Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Elektrownia fotowoltaiczna "za 1500 zł"

11 Feb 2019 13:18 33729 533
Computer Controls
  • #121
    ACCel
    Level 21  
    pkorol wrote:
    Nie wiem czy MPPT do kitu ,czy panele:). Dziś na pełnym słońcu z instalacji 1800kWp udało się wycisnąć chwilowo 650W. Skonsumowałem dziś około 2kWh. Trochę za mało. Ale patrzę w pvmonitor i podobne instalacje maja tak samo albo gorzej.

    Jak włączałem dwa tygodnie temu do testu zimowego przy pełnym słońcu to z nominalnego 920Wp miałem chwilowe 400W.

    Sprawdź jakie masz napięcie i będziesz wiedział czy jest w MPP.
    MPP na charakterystykach róznej ilości promieniowania jest przy bardzo podobnym napięciu, tym z tabliczki.

    Dodano po 4 [minuty]:

    gaz4 wrote:
    Przy 30 stopniach sinus wynosi 1/2 co oznacza 2x mniejszą moc w porównaniu z promieniowaniem trafiającym na PV prostopadle.

    Jesteś pewien tej wartości? Wydaje się dosyć wysoka, a układy śledzenia w dwóch osiach dają nie więcej jak 20% energii.
    pkorol wrote:
    Kupuję panele 285W, mono. Zobaczę jak będą się sprawowały. Może uda się zdobyć całkiem nowe panele, było by świetnie, bo wtedy wszystko by się wyjaśniło.

    Jakie panele kupujesz i za ile? ;)
  • Computer Controls
  • #122
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #123
    Leon444
    Level 25  
    pkorol wrote:
    Trzeba by to rozważyć. Kupuję panele 285W, mono. Zobaczę jak będą się sprawowały. Może uda się zdobyć całkiem nowe panele, było by świetnie, bo wtedy wszystko by się wyjaśniło. Jak na razie opłaca się przy tej cenie paneli przewymiarować 4x instalacją niż kombinować z kontami i takie tam.

    Dodano po 1 [godziny] 42 [minuty]:

    Przymierzam się do zrobienia takiego oto kotła elektrycznego ale na jednej grzałce. Będzie zainstalowany na obiegu kotła gazowego i będzie go zastąpywał bądź wspomagał: https://youtu.be/lqCYkh3QrMQ?list=PL...I2XS67ilL&t=91


    A nie lepiej poszukać używanego pieca Kospel (elektrycznego) ja kupiłem taki za 500zł 6kW ludzie się pozbywają ich jak przechodzą na gaz.
    W takim piecu masz już grzałki, masz sterowanie triakami, masz pompkę (w sumie ja ją wywaliłem bo miałem pompkę z bufora na dom a piec powiesiłem za buforem) no i najważniejsze masz czujnik przepływu czyli jak nie będzie obiegu wody piec wyłączy grzałki i masz też zabezpieczenie przegrzania zasobnika z grzałkami, zabezpieczanie na termoparze mechaniczne odcinające dopływ prądu do pieca przy 90stC bodajże...
    Ja byś poszukał to na prawdę dobry piec w śmiesznych pieniądzach można kupić, bez kombinacji i najważniejsze z zabezpieczeniami...
  • #124
    User removed account
    User removed account  
  • #125
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #126
    gaz4
    Level 33  
    ACCel wrote:
    gaz4 wrote:
    Przy 30 stopniach sinus wynosi 1/2 co oznacza 2x mniejszą moc w porównaniu z promieniowaniem trafiającym na PV prostopadle.

    Jesteś pewien tej wartości? Wydaje się dosyć wysoka, a układy śledzenia w dwóch osiach dają nie więcej jak 20% energii.


