logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Obniżenie kosztów ogrzewania - podniesienie komfortu życia

grzecho 25 Lis 2018 00:47 2703 21
REKLAMA
  • #1 17583510
    grzecho
    Poziom 15  
    Posty: 113
    Pomógł: 6
    Ocena: 10
    Do napisania tego tego tematu skłoniło mnie przejrzenie tematów o kosztach ogrzewania, w których przeciętny czytelnik może się pogubić.
    Ponieważ 5 lat temu miałem podobny problem podczas budowy domu chciałem się podzielić moim spostrzeganiem tego tematu, rozwiązaniem jakie zastosowałem i dlaczego jestem z niego zadowolony.
    Po pierwsze ogrzanie 140 -1 60 m domu to 150 - 250 kWh średnio na dzień grzewczy zależne oczywiście od temperatury w domu, okien i ocieplenia.
    Podniesienie temperatury o 1 stopień to ok. 2 krotne zużycie energii, czyli jak ktoś pisze, że jest zadowolony z gazu bo płaci 3,5 tys na sezon a następnie pisze, że utrzymuje temperaturę 19 stopni to mając dzieci lub lubiąc temperaturę 22 stopnie pomnóżcie to przez 3 - 4 i otrzymacie koszt waszego komfortu. Oczywiście większość się do tego nie przyznaje że marznie w domu chwaląc się małymi rachunkami i jakie to wspaniałe.
    W tym momencie muszę poruszyć jeszcze temat sprawności pieców. Jak dobrze poczytacie to okaże się, że wszystkie dane odnoszą się do temperatury 80 stopni. Oczywiście żaden producent nie napisze, że przy 30 - 40 stopniach mają sprawność 30 - 40 % a całą jesień i lato (a teraz i część zimy) wystarczy w dobrze ocieplonym domu taka temperatura grzejników do 22 stopni w domu.
    Szukając rozwiązania natrafiłem gdzieś w Skandynawii na świetny pomysł z buforami ciepła i po pięciu latach użytkowania serdecznie go wam polecam. Polega on na zastosowaniu dwóch zbiorników wodnych jako akumulatora ciepła, w sumie w moim przypadku to ok. 2300 l wody (duży ok. 1800 l i mniejszy ok. 500 l), pozwala to zmagazynować ok. 120 - 140 kWh po nagrzaniu do 80 st. i pozwala to na utrzymanie komfortu w domu.
    Układ u mnie jest dość skomplikowany, bo zasilam z niego podłogówkę, grzejniki, ciepłą wodę oraz to wszystko może pracować z bufora zasilanego kominkiem z płaszczem wodnym lub z pieca gazowego. To rozwiązanie powoduje, że kominek pracuje na maksymalnej sprawności i nie trzeba kupować pieca kondensacyjnego na gaz, bo piec gazowy też pracuje na maxa. Niestety nie ma gotowych sterowników do takich rozwiązań, więc sam wykonałem sterowanie na plc. Na jesieni i na wiosnę palę w kominku raz na 2 dni i załatwia mi to ciepłą wodę i ogrzewanie.
    Jeżeli bym miał piec to w lecie też bym grzał na ciepłą wodę (pewnie raz na tydzień), ale kominkiem się nie da.
    Jeżeli będzie zainteresowanie tematem w miarę posiadanego czasu podzielę się szczegółami.
    Zapraszam do podzielenia się może innymi ciekawymi rozwiązaniami.
  • REKLAMA
  • #2 17583651
    as007
    Poziom 15  
    Posty: 135
    Pomógł: 5
    Ocena: 37
    Co wspólnego z komfortem życia ma palenie w kominku co 2 dni? Kocioł gazowy kondensacyjny najwyższą sprawność ma przy 45 st. C. Byłoby mi szkoda punktów i czasu na pisanie takich rzeczy.
  • #3 17583685
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #4 17583762
    grzecho
    Poziom 15  
    Posty: 113
    Pomógł: 6
    Ocena: 10
    Panie as nie wszyscy mają gaz. Ja bardzo lubię jak się pali w kominku..

