Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Komercyjna stacja bazowa 5G Orange - Gliwice

TechEkspert 27 Gru 2018 22:37 2121 56
  • #31 27 Gru 2018 22:37
    rysio68
    Poziom 14  

    Kurhan55 napisał:
    sundayman napisał:

    I oczywiście w ten sposób można traktować wszystkie tematy - od UFO po mikrofalową broń kosmiczną. Albo telepatyczną czy jakąkolwiek. Albo chemitrailsy.
    Cokolwiek.

    Ale wynurzenia ignorantów "odkrywające prawdziwą naturę świata" to jakaś plaga ostatnich lat internetu. Bo jeszcze 10 lat temu na taką skalę tego nie było.


    Widzę, że łatwo przychodzi Ci wyzywanie ludzi od ignorantów oraz wariatów. Czuję , że adresowałeś powyższa wypowiedź również do mnie, więc pozwolę sobie na dosyć osobistą formę.

    Przypatrzmy się ludziom, których masz za niedouczonych prymitywów. Oto dokument podpisany przez 180 naukowców z całego świata.
    Pewnie kupili doktoraty, a wiedzę czerpią z YouTube.

    ehtrust.org/wp-content/uploads/Scientist-5G-appeal-2017.pdf

    Kolejny link - w Nowej Zelandii kolejna grupa wyznawców ChemiTrails i UFO. Ich tytuły naukowe i kompetencje są zapewne zmyślone. (Tak, tak. Nowa Zelandia zablokowała wprowadzenie 5G i uznała je za zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju). Pewnie naoglądali się za dużo Archiwum X, albo Black Mirror.

    rsm.govt.nz/projects-auctions/current-projects/preparing-for-5g-in-new-zealand/folder-potential-health-effects-of-5g-technology/submissions-relating-to-health-concerns.pdf

    Równie drażniący co wyznawcy teorii spiskowych są ludzie Twojego pokroju, dla których wszelkie ostrzeżenia o szkodliwości nowych technologii są zamachem na rozum i godność człowieka myślącego. Za swój żelazny racjonalizm dałbyś sobie rękę uciąć, a nie rozumiesz że myślisz w podobny sposób co wyznawcy Płaskiej Ziemi. Stoisz jedynie na drugim końcu spektrum. Wszystko co wymyka się uproszczonemu i naiwnemu obrazowi świata (w którym nikt nie działa na niczyją niekorzyść, a każda innowacja zanim wprowadzona w życie jest skrupulatnie badana przez grono nieprzekupnych, nieomylnych i nieuprzedzonych naukowców) działa na Ciebie jak płachta na byka. To wcale nie jest racjonalizm, to zwykła naiwność.

    Osobiście nie zajmuję żadnego z powyższych stanowisk, ponieważ nie mam wystarczającej wiedzy ani czasu na zgłębienie tematu. Jako że dyskusja zeszła na temat szkodliwości 5G, uważam że powyższe dwa linki prezentują ważne argumenty dla tego sporu i nawołuję do rzeczowej wymiany zdań :))

    PS. Daruję sobie komentarz dot. porównania fal elektromagnetycznych z poduszką na podstawie reakcji cieplnej, oraz Twojego pełnego empatii (bo popartego własnymi doświadczeniami) tekstu o wariatach.


    Niektórzy są tak "Pełni wiedzy" że tam się już nic nie zmieści. Coś ich musi "Potrząsnąć" Ich głowy są tak cenne, że trzymają je jak struś, pod ziemią.
    Inż J. Zięba omawia informacje, które otrzymał od dr Barrie Trower"a (Pracownik naukowy armii brytyjskiej)
    "5G - Jerzy Zięba - Rząd zamierza nas grilować."
    https://www.youtube.com/watch?v=4qnky8okx_Y

  • #32 28 Gru 2018 08:45
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  
  • #33 28 Gru 2018 10:48
    rysio68
    Poziom 14  

    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    @rysio68 strzeliłeś sobie w stopę podając Ziębę za źródło wiedzy.

    Jesteś Szanowny @ najwyraźniej młodym człowiekiem, kiedyś odkryjesz, że nie ma w przyrodzie zjawiska "Źródło wiedzy" jest tylko informacja. I to Ty weryfikujesz, czy jest prawdziwa. To, co przekazuje Zięba w książkach, jest stosunkowo proste do zweryfikowania, bo każdy dysponuje prywatnym laboratorium, zwanym "Własne ciało"
    Wielokrotna weryfikacja tych informacji przeze mnie i moich znajomych (W tym lekarza, z wieloletnim stażem pracy) udowodniła mi prawdziwość przekazu.
    Inż Zięba niczego nie odkrył, przekazuje tyko odkrycia lekarzy praktyków.
    W tym wypadku przekazuje informacje od człowieka( Barrie Trower), który od 30 lat zajmował się badaniem broni mikrofalowych, w tym testowaniem na ludziach. (Kobiety w ciąży, dzieci) Teraz, pod koniec życia nie jest z tego dumny i o tym mówi. Jeśli ktoś myśli, że eksperymenty na ludziach skończyły się z 2wś to się myli.

  • #34 28 Gru 2018 11:28
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    rysio68 napisał:
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    @rysio68 strzeliłeś sobie w stopę podając Ziębę za źródło wiedzy.