    Jestem pewien bo to czysta geometria. Tylko pod kątem 90 stopni możemy wykorzystać 100%, a spadek wydajności można obliczyć lub poszukać. Wysatrczy deseczka z pionowo wbitym gwoździem. Jak cień pokrywa się z miejscem gdzie jest wbity mamy kąt padania 90 stopni czyli max wydajność. Jak ma długość gwoździa kąt padania wynosi 45 stopni co oznacza moc 70%. Jak cień jest 1.7x dłuższy mamy kąt 30 stopni więc moc wynosi 50%. Jak narysuje się okręgi o promieniu 1 i 1.7 długości gwoździa śledząc cień można całkiem ładnie wyznaczyć charakterystykę.

    Pomiędzy 45 i 90 stopni moc jest wieksza od 70% co jest bardzo wysoką wartością. Słońce porusza się (oczywiście pozornie, nie chcę podważać Kopernika ;)) z szybkością 15 stopni na godzinę więc po 2h od zaświecenia na nieruchome panele moc rośnie do ok. 50%, po 3h do 70%, a po 4h mamy niemal 90%. Kolejne 4h moc rośnie do 100% (gdy PV jest prostopadle do promieniowania) by następnie spadać we wcześniej podanym tempie. W pochmurne dni moc zmienia się znacznie słabiej: mocowane pod kątem 45 stopni cały dzień mają moc ok. 75%, a umocowane pod katem 30 stopni ok. 85%. Oczywiście chodzi o moc możliwą do uzyskania w danych warunkach, a "pochmurny dzień" oznacza także przymglone Słońce czyli niewidoczne cienie. Gdy podsumuje się wszystko razem w naszych warunkach klimatycznych zysk ze śledzenia Słońca nie jest imponujący. IMHO bardziej kalkuluje się regulacja wyłącznie azymutu, prosta więc dużo tańsza. W pochmurne dni ustawia się poziomo, podobnie latem do 6-tej gdy Słońce zacznie świecić "z przodu". Zimą jak Słońce jest nisko PV niemal pionowo, a przy okazji regulację azymutu można wykorzystać do strząsania śniegu :)

    Przy obecnych cenach PV można po prostu położyć więcej, w słoneczny letni dzień optymalnie ustawione PV (na południe i elewacja 20-40 stopni) pracują tak jakby 10h dostawały maksymalne promnieniowanie. Do CWU wystarcza z nawiązką. Dzisiaj z 30 takich paneli amorficznych (położone na dachu 45 stopni) ok. południa było 700W, po godzinie moc spadła do ok. 500W ale to także kwestia niskiego położenia Słońca. Wtedy przebija się przez znacznie grubszą atmosferę co znacząco osłabia uzyskaną moc, jednak już w połowie lutego są chwile gdy całość chodzi całkiem całkiem. 700W to ok. 60% mocy nominalnej tych paneli :D
  • #127
    mewkot
    Level 11  
    Może nie 1500, ale przy dzisiejszych uwarunkowaniach prawnych nie opłaca się gromadzenie energii w akumulatorach. Nie będę się na ten temat rozpisywać. Niechaj przykładem, sprawności, żywotności itp. będą akumulatory w telefonie komórkowym, lap-topie, ups itp.
    Za pozostawione w rozliczeniu 20% energii w sieci(PROSUMENT do 10kWp) nie opłaca się!!!
    Jak to wygląda w rzeczywistości:
    https://www.solarweb.com/Home/GuestLogOn?pvSystemid=93aa2062-1262-4e35-a9b4-8e2f32108834
    Tu wszystko widać. klikaj po wszystkich zakładkach, obrazkach itp. Analizuj..
    Dodam, że za 2018r za energię zapłaciłem Aż 2x93pln (ponad 3700kWh). W 2017 było to 2x 86pln??????
  • Computer Controls
  • #128
    User removed account
    User removed account  
  • #129
    mewkot
    Level 11  
    Jak stwierdziłem jaśniej nie umiem.