    Dodano po 21 [minuty]:

    Jeżeli chodzi o koszty takiej instalacji to zależy jak to liczyć=czy razem ze źródłami czy oddzielnie.
    U mnie było orientacyjnie tak duży zbiornik-ok.3000 mały ok1500 10 pompek wilo 3 biegowe ok1500(hurt używka) 3 wymienniki nowe 30kW o jle pamiętam po 450 zawory zwrotne nie pamiętam po ile
    plc i hmi ok 3000 reszta razem z instalacją w nowym domu więc trudno mi to rozdzielić .Wymiennik konieczny jest tylko na gaz , ja zamontowałem na podłogówce i grzejnikach żeby mieć kontrolę nad wyciekami. Oczywiście nie liczę montażu sterowania bo wykonałem go sam.
  • #5 17584056
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1656
    grzecho napisał:
    Podniesienie temperatury o 1 stopień to ok. 2 krotne zużycie energii,

    Skąd wziąłeś takie wyliczenia? Zapotrzebowanie na ciepło budynku jest w dość dobrym przybliżeniu liniową funkcją różnicy temperatur, a więc 2 krotne zwiększenie zapotrzebowania na energię wymaga dwukrotnego zwiększenia różnicy temperatur. Podniesienie temperatury o jeden stopień to jakieś parę procent większe zużycie energii. Ale na pewno nie dwukrotne.
  • #6 17584079
    Zbych034
    Poziom 39  
    Posty: 4679
    Pomógł: 549
    Ocena: 1414
    Kiedyś widziałem takie stwierdzenie:
    podniesienie temperatury o 3 stopnie to wzrost zużycia energii o 50%
    Wydaje mi się iż jest bliższe prawdy.
  • REKLAMA
  • #7 17584131
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 17584138
    TomekO1976
    Poziom 17  
    Posty: 244
    Pomógł: 11
    Ocena: 60
    grzecho tak jest dla kotłów na paliwa stałe. Najwyższa sprawność przy mocy nominalnej i paliwie podstawowym najlepiej dozowanym małymi porcjami. Przy kotłach gazowych kondensacyjnych odwrotnie. Zamiast bufora można przepalać co jakiś czas ale wówczas marny komfort.
  • #9 17584199
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1656
    TomekO1976 napisał:
    Przy kotłach gazowych kondensacyjnych odwrotnie.

    Przy kotłach gazowych bufor wbrew pozorom także ma zastosowanie. W nowych świetnie ocieplonych domach, o niedużym metrażu nawet kotły gazowe mają problemy, gdyż przez dużą część sezonu zapotrzebowanie na ciepło potrafi być poniżej mocy nominalnej kotła. Wtedy kocioł zaczyna taktować (pracować cyklicznie załączając i wyłączając się w krótkich odstępach czasu) a to obniża jego sprawność, zwiększa zużycie gazu i podnosi awaryjność. Nieduży bufor dodany do takiego kotła pozwala zwiększyć średnią moc z jaką pracuje kocioł co poprawia warunki jego pracy i likwiduje taktowanie kotła.
  • #10 17584333
    TomekO1976
    Poziom 17  
    Posty: 244
    Pomógł: 11
    Ocena: 60
    Tylko w niedużym metrażu stosowanie bufora może być kłopotliwe. Dla mnie przyszłość to raczej ogrzewanie elektryczne z panelami fotowoltaicznymi.
  • #11 17584712
    grzecho
    Poziom 15  
    Posty: 113
    Pomógł: 6
    Ocena: 10
    Pan Małszyk napisał "ale kto bogatemu zabroni "Masa ludzi zakłada solary których koszt założenia jest podobny a oszczędność żadne w dodatku nie pracująw zimie jak są najbardziej potrzebne.
    To rozwiązanie poprawia jakość spalania i daje przez to spore oszczędności na paliwie,a jednocześnie podnosi komfort.
    Jeżeli chodzi o zużycie energii to jest niewielkie bo pompki pracują tylko chwilowo.
    Nikt się nie chce pochwalić swoimi pomysłami????

    Dodano po 10 [minuty]:

    Panie xantix nie liczyłem tego ,po prostu użytkowałem samo ogrzewanie gazowe 10lat.
    Oczywiście mówię tu o domkach nie o mieszkaniach.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Może się mylę ale według mojej wiedzy niema i chyba długo nie będzie tańszego akumulatora energii niż wodny. Nie ważne czy zastosujemy go do fotowoltaiki czy do pieca czy do solarów lub innych źródeł energii.
  • REKLAMA
  • #12 17584834
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 398
    grzecho napisał:
    Nikt się nie chce pochwalić swoimi pomysłami????


    Możesz mi wyjaśnić, jak obniżyłeś koszty ogrzewania, gdy wydałeś 4,5 tys. na bufory, 1,5 tys. na pompy, nie wiem ile na sterowniki? Jaką powierzchnię na to trzeba było przeznaczyć, choćby żeby zamontować 10 pomp?

    Czy zestawienie tych dwóch celów w tytule nie jest sprzeczne?

