logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Który lepszy akumulator - Yuasy: YBX5012 czy YBX 3027 ?

Kusep 27 Lis 2018 14:36 1236 24
REKLAMA
  • #1 17589009
    Kusep
    Poziom 11  
    Oba akumulatory w podobnej cenie. Do Renault Megane Hatchback silnik 1390 rocznik 1998, alternator ma prąd ładowania co najmniej 75 A w tych modelach (mój w dowodzie rej. to Renault Megane 1.4 KAT)

    Oba w podobnej cenie. Różnice podaje niżej.
    YBX5012........................................................................................YBX3027
    285.zł...............................................................................................289.zł
    50,000.starts..................................................................................30,000.starts
    52.Ah.................................................................................................60.Ah
    480.A.................................................................................................550.A
    Waga.13.7.kg...................................................................................Waga.14,8.kg
    Rozmiar.207x175x190................................................................Rozmiar.243x175x190
    Gwarancja 36 miesięcy................................................................Gwarancja 24 miesiące
    Up.to.35%.increase......................................................................Up.to.20%.increase
    .in.cranking.power........................................................................in.cranking.power


    Autem jeżdżę sporadycznie, a trasa to 10-20 km.
    YBX 3027 jest większy i ma większą pojemność (zdolność do przechowywania ładunku) i większy prąd rozruchowy.
    Za to YBX5012 ma 50,000 starts i up to 35% increase in cranking power, choć ma mniejszą pojemność i mniejszy prąd rozruchowy.
    Który bardziej wskazany?

    P.s.
    Miałem Centra Future kupiony w sierpniu 2012 Pojemność 53 Ah Prąd 540 A. Padła we wrześniu tego roku. Wytrwała 6 lat. Podobno niezły wynik. Miałem chyba farta. Ale zdecydowałem się na Yuasę, bo znalazłem sporo narzekań na samą Centrę jak i jej akumulatory.
  • REKLAMA
  • #2 17589057
    vodiczka
    Poziom 43  
    Kusep napisał:
    Wytrwała 6 lat. Podobno niezły wynik. Miałem chyba farta.
    Przyzwoity wynik, moją zdjąłem z auta po 6,5 roku (przed zimą) i zastąpiłem nową. Stara (teraz ma 8 lat) nadal sprawna, służy jako źródło prądu 12V DC.
    Gdybym "na poważnie" słuchał narzekań na Centrę to chyba bym osiwiał. :)
  • #3 17589085
    siewcu
    Poziom 35  
    Teraz to w złych opiniach przoduje Bosch z tego co słyszałem, raczej nie Centra. Poza tym faktycznie, gdyby człowiek brał do siebie wszystkie opinie to by nic nie kupił. Dosłownie...
  • REKLAMA
  • #4 17589253
    Kusep
    Poziom 11  
    A ktoś napisze na temat?

    Czy jest tu ktoś, kto się zna na akumulatorach?
  • #5 17589285
    vodiczka
    Poziom 43  
    Kusep napisał:
    Czy jest tu ktoś, kto się zna na akumulatorach?
    Aby ktoś rzetelnie wypowiedział się o różnicy pomiędzy Yuasy YBX5012 a YBX 3027 musiałby przetestować przynajmniej po 5 szt każdego typu, wybranych losowo z większej partii.
    Ja bym kupił ten o większej pojemności.
  • REKLAMA
  • #6 17589321
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    vodiczka napisał:
    Ja bym kupił ten o większej pojemności.
    A ja nie. Mam taki sam samochód, z tego samego roku. W zeszłym roku wymieniłem 7-mio letni akumulator uszkodzony przy naprawie rozrusznika do C328. Po prostu rozrusznik miał zwarcie i przy podłączeniu go do akumulatora kablami rozruchowymi 10mm² zrobiły się gorące a rozrusznik ani drgnął. Po naprawie kręcił na tym rozruszniku. Na następny dzień samochód nie odpalił, a w akumulatorze syczało. To był akumulator 45Aha. Taki też kupiłem i uważam że 45Aha ma wystarczający prąd rozruchowy do tak małego silnika, tym bardziej że te samochody dobrze palą. A jeżdżąc sporadyczne na tak krótkich odcinkach mimo dobrego alternatora masz szansę nie doładować tego akumulatora i go zasiarczyć. Weź jeszcze pod uwagę pobór prądu przez podgrzewacz powietrza do gaźnika. To ustrojstwo wyłącza się dopiero jak silnik ma 70°C, więc z tym ładowaniem zwłaszcza w zimie nie jest tak fajnie.
  • #7 17589322
    Kusep
    Poziom 11  
    Wawrzyniec napisał:
    A ja nie. /.../ uważam że 45Aha ma wystarczający prąd rozruchowy do tak małego silnika, tym bardziej że te samochody dobrze palą. A jeżdżąc sporadyczne na tak krótkich odcinkach mimo dobrego alternatora masz szansę nie doładować tego akumulatora i go zasiarczyć. Weź jeszcze pod uwagę pobór prądu przez podgrzewacz powietrza do gaźnika. To ustrojstwo wyłącza się dopiero jak silnik ma 70°C, więc z tym ładowaniem zwłaszcza w zimie nie jest tak fajnie.