    Moja instalacja jest bardzo prosta (jak 10m sznurka w kieszeni). Moduły PV, inwerter ONgrid, licznik eE na wyjściu do sieci. Nie ma żadnych grzałek, akumulatorów itp. wymysłów. Fakt, jak nie ma sieci to przykro. Tyle, że przerwy dłuższe jak 1h to może 2x w roku. Wszystko w domu mam na "prąd" -(minus) c.w.u.(dach za mały na większą instalację). dlatego 2xosoba i pies + 3 x pc to "tylko" 3,76MWh. Dach za mały na większą instalację.
    Tego licznika mogłoby w zasadzie nie być. To mój kaprys (nawiasem to "tylko" 270euro netto). Dzięki niemu jestem na bieżąco i widzę to co pokazałem w linku. (niestety energetyka nie udostępni Ci online danych chwilowych i nie tylko, energii która "wędruje" do sieci).
    Gdyby jego nie było, to na wizualizacji miałbym tylko produkcję z PV (dane z inwertera)
    Podesłałem linka, aby pokazać jak działa taka instalacja (z akumulacją energii w SIECI - kosztem 20% oddanej energii do tej sieci!!!!!).
    Zwróć uwagę, że trudno jest osiągnąć zużycie bezpośrednie na poziomie zbliżonym do 30%. Dokładnie w 18 osiągnąłem 24%, w 17 było to aż 29%.
    Dlaczego, poddaje pod dyskusję.....

    Jeszcze raz proszę klikajcie na wszystkie obrazki, zakładki, strzałki. Wiele takich elementów jest czynnych (np najazd strzałką na wykres odkrywa dane) - nie wybuchnie.
    Te 0,03 to poszło do sieci=magazynu, a bezpośrednio zjadłem 0,99kWh, czyli moja instalacja wyprodukowała dzisiaj 0,03+0,99. I jednocześnie na ten moment z sieci pobrałem 8,33kWh. Taka pogoda niestety.
  • #130
    User removed account
    User removed account  
  • #131
    mewkot
    Level 11  
    Spokojnie nie napędzaj się kolego.
    Ja jestem "zarażony" OZE od … lepiej się nie przyznawać. Też chciałbym, aby zjadać energii tyle ile można w danej chwili wyprodukować z natury ( przy czym natura to nie węgiel, ropa, gaz itp., nawet atom). Jak nie ma energii- trudno poczekamy chwilę i pojawi się. Tak jak mieli nasi przodkowie np. 1000lat temu. Po co tracić energię np. produkujšc ponad potrzeby itp.
    Przyznaję nie czytałem, Twoich pomysłów od A do Z. I jeœli z EE dodatkowo nie korzystasz/ wspomagasz się sieciš , gdy moduły nie produkujš. Nagroda NOBLA.

    Zycie jest , jakie jest. Jasne, że można zbudować taki układ np. z PV, że 100% bezpoœrednio zjesz. Powstaje pytanie, czy zbudujesz układ i Ci będzie się to opłało, a który zaspokoi Twoje ROCZNE potrzeby w 100%. Czekam na ten wynalazek.
    Napisałem, bo rozważasz jakieœ akumulatory. Z punktu ekonomii, bioršć pod uwagę obecne możliwoœci prosumenta, w mojej ocenie nie opłaca się. Tylko tyle i aż tyle.

    Pytasz o koszty- powiem wprost: "ŻADNE" pienišdze, wprost, nie zostały zainwestowane. Za tego MERCEDESA, przez pięć lat będę płacił (równe raty w tym odsetki) miesięcznie, œrednio o 30zł więcej jak płaciłem za EE (ceny z 2016r). Pozostało już nie całe 3 lata. Kosztów innych nie było, w myœl zasady "d...ń swojej roboty nie liczy".
    Pozostałe dane można "wyczytać" z analizy info przemycanych na wizualizacji.

