Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

skacząca temperatura na kotle

unknow00 03 Dec 2018 13:24 1362 30
  • #1
    unknow00
    Level 9  
    Witam,
    Na wstępie kilka słów o instalacji.
    Piec miałowy zasypowy około 5 letni górnego spalania + sterownik pompa i dmuchawa
    Instalacja ma pewnie około 20 lat (albo i więcej) rury stalowe, 6/4" i 2" do grzejników 3/4". robiłem remont ścian i poodcinałem wszystkie rury stalowe od zasilania i powrotu i wymieniłem je na rury zaciskane alupex 26 i 20 aby ukryć je w tynku (zaznaczone na schemacie)
    zamiast małego grzejnika w łazience dałem grzejnik łazienkowy i z jego powrotu około 25 m podłogówki
    zamiast standardowych zaworów kulowych założyłem zawory termostatyczne
    To wszystkie zmiany jakich dokonałem.
    teraz trochę historii.
    Piec zawsze działał bez pompki (mimo że była zainstalowana) na grawitacji bez problemów. Po moich modyfikacjach pompa w ruch (bo została dodana podłogówka)
    I teraz pojawiły się problemy.
    Podczas rozpalania ustawiam temperaturę np 52 stopnie
    Włącza się dmuchawa temperatura rośnie, przy 35 stopniach włącza się pompa (działa, jest odpowietrzona) dmuchawa rozpala palenisko aż osiągnie temperaturę 52. Niestety pomimo wyłączenia dmuchawy temperatura nadal rośnie (często do nawet 80 stopni) w pewnym momencie zaczyna spadać. Po osiągnięciu poniżej 51 stopni włącza się dmuchawa lecz temperatura nadal spada (np do 44) znowu zaczyna rosnąć np do 70 stopni i tak w kółko. Dodam tylko że jeżeli woda w układzie jest już ciepła te wahania temperatur są mniejsze niż przy rozpalaniu.
    Nie wiem gdzie jest problem, mam pompke grundfos 25-40, wymieniłem ją nawet na grundfos 25-60 i nadal to samo.
    Dziwne jest to dla mnie ponieważ u rodziców w domu mamy identyczny piec i nie ma takich wahań temperatur (maksymalnie +/- kilka stopni od temperatury zadanej) tylko że oni mają dolne zasilanie.
    Proszę spójrzcie na schemat instalacji i doradźcie gdzie może być problem. Załączam widok z góry i schemat z boku.
    Z góry dziękuje i pozdrawiam. skacząca temperatura na kotle
    skacząca temperatura na kotle
  • #3
    unknow00
    Level 9  
    Tak, pompa jest na powrocie tak jak wskazuje schemat. Jeżeli konieczne jest zamontowanie jej na zasilaniu w takim razie w jakim miejscu? Wydaje mi się że będzie to trudne do zrobienia ponieważ zbiornik jest na końcu instalacji. Pompa byłaby na jego drodze więc w razie zagotowania wody byłaby blokadą.
  • #4
    wojtaszek07
    Level 12  
    A w którą stronę pcha wodę? Zgodnie z zasadami pompa powinna być na zasilaniu zaraz za piecem i pchać wodę w obieg. Pompa i powinna mieć obejście na grawitację (z zaworem kulowym) w razie zaniku prądu. Zbiornik wyrównawczy powinien być podpięty pod powrót i to najlepiej przy piecu.

    skacząca temperatura na kotle
  • #5
    sp3ots
    Level 38  
    wojtaszek07 wrote:

    Zbiornik wyrównawczy powinien być podpięty pod powrót i to najlepiej przy piecu.


    Witam !
    Na pewno ?
    A para w przypadku zagotowania wody gdzie znajdzie ujście ?
  • #7
    Plumpi
    Heating systems specialist
    wojtaszek07 wrote:
    przed zagotowaniem masz dostępne 2 rodzaje zabezpieczeń:
    - Zawór zrzutu wody który przy zagotowaniu rzuca wodę z pieca.


