Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Akumulator Bosch S4 44Ah - ładowanie lub tzw. Jump-Start z prostownika.

sylvi91 04 Gru 2018 16:16 576 10
  • #1 04 Gru 2018 16:16
    sylvi91
    Poziom 16  

    Witam.
    Posiadam akumulator Bosch z serii S4. Na naklejce jest symbol S4 001.
    Są na forum wątki dotyczące podobnego akumulatora.

    Akumulator Bosch S4 60Ah czy można podpiąć pod prostownik?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2531007.html

    Akumulator Bosch S4 - otwierał ktoś?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2915088.html

    Mam też prostownik "Ultimate Speed" Car Battery Charger with Jump Start function symbol ULG 12 A2.

    Aktualnie wyjąłem akumulator z auta to ładowania, ale zobaczyłem, że nie można otworzyć pokrywy, która jest na wierzchu bez zerwania jej na siłę. Metoda Brute Force odpada w mim przypadku.
    Chciałem naładowac akumulator ale zastanawia mnie, że w jego instrukcji jest napisane. Nie otwierać akumulatorów bezkorkowych.
    Dalej... w przypadku słabej mocy startowej sprawdzić i w razie potrzeby doładować.
    Dotychczas miałem doczynienia z tradycyjnymi akumalotorami kwasowo-ołowiowymi z otwieranymi celami, w które należało odkryć w czasie ładowania.
    Czy zatem można bezpiecznie łądować tego Boscha S04 nie otwierając go?
    W jego pokrywie, są dwa małe otworki po dwóch stronach bocznych krótszych krawędzi. Mógłby mi ktoś powiedzieć czemu one służą? Może one zastępują tradycyjne otwory odgazowania w starego typu akumulatorach?
    W tej samej instrukcji kilka akapitów wyżej w punkcie 1. Montaż i demontaż akumulatora pada podpunkt następujący. "Zostawić otwarty przynajmniej jeden otwór odgazowania, pozwoli to zapobiec powstaniu niebezpieczeństwa eksplozji.
    To trochę mnie hamuje przed ładowaniem zamkniętego hermetycznie akumulatora. No chyba, że te małe otwory po bokach sa jakimiś kanałami wentylacyjnymi dla zachodzacej w środku reakcji.
    W dodatku w instrukcji jest napisane pogrubiona czcionką, że dotyczy ona przepisów dla napełnionych i nienapełnionych akumulatorów ołowiowo-kwasowych.
    No i ten jest pewnie tego typu, ale czemu zamknięty? No w każdym razie ma w sobie Pb (ołów), bo jest na nim naklejka.
    Myślałem, że wystartuje samochód za pomocą opcji "Jump Start", ale z kolej w instrukcji prostownika jest napisane, żeby nie stosować tej opcji dla baterii mających poniżej 45 Ah, bo może aku ulec zniszczeniu.

    Poza tym prostownik może obsługiwac baterie typu SLA rodzaju WET, GEL i AGM
    Natomiast na stronie serwisowej firmy BOSCH widze, że to jakiś inny typ i seria S4 to prawdopodobnie EBF. Podaje angielskie skróty, bo polskich nie znam.
    Prosiłbym o jasną odpowiedź. Potrzebuję auto za kilka godzin, a w tej chwili jest unieruchomione.
    Powtarzam więc podstawowe pytanie:
    Chciałbym go naładować tym prostownikiem w zwykłym trybie, ale czy to jest bezpieczne gdy będzie on zamknięty tak jak stworzyła go fabryka?
    Wolę zapytać, bo widzę, że niektórzy go otwierali na siłę, albo wiercili otwory.
    Ja bym chciał tego uniknąć. Jest to raptem około 1.5 roczny akumulator.

    Zdjęcie baterii: (przepraszam, że tak słabej jakości ale miałem pod ręka tylko kiepski telefon).

    Akumulator Bosch S4 44Ah - ładowanie lub tzw. Jump-Start z prostownika.

    Dzięki.

    Edit: Poprawa tytułu wątku.

    0 10
  • Pomocny post
    #2 04 Gru 2018 16:51
    vodiczka
    Poziom 43  

    sylvi91 napisał:
    Chciałem naładowac akumulator ale zastanawia mnie, że w jego instrukcji jest napisane. Nie otwierać akumulatorów bezkorkowych
    Po naszemu "bezobsługowych" :|
    Ładujesz normalnie jak każdy akumulator, prądem 4-4.5A (0,1C) pilnując by nadmiernie nie gazował.
    sylvi91 napisał:
    W jego pokrywie, są dwa małe otworki po dwóch stronach bocznych krótszych krawędzi. Mógłby mi ktoś powiedzieć czemu one służą? Może one zastępują tradycyjne otwory odgazowania w starego typu akumulatorach?
    Tak.

