Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterownik pompy obiegowej wody - podłogówka - piec gazowy

pdasiek 04 Gru 2018 21:54 222 19
  • #1 04 Gru 2018 21:54
    pdasiek
    Poziom 9  

    Mam pytanie,

    Zamontowałem piec gazowy, przy montażu fachowiec podpiął mi pompe obiegową wody na stałe aczkolwiek od razu powiedział że trzeba by zakupić sterownik który by uruchamiał tą pompę przy odpowiedniej temperaturze wody na wejściu na podłogówkę.

    Zakupiłem taki sterownik i podpiąłem czujnik pod wejście na podłogówkę. Temperatura przy załączaniu piecyka wynosi po chwili około 40 stopni. I teraz pytanie, przy jakiej temperaturze najlepiej żęby pompka się wyłączała - żeby nie potrzebnie nie mieszała wody w obiegu - przez co woda szybciej się wystudzi.

    w tej chwili ustawiłem regulator na 32 stopnie.

    Zwiększyć? Zmniejszyć? czy raczej bez większego znaczenia.

    0 19
  • #2 04 Gru 2018 22:28
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Opisz coś więcej jak to masz zrobione.
    Zasadniczo pompa podłogówki powinna sie kręcić bez przerwy, a cała regulacja temperatury powinna się opierać o regulację pogodową.

    0
  • #3 04 Gru 2018 22:36
    pdasiek
    Poziom 9  

    Pompa była podłączona na stałe do gniazdka, bez żadnego sterowania z piecyka. Ten patent wydawał mi się słaby z punktu widzenia wychładzania wody w obiegu podłogówki (przy biegu 2 pompka ciągnie 30W, co w skali całęgo sezonu grzewczego i pracy 24h/dobę także generuje jakieś wydatki ) Załóżmy piecyk załącza się raz na 2-3h to po co pompka ma mieszać i studzić wodę bez przerwy?

    Dlatego hydraulik doradził taki regulator/sterownik. Teraz pompka załącza się i miesza wodę w obiegu dopiero przy temperaturze na wejściu powyżej 32 stopni C. Czyli powiedzmy 1-2 minuty po włączeniu piecyka i wyłącza się po kilku-kilkunastu minutach od wyłączenia piecyka.

    0
  • #4 04 Gru 2018 23:29
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    pdasiek napisał:
    Pompa była podłączona na stałe do gniazdka, bez żadnego sterowania z piecyka. Ten patent wydawał mi się słaby z punktu widzenia wychładzania wody w obiegu podłogówki (przy biegu 2 pompka ciągnie 30W, co w skali całęgo sezonu grzewczego i pracy 24h/dobę także generuje jakieś wydatki ) Załóżmy piecyk załącza się raz na 2-3h to po co pompka ma mieszać i studzić wodę bez przerwy?

    Dlatego hydraulik doradził taki regulator/sterownik. Teraz pompka załącza się i miesza wodę w obiegu dopiero przy temperaturze na wejściu powyżej 32 stopni C. Czyli powiedzmy 1-2 minuty po włączeniu piecyka i wyłącza się po kilku-kilkunastu minutach od wyłączenia piecyka.


    Przez to kocioł będzie się częściej załączał i wyłączał obniżając w ten sposób średnią sprawność.
    Zaoszczędzisz mniej jak 50zł za cały sezon grzewczy, a wydasz więcej na gaz ze 300 - 400zł.
    Zrobisz interes swojego życia :)