    Na koniec - żadne dodatkowe urzšdzenia w domu nie zostały zainstalowane. Instalacja została dobrana tak, aby w sieci nie zostawić więcej niż te ustawowe 20%. Wręcz przeciwnie, ganiam za pozostawione ładowarki od telefonów, laptopów itp. Na zakończenie, jako ciekawostkę podam, że z rozliczenia za 2018r na następny okres przeniesiono mi AŻ 16kWh. W 17r zabrakło mi 196kWh i musiałem za nie zapłacić.
  • #132
    User removed account
    User removed account  
  • #133
    gaz4
    Level 33  
    Dla mnie sprawa on grid kontra off grid jest bardzo prosta: on grid opiera sie na ustawach, off grid na technice. W ustawie o prosumentach wyraźnie zapisano, że opusty obowiązują przez 15 lat od podłaczenia do sieci ale nie dłużej niż do końca 2035r. Na razie każdy dostaje opusty przez 15 lat jednak po 2020r montujący on grid będą mieli je krócej. Gdy opusty wygasną każdy kto zaufał politykom będzie musiał przeprosić sie z techniką i poszukać jakiegoś zastosowania dla swojej PV. Offgridowcy już dziś tego szukają wię radzę nam kibicować, a nuż ktoś wypracuje patent dla Waszych instalacji po 15 latach współpracy z siecią ;) Jak nie wypracuje jedyną alternatywą dla drogich akumulatorów będzie sprzedaż prądu po 20 groszy za kWh. A może taniej gdyż dojdzie VAT i inne obciążenia fiskalne...
  • #134
    User removed account
    User removed account  
  • #135
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    Nie oszukujmy się. Opłacalność on-grid jest obecnie sztucznie wywołana przez uwarunkowania prawne. Nie twierdze, że to źle. Wręcz odwrotnie. To dobre rozwiązanie, bo w skali kraju trzeba będzie w końcu przejść na OZE w znaczącym stopniu. Sztuczne (ustawa o "prosumentach") promowanie on-grid jest moim zdaniem słuszne i przyniesie długofalowo dobre i pożądane efekty. Szkoda tylko, że wiatraki popadły w niełaskę...
  • #136
    ACCel
    Level 21  
    Instalacja on-grid pokryje 100% zapotrzebowania przez cały rok, za jednorazową ryczałtową opłatę w wysokości przewymiarowania instalacji o 10-20%.

    Instalacja off-grid w naszym klimacie pokryje maksymalnie 60-70% pod warunkiem ogromnej baterii akumulatorów. A co w okresie listopad-luty? Kolejna instalacja? Gdzie tutaj jakakolwiek logika ekonomiczna czy ekologiczna?


    pkorol wrote:
    Największym plusem OFF jest cena, za dwie krajowe można już mieć 100% zasilania w domu od słońca, ja tak mam.

    On-grid kupujesz raz i masz spokój na jakieś 10-15 lat (statystycznie do awarii inwertera).
    Off-grid to jakieś 150 cykli dla akumulatorów rocznie. Czyli padlina po 3-5 latach.

    Pozostałe koszty są identyczne - można zbudować on-grid z używanego sprzętu. Koszt papierów od elektryka to 300 zł. Więc za twoje dwie krajowe spokojnie zbudujesz on-grid o takiej samej mocy.

    Po co dorabiasz jakąś dziwną filozofię do tego co piszesz?

    Dodano po 7 [minuty]:

    Szyszkownik Kilkujadek wrote:
    Nie oszukujmy się. Opłacalność on-grid jest obecnie sztucznie wywołana przez uwarunkowania prawne. Nie twierdze, że to źle. Wręcz odwrotnie. To dobre rozwiązanie, bo w skali kraju trzeba będzie w końcu przejść na OZE w znaczącym stopniu. Sztuczne (ustawa o "prosumentach") promowanie on-grid jest moim zdaniem słuszne i przyniesie długofalowo dobre i pożądane efekty. Szkoda tylko, że wiatraki popadły w niełaskę...