    Dzięki zaczynam myśleć podobnie.

    vodiczka napisał:
    Ja bym kupił ten o większej pojemności.


    Też to miałem najpierw na uwadze, ale ten o mniejszej pojemności YBX5012 ma następujące plusy:
    - szybciej się będzie ładować na krótszych trasach
    - ma więcej ołowiu w sobie względem swojej wielkości: 66,18 g/ cm (ten drugi to 60,9 g/cm)
    - może stąd się bierze jego: up to 35% increase in cranking power (drugi ma 20%)
    - ma gwarancję 36 miesięcy (drugi 24 m-ce)
    - ma 50,000.starts (drugi 30.000)

    Chyba wybiorę ten YBX5012: 52.Ah i 480 A.
    Tym bardziej, że do mojego Renault Megane 1.4 KAT fabrycznie był wkładany 44-50Ah z prądem rozruchowym 360-450A.
    Co z tego, że maksymalnie może być do mojego auta 60 Ah, jak mój może alternator nie zdąży go doładować na krótkiej trasie (max 20 minut jazdy w jedną stronę).

    Jest tu jakiś ekspert?
  • #8 17589340
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Kusep napisał:
    Chyba wybiorę ten YBX5012: 52.Ah i 480 A.
    Wystarczy w zupełności.
  • #9 17589344
    vodiczka
    Poziom 43  
    Wawrzyniec napisał:
    A jeżdżąc sporadyczne na tak krótkich odcinkach mimo dobrego alternatora masz szansę nie doładować tego akumulatora i go zasiarczyć
    Kusep napisał:
    szybciej się będzie ładować na krótszych trasach

    Koledzy, po raz kolejny muszę obalić mit w który wierzycie.

    Dla doładowania akumulatora po rozruchu lub postoju z wyłączonym silnikiem i włączonymi światłami nie ma znaczenia jego pojemność, znaczenie ma ile energii zostało zużyte i dokładnie tę samą ilość (powiększoną o sprawność ładowania) trzeba uzupełnić.
    Per analogiam: Macie dwie beczki, jedną 50l drugą 60l. Z obu beczek odlaliście równo po 10l wody. Mają do dyspozycji 1l garnek, którą z nich napełnicie szybciej?
  • #10 17589355
    kkknc
    Poziom 43  
    Jest, chyba ;) .
    Bzdura totalna że mały akumulator się doładuje a duży nie.
    Bierz największy jaki się zmieścić. Dłużej pochodzi. Co do Yuasy....... Robi dobre akumulatory do UPS, Łodzi, instalacji solarnych. Ale z samochodowymi mieli problem. Sporo reklamacji na nie było. Teraz lepiej, podobno. Pamiętaj że sporo też zależy od tego jaki egzemplarz trafisz.
    Odkąd wszedł Duracelle na rynek to powiem że na tyle założonych problemów żaden mi nie sprawił. Chociaż tanie europart też jeździ 5 rok w dieslu i ma się doskonale.
  • REKLAMA
  • #11 17589395
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    kkknc napisał:
    Bzdura totalna że mały akumulator się doładuje a duży nie.
    Bierz największy jaki się zmieścić. Dłużej pochodzi.
    Guzik prawda. Jak mały będzie niedoładowany to będzie słabo kręcił i będzie wiadomo że trzeba go doładować, a duży będzie kręcił mimo rozładowania w takim samym stopniu. A jak tak postoi rozładowany tydzień lub dwa to "na pewno dłużej wytrzyma". :cry:
  • #12 17589505
    amator2000
    Poziom 25  
    Wawrzyniec napisał:
    kkknc napisał:
    Bzdura totalna że mały akumulator się doładuje a duży nie.
    Bierz największy jaki się zmieścić. Dłużej pochodzi.
    Guzik prawda. Jak mały będzie niedoładowany to będzie słabo kręcił i będzie wiadomo że trzeba go doładować, a duży będzie kręcił mimo rozładowania w takim samym stopniu. A jak tak postoi rozładowany tydzień lub dwa to na pewno dłużej wytrzyma.


