Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz regulowany z zasilacza ATX

darkmoner 04 Gru 2018 17:54 4026 40
  • #31 04 Gru 2018 17:54
    elektronik2018
    Poziom 4  

    Jeśli się nie mylę to bez stucznego obciążenia, na linii 12V napięcie może wynosić około 11.

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • #32 04 Gru 2018 18:06
    NIXIE_123
    Poziom 28  

    maliniak80 napisał:
    trzeba obciążać gałąź 5V?

    Bo sterownik stabilizuje wszystkie napięcia wyjściowe a nie tylko jedno. Największy nacisk kładzony jest na stabilizację 5V. Obciążając tylko linie 12V spowodujemy spadek napięcia aż do zadziałania zabezpieczenia podnapięciowego ponieważ sterownik "patrzy" cały czas na linie 5V która jest nieobciążona i nie wydłuża wypełnienia w pwm'ie tranzystorów kluczujących

  • #33 04 Gru 2018 18:30
    maliniak80
    Poziom 16  

    NIXIE_123 napisał:
    maliniak80 napisał:
    trzeba obciążać gałąź 5V?

    Bo sterownik stabilizuje wszystkie napięcia wyjściowe a nie tylko jedno. Największy nacisk kładzony jest na stabilizację 5V. Obciążając tylko linie 12V spowodujemy spadek napięcia aż do zadziałania zabezpieczenia podnapięciowego ponieważ sterownik "patrzy" cały czas na linie 5V która jest nieobciążona i nie wydłuża wypełnienia w pwm'ie tranzystorów kluczujących

    Po pierwsze skoro stabilizuje wszystkie napięcia to poco jeszcze obciążać linie 5V? Troche sam sobie przeczysz, widziałeś schemat tego zasilacza? Po drugie autor nie wykorzystuje lini 12V tylko 5V (tak narysował na schemacie) wiec poco pisać ze trzeba go jeszcze dociążać?

  • #34 04 Gru 2018 19:14
    NIXIE_123
    Poziom 28  

    maliniak80 napisał:
    Po pierwsze skoro stabilizuje wszystkie napięcia to poco jeszcze obciążać linie 5V? Troche sam sobie przeczysz, widziałeś schemat tego zasilacza? Po drugie autor nie wykorzystuje lini 12V tylko 5V (tak narysował na schemacie) wiec poco pisać ze trzeba go jeszcze dociążać?


    A ty widziałeś? Raczej nie, lub nie rozumiesz
    Stabilizuje wszystkie czyli bierze średnią wartość z tych trzech linii (3.3V, 5V, 12V) i steruje tranzystorami które to kluczują trafo które jest tylko jedno, a napięcia mamy trzy. Więc gdy jedno idzie w dół to zostają jeszcze dwa pozostałe które nie zmieniając się nie powodują (lub znacznie ograniczają) "zwiększenia obrotów" zasilacza przez układ sprzężenia zwrotnego. By ograniczyć to zjawisko przyjęło się powszechnie obciążanie linii 5V rezystorami by zminimalizować powyższe zjawisko zwiększając tym samym prąd jaki możemy maksymalnie pociągnąć z naszej jednej linii. Nie ja napisałem, by to obciążać a na tą kreaturę w wiadrze nawet nie patrzę, bo jeszcze po nocach będzie mi się śnić. Ta przetwornica przysmarkana na gorący klej podczas pracy odklei się od ściany

  • #36 05 Gru 2018 19:14
    darkmoner
    Poziom 9  

    Ogólnie ilość postów która tutaj się wysypała jest tak duża że nie mam opcji skomentować wszystkiego z osobna.

    Wiedze mam podstawową, zasilacz zrobiony został tylko do obciążania małym prądem.
    Cześć tu analizowała że po zwarciu na wyjściu będzie bum, rozwiewam wszelkie wątpliwości, bum nie ma.
    Przetwornica nie odkleja się od kleju na gorąco, to też odpada.

    Czy nadaje się do DIY? zostało wykonane własnoręcznie. Może nie spełnia to norm unijnych, natomiast działa i może przyda się na tym forum, nawet jako zachęta do zrobienia czegoś samemu (niekoniecznie tego zasilacza).

