo się magazynuje więc możemy zrobić zapasy na 50 lat pracy EJ". Kurka wodna, jeżeli to takie proste róbcie je w realu jak Chińczycy, a nie na papierze! Ten jest cierpliwy i przyjmie nawet 1 mld wydatków na budowę EJ której nawet na mapie ciągle nie zaznaczono. Brawo!
  • #831
    retrofood
    Moderator
    Myśleliście, że będzie tylko EJ? Rząd zabezpiecza nas również z innych stron. :D

    Rząd wprowadzi specustawę dla kopalń. Zaknebluje usta mieszkańcom i samorządom.

    Cytat:
    Mieszkańcy śląskich miast protestują przeciwko budowie nowych kopalń. Ale PiS tuż po wyborach chce tak zmienić prawo, by miasta i ich mieszkańcy nie mogły już blokować takich inwestycji. Sejm pokazał projekt ustawy.
    Nowe kopalnie mają zostać zbudowane w Rybniku i Imielinie. Mieszkańcy Rybnika nie są zadowoleni. Alarmują, że eksploatacja górnicza może zniszczyć wiele domów i jeszcze bardziej wpłynąć na zanieczyszczenie powietrza. Podobnie jest w Imielinie. Mieszkańcy i samorząd Imielina od ponad roku protestują przeciwko uruchomieniu wydobycia węgla ze złoża Imielin-Północ przez kopalnię Piast-Ziemowit, należącą do Polskiej Grupy Górniczej. Powodem sprzeciwu jest ryzyko szkód górniczych.
    Protesty irytują polityków PiS. Minister energii Krzysztof Tchórzewski skarżył się podczas uroczystości barbórkowych na śląskie samorządy. Zarzucał im, że blokują budowę kopalń i zmieniają przeznaczenie terenów górniczych tak, żeby nie dało się budować kopalń. No i się zdenerwował.
    Dlatego PiS chce teraz zmienić prawo tak, by ułatwić budowę kopalń. Na internetowej stronie Sejmu już pojawił się projekt ustawy, która zmienia prawo geologiczne i górnicze.

    Najważniejsze korekty dotyczą tego, że firmy górnicze, zanim dostaną koncesję do wydobycie węgla kamiennego lub brunatnego, będą musiały uzyskać od ministra środowiska decyzję o „utworzeniu obszaru specjalnego przeznaczenia”. Stroną postępowania będzie tylko i wyłącznie firma, która złoży wniosek w tej sprawie. Miasta będą miały co prawda 14 dni na wydanie opinii, ale nie będzie ona wiążąca.
    Kluczowy jest przepis, że decyzja o utworzeniu obszaru specjalnego przeznaczenia ma podlegać natychmiastowemu wykonaniu, a miasta będą musiały uwzględnić taki obszar w studiach uwarunkowania rozwoju oraz planach zagospodarowania przestrzennego. Spółka górnicza w ciągu 21 dni od złożenia wniosku otrzyma koncesję na wydobycie węgla.

    Miasta zostaną postawione pod ścianą, bo będą miały rok na przyjęcie odpowiednich zapisów w planach zagospodarowania. Jeśli tego nie zrobią, uczyni to za nich wojewoda.
    „Zaproponowane zmiany wychodzą naprzeciw postulatom przedsiębiorców zajmujących się wydobywaniem węgla kamiennego lub węgla brunatnego ze złóż” – czytamy w uzasadnieniu ustawy, która jest projektem poselskim. Oznacza to, że można pominąć konsultacje społeczne.
    Poseł Stanisław Gawłowski (Koalicja Obywatelska), przewodniczący komisji ochrony środowiska mówi, że dostał od marszałek Sejmu Elżbiety Witek polecenie, by sprawozdanie komisji w tej sprawie było gotowe do 14 października. – Oznacza to, że ustawa będzie procedowana także po wyborach i po przerwie w posiedzeniu Sejmu. Głosowanie może się odbyć już 16 października – mówi poseł Gawłowski.
    Podkreśla, że ustawa knebluje usta samorządom. – Dziś, żeby zbudować kopalnię, potrzebna jest pozytywna opinia samorządu. Po zmianach takiego wymogu już nie będzie.