    Nie wydaje mi się aby to było "sztuczne", jest to w pełni zgodne z rachunkiem ekonomicznym. W okresie letnim jest duży niedobór energii, akurat wtedy gdy PV ją produkuje. Na dodatek ZE dostaje 20% tej energii w ramach opłaty.
    Dodatkowo ekooszołomy z UE nas cisną abyśmy produkowali więcej zielonej energii, a państwo przycięło wiatraki.
  • #137
    gaz4
    Level 33  
    ACCel wrote:
    Instalacja on-grid pokryje 100% zapotrzebowania przez cały rok, za jednorazową ryczałtową opłatę w wysokości przewymiarowania instalacji o 10-20%.

    Instalacja off-grid w naszym klimacie pokryje maksymalnie 60-70% pod warunkiem ogromnej baterii akumulatorów. A co w okresie listopad-luty? Kolejna instalacja? Gdzie tutaj jakakolwiek logika ekonomiczna czy ekologiczna?


    Dlatego bardziej opłaca się zastępowanie prądu z sieci wyprodukowanym w PV na bieżąco. Żadnego akumulowania energii, jak jest deficyt wtyczka do gniazdka i gotowe. Albo użycie innego źródła energii jak kominek czy kocioł. Właśnie w tym kierunku idę i jedyne aku to małe żelowe + 300W przetwornica by podtrzymać działanie pompy w przypadku braku prądu. Ongridowcy też mogą podtrzymać działanie pompy tylko i wyłącznie przy pomocy aku więc w tej kategorii jest 1:1.

    U mnie PV pracuje głównie na CWU, a jak jest słonecznie wspomaga gotowanie. Ponieważ w sezonie grzewczym CWU mam z innego źródła całą energię z PV mogę przeznaczyć na ogrzewanie. Nie ma żadnego problemu by zrobić ogrzewanie przełączane automatycznie między 2-gą taryfą i PV. Jak ktoś ma G12as gdzie tani prąd jest wyłącznie między 22 i 6-tą nie ma też problemu czy między 13 i 15 grzać z PV czy z sieci. Rozliczanie taryf G12 w ramach opustów jest pełne pułapek, w off grid sam sobie jestem sterem, żeglarzem i okrętem...

    Z roku na rok wypracowuję coraz prostsze i skuteczniejsze metody. Niedawno do części kabli grzewczych oraz promienników IR zainstalowałem przełączniki uruchamiające je w słoneczne dni. Zimą Słońca jest niewiele ale widać nie tylko spadek zużycia energii elektrycznej lecz także wzrost komfortu. Pomimo tego, że instalacje DC mają wielu krytyków zostanę przy tym rozwiązaniu ze względu na dużą prostotę oraz niskie koszty. Inwerter kiedyś się zepsuje, podobnie jak przekaźnik w sterowniku. Tyle tylko, że u Chińczyków kupiłem 20 przekaźników za parę dolarów, a za jeden inwerter trzeba dać kilka tysięcy ;)
  • #138
    User removed account
    User removed account  
  • #139
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    A czy dopuszczalne jest zrobienie odczepu między panelami a falownikiem on-grid i w razie awarii (sieci zasilającej dom), zasilać sobie pompkę CO i inne "strategiczne" sprzęty z jakiegoś małego falowniczka? Albo nawet jakiś akumulator z regulatorem ładowania jeszcze do tego?
  • #140
    User removed account
    User removed account  
  • #141
    ACCel
    Level 21  
    pkorol wrote:
    Podaj przykład takiej instalacji i jej koszta?

    Ile trza powtarzać, nie muszę mieć akumulatorów, jest to moja fanaberia. Wiec proszę jej nie wciągać do dyskusji.

    Wymień elementy swojej instalacji to ci dopasuję koszty on-grid. Podaj też sumę kosztów, moc i zapotrzebowanie roczne.