    Policz sobie:
    30W = 0,03kW
    0,03kW x 24 godz. x 180 dni = 129,6kWh
    Tyle zużyjesz energii przez pół roku sezonu grzewczego.
    1kWh energii elektrycznej to koszt ok. 0,65zł
    Co daje nam koszt 84 zł 24 gr za pół roku tej pompy non-stop.
    Ale weź pod uwagę, że energia elektryczna napędzająca tą pompę zamienia się w ciepło, które pozostaje w domu, nagrzewając go.
    O tyle mniej kocioł będzie musiał dostarczyć energii z gazu.
    Koszt 1kWh z gazu to ok. 20gr
    Zatem sumaryczny koszt działania tej pompy należy policzyć nieco inaczej:
    129.6kWh x (0,65 - 0,20) = 58 zł 32gr
    Tak naprawdę koszt pracy tej pompy kręcącej się przez 24 godziny na dobę i przez 180 dni w roku kosztuje 58zł 32gr.
    Wyłączając pompę zaoszczędzisz być może 15-20zł za cały rok, ale spowodujesz, że kocioł będzie się częściej załączał i wyłączał. Przez to spadnie jego sprawność, a tym samym spalisz więcej gazu. Ile więcej? Trudno to policzyć, ale może to być kwota nawet 300-400zł.
    Rzecz w tym, że sam kocioł szybciej się wystudza od podłóg. Pomimo, że podłogi są nadal ciepłe to kocioł się załączy, gdyż jego wewnętrzny wymiennik się wychłodzi. Ale dopłynie do niego tylko ciepła woda z podłogówki i kocioł się wyłączy. Kocioł zacznie taktować.

    Jeżeli teraz pompa będzie się kręcić bez przerwy to do kotła cały czas będzie powracać woda o temperaturze podłogówki. Ta temperatura będzie stopniowo spadać i kiedy spadnie poniżej wartości zadanej z uwzględnieniem histerezy to dopiero wtedy kocioł się załączy. Odbędzie się kolejny cykl dogrzewania podłogi i kiedy zostanie osiągnięta zadana temperatura to dopiero wtedy kocioł się załączy.

    Wyłączanie w tym przypadku pompy podłogówek nie dość, że pogarsza komfort cieplny podłogówek to na skutek taktowania kotła zwiększy koszty ogrzewania.

    0
  • #5 05 Gru 2018 17:56
    pdasiek
    Poziom 9  

    Cytat:
    Przez to kocioł będzie się częściej załączał i wyłączał obniżając w ten sposób średnią sprawność.


    Dlaczego niby? Kocioł załącza się na podstawie temperatury panującej w pokoju a nie na podstawie regulatora pompy obiegowej.

    Cytat:
    Ale weź pod uwagę, że energia elektryczna napędzająca tą pompę zamienia się w ciepło, które pozostaje w domu, nagrzewając go.

    Owszem energia zamienia się w ciepło ale więcej jej idzie w obudowe pompy i "kotłownie" niż w wode do podłogówki - tak mi podpowiada rozsądek. Ciepło generuje silnik a nie "wirnik" pompki.

    Cytat:
    Rzecz w tym, że sam kocioł szybciej się wystudza od podłóg.

    Cytat:
    Pomimo, że podłogi są nadal ciepłe to kocioł się załączy, gdyż jego wewnętrzny wymiennik się wychłodzi.

    Wymiennik czyli woda w obiegu a raczej jej temperatura nie ma wpływu na załączanie kotła, wpływ na regulator pokojowy jak już pisałem wyżej.

    Cytat:
    Jeżeli teraz pompa będzie się kręcić bez przerwy to do kotła cały czas będzie powracać woda o temperaturze podłogówki. Ta temperatura będzie stopniowo spadać i kiedy spadnie poniżej wartości zadanej z uwzględnieniem histerezy to dopiero wtedy kocioł się załączy.


    Nie :)

    Cytat:
    Wyłączanie w tym przypadku pompy podłogówek nie dość, że pogarsza komfort cieplny podłogówek to na skutek taktowania kotła zwiększy koszty ogrzewania.


    Czyli wg Ciebie lepiej jeśli woda krąży bez przerwy pomiędzy kotłownią znajdującą się w zimnej piwnicy, przez rury w zimnych ścianach i przez "ciepły" strop niż jeżeli by "leżakowała" w ciepłym stropie?