    Jesteś Szanowny @ najwyraźniej młodym człowiekiem, kiedyś odkryjesz, że nie ma w przyrodzie zjawiska "Źródło wiedzy" jest tylko informacja. I to Ty weryfikujesz, czy jest prawdziwa. To, co przekazuje Zięba w książkach, jest stosunkowo proste do zweryfikowania, bo każdy dysponuje prywatnym laboratorium, zwanym "Własne ciało"
    Wielokrotna weryfikacja tych informacji przeze mnie i moich znajomych (W tym lekarza, z wieloletnim stażem pracy) udowodniła mi prawdziwość przekazu.
    Inż Zięba niczego nie odkrył, przekazuje tyko odkrycia lekarzy praktyków.
    W tym wypadku przekazuje informacje od człowieka( Barrie Trower), który od 30 lat zajmował się badaniem broni mikrofalowych, w tym testowaniem na ludziach. (Kobiety w ciąży, dzieci) Teraz, pod koniec życia nie jest z tego dumny i o tym mówi. Jeśli ktoś myśli, że eksperymenty na ludziach skończyły się z 2wś to się myli.

    https://webcache.googleusercontent.com/search...2_1871970136257759+&cd=18&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

    http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,105531,242...wsadzania-do-pieca.html?disableRedirects=true

    https://www.spidersweb.pl/2018/07/jerzy-zieba-medycyna-naturalna.html

    https://www.wprost.pl/tylko-u-nas/10084999/jak-manipuluje-jerzy-zieba.html

    https://www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/jerzy-zieba-witamina-c,30,0,2412318.html

    Dodano po 7 [minuty]:

    https://www.wprost.pl/tygodnik/10083722/ukryte-terapie-ukryte-zyski.html

  • #35 28 Gru 2018 16:39
    rysio68
    Poziom 14  

    Nooo, skoro @Szyszkownik Kilkujadek korzysta z takich "Źródeł wiedzy" jak te w linkach, to cóż ja będąc poza szuflandią, gdzie , jak wiadomo ciemnota, płacz i zgrzytanie zębów mogę. Poprawię się trochę, może i dla mnie jakaś szufladka się znajdzie jak linki do światłych stron podam? Co to tylko prawdę i to całą... i tak dalej.

    https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wit...y-raka-nadmiar-witaminy-c-szkodzi,892181.html

    https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/n...ana-dozylnie-pomaga-niszczyc-raka,396333.html

    Tylko czy od natłoku tej "Wiedzy" pomroczności jasnej człowiek nie dostanie? :D

  • #36 02 Sty 2019 12:22
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    Czyżby ironia w słowach @rysio68 była spowodowana brakiem argumentów? :-)
    Zauważ proszę, że nigdzie nie podałem linka do TVN24. Podałem linki do porządnie napisanych artykułów dziennikarskich, a nie do clickbaitowego badziewia o zerowej wartości merytorycznej.
    Chcesz być wyznawcą Zięby? A sobie bądź. Mamy wolność wyznań religijnych.

    Tutaj lekka lektura dla Ciebie: https://www.crazynauka.pl/czy-telefony-komorkowe-szkodza-zdrowiu-sprawdzamy/
    Na dole znajdziesz bibliografię.

  • #37 02 Sty 2019 12:47
    rysio68
    Poziom 14  

    Pismo dr Diany Wojtkowiak do Ministra Cyfryzacji (Największej polskiej specjalistki w dziedzinie pól torsyjnych)
    Wiesz @Szyszkowniku co to za zwierz, te pola torsyjne?

    Broń elektroniczna
    Tu oczywiście powstaje pytanie, czy twórcy ustawy wiedzą co to jest broń
    elektroniczna? Spodziewam się, że kojarzy im się z propagandą przez radio, zakłócaniem
    stacji radiowej Wolna Europa, czy dzisiejszym hakerstwem, które w potocznym rozumieniu
    może się udać lub nie w zależności od zabezpieczenia systemu. Tymczasem broń
    elektroniczna to domena fizyków i biologów molekularnych. I już wychodzimy poza poziom
    percepcji osób bez ścisłego wykształcenia, których wiedza fizyczna i biologiczna zatrzymała
    się na poziomie szkolnym.
    Broń elektroniczna to dobrze zakamuflowana nazwa nowego typu broni masowego
    rażenia. Ile osób w Polsce wie, co to są pola torsyjne? A żeby było bardziej wstyd, to
    przypadkowo spotkany górnik ukraiński, sporo o nich wie. Zdobywanie wiedzy nie jest naszą
    domeną narodową. Doszliśmy do niechlubnego średniego poziomu czytelnictwa 40 stron na
    rok. Tu rzeczywiście można wyciągnąć wniosek o wartości trzeciorzędnej przeciętnego
    obywatela. Czy taka osóbka kiedykolwiek będzie w stanie pojąć zjawiska fizyki pól
    torsyjnych? Wojna na pola torsyjne jest jeszcze lepsza niż straszenie dawnego ludu
    egipskiego przewidzianym zaćmieniem Słońca, że to Bóg zsyła koniec świata za
    nieposłuszeństwo. Nie miejsce tu na wykłady wprowadzające w fizykę pól torsyjnych.
    Polecam internetowe strony rosyjskojęzyczne, w szczególności dotyczące prac Veinika (А. И.
    Вейник)
    5
    i Ochatrina (А. Ф. Охатрин)
    6
    i trochę bardziej przystępną i zaawansowaną
    (przynajmniej w oczach osób, które na nią zaglądały) moją własną stronę
    www.torsionfield.eu.. Najnowsze osiągnięcia rosyjskie niestety zostały utajnione dla celów
    militarnych.
    Co ma fizyka pól torsyjnych z biologią molekularną? Otóż to, że jak niewiele osób
    wie, biologia molekularna opiera się o oddziaływaniach pól torsyjnych. Rozpoznawanie
    cząsteczki sygnałowej przez receptor, czy też rozpoznawanie antygenu przez przeciwciało, to
    oddziaływanie krótkozasięgowych pól torsyjnych nierozróżnialnych od sił van der Waalsa,
    oddziaływań hydrofobowych czy wiązań wodorowych. Oddziaływania takie można
    zasymulować polem torsyjnym nie związanym z cząstkami chemicznymi, a więc oszukać
    organizm. Więcej, możemy oszukać receptory lub enzymy organizmu działając na odległość.
    5
    I wykorzystać to w celu leczenia, albo uśmiercenia. Jak kto woli. Źle się dzieje, że wiedza ta
    nie wychodzi poza kręgi wojskowe państw totalitarnych. Prędzej trafi do świata mafii i do
    terrorystów, niż do naukowców takiego kraju jak Polska. Ci naukowcy, a może raczej