    Jeżeli przygotowany przez posłów PiS projekt zostanie uchwalony, minister środowiska będzie mógł podejmować decyzje, których skutkiem będą szkody górnicze w domach i miastach. Ta ustawa to otwarcie drogi do rabunkowej eksploatacji Śląska bez względu na koszty, jakie poniosą mieszkańcy.


    Jak zapadnie decyzja o budowie EJ to tyle samo będziemy mieli do powiedzenia. Tylko koszty poniesiemy już sami.
  • #832
    cuuube
    Poziom 21  
    Byłem na spotkaniu gminnym z panią Emilewicz i zapytałem o deklarację ,że Tchórzewski poda lokalizację EJ w połowie stycznia (2019)... makaron na uszy... i jedyne co konkretnego powiedziała to "w podstawie zawsze będzie pracować energetyka zawodowa" .
  • #833
    Sstalone
    Poziom 28  
    retrofood napisał:
    Myśleliście, że będzie tylko EJ? Rząd zabezpiecza nas również z innych stron. :D Jak zapadnie decyzja o budowie EJ to tyle samo będziemy mieli do powiedzenia. Tylko koszty poniesiemy już sami.


    To jest myślenie resortowe, żeby zbudować drogi robi się specustawę, żeby zbudować linie przesyłowe, robi ustawę o korytarzach przesyłowych, budujemy kopalnie - robi się kolejną ustawę o obszarach specjalnego przeznaczenia, ma się budować centralne lotnisko - to co się zrobi? A elektrownia jądrowa - zbuduje się ją po cichu?

    Najlepsze jest to, że wiele tych inwestycji robi się za unijne pieniądze, które niszczą oddolne samostanowienie obywateli, bo oni blokują inwestycje państwowych monopoli... Moim zdaniem niektóre ustawy są ukrytym subsydiowaniem państwowych firm, poprawiając zyskowność przedsięwzięć, które w inny sposób by nie powstały.

    Dotyczy to między innymi wielu linii przesyłowych wysokiego napięcia. Stosuje się metodę małych kroczków. Buduje się stację przesyłową, w której dokumentach do decyzji środowiskowej pisze się że linie przesyłowe będą prowadzone po starych trasach, i to nie ma wpływu na środowisko. Gdy zaczyna się modernizować stare linie, okazuje się że bardzo drogo jest budować nową linię na miejscu starej, więc co proponuje się nową trasę dla tej linii. A ponieważ jest specustawa, i ludzie nie mają za wiele szans żeby zablokować budowę linii na podstawie przepisów prawa administracyjnego, nie pozostaje im nic innego, jak nagłaśniać sprawę w mediach w inny sposób, np. blokując drogi... Tylko to nam pozostanie, blokady... :D
  • #834
    cuuube
    Poziom 21  
    cuuube napisał:
    Cytat:
    W fundamentach elektrowni jądrowej Akkuyu pojawiły się szczeliny - poinformowała turecka Agencja Energii Atomowej (TAEK). Elektrownię budują rosyjscy specjaliści z Rosatomu. Ta sama firma buduje również pierwszą białoruską elektrownię atomową 250 km od polskich granic.

    ...

    w lipcu 2018 r. - zauważono pierwsze pęknięcia.



    Wylali nowy beton, ale znowu popękał


    jak tak budują , to ja czuje się 'bezpiecznie'

    https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-05-1...ej-w-turcji-jadrowa-silownie-buduja-rosjanie/


    czuję się coraz 'bezpieczniej'
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,1148...dC8bsnyZAuSxSXCyvAx3A-iJofjrcNImw#s=BoxOpLink
  • #835
    Pi111
    Poziom 18  
    Departament Energii USA finansuje innowacje jądrowe

    Projekt wytwarzania wodoru - w zintegrowanych systemach energetycznych amerykańskich elektrowni jądrowych - jest jednym z trzech wybranych przez Departament Energii USA (DOE), który otrzyma część funduszu w wysokości 15 mln USD. W tym samym czasie amerykański regulator (Komisja Dozoru Jądrowego - NRC) przyznał 15 mln USD dotacji na wsparcie rozwoju zasobów ludzkich na potrzeby energetyki jądrowej.