    Idąc tym tokiem myślenia czemu pompki wody w przypadku "obiegu ciepłej wody" często są ustawionę na czujke znajdującą się np w łazience - która to załącza pompke na 2-3 minuty i mamy ciepłą wodę po odkręceniu - wg Twojej teorii taka pompka powinna chodzić cały czas - a wiem że takich praktyk się nie stosuje w budownictwie :)

    0
  • #6 05 Gru 2018 19:04
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    pdasiek napisał:

    Dlaczego niby? Kocioł załącza się na podstawie temperatury panującej w pokoju a nie na podstawie regulatora pompy obiegowej.


    Po pierwsze przy podłogówkach najważniejszą regulacją jest regulacja pogodowa.
    Napisałeś "Zakupiłem taki sterownik i podpiąłem czujnik pod wejście na podłogówkę."
    Tak regulacji podłogówki się nie robi.
    Ani pompa, ani kocioł nie powinny być sterowane czujnikami zamontowanymi na wejściu podłogówki. W taki sposób jak tylko pojawi się ciepła woda to pompa podłogówki zostanie wyłączona. Na kotle wzrośnie temperatura i kocioł się wyłączy. Teraz zarówno czujnik pompy jak i kocioł będą czekały, aż się wychłodzą. Kiedy się wychłodzą to ruszy pompa podłogówki i ruszy kocioł. Ale za chwilę znów wszystko się wyłączy. Kocioł zamiast pracować przez dłuższy okres czasu zacznie taktować.

    pdasiek napisał:

    Owszem energia zamienia się w ciepło ale więcej jej idzie w obudowe pompy i "kotłownie" niż w wode do podłogówki - tak mi podpowiada rozsądek. Ciepło generuje silnik a nie "wirnik" pompki.


    Rzecz w tym, że woda kotłowa obmywa wirnik i smaruje łożyska ślizgowe wirnika. Tym samym odbiera to ciepło do instalacji.

    pdasiek napisał:

    Wymiennik czyli woda w obiegu a raczej jej temperatura nie ma wpływu na załączanie kotła, wpływ na regulator pokojowy jak już pisałem wyżej.


    Oczywiście, że ma. Kocioł ma zadane grzać do określonej temperatury. Jeżeli ta temperatura zostanie osiągnięta to pomimo, że kocioł nadal ma grzać, palnik zostanie wygaszony i kocioł będzie czekał, aż temperatura wody w kotle spadnie.

    pdasiek napisał:

    Czyli wg Ciebie lepiej jeśli woda krąży bez przerwy pomiędzy kotłownią znajdującą się w zimnej piwnicy, przez rury w zimnych ścianach i przez "ciepły" strop niż jeżeli by "leżakowała" w ciepłym stropie?


    Oczywiście, że lepiej, bo tylko dzięki temu kocioł ma na bieżąco informację czy zadana temperatura wody dla podłogówki została osiągnięta czy też nie. Kocioł moduluje mocą tak, aby dostarczyć do podłóg odpowiednią ilość energii. Kiedy już ją dostarczy to się wyłączy i będzie czekał aż podłoga odda tą energie do otoczenia. Dzięki temu kocioł będzie pracował i wyłączał się na dłuższe interwały czasowe, a kiedy będzie grzał to będzie pracował z najwyższą sprawnością.
    Regulacja, którą Ty chcesz zrobić będzie powodowała, że kocioł wielokrotnie częściej będzie się załączał i wyłączał, a przez to jego średnia sprawność będzie o wiele niższa. Tym niższa im częściej bezie się ona załączał i wyłączał. przy krótszych cyklach grzewczych kocioł będzie starał się grzać z większą mocą, a każdy rozruch i zatrzymanie palnika to są straty ciepła, które obniżają średnią sprawność kotła.


    pdasiek napisał:

    Idąc tym tokiem myślenia czemu pompki wody w przypadku "obiegu ciepłej wody" często są ustawionę na czujke znajdującą się np w łazience - która to załącza pompke na 2-3 minuty i mamy ciepłą wodę po odkręceniu - wg Twojej teorii taka pompka powinna chodzić cały czas - a wiem że takich praktyk się nie stosuje w budownictwie :)


    Bo pompka CWU to inna bajka. Jej praca w okresie zimowym nie ma znaczenia, bo ciepło, które oddają rury i tak pozostaje w bryle budynku powodując jego podgrzanie. Koszt energii elektrycznej takiej pompki pracującej przez cały rok bez przerwy to raptem może 20zł, czyli także bez znaczenia.
    Znaczenie ma dopiero w okresie poza sezonem grzewczym, ponieważ jest to ciepło, którego nie chcemy i wtedy są straty tego ciepła, których także nie chcemy.