    pracownicy naukowi, są zresztą na skutek zabiegów zagranicznych impregnowani na nową
    wiedzę. Specyficzną informacją pól torsyjnych można podziałać skutecznie na człowieka,
    zwierzęta, rośliny, reakcje rozpadu promieniotwórczego, na strukturę wytapianych metali, być
    może również na zjawiska pogodowe. Może to być więc broń o bardzo szerokim spektrum
    działania. Pola torsyjne to nie prymitywne przy nich fale elektromagnetyczne,
    charakteryzujące się jedynie czestotliwością, fazą i amplitudą. Mają one unikalne
    właściwości, przekraczające wyobraźnię pisarzy science-fiction. Do takich możliwości pól
    torsyjnych, należy wprowadzanie do organizmu człowieka obcych genów, czego można
    dokonać na odległość. Badania takie na hodowlach komórek ludzkich przeprowadził Noblista
    Luc Montagnier, odkrywca wirusa HIV. 7
    To wielkie odkrycie dla świata cywilnego,
    opublikowane trzy lata temu, odbiera cząstkę „boskości” psychopatom z armii państw
    totalitarnych, którzy chcieliby bezkarnie i w sposób wprost magiczny dla zwykłych ludzi,
    manipulować naszymi organizmami, wykorzystując tego typu zjawiska. Już wcześniej w tajne
    badania tego typu zarówno USA, Rosja jak i Chiny zainwestowały dziesiątki miliardów
    dolarów. Przykładowo, te trzy państwa wykrywają z użyciem pól torsyjnych złoża
    geologiczne leżące na głębokości kilku kilometrów, z satelitów. Możemy zostać zamienieni
    na zombi, nie wiedząc, kiedy to się stało. A ileż dobrej zabawy dla różnych doktorów
    Mengele na czytelnikach czterdziestu stron rocznie. Może ta zabawa w bogów jest nawet
    lepsza niż wojna. Można by ją zacząć choćby od zaraz. Łatwiej będzie jednak jak będzie sieć
    5G. Mamy wówczas nie tylko łatwiejszy dostęp do przekazania genu przez internet lub
    telefon do konkretnej osoby, ale również jej ciągłą obserwację przez szpiegujące kamery,
    czujniki chemiczne i rozdawane przez firmy systemy pomiarów fizjologicznych
    (telemedycyna). Będzie też można sprawdzić zdalnie, czy obcy gen dobrze zagnieździł się w
    naszym genomie.
    Science-fiction? Nie, to są realia XXI wieku, wieku kłamstwa i wojen hybrydowych.
    Możemy takie zabawy przeprowadzać sami, tu w Polsce, naszymi środkami, nie czekając, aż
    zrobią to na nas Amerykanie z firmy Google albo Chińczycy z firmy Huawey. Sieć 5G ma
    więc głęboką wartość, nie leży ona jednak w szybkim ściąganiu filmów, czy świetnym
    działaniu gier on-line.
    A może jednak zróbmy to 5G... Stworzymy modnego jednorożca. W ten sposób
    rzeczywiście sieć 5G umożliwi spodziewane innowacje.
    Odpowiedzialność za spowodowanie śmierci milionów osób
    W chwili obecnej urzędnicy państwowi nie ponoszą odpowiedzialności karnej za
    błędne decyzje (tzw. półdemokracja). Sytuacja ta była wielokrotnie poruszana przez
    środowiska opozycyjne w stosunku do władzy, jak też przez pracowników przemysłu, którzy
    ponoszą pełną odpowiedzialność karną za nieumyślnie spowodowane straty. Jednak nigdy nie
    została uregulowana. Władza pozostaje sędzią we własnej sprawie. Nie oznacza to jednak, że
    tak będzie zawsze. Kiedy masy uświadomionych już ludzi spostrzegą wielką epidemię
    nowotworów, wystąpią na ulice i będą domagać się głów tych, którzy im to zgotowali. Sejm
    uchwali ustawę o odpowiedzialności urzędników, również z działaniem wstecznym i będzie
    to ta jedyna korzyść z afery z systemem 5G.
    Protestujący pamiętać będą, że pod ustawą podpisały się nieopatrznie następujące
    osoby:
    Osoba odpowiedzialna za projekt w randze Ministra, Sekretarza Stanu lub Podsekretarza
    Stanu: Wanda Buk, Podsekretarz Stanu
    To fragment, całość dla dociekliwych np. tu:
    https://static1.squarespace.com/static/576986...fa8a922d1c5e9e15ba/1546202625013/5D+Diana.pdf