    https://www.cire.pl/item,186475,1,0,0,1,0,0,d...sa-finansuje-innowacje-jadrowe.html#komentarz

    Francuzi ogłosili projekt SMR
    We wtorek 17 września br., podczas konferencji Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w Wiedniu kilka francuskich firm oraz jednostka badawcza zajmująca się alternatywnymi źródłami energii ogłosiły wspólny projekt małego reaktora jądrowego (SMR).

    https://www.cire.pl/item,186465,1,0,0,1,0,0,francuzi-oglosili-projekt-smr.html#komentarz
  • Pomocny post
    #836
    cuuube
    Poziom 21  
    Cytat:
    Ostatnia kwota, jaką Ministerstwo Energii podało szacując koszt budowy polskiej elektrowni jądrowej, to 70-75 mld złotych.

    Podczas ubiegłorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy Krzysztof Tchórzewski mówił, że jego zdaniem potrzebna jest budowa elektrowni jądrowej o mocy 4-4,5 GW.

    https://www.gramwzielone.pl/trendy/30884/mini...chce-splacac-elektrownie-jadrowa-przez-50-lat

    Cytat:
    oncern energetyczny NTPC chce wybudować w indyjskim stanie Gujarat wielką elektrownię fotowoltaiczną o mocy aż 5 GW.

    Uruchomienie produkcji energii ma nastąpić w roku 2024, a cała inwestycja ma kosztować około 3,5 mld dolarów.

    http://gramwzielone.pl/energia-sloneczna/1015...c-najwieksza-na-swiecie-elektrownia-sloneczna


    :lol:
  • #838
    cuuube
    Poziom 21  
    Cytat:
    Podsumowanie wyników badania opinii, zrealizowanego na zlecenie spółki przez PBS w okresie od listopada do grudnia 2018 r., na reprezentatywnej próbie mieszkańców gmin lokalizacyjnych, tj. Choczewo, Gniewino i Krokowa, przedstawione zostało w poniższym zestawieniu.

    Najważniejsze wnioski:

    Poparcie dla inwestycji

    Poparcie dla budowy elektrowni jądrowej w sąsiedztwie wśród mieszkańców gmin lokalizacyjnych wynosi 66%.
    Poparcie dla budowy elektrowni jądrowej w Polsce wśród mieszkańców gmin lokalizacyjnych wynosi 69% i zwiększyło się o 2 pp. w stosunku do ubiegłego roku.
    Poparcie dla budowy elektrowni w sąsiedztwie nie zmieniło się od poprzedniej fali badania, jednak stosunek mieszkańców do takiej inwestycji w pobliżu ich miejsca zamieszkania uległ poprawie. Zmniejszyła się liczba osób będących zdecydowanymi przeciwnikami przedsięwzięcia (migracja do grupy umiarkowanych przeciwników).
    Coraz więcej mieszkańców gmin lokalizacyjnych, którzy nie popierają budowy elektrowni jądrowej w Polsce, jest skłonnych zmienić swoje zdanie w tej kwestii, jeżeli pomoże to w ograniczeniu niekorzystanych zmian klimatycznych, zwiększy bezpieczeństwo energetyczne kraju, a elektrownia zostanie zbudowana z zachowaniem najwyższej ostrożności (co piąty badany).
    Główne motywatory do popierania budowy to nowe miejsca pracy, możliwość rozwoju dla gminy lokalizacyjnej oraz tańsza elektryczność.
    78% osób (wskazanie: raczej się zgadzam, zdecydowanie się zgadzam) uważa, że Polska potrzebuje elektrowni jądrowej, ponieważ obecne źródła są niewystarczające do zaspokojenia potrzeb energetycznych naszego kraju.
    Opinie o Programie Wsparcia Rozwoju Gmin Lokalizacyjnych (PWRGL)

    Program polega na finansowaniu lub dofinansowaniu inicjatyw istotnych dla mieszkańców gmin lokalizacyjnych oraz rozwoju regionu.