    W przypadku ogrzewania mamy do czynienie z ciepłem pożądanym. Dlatego nie można tego ciepła traktować jako straty, bo ono pozostaje w budynku, podgrzewając go.

    "Kręcenie" wodą w podłogówkach bez przerwy nie tylko pozwala lepiej pracować kotłowi, ale także zapewnia bardziej równomierny rozkład temperatury w podłodze. Ponadto pozwala na osiągnięcie najniższej krzywej grzewczej, dzięki czemu kocioł będzie pracował z największą, możliwą swoją sprawnością.
    Warunek jest tylko, że kocioł musi mieć regulację pogodową i ustawioną poprawnie krzywą grzewczą.
    Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, bo nic nie piszesz o grzejnikach - wszędzie masz podłogówki?

    0
  • #7 05 Gru 2018 21:34
    pdasiek
    Poziom 9  

    Tak. Tylko jedno pomieszczenie ma grzejnik. Z tego co sie orientuje to grzejnik napedza kociol a podlogowke ta pompka.

    Żeby było jasne. Sterownik pompy jest podłączony przez czujnik temperatury przylgowy - przylozony do rury -wejscie na podlogowke.

    Sam kocioł to termet Gold Plus i jest sterowany przez regulator pokojowy oraz pogodynke z zewnątrz.

    Czyli generalnie lepiej jednak wystartować tą pompką na stałe tak? W prawdzie bardziej się znam na mechatronice niż hydraulice Ale troszkę mnie to dziwi.

    Dodano po 45 [minuty]:

    Sterownik pompy obiegowej wody - podłogówka - piec gazowy Sterownik pompy obiegowej wody - podłogówka - piec gazowy Sterownik pompy obiegowej wody - podłogówka - piec gazowy

    0
  • #8 05 Gru 2018 22:42
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    pdasiek napisał:
    Tak. Tylko jedno pomieszczenie ma grzejnik. Z tego co sie orientuje to grzejnik napedza kociol a podlogowke ta pompka.

    Żeby było jasne. Sterownik pompy jest podłączony przez czujnik temperatury przylgowy - przylozony do rury -wejscie na podlogowke.

    Sam kocioł to termet Gold Plus i jest sterowany przez regulator pokojowy oraz pogodynke z zewnątrz.

    Czyli generalnie lepiej jednak wystartować tą pompką na stałe tak? W prawdzie bardziej się znam na mechatronice niż hydraulice Ale troszkę mnie to dziwi.


    Skoro jesteś mechatronikiem to z całą pewnością znasz podstawy regulacji i sterowania. Postaram Ci się wytłumaczyć to jako układy regulacji.

    W kotle znajduje się regulator temperatury. Jest to układ nadążny z ujemnym sprzężeniem zwrotnym, który jest tylko i wyłącznie nadążnym układem stabilizacji temperatury wody kotłowej.
    Pierwsze pytanie: co jest podstawą takiego układu regulacji?
    - układ regulacyjny (regulator)
    - ujemne sprzężenie zwrotne
    Bez tego ujemnego sprzężenia zwrotnego, taki układ regulacji nie będzie działał.

    Obiektem regulacji dla tego regulatora jest woda kotłowa, a układem wykonawczym jest palnik i wymiennik ciepła.
    Elementem pomiarowym są czujniki na zasilaniu oraz powrocie wody kotłowej.

    Regulator pogodowy w kotle wypracowuje wartość zadaną dla ww regulatora temperatury. Można powiedzieć w skrócie, że mamy tu do czynienia z regulacją kaskadową.