  • #39 02 Sty 2019 13:04
    rysio68
    Poziom 14  

    Bo to jest dla ludzi samodzielnie myślących, ciekawych świata, a nie zaprogramowanych biorobotów, które jeśli o czymś nie słyszały, to tego niema. Kierowałem to do osób świadomych. Twojego linku nawet nie komentuję, bo po co Cię ośmieszać, skoro sam robisz to najlepiej.

  • #40 02 Sty 2019 13:08
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  
  • #41 02 Sty 2019 13:25
    rysio68
    Poziom 14  

    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Aleś mnie rozbawił. Wyznawca Zięby samodzielnie myślący. Oksymoron w czystej postaci. :-D

    Wybacz, nie zniżę się do Twojego poziomu. Staram się coś przekazać, co może komuś się przydać, zwykła "Pyskówka" mnie nie interesuje.

  • #43 02 Sty 2019 16:24
    rysio68
    Poziom 14  

    " A np wyższy poziom CO2 jest ok dzięki niemu życie rozkwita?"
    Dokładnie tak, bez recyklingu węgla (Dzięki wulkanom) życie w obecnej formie przestałoby istnieć.
    Wpływ CO2 na zmiany klimatyczne jest żaden, a jeśli już, to jest efektem zmian, nie przyczyną.
    Tzw "Opłaty za emisję CO2" to są opłaty za głupotę "Umiłowanych przywódców"
    https://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/20...-ocieplenie-czy-naturalne-zmiany-klimatu_.pdf

  • #44 02 Sty 2019 17:03
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    rysio68 napisał:
    " A np wyższy poziom CO2 jest ok dzięki niemu życie rozkwita?"
    Dokładnie tak, bez recyklingu węgla (Dzięki wulkanom) życie w obecnej formie przestałoby istnieć.
    Wpływ CO2 na zmiany klimatyczne jest żaden, a jeśli już, to jest efektem zmian, nie przyczyną.
    Tzw "Opłaty za emisję CO2" to są opłaty za głupotę "Umiłowanych przywódców"
    https://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/20...-ocieplenie-czy-naturalne-zmiany-klimatu_.pdf

    http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-wul...mituja-wiecej-dwutlenku-wegla-niz-czlowiek-58

  • #45 02 Sty 2019 17:08
    rysio68
    Poziom 14  

    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    rysio68 napisał:
    " A np wyższy poziom CO2 jest ok dzięki niemu życie rozkwita?"
    Dokładnie tak, bez recyklingu węgla (Dzięki wulkanom) życie w obecnej formie przestałoby istnieć.
    Wpływ CO2 na zmiany klimatyczne jest żaden, a jeśli już, to jest efektem zmian, nie przyczyną.
    Tzw "Opłaty za emisję CO2" to są opłaty za głupotę "Umiłowanych przywódców"
    https://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/20...-ocieplenie-czy-naturalne-zmiany-klimatu_.pdf

    http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-wul...mituja-wiecej-dwutlenku-wegla-niz-czlowiek-58


    Przeanalizuj opracowanie z mojego linku, albo ośmieszaj się dalej.

    Tu jest jeszcze jeden aspekt, zmiana norm o 1000% z 0,1W/m2 na 10W/m2

    Procedowana jest ustawa UD172 wprowadzająca 100-krotnie wyższe normy promieniowania elektromagnetycznego, pod nazwą: Ustawa o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych oraz niektórych innych ustaw.
    Nazwa projektu ustawy nie odzwierciedla najistotniejszej zmiany wprowadzanej przez
    ustawę, jaką jest stukrotne podwyższenie norm promieniowania. Natomiast w tekście ustawy
    gładko zostaje wprowadzona decyzja, że na mocy niniejszej ustawy i właściwie
    obowiązkowo, Ministerstwo Zdrowia ma zmienić, za pomocą rozporządzenia, normy
    promieniowania elektromagnetycznego na zalecane w rozporządzeniach Unii Europejskiej,
    t.j. z 0,1W/m2
    na 10W/m2
    dla najważniejszych, górnych zakresów częstotliwości. Czyli
    podwyższyć te normy stukrotnie. Są to wymagania lobbystów z firm telekomunikacyjnych,
    niewiele mają wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. Nasza norma wynikała z długoletnich i
    kosztownych badań nad specyficznym i nietermicznym oddziaływaniem pól
    elektromagnetycznych, głównie badań rosyjskich, ale też polskich. Norma ta była pewnym
    kompromisem wielkości zaburzeń fizjologicznych i możliwego ograniczenia mocy
    ówczesnych nadajników, tak aby spełniały zakładane funkcje. Badania amerykańskie (norma
    10W/m2
    ) podporządkowane naciskom ówczesnego przemysłu elektronicznego, oparły się o
    badania nagrzewania tkanek, tak aby nie spowodować denaturacji białek. Obniżenie normy
    hamowane było obawą o wielkie odszkodowania dla osób, które doznały choroby zawodowej
    od zbyt silnego promieniowania elektromagnetycznego, np. obsługa radarów, konserwatorzy
    stacji nadawczych, robotnicy pracujący na zgrzewarkach tworzyw sztucznych opartych na
    falach radiowych, ale też dla osób mieszkających w pobliżu stacji nadawczych. Już przed II
    Wojną Światową wiadomo było, że wprowadzana stopniowo na nowych obszarach sama
    elektryfikacja powoduje powstawanie nowotworów, cukrzycy i innych chorób tzw.
    cywilizacyjnych. 2 Dane te utajniono na wiele lat, a wynik lobbowanych badań w USA
    dotyczący promieniowania nadajników radiowych można w skrócie określić: „kto się nie
    ugotował, jest zdrowy”
    http://www.torsionfield.eu/wordpress/wp-content/uploads/2018/12/UwagiUD172.pdf