    Żaden zawór zrzucający wodę z kotła. Coś Ci się pomyliło.
    Podczas gotowania się kotła zasypowego najgorszą rzeczą jaką można mu zafundować to właśnie wypuścić (zrzucić) z niego wodę.
    Dopóki jest w nim woda, choćby nawet gotująca się to kocioł nie ulegnie zniszczeniu. Ale kiedy zabraknie w nim wody to kocioł się spali lub popęka. W najlepszym wypadku zostana zniszczone tylko uszczelnienie, pompa, czujniki oraz sterownik jeżeli zamontowany jest na osłonie kotła.
    Jeżeli już to zawór przepuszcza zimną wodę wodociągową poprzez wężownicę schładzającą lub wymiennik schładzający. Ale najpierw kocioł musiałby być wyposażony w taką wężownicę lub wymiennik.

    wojtaszek07 wrote:


    - Przelew który powinien być bezpośrednio nad piecem przed pompą



    Żaden przelew. Przypuszczam, że chodzi Ci o rurę bezpieczeństwa?

    Nieprawdą jest, że pompa musi być na zasilaniu. To zależy od instalacji.
    Naczynie podłączone pod powrót? Także niekoniecznie. Dla kotłów o mocy do 25kW wystarczy pojedyncza rura poprowadzona do naczynia wzbiorczego, która pełni rolę zarówno rury wzbiorczej jak i rury bezpieczeństwa. Wtedy rurę tą prowadzi się od górnego króćca kotła (zasilania). Musi mieć średnicę minimum 25mm, a na jej drodze nie ma prawa być zamontowanego jakiegokolwiek zaworu.
  • #8
    sp3ots
    Level 38  
    Cytat:
    "Zbiornik wyrównawczy powinien być podpięty pod powrót i to najlepiej przy piecu."
    POWRÓT ?, powrotem wraca woda do kotła, tam nie podłącz się naczynia wyrównawczego.
  • Helpful post
    #9
    Plumpi
    Heating systems specialist
    unknow00 wrote:

    Proszę spójrzcie na schemat instalacji i doradźcie gdzie może być problem.


    Czyli popsułeś instalację. :)
    Aby można było cokolwiek doradzić muszę wiedzieć jaką moc ma kocioł, czy dom został docieplony, czy zostały wymienione okna?

    Jeżeli kocioł był przewymiarowany, a jeszcze dodatkowo dokonałeś termomodernizacji i zamontowałeś zawory termostatyczne to możesz właśnie mieć takie problemy.
    Przedtem jak piec zbyt mocno się rozpalił to w domu co najwyżej robiło się bardzo ciepło. Teraz jak kocioł się zbyt mocno rozgrzeje to zamykają się zawory termostatyczne i kocioł nie ma co zrobić z nadmiarem ciepła.
    Niestety automatyka z nadmuchem przy takim kotle to nie jest dobre rozwiązanie, ponieważ jak wentylator zaczyna dmuchać to kocioł rozpala się i osiąga dość szybko dużą moc. Kiedy wentylator się zatrzyma to kocioł jeszcze długo dostarcza dużej mocy zanim zostanie przyduszony.
    W tym przypadku najlepszy jest miarkownik ciągu, który zapewnia stały dopływ i przepływ powietrza na takim poziomie, aby kocioł zbyt mocno się nie rozpalał, a moc była jak najbardziej zbliżona do zapotrzebowania instalacji.
    Weź też pod uwagę, że obecne rury AluPex mają o wiele mniejsze przekroje. Rura AluPex 26mm ma wewnętrzny przelot mniejszy niż stalowa rura 3/4 cala i nieco większy od rury stalowej 1/2 cala.
    Podłogówka współpracująca wprost z kotłem węglowym i starymi rurami stalowymi to nieporozumienie, zwłaszcza jak jest połączona w szereg z grzejnikiem drabinkowym. Co steruje tą podłogówką? Zawór termostatyczny przy grzejniku? Czy też dałeś zawór typu RTL na powrocie podłogówki?
    Ta podłogówka to ma 25m2 powierzchni czy 25m długości rura?

    Dodano po 4 [minuty]:

    sp3ots wrote:
    Cytat:
    "Zbiornik wyrównawczy powinien być podpięty pod powrót i to najlepiej przy piecu."
    POWRÓT ?, powrotem wraca woda do kotła, tam nie podłącz się naczynia wyrównawczego.