    Ładuję a raczej doładowuję bezobsługowe Centry od 8 lat i nie mam problemu. Końcowe napięcie ładowania 14,8-14,9V.

    0
  • #3 04 Gru 2018 17:31
    sylvi91
    Poziom 16  

    vodiczka napisał:
    Po naszemu "bezobsługowych" :|

    Tak. Po naszemu te przepisy bezpieczeństwa w książeczce dołączonej do akumulatora... Jest tam napisane "bezkorkowych".

    vodiczka napisał:

    Ładujesz normalnie jak każdy akumulator, prądem 4-4.5A (0,1C) pilnując by nadmiernie nie gazował.
    OK. Czyli przeciętnie jak dla akumulatora czas ładowania 10-12 godzin.
    Ten prostownik ma kilka trybów ładowania, trzeba wybrać:

    1. 12 V Regular
    2. 12 V Deep Cycle
    3. 12 V AGM/Gel

    Wydaje mi się, że odpowiedni będzie 1. Tutaj inaczej być dla tego aku chyba nie może.

    vodiczka napisał:

    sylvi91 napisał:
    W jego pokrywie, są dwa małe otworki po dwóch stronach bocznych krótszych krawędzi. Mógłby mi ktoś powiedzieć czemu one służą? Może one zastępują tradycyjne otwory odgazowania w starego typu akumulatorach?
    Tak.


    To dobrze wiedzieć, dzięki. Zaraz przystąpię do ładowania. Temat zamknę kiedy naładuje akumulator. Jeśli masz jeszcze coś do dodania to pisz śmiało, bo masz doświadczenie w tej materii.
    Jeszcze tylko dopytam w razie gdyby, kiedyś mi potrzeba było odpalić z prostownika, za pomocą opcji "Jump Start": to czy jedna Ah mniej pojemności akumulatora niż zalecana granica bezpieczeństwa z instrukcji prostownika naprawdę może spowodować uszkodzenie tej baterii. Niby tylko 1Ah, ale wolę tytaj być ostrożny.

    1
  • #4 04 Gru 2018 17:40
    vodiczka
    Poziom 43  

    sylvi91 napisał:
    to czy jedna Ah mniej pojemności akumulatora niż zalecana granica bezpieczeństwa z instrukcji prostownika naprawdę może spowodować uszkodzenie tej baterii.
    1Ah z 45Ah to 2,22%
    Moim zdaniem, nawet o 10% mniejsza pojemność nie powinna zaszkodzić ale nie wiem czym się kierował producent prostownika przyjmując 45Ah jako minimum. Czy dał większy margines bezpieczeństwa niż 5% czy nie.

    0
  • #5 05 Gru 2018 23:20
    sylvi91
    Poziom 16  

    Wczoraj podłączyłem więc ten akumulator do ładowania. Wyświetlacz pokazał napięcie 12.4 V a poziom naładowania jeśli pamiętam 95%... a napewno powyżej 90%.
    To sie trochę zdziwiłem, że mi auto nie chciało odpalić.
    Załączyłem ładowanie w trybie dla baterii "12 V regular" i trybie ładowania "normal charge", czyli w zwykłym trybie. Po niespełna 2 godzinach od załączenia napięcie doszło do 14.6 V i prostownik zakończył ładowanie zapalając diodę na frontowym panelu obok napisu "charged".

    Odłączyłem zasilenie prostownika, odpiąłem przewody od aku i przeniosłem baterie do auta, podłączyłem do układu.
    No i przekręcam kluczyk w stacyjce, a tu.... cisza. Pozapalały się różne diody na desce rozdzielczej, że aż mnie oślepiło.

    Kręcę ty kluczykiem w lewo i prawo i nic. Wspomaganie kierownicy nie działało bo chyba nie miało prawa gdy silnik nie zadziałał i nie było ładowania.
    W końcu po "modlitwie do Wszystkich Świętych" starter się załączył i uruchomił silnik.
    No ale nie wiem co było przyczyną. Lecz nie o to chce zapytać.
    Moje pytanie dotyczy poziomu naładowania akumulatora wskazywanego przez ten prostownik.
    Czy prostownik po podpięciu do aku, pokazując 95% stanu naładowania akumulatora i 12.4 V napięcia oznajmił mi, że z tą bateria jest wszystko w porządku? Czy auto osobowe powinno zapalać na takiej baterii normalnie, czy odmówić współpracy? Zastanawiam się czy ładowanie tej baterii było konieczne do uruchomienia samochodu, czy po prostu spotkałem się ze złośliwością "rzeczy martwych" i wtedy nie chciał zapalić podczas moich kilku prób, tak jak nie chciał zapalić na świeżo naładowanym do 100% akumulatorze.
    Dzięki.