    Wawrzyniec - jaka Guzik Prawda, skoro potwierdzasz to, co napisał KKKNC :?:
    :D

    Do Autora - bierz ten, co ma dłuższą gwarancje - parametry aku i tak są z sufitu, bo kto uwierzy w bajki o gwarantowanych 50 albo 30 tys. rozruchów.
    :D
  • #13 17589534
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Nie potwierdzam. Post poprawiłem. Mniejszy - bardziej prawdopodobne parametry i dłuższa gwarancja, a w sumie trwałość akumulatora teraz to loteria, to nie są akumulatory co wytrzymywały po 12 lat jak kiedyś.
  • #14 17589555
    amator2000
    Poziom 25  
    Wawrzyniec napisał:
    to nie są akumulatory co wytrzymywały po 12 lat jak kiedyś.


    A kiedy tak było, bo nie pamiętam :D

    Mój najlepszy jaki miałem, oryginał z pierwszego montażu - wytrzymał 6 lat. Potem wszystkie marketowe średnio 2-3 lata
    :D
  • #15 17589593
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Tak miałem w ciągniku, C330. 2 6V Centry fabryczne wytrzymały 12 lat. Nigdy nie doładowywane. Ciągnik z prądnicą. W samochodzie 7 lat i upaliło pewnie mostek na zwarciu.
  • #16 17589610
    vodiczka
    Poziom 43  
    Wawrzyniec napisał:
    Guzik prawda. Jak mały będzie niedoładowany to będzie słabo kręcił i będzie wiadomo że trzeba go doładować, a duży będzie kręcił mimo rozładowania w takim samym stopniu.
    Dokładnie o to chodzi kolego, duży akumulator daje większy zapas bezpieczeństwa. Natomiast pitolenie o "akumulatorze wymagającym doładowania" świadczy o wadliwej instalacji elektrycznej bo przy sprawnej doładowanie nie jest potrzebne. Jeżeli ktoś chce profilaktycznie doładować 2-3 razy w roku to nie czeka aż "zacznie słabo kręcić" tylko doładowuje co 6 lub co 4 miesiące.
  • #17 17589618
    amator2000
    Poziom 25  
    Wawrzyniec napisał:
    miałem w ciągniku, C330. 2 6V Centry fabryczne wytrzymały 12 lat. Nigdy nie doładowywane.


    bajki z mchu i paproci ...
    :D

    Dodano po 3 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Natomiast pitolenie o "akumulatorze wymagającym doładowania" świadczy o wadliwej instalacji elektrycznej bo przy sprawnej doładowanie nie jest potrzebne


    kolejne bajki z mchu i paproci ...
    postaw auto z włączonym immo na parkingu w zimie na 2 tygodnie i potem odpal ...
    :D
  • #18 17589685
    vodiczka
    Poziom 43  
    amator2000 napisał:
    kolejne bajki z mchu i paproci ...
    postaw auto z włączonym immo na parkingu w zimie na 2 tygodnie i potem odpal ...
    Widzę, że kolega wszystkie rozumy zjadł a w dodatku jest wielbicielem Żwirka i Muchomorka :)
    Jeżeli mamy być precyzyjni to ile stopni jest nocą przez te 14 dni? Średnia -5°C czy -15°C?
    Jeżeli ktoś pozostawia zimą samochód na dwa tygodnie, powinien doładować zanim zacznie sprawdzać czy zakręci czy nie.
    Ja brałem pod uwagę w miarę normalną eksploatację czyli używanie auta przynajmniej dwa razy w tygodniu. Proszę sprawdzić w jakim kontekście użyłem zwrotu "pitolenie o akumulatorze wymagającym doładowania bo zaczyna słabo kręcić"
  • #19 17589718
    amator2000
    Poziom 25  
    vodiczka napisał:
    Widzę, że kolega wszystkie rozumy zjadł a w dodatku jest wielbicielem Żwirka i Muchomorka