    Bo bez akumulatorów instalacja off-grid to jest farsa. Nie pokryjesz nawet 50% zapotrzebowania w słonecznie dni. Bo jedyne do czego będziesz mógł tą instalację wykorzystać to grzanie wody.
    Gotowanie? Niezbyt bo potrzebujesz stałych 3kW na dwa pola grzewcze, a tu chmurka i zonk.
    Pranie? Tak samo
    Swiatło? Chyba w dzień w piwnicy.
    Klimatyzacja? Wymaga stałego dopływu energii.
    Itp. itd.
  • #142
    mewkot
    Level 11  
    Nie zniechęcam do budowy układów OFF i eksperymentowania na wszelkie sposoby. Tylko po co wyważać otwarte drzwi.
    Twoje wypowiedzi, iż ze swojej instalacji osiągasz samo-zaspokojenie w EE ok.30% przyjmuje do wiadomości, ale jak tego nie zobaczę to nie uwierzę!

    Dla tych co to mówią, że 15 lat i co dalej. Ano poczekam te latka. Właśnie Ci od OFF i nie tylko, zapewne coś wymyślą. Z doświadczenia wiem, że tego typu urządzenia będą dostępne już za niewielkie pieniądze. Przykład modułów, które w pół roku potaniały co najmniej o 30%.

    Przyjemnej zabawy!!!
  • #143
    ACCel
    Level 21  
    Szyszkownik Kilkujadek wrote:
    A czy dopuszczalne jest zrobienie odczepu między panelami a falownikiem on-grid i w razie awarii (sieci zasilającej dom), zasilać sobie pompkę CO i inne "strategiczne" sprzęty z jakiegoś małego falowniczka? Albo nawet jakiś akumulator z regulatorem ładowania jeszcze do tego?

    Dopuszczalne. Ale bez akumulatorów stabilnego dopływu energii nie utrzymasz.

    Ale jest prostsza opcja. UPS sinus. Ja mam UPS 1KVA na takie akcje. Kupujesz za 100zł, wymieniasz baterie i już. Najlepiej kupić taki z możliwością podłączenia zewnętrznych battery-packów. Do mojego mogę podłączyć w sumie 8 akumulatorów 7AH, czyli jakieś 100W energii na 6 godzin.
    Pewnie można i więcej.
  • #144
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #145
    ACCel
    Level 21  
    pkorol wrote:
    Nie rozumie, jakie elementy 1800whp z "inwerterem" 4 tys za działającą instalację. Nic więcej nie potrzebujesz do porównania.

    Ok. 44xGS46 za jakieś 1250zł z dostawą. Plus inwerter PAC 4 za 800zł. Kabelki itp za 400zł. Papiery do ZE za 300. Wypisz wymaluj to co kupiłem. Suma 2700zł :D

    Ale jakby lepiej pokombinować to masz nowiutkie panele: 7xAmerisolar 285W po 420zł (3000 zł), plus inwerter j/w i reszta. Suma 4500 zł.

    pkorol wrote:
    Więc gdyby została uruchomiona kuchenka do 2,5 kW, to do niej podążyłby prąd z instalacji PV 150W i prąd z ZE 2350W.

    Brzmi jakbyś miał on-grid. Jak magicznie przelejesz te 2350W z sieci? Musisz mieć synchronizację z siecią. Czyli podłączasz swoje urządzenie do sieci energetycznej (robisz on-grid), a potem ograniczasz wysyłanie energi do sieci wattrouterem.
  • #146
    User removed account
    User removed account  
  • #148
    User removed account
    User removed account  
  • #149
    kozik
    Level 16  
    Witam,
    Zwykle jestem obserwatorem, ale co tam, wypowiem się :) Gratuluje udanych prób kolego pkorol. Oby tak dalej.