  • #46 03 Sty 2019 08:58
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    rysio68 napisał:
    Przeanalizuj opracowanie z mojego linku, albo ośmieszaj się dalej.

    Dobre dobre. Magister elektryk wypowiada się na temat klimatu. :-D

  • #47 03 Sty 2019 13:18
    rysio68
    Poziom 14  

    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    rysio68 napisał:
    Przeanalizuj opracowanie z mojego linku, albo ośmieszaj się dalej.

    Dobre dobre. Magister elektryk wypowiada się na temat klimatu. :-D


    Oczywiście, dociekanie prawdy jest nieistotne.
    Nie ważne, CO ktoś mówi, tylko KTO to mówi.
    Gdyby Kopernik (Który, jak wiemy był kobietą) urodził się w dzisiejszych czasach "Naukowe autorytety" by go "zjadły"

  • #49 03 Sty 2019 13:27
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    Ja podaję prace naukowe wysokiej klasy specjalistów (w dziedzinie fizyki atmosfery) z dużym uznaniem w międzynarodowym środowisku naukowym. Z masą artykułów w recenzowanych periodykach naukowych. Z faktami naukowymi ciężko dyskutować.
    Ty dajesz pokaz slajdów opracowany przez elektryka z tytułem magistra, którego dorobek naukowy jest... no właśnie jaki?

    I nie wycieraj sobie twarzy, Kopernikiem.

  • #51 03 Sty 2019 17:15
    rysio68
    Poziom 14  

    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Ja podaję prace naukowe wysokiej klasy specjalistów (w dziedzinie fizyki atmosfery) z dużym uznaniem w międzynarodowym środowisku naukowym. Z masą artykułów w recenzowanych periodykach naukowych. Z faktami naukowymi ciężko dyskutować.
    Ty dajesz pokaz slajdów opracowany przez elektryka z tytułem magistra, którego dorobek naukowy jest... no właśnie jaki?

    I nie wycieraj sobie twarzy, Kopernikiem.


    „Un sot savant est plus sot qu’un sot ignorant” – „Głupiec uczony jest większym głupcem niż głupiec nieuk” (Molière)

    Skoro nie potrafisz sam myśleć, pozostań przy swoich "Autorytetach" (W większości są intelektualnymi prostytutkami klimatycznymi)
    Tylko bądź konsekwentny, jak zupka nie będzie smakowała, nie krytykuj, nie jesteś utytułowanym kucharzem!
    Swoją drogą, czy ktoś wie, w czyim banku klimat założył sobie konto?
    Tak się robi kasę na głupich baranach:
    Z każdego 1 dolara zainwestowanego na początku roku w Bitcoiny, dziś zostałoby tylko 27 centów. Cena tej kryptowaluty poleciała bowiem w tym czasie aż o -73.48 proc.! Straty pojawiłyby się również, gdyby ktoś chciał zainwestować swoje pieniądze w kontrakty na ropę brent czy złoto. Ceny tych surowców spadły bowiem od początku roku odpowiednio o -10.15 oraz -3.86 proc. Co innego uprawnienia do emisji CO2. Od 1 stycznia 2018 roku (tj. od momentu kiedy oficjalnie stały się instrumentem finansowym) ich ceny poszybowała w górę o +194,9 proc.! (Spekulacja)
    http://niewygodne.info.pl/artykul9/04668-Uprawnienia-CO2-daja-lepiej-zarobic-niz-Bitcoiny.htm
    Dla nas to będzie katastrofa, ceny prądu wzrosną, pewnie po wyborach.
    Oczywiście jest tanie i szybkie rozwiązanie, zgazowanie węgla w pokładzie.
    Produktem jest gaz syntetyczny (Głównie wodór) a wodorem też można palić w elektrowni. (Polska technologia, AGH Kraków)
    Ryzyko jest tylko takie, że gdyby Polska przeszła na wodór, to pierwszorzędni utytułowani klimatolodzy z olbrzymim dorobkiem naukowym stwierdziliby pewno:
    "Efekt cieplarniany powoduje para wodna, bo tworzy chmury, zatrzymujące ucieczkę ciepła" - Tu mieliby rację. Oczywiście natychmiast powstałyby opłaty od "Emisji złowrogiej pary wodnej"
    Ale to nie dotyczy ani 5G, ani zmiany dopuszczalnego natężenia pola e.m. z 01w/m na 10w/m