    Podłącza się, ale trzeba wiedzieć jak i gdzie można tak podłączyć.
    Baaaa.....
    Nawet jest obowiązek tak podłączać naczynie wzbiorcze, kiedy moc kotła przekracza 25kW. Wtedy do naczynia muszą być poprowadzone 2 rury: rura wzbiorcza i rura bezpieczeństwa.
    Rurę wzbiorczą wtedy właśnie podłącza się na powrocie kotła, a rurę bezpieczeństwa na zasilaniu.
  • #10
    unknow00
    Level 9  
    Plumpi wrote:
    unknow00 wrote:

    Proszę spójrzcie na schemat instalacji i doradźcie gdzie może być problem.


    Czyli popsułeś instalację. :)
    Aby można było cokolwiek doradzić muszę wiedzieć jaką moc ma kocioł, czy dom został docieplony, czy zostały wymienione okna?

    Jeżeli kocioł był przewymiarowany, a jeszcze dodatkowo dokonałeś termomodernizacji i zamontowałeś zawory termostatyczne to możesz właśnie mieć takie problemy.
    Przedtem jak piec zbyt mocno się rozpalił to w domu co najwyżej robiło się bardzo ciepło. Teraz jak kocioł się zbyt mocno rozgrzeje to zamykają się zawory termostatyczne i kocioł nie ma co zrobić z nadmiarem ciepła.
    Niestety automatyka z nadmuchem przy takim kotle to nie jest dobre rozwiązanie, ponieważ jak wentylator zaczyna dmuchać to kocioł rozpala się i osiąga dość szybko dużą moc. Kiedy wentylator się zatrzyma to kocioł jeszcze długo dostarcza dużej mocy zanim zostanie przyduszony.
    W tym przypadku najlepszy jest miarkownik ciągu, który zapewnia stały dopływ i przepływ powietrza na takim poziomie, aby kocioł zbyt mocno się nie rozpalał, a moc była jak najbardziej zbliżona do zapotrzebowania instalacji.
    Weź też pod uwagę, że obecne rury AluPex mają o wiele mniejsze przekroje. Rura AluPex 26mm ma wewnętrzny przelot mniejszy niż stalowa rura 3/4 cala i nieco większy od rury stalowej 1/2 cala.
    Podłogówka współpracująca wprost z kotłem węglowym i starymi rurami stalowymi to nieporozumienie, zwłaszcza jak jest połączona w szereg z grzejnikiem drabinkowym. Co steruje tą podłogówką? Zawór termostatyczny przy grzejniku? Czy też dałeś zawór typu RTL na powrocie podłogówki?
    Ta podłogówka to ma 25m2 powierzchni czy 25m długości rura?

    Dodano po 4 [minuty]:

    sp3ots wrote:
    Cytat:
    "Zbiornik wyrównawczy powinien być podpięty pod powrót i to najlepiej przy piecu."
    POWRÓT ?, powrotem wraca woda do kotła, tam nie podłącz się naczynia wyrównawczego.


    Podłącza się, ale trzeba wiedzieć jak i gdzie można tak podłączyć.
    Baaaa.....
    Nawet jest obowiązek tak podłączać naczynie wzbiorcze, kiedy moc kotła przekracza 25kW. Wtedy do naczynia muszą być poprowadzone 2 rury: rura wzbiorcza i rura bezpieczeństwa.
    Rurę wzbiorczą wtedy właśnie podłącza się na powrocie kotła, a rurę bezpieczeństwa na zasilaniu.


    Juz wszysyko tlumacze.
    Moc kotla to 20 kw
    Poza wymiana rur nie zmienialem schematu poprzedniej instalacji (poza dodaniem podlogowki) okolo 25m rury jakies 4 max 5 m2. Nie dodalem zaznej termomodernizacji. Okna zostaly te same pvc i nie ocieplilem domu. Nawet wiecej powiem. Grzejac ponad tydzien tym kotlem + dopalajac kominkiem nie osiagnalem w srodku temperatury nawet 19 stopni co jest dla mnie dziwne poniewaz w tym domu zawsze bylo cieplo. Zawory termostatyczne sie nie zamykaja bo odkrecilem glowice aby byl staly przeplyw. Na koncu podlogowki zamontowalem RTL ktory jest ustawiony na max 50 stopni. Zamieszczam zdjecia instalacji przy kotle
    https://obrazki.elektroda.pl/8013871700_1543861733.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/9617166700_1543861733.jpg
  • #11
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Jesteś pewien, że pompa CO działa?
    Odkręć śrubę przy pompie CO, wsadź wkrętak i sprawdź czy się pompa kręci?
    Jeżeli nie będzie się kręcić to pokręć ją płaskim wkrętakiem. Możliwe, że się zastała i nie kręci wodą, a instalacja działa na grawitacji.
  • #12
    Homo_toxicus
    Level 20  
    Plumpi wrote:
    Jesteś pewien, że pompa CO działa?...