    Program Wsparcia Gmin Lokalizacyjnych jest oceniany pozytywnie przez mieszkańców – czterech na pięciu jest zdania, że jest on ważny dla lokalnej społeczności (79%).
    W przyszłości mieszkańcy gmin lokalizacyjnych chcieliby, aby wsparcie otrzymały projekty związane z ogólnym rozwojem gminy (17%), infrastrukturą (drogi, chodniki, oświetlenie, kanalizacja) (15%), edukacją, szkolnictwem, żłobkami i przedszkolami (14%), nowymi miejscami pracy oraz wsparciem lokalnych firm (12%).
    Wiedza o energetyce jądrowej w gminach lokalizacyjnych

    Prawie połowa badanych zauważyła w swojej okolicy punkty informacyjne, w których mogą pozyskać informacje na temat energetyki jądrowej. Odwiedził je co czwarty mieszkaniec gminy.
    Osoby, które odwiedziły punkty informacyjne wystawiają im dobrą ocenę – 89% badanych ocenia punkt pozytywnie, w tym 20% wystawia skrajnie wysoką ocenę.
    Co czwarty mieszkaniec badanych gmin ocenia swoją wiedzę na temat energetyki jądrowej dobrze lub bardzo dobrze (27%).
    Najbardziej popularnym źródłem wiedzy na temat energetyki jądrowej są niezmiennie opinie znajomych lub rodziny (28%) oraz Internet (17%).
    60% mieszkańców badanych gmin słyszało kiedykolwiek o programie „Świadomie o atomie”, który jest programem edukacyjnym prowadzonym przez Spółkę PGE EJ 1.
    Mieszkańcy gmin lokalizacyjnych nie mają preferowanych źródeł informacji na temat budowy elektrowni jądrowej. Wszystkie proponowane źródła (opinie innych, Internet, telewizja, prasa, radio, szkoła lub studia) w podobnym stopniu uważają za potrzebne.
    Wpływ elektrowni jądrowej na życie mieszkańców

    Prawie co czwarty badany (24%) rozmawiał w ciągu ostatnich miesięcy na temat budowy elektrowni jądrowej w pobliżu swojego miejsca zamieszkania.
    Rozmowy takie mają miejsce przede wszystkim w gronie rodziny (62%), przyjaciół lub znajomych (50%). 17% deklaruje prowadzenie rozmów na temat budowy elektrowni w swoim miejscu pracy.
    Co drugi mieszkaniec gmin lokalizacyjnych jest zdania, że po wybudowaniu elektrowni będzie więcej miejsc pracy w regionie (51%).
    Przyszłe korzyści z inwestycji

    Respondenci są świadomi możliwości rozwoju lokalnych przedsiębiorstw związanego z budową elektrowni.
    43% badanych ma pozytywne skojarzenia z energetyką jądrową i wskazuje, że korzyścią dla nich po zbudowaniu elektrowni jądrowej byłaby tańsza energia elektryczna.
    42% odpowiedziało, że budowa byłaby korzystna dla rozwoju gminy, a 29% wskazań dotyczyło rozwoju infrastruktury w gminie.
    Zdaniem badanych głównymi beneficjentami budowy elektrowni będzie przede wszystkim gmina (17%), w której zostanie zbudowana elektrownia jądrowa i jej mieszkańcy, a także polscy politycy (16%), firmy produkujące energię elektryczną (14%) i te odpowiadające za budowę elektrowni jądrowej (14%).
    Instytucje zaangażowane w budowę elektrowni jądrowej w Polsce

    W tym roku, już co czwarty mieszkaniec gmin lokalizacyjnych (24%) wskazuje na PGE EJ 1 jako firmę zaangażowaną w budowę, a 19% wskazuje ogólnie grupę PGE.
    Nadal najczęściej wskazywaną instytucją odpowiedzialną za budowę elektrowni jądrowej w Polsce jest polski rząd (38%).
    Informacje o badaniu

    Celem badania była weryfikacja poparcia dla budowy elektrowni atomowej w gminach lokalizacyjnych.
    Badanie sondażowe zostało przeprowadzone na zlecenie PGE EJ 1 przez PBS w okresie listopad – grudzień 2018 r.
    Badanie przeprowadzono w potencjalnych lokalizacjach budowy pierwszej elektrowni jądrowej, gminach Choczewo, Gniewino, Krokowa.
    W gminach objętych badaniem (n= 1217) przeprowadzono odpowiednio:
    - gmina Krokowa - 517 wywiadów
    - gmina Choczewo - 500 wywiadów
    - gmina Gniewino - 200 wywiadów



    https://pgeej1.pl/Aktualnosci/wyniki-poparcia...wej-w-gminach-lokalizacyjnych-edycja-2018-rok