    Jeżeli natomiast chodzi o podłogówkę to ona nie potrzebuje żadnego układu regulacji. Wystarczy tylko i wyłącznie układ sterowania z członem proporcjonalnym, bez członów różniczkująco-całkujących i bez sprzężenia zwrotnego. Członem proporcjonalnym jest nic innego jak krzywa grzewcza, którą ustawia sobie użytkownik. Wartością zadaną jest temperatura zewnętrzna, a wartością wyjściową temperatura wody w obiegu.

    Aby utrzymać stabilną temperaturę w domu przy podłogówce wystarczy tylko wypracować zależność pomiędzy wartością zadaną (temperaturą zewnętrzną), a wartością wyjściową (temperaturą wody w obiegu podłogówki). Mówiąc najprościej znaleźć taką krzywą grzewczą, która zapewni nam komfortową temperaturę w domu.
    Taki układ sterowania pozwala na osiągniecie bardzo stabilnej temperatury w domu, niezależnej od wahań temperatury zewnętrznej, ponieważ każdy najmniejszy czy największy skok temperatury zewnętrznej, natychmiast wypracowuje nową wartość wyjściową, która idealnie kompensuje te wahania. Jest to najszybszy układ regulacji, który opiera się tylko i wyłącznie na sterowaniu proporcjonalnym i pewnych prawach fizyki i właściwościach samej podłogówki.

    Układ regulacji w kotle ten ze sprzężeniem zwrotnym jest tylko i wyłącznie układem nadążnym stabilizacji temperatury wody w obiegu kotłowym. Jego rolą jest tylko i wyłącznie sterowanie pracą palnika w celu stabilizacji temperatury wody kotłowej.
    Jak więc widzisz układ tej regulacji nie bierze udziału w regulacji temperatury w domu lecz tylko i wyłącznie służy do regulacji i stabilizacji temperatury wody, która to temperatura jest tylko i wyłącznie wartością wypracowaną z układu sterowania pogodowego.

    Teraz co Ty robisz?
    Szeregowo z tym układem regulacji nadążnej w kotle, wpinasz drugi układ regulacji. Tyle, że tym razem jest to układ regulacji dyskretnej, czyli wprowadzający zakłócenia o bardzo dużej amplitudzie.
    Nie jest to ani układ kaskadowy, ale najzwyczajniej w świecie jest to układ, który zakłóca pracę regulatora w kotle, ponieważ wprowadza duże zakłócenia w sprzężeniu zwrotnym regulatora nadążnego znajdującego się w kotle. Psuje sterowanie podłogówką, a także psuje regulację nadążną w kotle (stabilizację temperatury wody kotłowej).
    Aby układy regulacji temperatury wody kotłowej i sterowania podłogówką mogły pracować prawidłowo to do kotła musi powracać prawdziwy i niczym nie zakłócony sygnał sprzężenia zwrotnego - czyli temperatura wody powrotnej z podłogówki.
    Ale najgorsze jest to, że Ty łączysz w szereg dwa układy regulacji ze sprzężeniami zwrotnymi, które wzajemnie się zakłócają.

    0
  • #9 06 Gru 2018 16:41
    pdasiek
    Poziom 9  

    Ok. Zalaczyłem pompke na stale poobserwuje liczniki zużycie gazu czy faktycznie się zmniejszy :) fajnie by było gdyby ktoś jeszcze się wypowiedział w temacie :)

    Dodano po 5 [minuty]:

    Jeszcze jedno pytanko. Piecyk sam w sobie na pompke? Jeżeli ktoś ma jeden obieg np w budynku to trzeba pompke czy piecyk napędza układ?

    0
  • #10 06 Gru 2018 21:51
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    pdasiek napisał:

    Jeszcze jedno pytanko. Piecyk sam w sobie na pompke? Jeżeli ktoś ma jeden obieg np w budynku to trzeba pompke czy piecyk napędza układ?