    Poniekąd, przy takich przekrojach instalacji pompa powinna "przedmuchać" wodę przez grzejniki. Ciekawe jaka jest temperatura na powrocie?. Przy sprawnej pompie różnica pomiędzy zasilaniem i powrotem nie powinna być zbyt duża.
  • #13
    unknow00
    Level 9  
    Jestem pewien ze dziala. Mam 2 pompy tak jak pisalem, obie sie kreca i sa skierowane we wlasciwa strone
    Przy cieplych kalaryferach woda na splywie z kaloryfera juz jest zimna gdzie na jego zasilaniu goraca.
  • #14
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Zakładając, że rury nie są pozapychane choćby wiórami powstałymi podczas gratowania tych rur, ani nie poprowadziłeś tych rur tworząc zasyfonowań, które się zapowietrzają to tylko pozostaje sprawdzić zawory termostatyczne czy aby nie są one z nastawami wstępnymi (z kryzowaniem) i czy te nastawy nie są ustawione na zbyt małą wartość.
    Przy okazji jeżeli zależało Ci na pozostawieniu możliwości pracy grawitacyjnej to trzeba było zastosować zawory termostatyczne o zwiększonym przepływie
    http://www.herz.com.pl/grafiki/ts_e_ts_90_e.pdf
  • #15
    unknow00
    Level 9  
    Witam ponownie,
    Nie gratowałem tych rur. są to rury wkładane do specjalnych złączek na zaciskarkę. Spróbuję jeszcze przepłukać instalację.
    W przyklejonym wątku przeczytałem:
    Quote:
    Np. mając pompę na powrocie kotła naczynie należy umieścić znacznie wyżej bo aż 0,7 x H (wysokość podnoszenia pompy) , co przy popularnej pompie Por25 – 40 (wysokość podnoszenia słupa wody 4 m.) wymusza umieszczenie naczynia na wysokości 0,7 x 4 = 2,8 m. ponad najwyżej położony punkt grzewczy.
    Naczynie wzbiorcze należy umieszczać w miarę możliwości w linii pionowej nad źródłem ciepła.

    Może to jest powodem? Mój zbiornik znajduje się jakieś ~50cm nad najwyżej położonym kaloryferem.
    Bedę w domu to sprawdzę te zawory termostatyczne.
    Czeka mnie w najbliższym czasie opróżnienie instalacji z wody. Moim typem (nie wiem czy słusznym) jest także zawór zamykający/otwierający grawitację. Jeżeli on jest zepsuty i pozostaje w jakiejś części otwarty wtedy woda z pompki może się wracać z powrotem i zataczać małe koło co będzie także blokowało przepływ.
  • #16
    Plumpi
    Heating systems specialist
    unknow00 wrote:
    Witam ponownie,
    Nie gratowałem tych rur. są to rury wkładane do specjalnych złączek na zaciskarkę.


    Przed włożeniem należy rurę rozkalibrować i ogratować.
    W przeciwnym razie mogą ulec uszkodzeniu uszczelki (oringi) lub też zostaną zsunięte ze swoich miejsc.

    unknow00 wrote:
    Może to jest powodem? Mój zbiornik znajduje się jakieś ~50cm nad najwyżej położonym kaloryferem.


    Czy ubywa wody z instalacji lub instalacja się zapowietrza? Słychać jakieś bulgotania w instalacji?
    Masz w instalacji odpowietrzniki automatyczne?

    unknow00 wrote:

    Bedę w domu to sprawdzę te zawory termostatyczne.


    Najbardziej to to bym podejrzewał.

    unknow00 wrote:

    Czeka mnie w najbliższym czasie opróżnienie instalacji z wody. Moim typem (nie wiem czy słusznym) jest także zawór zamykający/otwierający grawitację. Jeżeli on jest zepsuty i pozostaje w jakiejś części otwarty wtedy woda z pompki może się wracać z powrotem i zataczać małe koło co będzie także blokowało przepływ.


