Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zmiana oleju z Shell na Motul

andzej789 06 Gru 2018 21:48 1905 53
  • #31
    vodiczka
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    ważne aby był w silniku odpowiedni jego poziom oraz aby wymieniać regularnie.
    "Standardowa regularność" to przebieg 10 000 km lub rok eksploatacji.
    E8600 napisał:
    Niektórzy producenci aut specjalnie podają wyższe dystanse wymiany oleju aby silnik się szybciej się zużywał.
    to już mi trąci teorią spiskową bo producenci zazwyczaj podają wyższe dystanse dla wybranych silników a nie dla wszystkich.
    Dlaczego miałoby im zależeć aby tylko niektóre silniki szybciej się zużywały?
  • #32
    E8600
    Poziom 37  
    vodiczka napisał:
    Dlaczego miałoby im zależeć aby tylko niektóre silniki szybciej się zużywały?

    Nie jest to teoria spiskowa. Obecnie społeczeństwo jest uzależnione od cyferek dlatego producent daje im to czego oczekują - rzadsze wymiany oleju. Ludzie jeżdżą coraz większe roczne dystanse więc niektórzy musieli by wymieniać olej 3 razy do roku a takie auto mało kto by kupił.
  • #33
    kkknc
    Poziom 43  
    Raczej co niektórzy są uzależnieni od czubka swojego nosa.
    Idź do salonu kupił sobie nowe auto i przeczytaj instrukcję obsługi. Tam masz napisane co ile wymiana i co ile się skraca przy......
    A dodatkowo coraz więcej samochodów ma układ mierzący parę parametrów pracy silnika i na tej podstawie dobiera dynamicznie zmiany oleju.
  • #34
    cefaloid
    Poziom 31  
    kazik-t napisał:
    Silnik który masz w aucie to żaden cud, by się nad nim rozwodzić i pieścić jak z nowo poznaną panienką.


    I to jest najcenniejsza wypowiedź. To auto ma kilkanaście lat gdzie nikt nie wie co było wlewane, realny przebieg zapewne kilkaset tys km a większość odpowiedzi jest na takim poziomie jakby ktoś kupował lek ratujący życie.

    Wlej chłopie byle co, byle tanio. Kup olej o specyfikacji z instrukcji samochodu, może być Lotos czy Orlen ( a jak chcesz to samo kupić drożej to kup Castrol produkowany przez... m.im. Lotos i Orlen właśnie - fama o podróbkach Castrola wynika z tego że nie mają w Europie żadnej rafinerii a tylko zlecają produkcję kilku rafineriom i stąd butelki mogą się różnić co olejowi fanatycy traktują jako podróbki). Co byś nie wlał to dla tego silnika różnica i tak będzie znikoma alno żadna.
  • #35
    vodiczka
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    Obecnie społeczeństwo jest uzależnione od cyferek dlatego producent daje im to czego oczekują - rzadsze wymiany oleju.
    OK ale to nadal nie tłumaczy, dlaczego nie daje dla wszystkich swoich silników. Prawdopodobnie jest różnica w ich wykonaniu (i cenie) pozwalająca na dwukrotnie większe przebiegi bez wymiany oleju, natomiast ktoś kto z trudem zalicza 9500 km rocznie, takiego silnika nie potrzebuje.
  • #36
    E8600
    Poziom 37  
    vodiczka napisał:
    ale to nadal nie tłumaczy, dlaczego nie daje dla wszystkich swoich silników

    W mojej ocenie ma to na celu wyrównanie przebiegów. Mianowicie gdyby jedne silniki padały po 200 tys. a inne wytrzymywały 800 tys. to nikt by tych mniej wytrzymałych nie kupił a producent byłby w plecy. Najprościej to zrobić deklarując rzadsze lub częstsze wymiany oleju.

    Głównym czynnikiem niszczącym olej jest temperatura oraz jej częste zmiany, które powodują szybsze starzenie. Dlatego dużo zależy jak eksploatujemy auto i na jakich dystansach jeździ (w ciężarówkach są znacznie większe interwały wymiany oleju).
  • #37
    vodiczka
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    Najprościej to zrobić deklarując rzadsze lub częstsze wymiany oleju.
    Czyli jednak teoria spiskowa :)
    E8600 napisał:
    Mianowicie gdyby jedne silniki padały po 200 tys. a inne wytrzymywały 800 tys
    Wystarczy nie produkować tych o przebiegu 800 000 km.
  • #38
    K3
    Poziom 23  
    E8600 napisał:
    Czasem mnie śmieszy jak ktoś kupuje sobie olej za 400-500 zł do auta wartego 5-8 tys. zł ale za to, że kupił drogi olej to ma on starczyć na kilka lat.


    Dokładnie. Wystarczy dowolny markowy olej spełniający normy producenta dla silnika. Nie ma sensu kupować 2x droższego oleju , już lepiej wymieniać 2x częściej.
  • #39
    andzej789
    Poziom 13  
    Czyli pozostać przy shellu??
  • #40
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #41
    andzej789
    Poziom 13  
    Klocki to nie to co olej. Klocki metelli. A olej chce mieć odpowiedni do tego silnika. Do pompowtrysków.
  • #43
    Electro855
    Poziom 4  
    E8600 napisał:
    anchilos napisał:
    Kolego, TY tak poważnie?

