Hej, przymierzam się do wzięcia samochodu w leasing na 1os DG.
Rozpatruję 2 opcje:
1. Kia ceed 1.4 MPI 100km wersja M - cena podstawowa 67990zl, do produkcji czyli roczbik 2019, po rabacie na Firme 64990zł. Łączny koszt leasingu z 0 wpłaty początkowej 111%
2. Kupno 1-2 letniego samochodu - Cesja Leasingu. Może warto byłoby kupić lekko uzywany samochód, który w cenie KIA bedzie lepiej wyposazony? W oko wpadła mi np Renault Megane: >>link<<
Zaletami opcji pierwszej jest nowe auto, dluga gwarancja, oraz niższy o prawie 1000zl koszt ubezpieczenia. W drugim przypadku zaletą będzie lepsze wyposażenie, samochód wciąż jest młody, ma tylko 1 rok(choć za miesiac to bedzie juz rocznikowo 2latek, podczas gdy KIA bedzie świeżakiem)., z wad niecały rok gwarancji. Nieco ciekawszy środek samochodu i nieco wiecej mocy.
Samochodem chcę jeździć 2, maksymalnie 3 lata, po czym wymiana na nowy, a przy chciałbym, aby koszt eksploatacji był mozliwie jak najniższy.
Co radzicie?
Czy wielkim ryzykiem jest przejęcie lesingu 1-2 letniego samochodu z małym przebiegiem(wciąż na gwarancji)? Czy może lepiej wziąć coś nowego, uboższego i ze słabszym silnikiem a mieć (prawie)pewność, że nic mnie nie zaskoczy?
Rozpatruję 2 opcje:
1. Kia ceed 1.4 MPI 100km wersja M - cena podstawowa 67990zl, do produkcji czyli roczbik 2019, po rabacie na Firme 64990zł. Łączny koszt leasingu z 0 wpłaty początkowej 111%
2. Kupno 1-2 letniego samochodu - Cesja Leasingu. Może warto byłoby kupić lekko uzywany samochód, który w cenie KIA bedzie lepiej wyposazony? W oko wpadła mi np Renault Megane: >>link<<
Zaletami opcji pierwszej jest nowe auto, dluga gwarancja, oraz niższy o prawie 1000zl koszt ubezpieczenia. W drugim przypadku zaletą będzie lepsze wyposażenie, samochód wciąż jest młody, ma tylko 1 rok(choć za miesiac to bedzie juz rocznikowo 2latek, podczas gdy KIA bedzie świeżakiem)., z wad niecały rok gwarancji. Nieco ciekawszy środek samochodu i nieco wiecej mocy.
Samochodem chcę jeździć 2, maksymalnie 3 lata, po czym wymiana na nowy, a przy chciałbym, aby koszt eksploatacji był mozliwie jak najniższy.
Co radzicie?
Czy wielkim ryzykiem jest przejęcie lesingu 1-2 letniego samochodu z małym przebiegiem(wciąż na gwarancji)? Czy może lepiej wziąć coś nowego, uboższego i ze słabszym silnikiem a mieć (prawie)pewność, że nic mnie nie zaskoczy?