    Trzeba to sprawdzić, choć jest to raczej mało prawdopodobne.
  • #17
    unknow00
    Level 9  
    skacząca temperatura na kotle

    Nie ubywa wody w instalacji. Nie zapowietrza się także. Odpowietrzniki na każdym grzejniku ręczne i z każdego się leje. Nie mam żadnych odpowietrzników automatycznych na instalacji, ale nic w niej nie bulga ani się nie przelewa.
    Właśnie wróciłem do domu i sprawdziłem te zawory. Faktycznie mają kryzowanie. Lecz wszystkie s a odkręcone na maxa. Nie mam już pomysłów. ?

    https://obrazki.elektroda.pl/1747410400_1543939957.jpg
  • #18
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Na zdjęciu nie widać pozycji kryzowania. Sprawdź może to kryzowanie dokładniej, bo czasami to co pokazuje podziałka nie odzwierciedla faktycznych nastaw.
    Jakiej to firmy zawory?
    Czasami nastawy wstępne są ukryte i potrzebny jest specjalny klucz, który nasadza się na zawór po uprzednim odkręceniu nakrętki/śruby. Dopiero wtedy na tym kluczu widać jaka jest faktyczna nastawa.
    Sprawdź też skok trzpienia poruszającego zaworek. Czy jest on odpowiednio duży.
    Sprawdź zawory powrotne czy czasem nie są przymknięte.
    Masz zdjęcia jak były prowadzone te PEX-y?
    Czy czasami nie są powyginane tworząc zasyfonowania?

    Kolejną sprawą jest też pompa sterowana sterownikiem kotła, która się załącza dopiero po przekroczeniu pewnej temperatury. Często w instalacjach, gdzie jest duża ilość wody dochodzi do huśtania się temperatur. Kocioł rozgrzeje wodę w kotle, pompa się załączy, wyrzuci tą ciepłą wodę do instalacji, do kotła napłynie zimna woda i pompa się wyłączy. Wentylator się uruchamia, kocioł nagrzewa, a za chwilę jest zatrzymywany i kocioł jest duszony, bo jeszcze pompa nie wystartowała.
    Jeżeli masz taką możliwość to w sterowniku ustaw pompę na stałą tzn. żeby cały czas się kręciła, albo odepnij ją od sterownika i podłącz do gniazda na stałe.
  • #19
    unknow00
    Level 9  
    Plumpi wrote:
    Na zdjęciu nie widać pozycji kryzowania. Sprawdź może to kryzowanie dokładniej, bo czasami to co pokazuje podziałka nie odzwierciedla faktycznych nastaw.
    Jakiej to firmy zawory?
    Czasami nastawy wstępne są ukryte i potrzebny jest specjalny klucz, który nasadza się na zawór po uprzednim odkręceniu nakrętki/śruby. Dopiero wtedy na tym kluczu widać jaka jest faktyczna nastawa.

    Na zaworze są nacięcia, próbowałem go "odkryzować" kluczem nastawnym ale mogłem go tylko dokręcić czyli był odkręcony na max. (no chyba że dokręcając go zwiększa się przepływ?)
    Zawory to: Base DN15
    Plumpi wrote:
    Sprawdź też skok trzpienia poruszającego zaworek. Czy jest on odpowiednio duży.
    Sprawdź zawory powrotne czy czasem nie są przymknięte.

    Zawory powrotne odkręcone na 100%. Trzpień porusza się dość dużo. Mogę go wcisnąć prawie całęgo.
    Plumpi wrote:

    Masz zdjęcia jak były prowadzone te PEX-y?
    Czy czasami nie są powyginane tworząc zasyfonowania?

    Wrzucę zdjęcia jak wrócę do domu, straralem się to robić tak aby szły ze spadem. Nie powinno to być problemem.
    Plumpi wrote:

    Kolejną sprawą jest też pompa sterowana sterownikiem kotła, która się załącza dopiero po przekroczeniu pewnej temperatury. Często w instalacjach, gdzie jest duża ilość wody dochodzi do huśtania się temperatur. Kocioł rozgrzeje wodę w kotle, pompa się załączy, wyrzuci tą ciepłą wodę do instalacji, do kotła napłynie zimna woda i pompa się wyłączy. Wentylator się uruchamia, kocioł nagrzewa, a za chwilę jest zatrzymywany i kocioł jest duszony, bo jeszcze pompa nie wystartowała.
    Jeżeli masz taką możliwość to w sterowniku ustaw pompę na stałą tzn. żeby cały czas się kręciła, albo odepnij ją od sterownika i podłącz do gniazda na stałe.