    Niestety tak. Nie zawsze drogi oznacza leszy do danego silnika. Link

    A jaki olej według Ciebie moze zrobić taki smietnik w silniku? Bo moim zdaniem oleje od półki sredniej w góre nie mają prawa nic popsuc :D
  • #44
    LENIWIEC_PL
    Poziom 24  
    Witam.
    Co do oleji to każdy ma wobec nich odrębne zdanie. Jeden stwierdzi, że olej motul to najlepsze co może być, drugi stwierdzi, że zepsuł mu się silnik po tym oleju, kolejny zaś poleci Castrola... Opinnie są podzielone. Prawda jest jednak taka, że lepkości olej trzymać musi, zaś jak wygląda jego żywotność czyli kiedy straci swoje właściwości? Zapewnę Castrol lub Mobil są bardziej żywotne ale nie koniecznie lepsze.
    Ja z swojej strony powiem, że lałem kiedyś Shell do silnika Diesla. Był to 10W40 i nie ukrywam, że po przejechaniu na nim 100tys (i regularnych jego wymianach) w silniku miałem tyle nagaru, smoły gęstej, że nie wiedziałem czy to olej czy błoto. Oczywiście wszystko z smoły zostało wyczyszczone, a olej zmieniłem na lotosa i jak na razie nie narzekam. Lałem też lotos 10W40 do kosiarki spalinowej 4T i smaruje dużo lepiej niż oryginalny SAE 30 do kosiarek ;)
    Co do oleju z pewnych źródeł to ciężko o takie źródła. Niby najpewniejsze są sklepy samochodowe ale one zaopatrują się w głównej mierze na allegro a tam różnie z podróbkami i jakością.
  • #45
    bearq
    Poziom 36  
    I tak jedna z firm produkująca bazy olejowe ma niemalże monopol na ten produkt więc czy kupisz Motula czy Lotosa o takiej samej specyfikacji to i tak to będzie jeden piernik bo baza w oby przypadkach jest ta sama. Reszta to tylko "dodatki" które dają tyle samo co wlewanie Motula za 400 zł do samochodu który przez ostatnie lat jeździł na lotosie z beczki po 6zł/litr.
  • #46
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #47
    anchilos
    Poziom 24  
    kazik-t napisał:
    a to dobre
    Zważ na klasę jakości '
    ' oryginalnego " oleju do kosiarek. Klasa SG , SD , a nawet SB , czyli poziom dawnego Lux. Niektórzy sprzedawcy, ze wstydu, nie podają nawet klasy API. Olej 10W-- będzie miał API , przynajmniej SL. Pozdrawiam.
  • #48
    andzej789
    Poziom 13  
    No teraz o kosiarkach będą pisać
  • #49
    tzok
    Moderator Samochody
    andzej789 napisał:
    Klocki to nie to co olej.
    Dziwne rozumowanie, dla mnie klocki hamulcowe na pewno są o wiele ważniejsze niż olej... no ale co się dziwić, próbuję sprzedać 12 letnie auto i dla większości "oglądaczy" i "pytaczy" najważniejszy jest stan lakieru. Dla Ciebie ważniejszy jest olej od klocków hamulcowych - czyli ważniejsze jest dla Ciebie bezpieczeństwo silnika niż człowieka. Gratuluję podejścia! Ważna nauka dla Ciebie - w samochodzie nie ma rzeczy ważniejszej niż hamulce, opony i amortyzatory (oraz zawieszenie jako całość), o te rzeczy trzeba dbać i kupować najlepsze na jakie nas stać, na całej reszcie można oszczędzać.

    Powtórzę jeszcze raz co napisano - silnik prosty jak budowa cepa, nie wymagający pod względem oleju i pewnie już mocno wyeksploatowany (więc tym bardziej nie ma znaczenia co mu tam wlejesz) - przestrzegaj klasy lepkości i okresu wymiany i to wszystko. Pamiętaj też, że to tylko samochód. Kiedyś się zużyje i trzeba go będzie wymienić, jak trampki czy spodnie.
  • #50
    andzej789
    Poziom 13  
    Chyba wiem że hamulce i zawieszenie to ważna rzecz.. dla tego wziolem metelli...
  • #51
    djpawelus
    Poziom 8  
    Rzeczywiscie oleje do kosiarek maja tak mala klase jakosci ze nie powinni wogole tego sprzedawac, lepiej zalac nawet 5w40/10w30 niz slabego sae30
  • #52
    LENIWIEC_PL
    Poziom 24  
    djpawelus napisał:
    Rzeczywiscie oleje do kosiarek maja tak mala klase jakosci ze nie powinni wogole tego sprzedawac, lepiej zalac nawet 5w40/10w30 niz slabego sae30

    Na oleju SAE30 zatarłem już 2 silniki tucumesh 4.0 w ciągu jednego sezonu i zacząłem szukać innego rozwiązania bo nie chciało mi się wierzyć w to, że to z mojej winy. Zalałem kolejny silnik, też tucumesh 4.0 olejem lotos 10W40 i puki co wszystko działa super już 3 sezon i to w dużo większym obciążeniu niż wcześniej. No i olej lotos deczko tańszy od tego do kosiarek ;)
  • #53
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #54
    pawlik118
    Poziom 26  
    co w tym złego że SAE30. Kosiarką kosi się zwykle w stałej temperaturze. Przecież nikt nie kosi przy -10 stopniach..