    Kotły gazowe zazwyczaj posiadają wbudowane pompy.
    Jeżeli dom ma tylko jeden rodzaj ogrzewania grzejniki lub podłogówki to da się zasilić pompą z kotła.
    W przypadku grzejników pompa kotła bez najmniejszego zasili nawet sporą instalację. W przypadku podłogówek o powierzchni do ok. 100m2 także można zasilić wprost z pompy kotła. Przy większych podłogówkach potrzebna jest już mocniejsza pompa. Wtedy potrzebne jest sprzęgło hydrauliczne. Pompa kotła robi wtedy tylko i wyłącznie obieg do sprzęgła. Za sprzęgłem, mocniejsza pompa tłoczy wodę w podłogówki.

    0
  • #11 07 Gru 2018 08:04
    pdasiek
    Poziom 9  

    ok dzięki za odpowiedź, a jak się ma w takim razie pompa w kotle gazowym, chodzi cały czas?
    Załóżmy że ktoś ma małą podłogówke i napędza ją pompa z kotła. Pompa ta pracuje cały czas pomimo że np w danej chwili kocioł nie grzeje?

    0
  • #12 07 Gru 2018 10:30
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    pdasiek napisał:
    ok dzięki za odpowiedź, a jak się ma w takim razie pompa w kotle gazowym, chodzi cały czas?
    Załóżmy że ktoś ma małą podłogówke i napędza ją pompa z kotła. Pompa ta pracuje cały czas pomimo że np w danej chwili kocioł nie grzeje?


    W większości kotłów ustawia się tryb pracy pompy.
    Pompa może pracować na stałe lub być załączana/wyłączana termostatem pokojowym - w kotle wejście sterujące kotłem. Przy czym przy takim sterowaniu ustawia się jeszcze tzw. wybieg pompy. Polega to na tym, że po ustąpieniu sygnału zapotrzebowania na grzanie, pompa jeszcze pracuje przez jakiś ustawiony czas.
    Jeżeli w domu jest sama podłogówka i regulacja temperatury w domu opiera się tylko i wyłącznie na regulatorze pogodowym to pompa powinna pracować bez przerwy, aby kocioł "wiedział", kiedy temperatura podłogi robi się zbyt niska.
    Jeżeli zaś automatyka jest bardziej rozbudowana i każde z pomieszczeń ma swój regulator pokojowy + siłowniki w rozdzielaczu to wtedy listwa obsługująca siłowniki oraz zestaw regulatorów steruje pracą kotła. Z listwy takiej wyprowadzone są styki, które "zgłaszają" kotłowi zapotrzebowanie na ciepło i wtedy kocioł zaczyna grzać. W tej sytuacji pompa powinna się wyłączać, kiedy wszystkie siłowniki pozamykają wszystkie obiegi.
    Jak masz małą podłogówkę np. mały dom parterowy + sterownik pokojowy, który steruje kotłem i nie ma siłowników na bece rozdzielacza, wtedy także może wyłączać pompę, choć nie musi. Intensywne mieszanie wody w podłodze poprawia rozkład temperatur.

    Tak więc wszystko zależy od sposobu sterowania.

    0
  • #13 07 Gru 2018 11:24
    pdasiek
    Poziom 9  

    ok, dzięki za odpowiedź. Z ostatniego Twojego postu jednak wynika że ta pompa w kotle może działać na zasadzie takiej że po wyłączeniu kotła pompa z czasem też się wyłączy. Czyli jeżeli mam np obieg na grzejnik z kotła, a podłogówke mam napędzaną drugą pompką to ta pompka w Teorii też mogła by sie z czasem wyłączać. Pozostaje kwestia taka o której pisałeś, czy oszczędności spowodowane "wyłączaniem" pompy nie spowodują zaburzenia pracy kotła co będzie skutkowało większym zużyciem gazu.

    Mi się wydawało że jak już kocioł przestaje grzać to lepiej żeby ta woda w obiegu "stała" niż krążyła - wystudzała się przy okazji - ale tak jak mówię - hydraulikiem nie jestem i moja teoria może się mijać z prawdą :)

    Dzięki za cierpliwość i przedstawienie troszkę teorii. Spróbuje jeszcze poosberwować cały układ i może sam dojdę do jakiś wniosków, na bieżąco obserwuje stan licznika gazu także może uda mi się wyciągnąć wnioski co będzie lepsze dla mojej instalacji :)

    Dodano po 5 [minuty]:

    Rozmawiałem jeszcze z serwisantem kotłów Termet który mi podłączał i uruchamiał tą instalację i jego zdanie na ten temat jest takie.