    Pompa włącza się już przy 35stopniach na kotle i działa cały czas do momentu wygaszenia się całkowicie pieca, czyli jak spadnie temperatura do około 30 stopni.
    Tak jest to ustawione w sterowniku i nie mogę tego zmienić, wydaje mi się że nie powinno to być problemem ponieważ temperatura skacze nawet przy pracującym już piecu kilka godzin.
  • Helpful post
    #20
    Plumpi
    Heating systems specialist
    unknow00 wrote:

    Zawory to: Base DN15


    Znalazłem tylko informację, że producentem lub dystrybutorem jest firma:

    Jürgen Schlösser Armaturen GmbH
    ale nie można znaleźć żadnej dokumentacji tych zaworów. Jakie mają parametry, jak się wykonuje nastawę wstępną itd.

    Nasuwają mi się jeszcze dwa pomysły:
    1. Sprawdź czy czasem w pompie nie urwała się turbinka lub pompka nie zapchała się pakułami lub syfem z instalacji. Z tego co widzę na zdjęciu, przed pompką nie masz żadnego filtra i pompka może być zapchana.
    Trzeba zamknąć zawory przed i za pompą, a następnie odkręcić 4 śruby imbusowe. Zdjąć zespół silnika i sprawdzić czy turbinka jest połączona z wirnikiem silnika, czy kręci się luźno, czy nie ma luzów pomiędzy turbinką, a ośką, czy nie jest turbinka lub korpus pompy nie są zapchane szlamem lub pakułami.
    Trzeba podłożyć jakieś naczynie i otworzyć zwory kulowe raz od strony instalacji, a raz od strony kotła. Pompę masz umieszczoną poniżej dna wymiennika kotła i zebrany w kotle syf mógł się przedostać do pompy i ją zapchać. Ten syf z kotła to odpryski spawalnicze powstałe podczas produkcji kotła, korozja z całego układu, resztki uszczelnień (konopi i pasty), kurzu itp.

    2. Sprawdź czy czasami zawory nie pozapychały się pakułami. Na zdjęciach widać, że nie żałowałeś pakuł i nie są zbyt starannie nawinięte :)
    Jak odkręcisz zawór termostatyczny to zobacz jaki ma przepływ. Możesz w niego dmuchnąć lub puścić przez niego wodę.
    Zrobiłbym eksperyment polegający na odkręceniu zaworku od grzejnika i sprawdzeniu jaki jest przepływ wody kotłowej. Oczywiście uprzednio trzeba pozamykać zawory (termostatyczny i powrotny). Aby zamknąć zawór termostatyczny trzeba na niego nakręcić tą oryginalną plastikową nakrętkę lub zawór termostatyczny skręcony na gwiazdkę.
    Następnie upuścić z grzejnika trochę wody luzując śrubunek przy zaworze powrotnym. Po dokręceniu śrubunku można odkręcić zawór termostatyczny. Przydałby się jakiś stoper oraz naczynie o określonej objętości i trzeba zmierzyć ile wody wypłynie przez ten zawór w przeciągu 1min. Oczywiście można ten pomiar skrócić do kilkudziesięciu sekund i odpowiednio przeliczyć.
    Może problem jest w samych zaworach, że mają bardzo małe przepływy i potrzebują bardzo wydajnej pompy pracującej w układzie zamkniętym.

    Na Twoim miejscu pokusiłbym się o wymianę tych zaworów na zawory o zwiększonym przepływie do instalacji grawitacyjnych.
  • #21
    unknow00
    Level 9  
    Najwięcej informacji znalazłem w w tym załączniku.
    Jest tam przekrój dokładnie takiego samego zestawu jak ja mam.
    Zastanawiam się tylko o ile większy będzie przepływ takiego zaworu o którym piszesz i czy mogę wykorzystać głowicę termostatyczną którą posiadam.