    "P.S. Dla tych, co mają rozum, ale nie używają, bo są "utytułowane autorytety"
    Naukowiec zajmujący się klimatem, prof. Richard Lindzen, fizyk atmosfery i profesor meteorologii MIT, znany z prac o dynamice atmosfery i falach atmosferycznych, członek National Academy of Sciences nie pozostawił suchej nitki na ostatnim, alarmistycznym raporcie oenzetowskiej IPCC. Powiedział, że raport jest „nonsensowny” i głównym jego celem jest obalenie cywilizacji przemysłowej." - Moim zdaniem to wojna światowej oligarchii globalistów z ludzkością, wystarczy poczytać tą "Agendę Zrównoważonego Rozwoju 2030.".
    Profesor Lindzen mówi, że to „nonsens”. Naukowiec, który współpracował z Harvard University, Massachusetts Institute of Technology, z uniwersytetem w Chicago i sam był współautorem raportu IPCC z 2001 roku twierdzi, że alarmistyczny ton obecnego opracowania jest skandaliczny. Jego twierdzenia są fałszywe i, że od 20 lat nie było znaczącego ocieplenia.

    – Nie grozi nam niebezpieczeństwo – uważa członek Amerykańskiej Akademii Nauk, który napisał ponad 200 artykułów dotyczących zmian klimatu i meteorologii. Wyjaśnił, że zjawisko zakwaszenia oceanów nie jest czymś nowym. Takie wahania obserwowane są regularnie, a korale ulegają utlenieniu.

    Profesor zarzuca australijskiej klasie politycznej, że dała się uwieść alarmistycznemu tonowi o rzekomym ociepleniu i nie poświęciła czasu na przeczytanie oraz zrozumienie nauki. – Nie mogę sobie wyobrazić, jakimi samobójczymi instynktami kieruje się australijska klasa polityczna. Pytając mnie o komentarz na temat australijskiej odpowiedzi, pytasz niewłaściwą osobę. Musisz porozmawiać z kimś, kto specjalizuje się w anormalnej psychologii – twierdzi uczony, odnosząc się do reakcji australijskich polityków na alarmistyczny raport.

    Profesor uważa, że teoria, jakoby ocieplał się klimat na świecie jest „nonsensem”. Podczas wykładu dla Global Warming Foundation we wtorek mówił: „Niewiarygodne przypuszczenie poparte fałszywymi dowodami i nieustannie powtarzane … jest używane do promowania zniszczenia cywilizacji przemysłowej”.

    – To, co pozostawimy naszym wnukom, to … krajobraz zdegradowany przez rdzewiejące farmy wiatrowe i rozkładające się panele słoneczne – ostrzegał.

    Profesor Richard Lindzen uderzył w propagandę rozsiewaną przez media na temat „globalnego ocieplenia”.

    Raport IPCC, opracowany przez 91 naukowców zajmujących się klimatem, przewiduje zagładę, właśnie z powodu „ocieplenia”, jeśli rządy natychmiast nie podejmą działań, by odejść od węgla.

    Profesor Lindzen powiedział, że od 20 lat nie ma znaczącego ocieplenia, a australijskiej Wielkiej Rafie Koralowej nic nie zagraża. „Ocieplenie o jakimkolwiek znaczeniu zakończyło się około 20 lat temu, a ocieplenie o 2 stopnie Celsjusza wydaje się coraz mniej prawdopodobne” – napisał w e-mailu do australijskiego wydania „Daily Mail”.

    „Istnieje oczywista potrzeba czegoś bardziej wiarygodnego, aby podtrzymać bańkę na energię odnawialną” – tłumaczył.

    Profesor Lindzen zasugerował, że zmiany klimatyczne powodowane przez człowieka nie wydają się być poważnym problemem. Sugeruje, że nic nadzwyczajnego nie dzieje się z klimatem.

    Raport IPCC stanowi, że ocieplenie o 2 stopnie Celsjusza spowoduje, że Koło Podbiegunowe będzie wolne od lodu morskiego w lecie raz na 10 lat. „Tymczasem zdjęcia z satelity Ocean and Sea Ice Satellite Application Facility (OSI SAF) High Latitude Processing Center pokazały w zeszłym miesiącu, że arktyczny lód osiągnął największy poziom od 2014 roku” – wyjaśniał naukowiec.

    Według niego, zmiana średniej temperatury na świecie była znacznie mniejsza niż przewidywały modele komputerowe IPCC. „Dlatego kwestia zmian klimatu spowodowanych działalnością człowieka nie wydaje się być poważnym problemem” – argumentował.

    W najnowszym histerycznym opracowaniu IPCC zaapelowano do polityków, by przeznaczali aż 2,4 biliona dolarów rocznie od chwili obecnej do 2035 roku, aby uniknąć potencjalnie katastrofalnych skutków „zmian klimatu”.