    nie zjadł rozumy, tylko praktyka - bo w tym temacie wielkość ma znaczenie. Większa pojemność to większy prąd rozruchu - wyjątkowo istotny parametr akumulatora zimą ...
    :D
  • #20 17589735
    vodiczka
    Poziom 43  
    amator2000 napisał:
    Większa pojemność to większy prąd rozruchu - wyjątkowo istotny parametr akumulatora zimą ...
    Toż zaproponowałem ten o większej pojemności. :D
    vodiczka napisał:
    Dokładnie o to chodzi kolego, duży akumulator daje większy zapas bezpieczeństwa.

    Proponuję polemikę z kolegą Wawrzyńcem, który najpierw pisze, że lepszy mniejszy bo szybciej się zauważy kiedy trzeba doładować a potem:
    Wawrzyniec napisał:
    w ciągniku, C330. 2 6V Centry fabryczne wytrzymały 12 lat. Nigdy nie doładowywane.
  • #21 17589781
    amator2000
    Poziom 25  
    jeżeli chodzi o wypowiedzi kolegi Wawrzyńca to też nie łapię, jaki on preferuje - mniejszy czy większy :?:
    :D
    Natomiast ja preferuję te o jak najdłuższej gwarancji, bo i tak na końcu najważniejszy jest rachunek ekonomiczny a nie parametry z sufitu, jak już pisałem wcześniej, co widać choćby po deklarowanej liczbie rozruchów.
  • #22 17589829
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Od wczoraj jeżdżę z podłączonym do Meganki z akumulatorem 45Ah dogrzewaczem na 2 świece. Biorą 40A. Sterowanie podłączone pod komputer. Wyłącza się razem z podgrzewaczem powietrza do gaźnika przy temp ok 70°C. Załącza po odpaleniu silnika i temp płynu poniżej 70°. Przy obecnych temperaturach (-3 -4°C) po 2km otwiera się termostat. Do pracy mam 15km. Myślę że ten akumulator wytrzyma. A odnośnie akumulatorów w ciągniku to w tamtych czasach nie jeździło się w dzień na światłach. Wtedy akumulator służył w zasadzie tylko do odpalania ciągnika i był cały czas naładowany. Na światłach to w zasadzie tylko orka, jak noc zastała, ale wtedy ciągnik był na obrotach. W samochodzie jest inaczej, dużo prądożernych odbiorników. Inny sposób jazdy - krótkie dystansy, częste odpalania. Nieco inaczej jest w trasie. A cięgnik raz odpalony często pracuje kilka godzin (kiedyś praktycznie bez poboru prądu, a prądnica pracowała).

    Dodano po 5 [minuty]:

    amator2000 napisał:
    też nie łapię, jaki on preferuje - mniejszy czy większy
    Mniejszy o dłuższej gwarancji, chociaż należałoby się zorientować jak jest z gwarancją, czy nie szukają dziury w całym bo w niektórych firmach gwarancja jest tylko teoretyczna.
  • #24 17591156
    Kusep
    Poziom 11  
    Akurat tam choć o akumulatorach tej firmy, to nic nie ma na temat o który zapytałem.
    Na ten temat zaś jest dużo na https://www.youtube.com/watch?v=Vf18jAf3loY, Ale filmu nie warto oglądać. Jedynie jest sporo wartościowych komentarzy pod nim :) Naprawdę bardzo fachowych.
  • #25 17592542
    kris8888
    Poziom 39  
    vodiczka napisał:

    Ja bym kupił ten o większej pojemności.

    A ja brałbym ten o większej wadze, skoro pojemności są dość zbliżone. Jest większa szansa, że ma deklarowaną przez producenta pojemność i maksymalny prąd. Choć i z tym też zaczynają kombinować.
REKLAMA