Bardzo proszę o zabieranie głosu TYLKO MERYTORYCZNIE. Najlepiej podając konkretne "paragrafy". Bardzo proszę również (dla porządku dyskusji) o odnoszenie się do konkretnych punktów.
Pytanie jak w temacie. Zasilanie TN 3f. Budynek mieszkalny z częścią gospodarczą z małą firmą. Jeżeli jest zgłoszony remont i zlecający nie ma projektu na nową instalację elektryczną (i upiera się, że nie chce mieć) to czy:
1) W świetle przepisów można wymienić instalację "z zerowaniem" na zasadzie jeden do jednego? Czyli przewody 2-żyłowe (obw. 1f) oraz 4-żyłowe (obw. 3f) o równoważnych lub większych przekrojach.
2) Są jakieś przepisy, które podczas remontu nakładają obowiązek wykonania instalacji według aktualnych wymagań?
3) Czy w świetle prawa taka wyremontowana instalacja może przejść pomiary i być dopuszczona do eksploatacji?
4) Co wpisać w pomiarach gdy brak projektu?
Wiem, że takie podejście jest niemądre, ale nic nie poradzę. Pierwszy raz się spotykam taką ignorancją i brnięciem w bagno.
Pytanie jak w temacie. Zasilanie TN 3f. Budynek mieszkalny z częścią gospodarczą z małą firmą. Jeżeli jest zgłoszony remont i zlecający nie ma projektu na nową instalację elektryczną (i upiera się, że nie chce mieć) to czy:
1) W świetle przepisów można wymienić instalację "z zerowaniem" na zasadzie jeden do jednego? Czyli przewody 2-żyłowe (obw. 1f) oraz 4-żyłowe (obw. 3f) o równoważnych lub większych przekrojach.
2) Są jakieś przepisy, które podczas remontu nakładają obowiązek wykonania instalacji według aktualnych wymagań?
3) Czy w świetle prawa taka wyremontowana instalacja może przejść pomiary i być dopuszczona do eksploatacji?
4) Co wpisać w pomiarach gdy brak projektu?
Wiem, że takie podejście jest niemądre, ale nic nie poradzę. Pierwszy raz się spotykam taką ignorancją i brnięciem w bagno.