    Regulator pompy najlepiej jak się włącza i wyłącza przy temperaturze 35 stopni. Czyli na podłogówkę idzie 40 stopni - kocioł przestaje grzać a pompka wymusza obieg do temperatury 35 stopni.

    Co do pompki w kotle która napędza jeden grzejnik - chodzi ona 3 minuty po wyłączeniu kotła.

    Także troszkę inna teoria od tej przedstawionej tuta :)

    0
  • #14 07 Gru 2018 11:42
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Tyle, że Ty chcesz sterować pracą pompy podłogówki w zależności od temperatury wody, a praca tej pompy wpływa na temperaturę tejże wody oraz zakłóca pracę regulatora w kotle.
    Masz dwa układy regulacji temperatury wody, które wzajemnie się zakłócają.

    Czym innym jest natomiast sterowanie pracą pomp i kotła zależnym od temperatury pomieszczenia.
    W tym przypadku regulacją temperatury w pomieszczeniu zajmuje się sterownik pokojowy, który decyduje kiedy układ ma grzać i kiedy mają pracować pompy.
    Kiedy układ rozpoczyna cykl grzewczy to o temperaturze wody w obiegu decyduje tylko i wyłącznie regulator w kotle.
    W tym przypadku jeden układ regulacji nie zakłóca regulacji drugiego regulatora.

    0
  • #15 07 Gru 2018 12:02
    pdasiek
    Poziom 9  

    Cytat:
    Tyle, że Ty chcesz sterować pracą pompy podłogówki w zależności od temperatury wody, a praca tej pompy wpływa na temperaturę tejże wody oraz zakłóca pracę regulatora w kotle.


    Praca pompy podłogówki nawet w moim przypadku praktycznie pokrywa się z pracą kotła - ponieważ jak startuje Regulator pokojowy, piecyk się uruchamia i po ~1 minucie startuje pompka z czujnikiem przylgowym bo na wejsciu już jest tutaj temperatura.

    Cytat:
    a praca tej pompy wpływa na temperaturę tejże wody

    Tylko właśnie jak wpływa? Bo w moim przekonaniu wpływa w większym stopniu negatywnie, wychładza ją (w momencie kiedy kocioł nie grzeje)
    Tak jak pisałem kotłownia znajduje się w nieogrzewanej piwnicy i woda ta musi krążyć i się wychładzać.

    Wydaje sie że zakłócenia przez ten regulator mogą być znikome w całym układzie i że zastosowanie go ma więcej plusów niż minusów
    Tym bardziej że tak jak dyskutowaliśmy w przypadku kiedy pompka kotła napędza podłogówkę to pompa również przestaje po pewnym czasie działać jeżeli kocioł przestaje grzać.

    Chyba ciężko mnie przekonać he :)

    0
  • #16 07 Gru 2018 12:47
    Mark'o
    Poziom 16  

    pdasiek
    Słuchaj co pisze Plumpi bo masz ten sam problem co ja czyli źle wykonaną instalację i pompa z kotła ładuje prosto w pompę od podłogi a przez grzejnik (na skróty) szybko wraca nagrzana woda. Nie ma odpowiednich przepływów na podłodze i kocioł ostro taktuje.
    Plumpi
    Jak Ci się chce to zrób wykład na moich fotkach :)

    0
  • #17 07 Gru 2018 19:35
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Mark'o napisał:

    Jak Ci się chce to zrób wykład na moich fotkach :)


    A co ja tam będę robił wykłady na Twoich fotkach. Poczekamy aż kolega pdasiek się doktoryzuje na swoich błędach :)


    P.S.
    Mark'o
    Już wiem o co chodzi z Twoimi rotametrami. Dlaczego nie było w nich wody. To są rotametry magnetyczne, poprzez które nie przepływa woda. Te, które nie chciały się podnieść prawdopodobnie mogą być obklejone i zablokowane ferromagnetycznymi śmieciami z instalacji - resztki odprysków i korozji ze starego kotła węglowego.