    Zamiast krytykować, obrażać, albo nic nie piszcie, albo dajcie znać co poprawić aby było lepiej. (to kieruję tylko do części)

    Na koniec dodam tylko, że syf na tej elektrodzie nie robią takie banalne projekty jak mój, a raczej tak bezużyteczne komentarze jak część waszych.

    Ps. Dziękuję za wszelkie rady na temat poprawy zasilacza.

    Dziękuję.

  • #37 05 Gru 2018 20:17
    SylwekK
    Poziom 29  

    Prawda jest taka, że wstawiając coś na forum publiczne musisz przyjąć na klatę krytykę. Od słitaśnych komentarzy są profile na portalach społecznościowych z zamkniętą grupą znajomych. Uwierz, że to właśnie krytyka, byle była konstruktywna, jest prawdziwym dopingiem aby nauczyć się czegoś nowego i dążyć do doskonałości.
    Powodzenia życzę i lepiej posłuchaj porad kolegów odnośnie kleju, bo się kiedyś srogo rozczaruejsz ;-) Ja mam to za sobą, też byłem kiedyś pewny, że klej wytrzyma... Nie wytrzymał :)

  • #38 05 Gru 2018 20:32
    elektronik2018
    Poziom 4  

    Racja, nie róbcie gównoburzy bo krytyka w elektronice jest bardzo potrzebna. Wbrew pozorom elektronika jest dziedziną na swój sposób dość niebezpieczną (oczywiście nie tak jak elektryka) i jeśli ktoś Cię poprawia pod względem BEZPIECZEŃSTWA to raczej weź to na klatę :-) bo potem może Ci się to przydać :D

  • #39 05 Gru 2018 22:17
    NIXIE_123
    Poziom 28  

    darkmoner napisał:
    Przetwornica nie odkleja się od kleju na gorąco, to też odpada.

    Potrzymaj 30 minut na pełnym obciążeniu i gwarantuje ci, że odpadnie

  • #40 06 Gru 2018 18:15
    Daniel_dan
    Poziom 14  

    Jeśli nie miałeś do czynienia z zasilaczami impulsowymi to trzeba było w ogóle nie wyciągać go z obudowy i dorobić zewnętrznie na kabelkach ten zasilacz step down... Zasilacze są bardzo niebezpieczne jeśli chcesz się przekonać to zbliż lutownicę transformatorową do zasilacza impulsowego i wtedy będzie bum....Zasilacz w swojej obudowie jest ekranowany, przeciw sianiu na zewnątrz jak i odwrotnie by mu nie zakłócać jego pracy, obudowa też chroni potencjalnego użytkownika przeciw wybuchom i pożarem jeśli będzie od strony sieci więcej niż 230V, nie tylko tam jest bezpiecznik który niby powinien się spalić ale przy okazji jest jeszcze transil i warystor z którego może nawet polecieć ogień. Co do zasilacza na twoim miejscu zastosowałbym zwykłe trafo z halogenów 100-300 Watów i rozłączył uzwojenia, tak można uzyskać 24V i niezły prąd. mostek prostowniczy i kondensator filtrujący i masz dobry zasilacz do zasilania tej przetwornicy step down, nie zapomnij zamontować po wtórnej stronie chociaż bezpiecznika. Jeśli chcesz się pobawić to możesz wymontować filtr przeciw zakłóceniowy po stronie pierwotnej jak i soft start jakiś wtedy nie będzie takiego udaru na trafie i kondensatorze. Trochę praktyki zawsze kiedyś się przyda jeśli kiedyś zbudujesz zasilacz na trafie 1kW i z baterią kondensatorów wielkości kilkadziesiąt mili faradów. Zasilacz na trafie wbrew pozorom jest bardziej bezpieczniejszy od impulsowego.

  • #41 06 Gru 2018 20:55
    Rezystor240
    Poziom 35  

    Daniel_dan napisał:
    Zasilacz na trafie wbrew pozorom jest bardziej bezpieczniejszy od impulsowego.



    Dlaczego 'wbrew pozorom'?
    Przecież tak jest.