    A ja mam instalację grawitacyjną z żeliwnymi grzejnikami z kotłem na paliwo stałe, która sama w sobie jest 500l buforem, i pracuje bez pompy i zużywa przeciętnie około 20W przez 5 godzin na dobę. Instalacja CO używana jest tylko w sezonie grzewczym, w pozostałym cwu grzeją kolektory z dwoma pompami które zużywają około 0,3 kWh/dobę.
  • #13 17584917
    grzecho
    Poziom 15  
    Posty: 113
    Pomógł: 6
    Ocena: 10
    Mieszkałem i w takim domu. Do dziś gnębią mnie koszmary poranków w tamtym domu.
    Wydałeś 10 tys na solary ja na bufor .Koszt energii zasilania jest podobny(ok 10w plc +1,5pompki na dobę-ok0,4kwh/dobę),ale ja nie budzę się z zimnymi nogami w zimie .

    Dodano po 9 [minuty]:

    Powierzchnia do przeznaczenia w moim przypadku to ok 1,2m kwadratowego w pomieszczeniu gospodarczym i ok 2m kwadratowych na strychu .
  • #14 17584983
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30232
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    grzecho napisał:
    Podniesienie temperatury o 1 stopień to ok. 2 krotne zużycie energii,
    Wolne żarty, takim wpisem dyskredytujesz cała swoją wypowiedź a pomysł z buforem ciepła jest interesujący.
    Zbych034 napisał:
    Kiedyś widziałem takie stwierdzenie:
    podniesienie temperatury o 3 stopnie to wzrost zużycia energii o 50%
    Wydaje mi się iż jest bliższe prawdy.
    Bliższe od wypowiedzi kolegi grzecho ale też dalekie.
    Bardzo bliskie prawdy jest stwierdzenie ze strony muratora: Podwyższenie temperatury o 1C to wzrost zużycia o około 5%.
  • #15 17584988
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 398
    grzecho napisał:
    Mieszkałem i w takim domu. Do dziś gnębią mnie koszmary poranków w tamtym domu.
    Wydałeś 10 tys na solary ja na bufor .Koszt energii zasilania jest podobny(ok 10w plc +1,5pompki na dobę-ok0,4kwh/dobę),ale ja nie budzę się z zimnymi nogami w zimie .


    Ale jakie koszmary? Budynek ocieplony średnio, u mnie temperatura obniża się o 0,5 stopnia przez noc, w nocy się nie pali, ale instalacja stygnie wolno czyli powoli "rozładowuje swój wewnętrzny byfor", na instalację solarną wydałem 3,5 tys., nie liczę własnej pracy, instalacja typu drain back, pracuje gdy trzeba, jak nie trzeba to się wyłącza, nie grozi jej przegrzanie.

    A co masz na strychu?
  • #16 17584997
    grzecho
    Poziom 15  
    Posty: 113
    Pomógł: 6
    Ocena: 10
    Co do kosztów ogrzewania to proste poprawiając sprawność pieca ,druga sprawa to nie mam twojego problemu ,że wieczorem nagrzane na maxa a rano zimno Komfort jak przy piecu gazowym.
    Na wiosnę i jesienią albo się dusisz z gorąca albo musisz palić 3xdziennie jedna i druga wersja to strata paliwa
  • #17 17585012
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30232
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    Widocznie grzecho nie wie co to instalacja grawitacyjna z żeliwnymi grzejnikami albo mieszkał w domu gdzie śnieg wpadał do mieszkania przez nieszczelne okna.
    Pamiętam z dzieciństwa takie ogrzewanie i tylko w największe mrozy (gdy zamykano szkoły) trzeba było ostatni raz dorzucić węgla pomiędzy 22 a 23.
  • #18 17585021
    grzecho
    Poziom 15  
    Posty: 113
    Pomógł: 6
    Ocena: 10
    Te twoje 0,5 stopnia przez noc to taka sama bajka jak te 3,5ts za sezon gazem w domku.

    Dodano po 5 [minuty]:

    grzecho wie co to instalacja grawitacyjna .Jaką powierzchnię masz do ogrzania że 500l utrzymuje ci temperaturę ??? chyba 50m

    Dodano po 14 [minuty]:

    W wyjaśnieniu do tematu może nie jest jasno opisane na jaki metraż jest przykład .to podpowiem 140-160. Dla małych powierzchni jest inna kalkulacja dla większych podobna .

    Dodano po 10 [minuty]:

    W moim przypadku powierzchnia domu 146m użytkowe do ogrzania z garażem na samochody to ok270m dom dobrze ocieplony.
  • #19 17585137
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 398
    grzecho napisał:
    Co do kosztów ogrzewania to proste poprawiając sprawność pieca ,druga sprawa to nie mam twojego problemu ,że wieczorem nagrzane na maxa a rano zimno Komfort jak przy piecu gazowym.
    Na wiosnę i jesienią albo się dusisz z gorąca albo musisz palić 3xdziennie jedna i druga wersja to strata paliwa


