Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Opel Ascona - naprawa głowicy w silniku C18NE

piotrek98 01 Sep 2005 13:30 1569 1
  • #1
    piotrek98
    Level 12  
    Witam,
    (trochę się rozpisałem ale chciałem podać dokładny opis)
    Mam pewien problem z głowicą silnika C18NE od Opla Ascony 1986r.i proszę o rady, a zaczęło się tak: przedwczoraj stałem w korku, i w pewnym momencie zauważyłem, że wskaźnik cieczy chłodzącej wszedł na czerwone pole. Oczywiście woda w silniku się zagotowała i dodatkowo przez nieszczelność na połączeniu węża gumowego z chłodnicą cienkim strumieniem pary wydostawała się na zewnątrz. Bezpośrednią przyczyną tego było to, że nie włączył się wentylator chłodnicy, bo zaśniedziały był jeden z konektorów wyłącznika termicznego. W rezultacie uszkodzeniu uległy: chłodnica oraz uszczelka pod głowicą. Dodatkowym objawem było to, że na ciepłym silniku nie palił wcale 1. cylinder, węże gumowe były spuchnięte i twarde, ze zbiornika wyrównawczego przez zaworek uciekało powoli powietrze, a po odkręceniu w nim korka, wewnątrz zbiorniczka widoczne i wyczuwalne nosem były spaliny, oraz było widać że płyn bąbelkuje. Na zimno silnik zapalał i chodził dobrze. Diagnoza była jasna – uszczelka do wymiany. Po zdjęciu głowicy okazało się, że faktycznie uszczelka była uszkodzona. Na 1. i 4. cylindrze widać na uszczelce przedmuchy pomiędzy komorą spalania a kanałem chłodzącym od strony kolektora wydechowego. I byłoby wszystko w porządku gdyby nie to, że zauważyłem, że w miejscach uszkodzenia uszczelki na powierzchni głowicy porobiły się wżery o głębokości ok. 1mm o szerokości 5mm, i co gorsze, pomiędzy gniazdami każdej z par zaworów ssących i wydechowych, w najmniejszym przewężeniu, widoczna jest nieregularna rysa (pękniecie) o szerokości ok. 0,2mm.
    I teraz moje pytanie – czy taką głowicę można naprawić? A jeśli tak to najlepiej gdzie we Wrocławiu?
    Przypuszczam, że wżery w miejscu przylegania uszczelniających pierścieni metalowych uszczelki do głowicy, można usunąć przez planowanie. Ale wtedy trzeba by zebrać ok. 1mm materiału głowicy, to chyba dużo i zastanawiam się czy nie odbije się to negatywnie na żywotności silnika. A może takie ubytki uzupełnia się przez napawanie aluminium? Natomiast najbardziej niepokoją mnie te rysy pomiędzy gniazdami zaworowymi. Czy to oznacza pękniętą głowicę, czy może jest to tylko powierzchowna sprawa i nie ma się czym przejmować? Gdyby głowica była w tych miejscach pęknięta to silnik nie miałby mocy, mam rację, a on bez problemu zapalał, jeździł i przyspieszał bardzo dobrze do końca, nawet wtedy, gdy pracował już tylko na 3 cylindrach. Dodam, że zrobiłem test i do komór spalania nalałem trochę nafty, tak aby przykryć zawory i po 12 godzinach troszkę jej oczywiście ubyło (przez zawory), ale nie zauważyłem aby nafta wypływała gdzieś na zewnątrz przez te zarysowania.
    Proszę Szanownych Kolegów o opinie i podpowiedzcie co powinienem dalej robić,
    Z pozdrowieniami
    Piotrek