Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

TOYOTA RAV4 II 2.0 150KM - Niestabilne obroty po obciążeniu.

03 Gru 2018 18:15 477 4
  • Poziom 8  
    Silnik 1AZ-FE

    Objawy:
    W czasie gdy samochód jest w ruchu i w momencie gdy silnik po obciążeniu (na. zwalnianie przed światłami) ma zejść do wolnych obrotów schodzi znacznie poniżej nich (w granice 500 obr/min). Następnie wychodzi na około 1200 obrotów i dopiero stabilizuje się na właściwym poziomie ~750 obrotów. Tak dzieje się najczęściej. Sporadycznie podczas jazdy i wciśnięcia sprzęgła potrafi zafalować wielokrotnie pomiędzy 500, a 1500 obrotów, po jakimś czasie stabilizując na właściwych 750 obr. Kilkukrotnie zdarzało się, że po mocnym przegonieniu samochodu pod czerwone pole obrotomierza pozostawał na około 2000 obrotów do momentu. Gdy samochód stoi w miejscu, to problem nie występuje. Wydaje się, że samochód troszeczkę ciężej odpala bez względu na temperaturę, a pomaga mu wciśnięcie gazu. Jednokrotnie zdarzyło się, że miał problem z odpaleniem i utrzymaniem wolnych obrotów. Po prostu na wolnych natychmiast gasł, a utrzymywany na wyższych obrotach pracował.

    Zrobione zostało:
    Sprawdzona szczelność dolotu oraz wymieniona uszczelka pod kolektorem ssącym. Wymieniona profilaktycznie, bo kolektor był wyciągany do sprawdzenia. Zmierzona kompresja i jest poprawna. Wymieniony TPS i silnik krokowy. Sondy lambda pracują poprawnie, a korekty krótkotrwałe i długotrwałe są dobre. Układ katalizatorów drożny i bez przedmuchów. Zawór sterownia faz rozrządu wydaje się działać poprawnie. Wtryski sprawdzone, też wszystko ok. Układ paliwowy sprawdzony i jest ok. Adaptacja przepustnicy wykonywana kilkukrotnie i bez zmian. Otwarcie przepustnicy na wolnych obrotach 11,76%. (podobno poprawnie, ale tego pewny nie jestem). Maksymalne otwarcie przepustnicy 76-77%. Przepływomierz sprawny i z zasięgniętej opinii mierzy w poprawnych granicach.

    Skończyły mi się pomysły :(
  • Poziom 25  
    A kompresję zmierzyles? Jak auto po większym przebiegu albo z LPG to sprawdzilbym luzy zaworowe
  • Poziom 8  
    Tak pisałem, że kompresja była mierzona. Zawory są ok.
    Zastanawiam się czy może z tym mieć związek serwo wspomagania hamulców. Zauważyłem, że jak długo pompuje pedał hamulca, to przez jakiś czas jazdy ten efekt albo jest nieznaczny albo znika całkowicie. Poprawia się też siła hamowania. Zawór zwrotny serwa sprawdziłem i wydaje się być ok. Przynajmniej działa w jedną stronę. Niestety nie mam możliwości sprawdzenia zaworu w środku serwa. Może to ten zawór puszcza lewe powietrze ? Ale z kolei gdy przy zgaszonym silniku wcisnę pedał hamulca tak aby stwardniał i odpalę silnik, to pedał się zapada. Czyli serwo działa.
  • Poziom 8  
    Serwo to nie jest. Ostatni pomysł jaki mi przychodzi do głowy, to zawór zmiennych faz rozrządu. Może dla tego właśnie problem występuje podczas gdy samochód jest jeszcze w ruchu. No i samochód teraz ciężej odpala.
    Dodam, że wymieniłem kompletną przepustnicę. Oczywiście bez rezultatu.
  • Poziom 1  
    witam . i jak ? poradzil pan sobie z problemem?