    0
  • #6 06 Gru 2018 05:06
    piotrekwoj1
    Poziom 38  

    Coś nie do końca wierzę w Twój prostownik. Ostatnio z ciekawości zakupiłem taki ale model wyższy i po sprawdzeniu jak jest skonstruowany oddałem go, ponieważ jest to przerost formy nad treścią. Nie do końca wierzę w ten niby jego pomiar naładowania akumulatora.

    0
  • #7 06 Gru 2018 08:08
    vodiczka
    Poziom 43  

    sylvi91 napisał:
    Moje pytanie dotyczy poziomu naładowania akumulatora wskazywanego przez ten prostownik.
    Pomińmy wskazania prostownika dotyczące stanu naładowania bo nie wiemy w jaki sposób ten stan określa. Odniosę się do poniższego:
    sylvi91 napisał:
    Wczoraj podłączyłem więc ten akumulator do ładowania. Wyświetlacz pokazał napięcie 12.4V... Po niespełna 2 godzinach od załączenia napięcie doszło do 14.6V
    Jak na dwie godziny ładowania to początkowe napięcie po podłączeniu prostownika jest podejrzanie małe. Jeżeli masz multimetr to powinieneś sprawdzić napięcie na akumulatorze w stanie spoczynku a następnie prąd ładowania o ile prostownik go nie pokazuje.
    Z opisu który podałeś widzę dwie możliwości - albo akumulator utracił większą część swojej pojemności albo szwankuje twój samochód.

    0
  • #8 06 Gru 2018 10:22
    sylvi91
    Poziom 16  

    piotrekwoj1 napisał:

    Nie do końca wierzę w ten niby jego pomiar naładowania akumulatora.
    Ja nie mam jeszcze wyczucia co do sprzętu bo rzadko używam, dlatego tak trochę z dystansem do tego jego pomiaru podchodzę.


    vodiczka napisał:

    Jak na dwie godziny ładowania to początkowe napięcie po podłączeniu prostownika jest podejrzanie małe. Jeżeli masz multimetr to powinieneś sprawdzić napięcie na akumulatorze w stanie spoczynku a następnie prąd ładowania o ile prostownik go nie pokazuje.
    Z opisu który podałeś widzę dwie możliwości - albo akumulator utracił większą część swojej pojemności albo szwankuje twój samochód.

    Rozumiem, że sugerujesz, iż napięcie było zbyt niskie aby w dwie godziny zdążył to prostownik doładować do 14.6 V w normalnym trybie.
    Szczerze, to czasu ładowania dokładnie nie zmierzyłem... ale trwało krócej niż 2 godziny... jakieś 1h 40 min do 1h 50min max.
    Także nie wiem jak to wytłumaczyć, że prostownik tak szybko naładował. Bo rozumiem, że to zarzucasz tej mojej procedurze ładowania.
    Na jego frontowym panelu są trzy przyciski do wyboru trybu.
    1. Fast charge. (szybkie ładowanie).
    2. Normal charge. (normalne).
    3 Start. ( to opcja do odpalenia silnika auta bezposrednio z prostownika.)

    Jestem prawie pewien, że wybrałem tryb "normal charge" na okres całego ładowania. Natomiast nie wiem czy nie zainicjowałem go przypadkiem w trybie "fast charge", bo zaczął ładować jakby już przed kliknięciem przycisku "normal charge." To była dosłownie sekunda i cyferki przeskoczyły na wyświetlaczu i zgasła dioda przy napisie "connected" a zapaliła się przy napisie "charging".
    Może też powinienem dodatkowo wybrać opcję dla akumulatorów - 12 V Deep Cycle/Marine, zamiast 12 V Regular.
    Nie widziałem na baterii takiego napisu, a tak jest wspomniane w instrukcji prostownika, aby wybrac ten tryb dla aku z takim napisem... tudzież może to jest naklejka z jakimś symbolem, którego nie znam.

    Niektóre baterie firmy Bosch są tego typu, nawet te z serii S4. Także może tu popełniłem błąd, a może prostownik zastosował tryb "fast charge", zamiast "normal".
    Bateria nie wydawała, jakiegoś odgłosu bulgotania czy coś podobnego, nie poczyłem aby się tez nagrzała... choć ładowałem w pomieszczeniu bo na dworze padał deszcz.
    Prostownik brzeczał tylko trochę w trakcie ładowania.
    W każdym razie teraz silnik auta uruchamia się normalnie.