    0
  • #18 07 Gru 2018 21:45
    pdasiek
    Poziom 9  

    U mnie pompka z pieca puszczona jest na grzejnik który posiadam w jednym pomieszczeniu. A osobno idzie obieg podlogowki gdzie potrzebna już jest pompka :)

    Także troszkę inaczej chyba niż u kolegi.

    Przynajmniej tak mi się wydaje he. Narazie pompka chodzi non stop po kilku dniach napisze o efektach.

    0
  • #19 07 Gru 2018 23:53
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    pdasiek napisał:
    U mnie pompka z pieca puszczona jest na grzejnik który posiadam w jednym pomieszczeniu. A osobno idzie obieg podlogowki gdzie potrzebna już jest pompka :)

    Także troszkę inaczej chyba niż u kolegi.

    Przynajmniej tak mi się wydaje he. Narazie pompka chodzi non stop po kilku dniach napisze o efektach.


    Masz zamontowane sprzęgło hydrauliczne?
    Jeżeli nie to jest kicha i masz podobny problem do kolegi Mark'o.
    Kocioł taktował, załączając się na 2 minuty. Mark'o radził sobie z tym taktowaniem, zmuszając kocioł do dłuższych 5-min. przerw po zakończeniu grzania.
    Podłogówka niewydajna. Przy niewielkim mrozie nie była w stanie dogrzać domu. Nawet grzejniki dublujące podłogówkę nie dawały rady.
    Wszystko przez to, że do kotła wracała ciepła woda z krótkich obiegów grzejnikowych oraz by-passu i przez to kocioł przedwcześnie się wyłączał nie dostarczając odpowiedniej mocy do podłogówki, a nawet do większych grzejników.

    Błędy jakie popełniła firma montująca mu tą instalację:
    1. Zasilanie grzejników z pompy kotła + druga pompa dla podłogówki bez sprzęgła hydraulicznego. Pompa podłogówki nie mogła pracować wydajnie, ponieważ dusiła ją pompa w kotle.
    2. W obiegu grzejników, przy rozdzielaczu został wykonany by-pass, ponieważ wykonawca bezmyślnie przeczytał instrukcję producenta, który zaleca dla tego kotła zastosowanie takiego by-passu lub jednego grzejnika bez zaworu termostatycznego w odległości nie mniejszej jak 6m od kotła, aby kocioł mógł kręcić wodą kotłową w razie zamknięcia się wszystkich zaworów. Jest to zabezpieczenie wymiennika kotła przed przegrzaniem.
    3. W obiegu podłogówki został zastosowany zawór mieszający termostatyczny. Czyli układ, który się stosuje przy kotłach niekondensacyjnych lub kotłach stałopalnych. Kolejna bezmyślność, ponieważ podłogówka przy współpracy z kotłem kondensacyjnym nie powinna mieć dodatkowego mieszacza, bo jest on niepotrzebny. Kocioł powinien być prowadzony regulatorem pogodowym i nie ma potrzeby stosowania dodatkowych mieszaczy.
    4. Brak czujnika pogodowego przy kotle. Czyli brak najlepszego układu regulacji jaki istnieje dla ogrzewania podłogowego.

    Aby taki układ grzewczy pracował prawidłowo, należy zastosować sprzęgło hydrauliczne, oddzielne pompy dla podłogówki i grzejników, pompę dla podłogówki o dużej wydajności oraz regulację pogodową. Pompy w kotle jak i pompa podłogówki powinny pracować bez przerwy. Żadnych dodatkowych termostatów załączających pompę podłogówki, a regulacja temperatury w domu oparta na regulatorze pogodowym.

    0
  • #20 08 Gru 2018 08:01
    pdasiek
    Poziom 9  

    sprzęgła nie mam - czyli chyba jest błąd w sztuce.

    Co do mrozów to narazie największe jakie zanotowałem były na poziomie -8 stopni - problemów z dogrzewaniem nie zauważyłem.

    0