    Ja posiadam 15 paneli GS46 (kupione po 23 zł/ szt. czyli 345 zł, skierowanych na pd-zach, pochył. 35°) współpracujących po stringach po 5 szt. do tego zrobiłem sterownik na LM358 z tranzystorem IGBT (budowa około 25 zł bo prawie wszytko miałem, kabel 4x2,5-35m miałem) sterujący grzałką bojlera 120 litrów. Sterownik ustawiłem na największy punk pracy, co w moim wypadku dało 180Vp i 2,7Ap (180V to mój max. punkt pracy) więcej nie da się z tych paneli wyciągnąć ze pośrednictwem tego prostego sterownika. Zysk ciepła to max 20°C na dzień co wystarcza na zaspokojenie domowych potrzeb(temp dobijała średnio do 50°C max. 56). Z uproszczonych obliczeń (straty+zysk dzienny oraz pomiarów licznikiem energii przeciętnego dnia zasilanego bojler z sieci) dziennie oszczędzałem około 2-2,5zł. Instalację uruchomiłem około 15 Kwietania i działała aż do sezonu grzewczego wspomagana energią z sieci ( od 15 kwietnia do 20 września zużyła 74kWh z sieci czyli za 44.4 zł licząc po 0,6zł/kWh ) nie trudno policzyć ze instalacja niemal zwróciła się po sezonie ! :)

    Odradzam konstrukcje drewniane - spore naprężenia pękły mi 4 panele (ale pomiary wykazały że nie straciły parametrów). Ja wyjscia nie miałem, bo okazyjnie kopiłem, docelowo pójdą na garaż jak wymienię dach na nowy. Niestety będę musiał dokupić około 10 szt. gdyż orientacje dachu mam wsch.-zach. co zmniejszy zyski z obecnej liczby.

    Rentowność przerosła moje oczekiwania. Dlatego wymyśliłem coś jeszcze, czym chętnie się podzielę.
    Obwód bojlera zostawię bez zmian dokupię tylko GS-ów. Znalazłem przez przypadek na YT Inwerter Solarny sinusPRO-2000S 24V / 230V 1400/2000W lub mniejszy 1000S 12V. Co w tych inwerterach jest takiego? A no możliwość podłączenia banku akumulatorów (12 lub 24 V zależnie od wersji), MPPT 30A, możliwość odłączenia ładowarki sieciowej i co najważniejsze SOLAR PRIORITY - jak to działa ?
    A no tak, świecie słoneczko i z paneli idzie np. 500W a odbiorów mamy 200W reszta ładuję aku, pojawia się chmurka i moc z paneli spada do 100W to pozostałe 100W pobierane jest z aku - chyba że napięcie na aku jest zbyt niskie, to przełączy na sieć. Co to daje ? Nie trzeba używać jakiegoś dużego banku akumulatorów (mniejszy koszt-myślę ze 100 dla 24V i 200Ah dla 12V wystarczy) i nie marnujemy nie wykorzystanej energii gdy mamy jej za dużo w danym momencie, możemy wykorzystać ją później a gdy aku się rozładuje przełączy nas na sieć.

    Co Panowie na to ?

    Jest to system który obniży znacząco rachunki za prąd, bez obaw można pod ten słabszy (i tańszy) inwerter podłączyć obwody z niskim obciążeniami takimi jak, routery, TV , lodówkę, oświetlenie etc - czyli coś co chodzi ciągle ale jest małej mocy. po wyliczeniach wyszło że koszt będzie większy przy opcji Inwerter Solarny sinusPRO-1000S 12V / 230V 700/1000W, używanych panelach i używanych aku to około 2000zł (inw. nowy750zł+ panele używ. około 800zł/ 1kW+ aku używ. około 400zł). Zwrot jak u mnie przeliczyłem około 50 zł/ miesiąc czyli dość długo bo jakieś 3-4 lata. Myślę że do realizacji dojdzie w tym lub przyszłym roku, w zależności od funduszy.

    W załączniku zdjęcie mojej prostej instalacji.
    Elektrownia fotowoltaiczna "za 1500 zł"
  • #150
    User removed account
    User removed account