    Vodiczka, nawet nie wiem czy prostownik podaje wartośc prądu w Amperach, bo jest jeszcze jeden przycisk, którego zastosowania nie poznałem. Jak nie ma takiej możliwości to zmierzę multimetrem.
    Może faktycznie aku już jest zużyty, a powodem tego stanu rzeczy może być np. zła praca alternatora i niepoprawne doładowania w trakcie jazdy. Nie pomyślałem o tym wcześniej. Jazda na krótkich dystansach też nie pomaga w utrzymaniu baterii w dobrym stanie.
    Wiem, że nic nie wiem, bo wcąż możliwości jest kilka. Dzisiaj sprawdzę, obadam.
    Sprawdzę też napięcia przy wyłączonym silniku i następnie przy pracy silnika i ładowaniu z alternatora.
    Pozdrawiam.

    0
  • #9 06 Gru 2018 11:22
    vodiczka
    Poziom 43  

    sylvi91 napisał:
    Rozumiem, że sugerujesz, iż napięcie było zbyt niskie aby w dwie godziny zdążył to prostownik doładować do 14.6 V w normalnym trybie.
    Sugeruję, że jeżeli akumulator doładował się w 2 godz. lub mniej to początkowe napięcie ładowania powinno być bliższe 13,0V niż 12,5V. Nie wiem jakim prądem ładowałeś więc nie rozwinę swojej myśli.
    sylvi91 napisał:
    Sprawdzę też napięcia przy wyłączonym silniku i następnie przy pracy silnika i ładowaniu z alternatora.
    Sprawdź i podaj wyniki. Zrób tak - zmierz przy wyłączonym silniku, odpal silnik na 4-5 min (wystarczą wolne obroty) zmierz napięcie tuż po włączeniu oraz tuz przed wyłączeniem a następnie 30 min po wyłączeniu silnika.

    0
  • #10 06 Gru 2018 12:12
    sylvi91
    Poziom 16  

    vodiczka napisał:
    Sugeruję, że jeżeli akumulator doładował się w 2 godz. lub mniej to początkowe napięcie ładowania powinno być bliższe 13,0V niż 12,5V.

    Tak. Tak sobie to też przetłumaczyłem.

    vodiczka napisał:

    Nie wiem jakim prądem ładowałeś więc nie rozwinę swojej myśli.
    W instrukcji jest napisane tylko, że ładuje odpowiednio następującym pradem:
    Charging current: 2A,6A,12A ±10%

    Ponadto w specyfikacji ważne jest jeszcze:
    Rated output Voltage: 6V/12V
    Battery type with: 12V/6V and 8-180 Ah capacity

    Lecz nigdzie w instrukcji nie mogę znaleźć jakim prądem ładuje dla konkretnych ustawień.
    Przypuszczam, że tryb Fast Charge to więcej amperów, a Normal Charge to mniej, bo to raczej oczywiste.
    Prąd 2A odpada, bo sądzę, że jest przeznaczony dla trybu Deep Cycle, którego z pewnością nie włączyłem, więc zostaje 6A albo 12A.
    Cholera, mogłem się lepiej zapoznać z instrukcją i podawanym prądem. Mówiłeś o 4A - góra 4.5 A, a ja z automatu dałem minimum 6A.
    12 A też raczej odpada bo to pewnie tryb "Fast Charge". Przy tym prądzie to byłby pewnie naładowany w mniej niż 1h, z tego stanu 12.4V do 14.6V.

    vodiczka napisał:

    Sprawdź i podaj wyniki. Zrób tak - zmierz przy wyłączonym silniku, odpal silnik na 4-5 min (wystarczą wolne obroty) zmierz napięcie tuż po włączeniu oraz tuz przed wyłączeniem a następnie 30 min po wyłączeniu silnika.

    OK. Zrobię to później...tego popołudnia. Postaram się dzisiaj.
    Dzięki.


    Wyniki pomiarów.

    1 - gdy silnik wyłączony, bez kluczyka w stacyjce napięcie na pinach akumulatora to 12.68 V.
    2 - po włożeniu kluczyka i przekręceniu w pozycję 2 napięcie spadło do 12.55 V (radio sie uruchomiło automatycznie).
    3 - po kolejnym przekręceniu kluczyka, tym razem w pozycję "start" silnik się uruchomił napięcie wzrosło po sekundzie na 13.02 i ustabilizowało się po chwili na biegu jałowym na 14.25 V z obciążającym układ włączonym radiem.
    4 - kiedy wyłączyłem silnik po około 5 minutach pokazało się 13.67 V i już po minucie spadło do 13.50 V.
    5 - po 35 minutach od wyłączenia silnika rezultat na wyświetlaczu to 12.77 V.

    Nic więcej nie mierzyłem, tylko napięcia. Jak dla mnie jest OK.

    Wstawię tu na podsumowanie film, który wyjaśnia dokładniej jak można zrobić pomiary działania akumulatora i alternatora.


    Link

    0