Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Remont instalacji elektrycznej w kamienicy

24 Lis 2018 16:43 600 4
  • Poziom 3  
    Witam, mam w planach zakup małego mieszkania w kamienicy do lekkiego remontu. Niestety w lokalu będzie wymagana ingerencja w instalację elektryczną ze względu na przewody aluminiowe w nieciekawej już izolacji. Ogrzewanie mieszkania i wody realizowane będzie z kotła C.O.. Natomiast w lato ogrzewanie wody będzie realizowane/wspomagane za pomocą bojlera 1,5KW uruchamianego za pomocą wyłącznika czasowego (rano przed wstaniem i wieczorem) ilość czasu włączenia jeszcze będzie ustalana by woda była odpowiednio ciepła.
    Skrzynka z licznikami jest na zewnątrz kamienicy, od skrzynki idą przewody na poszczególne piętra do bezpieczników (25A w tym przypadku). Instalacja od skrzynki do bezpiecznika na klatce wygląda na kilkuletnią (nowe rurki, skrzynka, skrzynki bezpieczników wraz z nimi i wyłącznik przeciwpożarowy). Niestety na tą chwilę nie wiem jaka jest dokładny typ instalacji (mieszkanie sprzedaję starsza pani, to na pytanie o typ instalacji nie potrafi odpowiedzieć, szczególnie, że instalacja nie była remontowana raczej od początku powstania budynku i raczej nie spełnia już wymogów dla aktualnie prądożernych urządzeń).
    Planował bym od bezpiecznika na klatce do rozdzielnicy w domu (nie ma takiej fabrycznie to trzeba zrobić) puszczenie przewodu 3x4mm, lub 2x4mm w zależności od tego co za bezpiecznikiem się znajduję w nowej instalacji. Natomiast reszta by wyglądała tak (schemat może zawierać błędy, gdyż nie jestem elektrykiem, nie zawiera on przełączników).
    Remont instalacji elektrycznej w kamienicy
    Dodam, że źle opisałem obrazek nie chodziło mi o kuchenkę jako płytę indukcyjną o mocy kilku KW, tylko o piekarnik elektryczny (około 2KW), palnik natomiast będzie pracował na butli 11kg.
    Oczywiście dodam, że mam znajomego elektryka, pracę chcę wykonać sam (oczywiście pewnie dostanę wskazówki przy robocie), natomiast przed zatynkowaniem instalacja będzie sprawdzona przez elektryka. Oczywiście zakładam, że wszelkie prace przy bezpieczniku na klatce wymagają zgody wspólnoty, natomiast jak to wygląda w ZE?
    Chciałbym się dowiedzieć czy schemat wygląda w miarę ok (sam robiłem). Krytykę oczywiście przyjmuję. Jeśli się okaże, że instalacja to TN-C to czy jest sens stosować różnicówki?

    Pozdrawiam

    Ps. Nie chce raczej zerować instalacji. Bez upewnienia się czy to możliwe. Natomiast jeśli to możliwe to przewód PE podłączam do listwy N przed różnicówką czy trzeba zastosować jakąś inną kombinację? Uziom odpada ze względu na brak podpięcia się gdziekolwiek.
    PS2. Czy ZE może mi udostępnić informację o zastosowanym typie instalacji, jeśli nie jestem jeszcze właścicielem mieszkania?
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 43  
    Consensus napisał:
    Planował bym od bezpiecznika na klatce do rozdzielnicy w domu (nie ma takiej fabrycznie to trzeba zrobić) puszczenie przewodu 3x4mm, lub 2x4mm

    Pierwszy wybór "można" zaakceptować, (ilość żył) ten drugi już nie. (wymogi, aby nowa instalacja była minimum trój żyłowa)
    Dlaczego nie idziesz "w przyszłość "i nie 5 x X. Zasilanie mieszkania trój fazowo, jeśli to nie możliwe w tej chwili, to będzie na przyszłość.
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 3  
    Jest to kamienica z 1960 r wiec wątpię by była możliwość podpięcia 3 faz, aczkolwiek zakładając, iż było by to możliwe to by wymagało projektów, pozwoleń. Koszt takiego przedsięwzięcia mógłby sporo kosztować, szczególnie, że raczej 3 fazowych urządzeń na używam. Czy mógłbyś mi przybliżyć kiedy ta norma zaczęła obowiązywać (być może wymieniali instalację jak ta norma obowiązywała i jest 3 żyłowa). Załóżmy, że jednak mogę zastosować te 3 żyły, czy mój projekt jest wtedy hmm odpowiedni?
  • Poziom 43  
    Moja jest z 26 roku i mam w mieszkaniu trzy fazy.
    Consensus napisał:
    Koszt takiego przedsięwzięcia mógłby sporo kosztować,

    NIe sądzę, do budynku są na pewno doprowadzone trzy faz
    Consensus napisał:
    raczej 3 fazowych urządzeń na używam

    Raczej ? Co nie oznacza że nie jest lepiej takowe posiadać. Przy braku jednaj fazy masz jakieś tam możliwości działania i nie siedzisz w ciemnych pomieszczeniach.
    Consensus napisał:
    Czy mógłbyś mi przybliżyć kiedy ta norma zaczęła obowiązywać

    Jeśli masz na myśli instalację trój żyłową to już chyba dawno.
  • Poziom 3  
    Poszperałem trochę w temacie przyłączenia instalacji 3 fazowej. Niestety koszty przyłączenia i robocizny z materiałem przekraczają 10% wartości mieszkania (jeśli nie trzeba by wymieniać linii od słupa elektrycznego, bo to w końcu zabudowa wielorodzinna), a z racji. że z żona zamierzamy mieszkać z 5 lat w tym mieszkaniu i potem zmienić na coś większego i to mieszkanie sprzedać/wynająć, tak więc koszt modernizacji na 3 fazy jest nieopłacalny. Oczywiście nie zmienia to faktu, że nadal trzeba zrobić instalację 1 fazową.

    Ps. Żeby ktoś nie myślał, że mówiąc po ponad 10% mam na myśli 20-30 tys. złotych. To małe 36 m2 mieszkanie za 60 tys do lekkiego odświeżenia z wyglądu i właśnie instalacji,a koszt takiego przyłącza może się wahać w okolicach kilku tys. zł za robotę elektryka z materiałem.

    Aczkolwiek wracając do 1 fazy, zakładając że przeboleje brak prądu czasami. Mogę się niestety w ramach ograniczonego budżetu pokusić o wymianę przewodów z 3x4mm na 3x5-6mm i wystąpienie z wnioskiem o zwiększenie mocy do 6-7KW co by dało bezpiecznik o natężeniu 32A. Jest to koszt zdecydowanie mniejszy (opłata dla energetyki i niewiele większy koszt za parę za góra 5 metrów od bezpiecznika do skrzynki rozdzielczej, którą zrobię w mieszkaniu przewodu 3x6mm względem 3x4mm) oczywiście zakładając, że za bezpiecznikiem w stronę licznika jest też przyzwoity przewód, no i dużo mniejsza opłata dla znajomego elektryka (bo przyłącze 3 faz. to raczej musi robić ktoś kto ma umowę z ZE).

    Wiem, że trzymam się z uporem maniaka tej 1 fazy, ale nie ukrywam, że jesteśmy młodzi i będzie to nasze 1 mieszkanie tak więc każdy grosz się liczy, wiadomo na bezpieczeństwie czy przekrojach przewodów nie będę oszczędzał, ale koszt między 1 a 3 faz. jest kilkukrotnie wyższy.