Czołem.
Po głowie chodzi mi taka "zmota". Czy to ma szansę zadziałać?
Otóż gra mi pięknie zestaw Acoustimass10 Bose-a, pasywny komplet pieciu satelitek i subwoofera z połowy lat 90tych. Pięć kabli głośnikowych "idzie" ze wzmacniacza do woofera, a z niego pięć kolejnych do satelitek. Korzystam właściwie tylko ze stereo - trzy fajne głośniczki się tylko kurzą - bez sensu.
Kumpel chce się pozbyć identycznego zestawu.
No i teraz szatański plan: chciałbym wszystkie pięć kabli pomiędzy wooferem a wzmacniaczem podłączyć do jednego kanału wzmacniacza, a kolejne pięć z bliźniaczego zestawu do drugiego kanału. Satelitki jakoś tam poustawiać w kupie w stereo - to sprawa na potem.
Czy to się uda? Czy Ohm nie pokaże mi palca a wzmacniacz nie padnie od takiego obciążenia?
Słaby jestem w te teoretyczne klocki, nie mam pojęcia jak to się zachowa.
Wzmacniacz - NAD AV716 - amplituner surround też z połowy lat 90tych
Pozdrawiam
Roch
Po głowie chodzi mi taka "zmota". Czy to ma szansę zadziałać?
Otóż gra mi pięknie zestaw Acoustimass10 Bose-a, pasywny komplet pieciu satelitek i subwoofera z połowy lat 90tych. Pięć kabli głośnikowych "idzie" ze wzmacniacza do woofera, a z niego pięć kolejnych do satelitek. Korzystam właściwie tylko ze stereo - trzy fajne głośniczki się tylko kurzą - bez sensu.
Kumpel chce się pozbyć identycznego zestawu.
No i teraz szatański plan: chciałbym wszystkie pięć kabli pomiędzy wooferem a wzmacniaczem podłączyć do jednego kanału wzmacniacza, a kolejne pięć z bliźniaczego zestawu do drugiego kanału. Satelitki jakoś tam poustawiać w kupie w stereo - to sprawa na potem.
Czy to się uda? Czy Ohm nie pokaże mi palca a wzmacniacz nie padnie od takiego obciążenia?
Słaby jestem w te teoretyczne klocki, nie mam pojęcia jak to się zachowa.
Wzmacniacz - NAD AV716 - amplituner surround też z połowy lat 90tych
Pozdrawiam
Roch