    Pompę bym całkowicie odrzucił jako samą pompę.
    Moją starą pompę 25-40 rozkręciłem całą, wyczyściłem i było nadal to samo. Pożyczyłem od znajomego 25-60 i zamontowałem ale nadal jest ten sam problem.
    Fakt nie ma tam żadnych automatycznych odpowietrzników oraz filtra.
    Pod koniec tego tygodnia będę spuszczał wodę z układu to przy okazji go przeczyszczę wg Twojej instrukcji oraz przyjrzę się dokładnie temu zaworowi z grawitacji.
  • #22
    Pan.Kropa
    Level 28  
    unknow00 wrote:
    oraz przyjrzę się dokładnie temu zaworowi z grawitacji.
    Na zdjęciu nie dokładnie widać ale mam wrażenie jakby ten zawór był nie zamknięty. Jak nie zamknięty to oczywistym jest że woda będzie sobie krążyć pomiędzy wejściem a wyjściem pompy.
  • #23
    unknow00
    Level 9  
    Pan.Kropa wrote:
    unknow00 wrote:
    oraz przyjrzę się dokładnie temu zaworowi z grawitacji.
    Na zdjęciu nie dokładnie widać ale mam wrażenie jakby ten zawór był nie zamknięty. Jak nie zamknięty to oczywistym jest że woda będzie sobie krążyć pomiędzy wejściem a wyjściem pompy.

    Niby zamkniety tylko raczka wykrzywiona, stad moje podejrzenia o tym ze cos z nim nie tak.
  • #24
    Homo_toxicus
    Level 20  
    unknow00 wrote:
    ...Przy cieplych kalaryferach woda na splywie z kaloryfera juz jest zimna gdzie na jego zasilaniu goraca.


    Czyli Twój układ pracuje jak grawitacyjny. Przy pracującej pompie woda na powrocie nie będzie na pewno zimna. Tak jak piszą Koledzy - coś dławi obieg.
  • #25
    unknow00
    Level 9  
    Witam,
    Wczoraj przeniosłem zbiornik wyrównawczy dużo wyżej, (około 2m wyżej) oraz przeczyściłem na tyle ile mogłem instalację.
    Zauważalna różnica szybszego nagrzewania się kaloryferów lecz niestety problem nie zniknął, nadal to samo. Dzisiaj spróbuję podmienić sterownik z pieca od rodziców (przynajmniej coś będę mógł wyeliminować).
    Obawiam się że czeka mnie wymiana tych zaworów.
    Te zawory z Herza są fajne, ale mają niestety gwint M28 pod głowicę a moje głowice mają M30x1.5.
    Chciałbym chociaż zaoszczędzić na tych głowicach i nie kupować nowych. Czy są jakieś podobne zawory do tych z Herza o zwiększonej przepustowości z gwintem M30?
  • #27
    Homo_toxicus
    Level 20  
    Plumpi wrote:
    .... Sprawdź czy czasami zawory nie pozapychały się pakułami. Na zdjęciach widać, że nie żałowałeś pakuł i nie są zbyt starannie nawinięte ..

    Jeżeli gwintów było "kilka", to pościnane gwintami końcówki pakuł, porwane prądem obiegu, mogły się "poosadzać" w przewężeniach instalacji.
  • #28
    unknow00
    Level 9  
    Zakupiłem jednak zawory HERZ z głowicami.
    Przepływ Herz 5,1 m3/h
    Heimeier 3,1 m3/h
    uznałem że różnica w przepływie jest na tyle większa że nie ma na czym oszczędzać.
    Jak przyjadą i je zamontuje, dam znać jakie efekty.
  • #29
    unknow00
    Level 9  
    Witam ponownie,
    zawory wymienione, poczułem znaczącą zmianę. Problem jednak nie zniknął całkowicie.
    Wydaje mi się że problem może być także w sterowniku, nie ma przedmuchów.
    Kupiłem już PROTON PID z inteligentnym systemem sterowania dmuchawą zapobiegającym wzrostom i spadkom temperatury na kotle. Dam znać jakie efekty jak już go podłączę.
    Nie mniej jednak zdecyduję się chyba wiosną/latem na przeróbkę pompy na zasilanie.
    Radzilibyście także tą zmianę?
  • #30
    Pan.Kropa
    Level 28  
    Przyjrzałeś się temu zaworowi od grawitacji? Ja jakoś wątpiłem że wymiana zaworów termostatycznych coś pomoże. Ja bym nie przenosił pompy.