    Również na tej stronie

    Cytat:
    Badania lokalizacyjne i środowiskowe

    Wybór lokalizacji dla elektrowni jądrowej musi zostać poprzedzony bardzo dokładną weryfikacją, w jaki sposób będzie ona oddziaływać na otaczające ją środowisko i zdrowie ludzi (badania środowiskowe), oraz w jaki sposób uwarunkowania środowiskowe mogą wpływać na bezpieczeństwo funkcjonowania elektrowni (badania lokalizacyjne). PGE EJ 1 prowadziła wstępne badania i analizy w trzech potencjalnych lokalizacjach pierwszej polskiej elektrowni jądrowej: lokalizacji „Choczewo” i „Lubiatowo-Kopalino” (gmina Choczewo) oraz lokalizacji „Żarnowiec” (gminy Gniewino i Krokowa) w województwie pomorskim.

    Badania wstępne, przeprowadzone w latach 2013-2015, miały za zadanie zweryfikować najważniejsze zagrożenia przyrodnicze, jak na przykład możliwość wystąpienia znaczących oddziaływań na obszary chronione. Pozwoliły ponadto określić szczegółowe zakresy i metodyki badań właściwych, których wyniki zostaną wykorzystane do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko oraz raportu lokalizacyjnego. Dokumenty te stanowić będą podstawę uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i decyzji o ustaleniu lokalizacji elektrowni jądrowej.

    Przeprowadzone przez Spółkę PGE EJ 1 badania i analizy pozwoliły stwierdzić, że spośród rozpatrywanych terenów w województwie pomorskim lokalizacje „Lubiatowo-Kopalino” (gmina Choczewo) oraz „Żarnowiec” (gminy Gniewino i Krokowa) w największym stopniu spełniają społeczne i środowiskowe kryteria, jakim powinna odpowiadać lokalizacja elektrowni jądrowej.

    Spółka zdecydowała o prowadzeniu badań środowiskowych i lokalizacyjnych w dwóch wybranych lokalizacjach w celu zapewnienia efektywności dalszych prac projektowych oraz wypełnienia wymogów procedury środowiskowej.

    „Lubiatowo-Kopalino” oraz „Żarnowiec” będą przedmiotem analiz na potrzeby opracowania Raportu Oceny Oddziaływania na Środowisko dla Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

    25 maja 2016 roku Spółka uzyskała postanowienie o zakresie raportu o oddziaływaniu na środowisko. Spółka przeprowadziła działania mające na celu potwierdzenie zgodności zdefiniowanego zakresu badań z wydanym przez GDOŚ postanowieniem o zakresie raportu oceny oddziaływania na środowisko.

    PGE EJ 1 koordynuje całość zadań związanych z zarządzaniem badaniami lokalizacyjnymi i środowiskowymi, przygotowywaniem wniosków i raportów oraz uzyskiwaniem kluczowych zezwoleń i pozwoleń. Badania w pełnym zakresie będą realizowane przy zaangażowaniu spółek GK PGE oraz merytorycznym wsparciu doradcy technicznego – AMEC Foster Wheeler.

    Badania środowiskowe

    W ramach badań środowiskowych dokonana zostanie kompletna inwentaryzacja biotycznych (rośliny, zwierzęta i grzyby) oraz abiotycznych (powietrze, klimat, gleba, geologia, hydrologia) składników środowiska na lądzie i morzu, w strefach potencjalnych oddziaływań elektrowni jądrowej i towarzyszącej jej infrastruktury.

    W maju 2016 roku PGE EJ 1 uzyskała postanowienie o zakresie raportu o oddziaływaniu na środowisko. Spółka przeprowadziła działania mające na celu potwierdzenie zgodności zdefiniowanego zakresu badań z wydanym przez GDOŚ postanowieniem o zakresie raportu oceny oddziaływania na środowisko.