    Kolego, komfort polega na dostosowaniu temperatury do aktywności domowników.
    Po co Ci wysoka temperatura rano, gdy osoby wychodzą z domu. Najwyższa temperatura jest potrzebna od 17 do 21. A w sobotę i niedzielę, gdy pierzemy, gotujemy, prasujemy to pomieszczenia nagrzewają się od pracujących urządzeń.
    Nie palę trzy razy dziennie, tylko raz na dobę, a w okresach przejściowych co dwa dni. Pow. ok. 200 m kw.
    Mam opracowaną kartę paliwową i w zależności od temp. w domu i na zewnątrz, spalam określoną dawkę paliwa, więc ani nie przegrzewam pomieszczeń ani ich nie dogrzewam.
  • #20 17585189
    grzecho
    Poziom 15  
    Posty: 113
    Pomógł: 6
    Ocena: 10
    Jak tak lubisz to ja nie mam nic do tego ,ale nie pisz że jak napalisz o 17 to o 7 rano masz różnicę ,5stopnia przy 500l wody w obiegu bo czytają to ludzie którzy skłonni są w to uwierzyć .

    Dodano po 11 [minuty]:

    Poza tym nie dogrzewać całego domu można ,zarówno opałem stałym jak i gazem. Ja tego nie kwestionuję .podobno można też polubić niską temperaturę.
    Mam nawet kolegę który mówi że dla niego jest komfort przy 5-10stopniach. Ale nie wiem czy się jasno wyraziłem po prostu nie o to chodzi.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Poza tym ja na przykład dużo pracuję w domu nie widzę powodu żeby pracować w czapce i szaliku.
  • #21 17585278
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 398
    Nie chcę mi się już więcej pisać, szczegóły można znaleźć w moich tematach jak i wyliczenia matematyczne. Podaje link gdzie przedstawiam zapotrzebowanie energetyczne w zależności od temperatury https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3388008-30.html#16845595 Zabrałem głos, aby przedstawić inne rozwiązanie tego samego zagadnienia, co nie oznacza że daje ono lepszy komfort od Twojego, ale może być stosowane w starszych domach z dużą pojemnością cieplną.
  • #22 17585604
    grzecho
    Poziom 15  
    Posty: 113
    Pomógł: 6
    Ocena: 10
    Zamykam temat bo widzę że nie znajdę tu osoby z którą mógłbym wymienić doświadczenia a bronić swoich racji dalej nie zamierzam bo bronią się one na co dzień u mnie w domu.
    Co do zużycia gazu na 1 stopień może troszkę przesadziłem ale pamiętam doświadczenia ze starego domu obniżenie temperatury z 22 na 20 stopni to było połowę rachunku za gaz.
    Ale zachęcam do doświadczeń i do podawania na forum swoich spostrzeżeń tylko prawdziwych .Pan SStalone przyznał się że lubi zimno z rana bo siędo tego przyzwyczaił po kilku postach cóż można i tak.
    Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych. Jeżeli znajdzie się osoba która chciałaby merytorycznie wymienić doświadczenia zapraszam na priva.
    Pojemność cieplna 500-700 l w starych domach nie zapewni komfortu bo można w tej pojemności zmagazynować ok 40-50 kWh co na 200m dom jest dużo za mało.
    Liczb nie da się oszukać.
    Dziękuję wszystkim za zabrany głos
    Pozdrawiam Grzegorz

    Dodano po 10 [minuty]:

    Powodem założenia tematu było znalezienie osoby ,która ma podobną instalację i zechciałaby się wymienić doświadczeniami.
    Niestety poza zgryźliwościami nie było nikogo merytorycznego .Jeden Pan próbował nawet oszukiwać i chciał uzasadniać to matematycznie.
    Jestem wieloletnim praktykiem w dziedzinie automatyki i sterowań .Jednakże wymiana cieplna to szerokie zagadnienie i trzeba się uczyć.
    Zawsze warto wymieniać doświadczenia ale odpowiadanie na zgryźliwości to strata czasu.
    Pozdrawiam Grzegorz

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat obniżenia kosztów ogrzewania oraz podniesienia komfortu życia w kontekście różnych systemów grzewczych. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami związanymi z ogrzewaniem gazowym, kominkami oraz instalacjami opartymi na paliwach stałych. Zwrócono uwagę na znaczenie sprawności pieców oraz wpływ temperatury na zużycie energii, wskazując, że podniesienie temperatury o 1 stopień może zwiększyć zużycie energii o około 5-50%. Wskazano na zalety stosowania buforów ciepła w systemach grzewczych, które mogą poprawić komfort i efektywność pracy kotłów, zwłaszcza w dobrze ocieplonych domach. Uczestnicy dyskusji podkreślali różnice w kosztach instalacji oraz eksploatacji różnych systemów, a także ich wpływ na komfort cieplny w domach.
REKLAMA