    Prof. Lindzen, który przez 30 lat wykładał w Massachusetts Institute of Technology, jest prawdopodobnie najbardziej znienawidzonym naukowcem przez globalistów. Walczy z poprawnie polityczną teorią globalnego ocieplenia, które rzekomo miałby powodować człowiek. We wtorek, naukowiec powtórzył, że „globalne ocieplenie ma niewiele wspólnego z nauką, ale jest raczej wynikiem ignorancji nauki”. Stąd jego tytuł wykładu: „Globalne ocieplenie dla dwóch kultur”.

    Odniósł się w ten sposób do wpływowego wykładu wygłoszonego w latach pięćdziesiątych ub. wieku przez powieściopisarza i fizykochemika CP Snowa, w którym potępił naukową ignorancję rzekomo wykształconej elity.

    „Od tego czasu niewiele się zmieniło” – powiedział Lindzen.

    „Podczas gdy niektórzy mogą utrzymywać, że niewiedza na temat fizyki nie ma wpływu na zdolności polityczne, to z pewnością ma wpływ na zdolności nienaukowych polityków do zajmowania się nominalnie kwestiami opartymi na nauce. Luka w rozumieniu jest również zaproszeniem do groźnych nadużyć. Biorąc pod uwagę demokratyczną konieczność, by nienaukowcy zajmowali stanowiska w sprawie problemów naukowych, przekonania i wiara nieuchronnie zastępują rozumowanie, choć trywialnie uproszczone narracje służą zapewnieniu nie-naukowców, że nie są całkowicie pozbawieni naukowego pojmowania rzeczy. Zagadnienie globalnego ocieplenia oferuje liczne przykłady tego wszystkiego” – mówił.

    Lindzen skrytykował byłego sekretarza stanu USA, Johna Kerry’ego, który jego zdaniem jest typowym przykładem polityka, któremu wydaje się, że jest szczególnie predestynowany, by zrozumieć pseudonaukę o ociepleniu, a który nie ma pojęcia o czym mówi.

    Według profesora, klimat jest chaotycznym systemem, którego działanie, nawet po dziesiątkach lat intensywnych badań i wydaniu miliardów dolarów na ten cel, naukowcy dopiero zaczynają trochę rozumieć.

    W przypadku teorii globalnego ocieplenia, decyduje się na podstawie niewiarygodnych dowodów, przypisując winę tylko jednemu z wielu elementów składowych klimatu – dwutlenkowi węgla – i próbując przekonać nas, że ten śladowy gaz jest jakiś głównym składnikiem, którym można manipulować.

    „Ta myśl jest tak absurdalna – mówił – że jest bliska magicznego myślenia”.

    Klimat to złożony system wieloczynnikowy i nie można go opisywać na podstawie jednej zmiennej, globalnie uśrednionej zmianie temperatury – co odpowiada jedynie za 1-2 proc. zaburzeń zmian energetycznych.

    Do późnych lat 80., nawet naukowcy zajmujący się klimatem nie podpisywali się pod tą teorią. To politycy uczynili ją główną kwestią globalną.

    Politycy z namaszczenia pewnych filantropów jednak propagowali tę teorią ze względu na zyski, jakie realizacja określonej polityki globalnie, przyniesie grupom interesów kosztem kilku miliardów obywateli.

    Co ciekawe, prof. Lindzen podkreślił, że tak zwane elity są o wiele bardziej podatne na te nonsensy niż zwykli ludzie. A to dlatego, że nie interesuje ich prawda. „Zostali wykształceni w systemie, w którym sukces opierał się na ich zdolnościach do zadowalania swoich profesorów. Innymi słowy, zostali uwarunkowani, aby wszystko racjonalizować. Podczas gdy są podatni na fałszywe narracje, są znacznie mniej podatni na ekonomię niż zwykli ludzie. Uważają się za wystarczająco bogatych, aby ponieść ekonomiczne koszty proponowanej polityki i są na tyle sprytni, by często z niej korzystać. Narracja jest na tyle banalna, że elita wreszcie myśli, iż rozumie naukę.

    Dla wielu (zwłaszcza z prawej strony) potrzeba uważania ich za inteligentnych powoduje, że obawiają się, że sprzeciwianie się wszystkiemu, co uważa się za naukowe, może prowadzić do uznania ich za ignorantów, a lęk ten przytłacza wszelkie ideologiczne zobowiązanie do wolności, które mogą mieć. Żaden z tych czynników nie dotyczy zwykłych ludzi. To może być najsilniejszy argument dla powszechnej demokracji i przeciwko przywódcom, którzy wiedzą najlepiej.

    Naukowcy tymczasem nie wiedzą prawie tyle, ile udają, że wiedzą. W każdym razie wiele z nich zostało skażonych pieniędzmi lub lewicową polityką. Naukowcy są specjalistami. Niewielu jest ekspertami od klimatu. Zalicza się do nich wielu rzekomych klimatologów, którzy zaangażowali się w tę dziedzinę w odpowiedzi na ogromny wzrost finansowania, który towarzyszył histerii związanej z globalnym ociepleniem. Naukowcy to ludzie z własnymi poglądami politycznymi i wielu z nich entuzjastycznie podchodzi do wykorzystywania ich statusu jako naukowców do promowania swojego stanowiska politycznego (podobnie jak gwiazdy, do których statusu niektórzy naukowcy często aspirują). Jako przykłady rozważmy ruchy przeciwko broni nuklearnej, przeciwko Strategicznej Inicjatywie Obrony, przeciwko wojnie w Wietnamie itd. Naukowcy są również ostro i cynicznie świadomi niewiedzy nie-naukowców i boją się, co to przyniesie” – mówił.