    Na podstawie uzyskanych wyników badań i analiz, spośród zbadanych lokalizacji PGE EJ 1 wskaże lokalizację preferowaną do budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej oraz lokalizację alternatywną. W przypadku stwierdzenia na którymkolwiek z badanych obszarów tzw. wady zasadniczej, uniemożliwiającej uzyskanie wymaganych pozwoleń, wariant ten nie będzie dalej rozważany jako miejsce budowy elektrowni. Przy wyborze lokalizacji preferowanej, poza uwarunkowaniami środowiskowymi, będą brane pod uwagę warunki techniczne, ekonomiczne i społeczne realizacji inwestycji.

    Na podstawie wyników badań zostanie określona wrażliwość poszczególnych elementów środowiska na oddziaływania ze strony planowanej inwestycji. Następnie, w ramach procedury oceny oddziaływania na środowisko sformułowane zostaną w Raporcie o oddziaływaniu, wytyczne i zalecenia, które będą musiały być uwzględnione w projekcie budowlanym elektrowni, tak aby nie powodowała ona znaczących oddziaływań na środowisko na żadnym z etapów przygotowania, eksploatacji czy likwidacji. Uwarunkowania te określi ostatecznie dla wybranej lokalizacji GDOŚ w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, której wydanie poprzedzą konsultacje z zainteresowanymi społecznościami w kraju i zagranicą.

    Badania lokalizacyjne

    Badania lokalizacyjne prowadzone będą stosownie do przepisów ustawy z dnia 29 listopada 2000 r. Prawo atomowe z uwzględnieniem wymagań i wytycznych Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Szczegółowy zakres badań określa Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 sierpnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu przeprowadzania oceny terenu przeznaczonego pod lokalizację obiektu jądrowego, przypadków wykluczających możliwość uznania terenu za spełniający wymogi lokalizacji obiektu jądrowego oraz w sprawie wymagań dotyczących raportu lokalizacyjnego dla obiektu jądrowego. W tym celu zostaną wykonane m.in. analizy właściwości terenu na podstawie badań i pomiarów terenowych oraz ekspertyz określających warunki: geologiczne (w tym: geotechniczne, sejsmiczne, tektoniczne, hydrogeologiczne), hydrologiczne, meteorologicznych i klimatycznych.

    Analizie podlegać będą także zagadnienia związane z logistyką transportową i dostawczą, z uwzględnieniem potrzeb w zakresie wykorzystania i rozwoju infrastruktury drogowej, socjalnej czy elektroenergetycznej występującej na danym terenie. Wykonana zostanie ocena potencjalnego wpływu zdarzeń zewnętrznych, będących skutkiem działania sił natury i działalności człowieka, na inwestycję oraz możliwości realizacji planów postępowania awaryjnego w sytuacji zagrożenia.

    Badania lokalizacyjne będą trwały 24 miesiące. Zasięg terytorialny badań obejmuje obszar lokalizacji wszystkich planowanych elementów elektrowni jądrowej oraz tereny sąsiadujące.



    Nie ma to jak przekupstwo

    Cytat:
    Program Wsparcia Rozwoju Gmin Lokalizacyjnych to kolejny krok w kierunku umacniania dobrosąsiedzkich stosunków między inwestorem, a władzami gmin lokalizacyjnych.


    Dodano po 26 [minuty]:

    manifestacja fanów atomu vs młodzieżowy strajk klimatyczny
  • #839
    MAŁSZYK
    Poziom 17  
    Już raz według mego rozeznania młodzież studenci strajkowali i był to ruch o nazwie Solidarność. Ilu ich tam jest 100-200 osób i co znowu gospodarkę chcą rozwalić w pył by przez kolejne lata odbudowywać no w sumie jest już dobrze może znowu i za dobrze.
    ,Dobro ogółu nad dobrem jednostki,
  • #840
    tplewa
    Poziom 38  
    cuuube napisał:
    [
    manifestacja fanów atomu vs młodzieżowy strajk klimatyczny


    Niom piątek był fajny - wsiadam w tramwaj i bęc pupa nagle się okazuje że jadę nie tam gdzie potrzeba (oczywiście brak informacji o tym że coś zmienione). Stracone dwie godziny co by wrócić do domu i zgodnie z wolą ekologów wsiąść do samochodu...