    Ale co z wszystkimi przerażającymi „dowodami”, że globalne ocieplenie się dzieje?

    Zdaniem uczonego, rzekomo znikająca pokrywa lodowa Arktyki, podnoszące się poziomy mórz, ekstremalne warunki pogodowe, wygłodniałe niedźwiedzie polarne, syryjska wojna domowa itp. – bynajmniej nie mogą stanowić potwierdzenia hipotez co niektórych klimatologów. Niemożliwe jest wskazanie „konkretnej usterki”, która dotyczy wszystkich tych zjawisk. „Oczywiście, powoływanie się na istnienie zmian – nawet jeśli te obserwacje są poprawne (choć zaskakująco często nie są) – nie implikuje wzrostu temperatury per se. (…) Niektóre twierdzenia, na przykład dotyczące ekstremów pogodowych, są sprzeczne z tym, co pokazuje zarówno teoria fizyczna, jak i dane empiryczne. Celem tych roszczeń jest oczywiście wystraszenie i oszołomienie opinii publicznej i sprawienie, aby istniały dowody na faktyczną ich nieobecność”.

    Lindzen uważa, że nie ma dowodów z rzeczywistego świata na poparcie teorii globalnego ocieplenia. „To, jaką zostawimy planetę naszym wnukom (…) będzie zapisem niezgłębionej głupoty, a także krajobrazem zdegradowanym przez rdzewiejące farmy wiatrowe i rozkładające się panele słoneczne. Fałszywe twierdzenia o konsensusie naukowym na poziomie 97 proc., nie oszczędzą nas naukowców i prawdopodobnie znacznie obniży to zaufanie dla nauki. Być może nie będzie to wcale takie złe – z pewnością dotyczyć to będzie oficjalnej nauki. Jest przynajmniej jeden pozytywny aspekt obecnej sytuacji. Żadna z proponowanych polityk nie będzie miała większego wpływu na gazy cieplarniane. W ten sposób będziemy nadal czerpać korzyści z jednej rzeczy, którą można jednoznacznie przypisać podwyższonemu stężeniu dwutlenku węgla: mianowicie jego skutecznej roli jako przyspieszacza wzrostu roślin i zmniejszenia ich podatności na suszę.

    Tymczasem IPCC twierdzi, że musimy zapobiec kolejnemu ociepleniu o 0,5 stopnia Celsjusza, chociaż dotychczasowemu 1 stopniowi towarzyszył największy wzrost dobrobytu człowieka w historii” – konkludował."
    Całość tu:
    https://www.thegwpf.org/content/uploads/2018/10/Lindzen-2018-GWPF-Lecture.pdf

  • #52 03 Sty 2019 17:17
    nasu
    Poziom 19  

    Protestujący przeciwko stacjom często nie mają wiedzy i świadomości, że bardziej niż przez stację bazową, są napromieniowywani przez własny telefon komórkowy. A z tego jakoś nikt nie chce rezygnować lub choćby zmienić nawyki. Czyli jak najczęściej się da rozmawiać przez telefon używając urządzeń głośnomówiących lub zewnętrznej słuchawki. Albo starać się trzymać aparat jak najdalej od ciała.
    https://tygodnik.tvp.pl/39059735/nawet-najbar...artfony-beda-bezuzyteczne-koszty-rewolucji-5g

  • #55 08 Sty 2019 12:39
    Smarciu
    Poziom 1  

    Z tego co wyczytałem, to NZ wcale nie zbanowała instalowania sieci 5G tylko wskazała na zagrożenia bezpieczeństwa przy używaniu pewnych produktów importowanych z pewnego dużego kraju, a nie ma tam mowy o zagrożeniach zdrowia.
    Wygląda na to, że jedna z sieci "wodnych" w listopadzie 2018 już się przygotowywała do instalacji technologii 5G.
    Ciekawe czy jakikolwiek kraj się wstrzyma? Nie sądzę.
    Jeśli nawet malutka mikro-dziurka w jakiejkolwiek osłonie, ubraniu ze specjalnego materiału, ścianie pomalowanej farbą blokującą fale 5G, jest w stanie przepuścić fale do wewnątrz, to sens miałoby być może jedynie zabezpieczenie miejsca spania klatką F z siatką o odpowiedniej wielkości oczek dopasowanej do częstotliwości 5G. Tak, aby całkowicie zablokować ich przedostawanie się chociaż na 8h/dobę. Może wtedy ciało "odpocznie" lepiej. Ale tego nie wiem. Może jakiś spec się wypowie?
    Jeśli nawet wifi, GSM, 5G uszkadzają komórki rozrodcze, które są 10x mniej odporne niż pozostałe, to "efekty" zobaczymy najszybciej w kolejnych pokoleniach. Stanowi to pewnie również jakiś problem w udowodnieniu wpływu tych fal. Nawet sami decydenci nie zobaczą efektów swoich decyzji.
    Kilka pokoleń, to chyba zbyt daleko wobec krótkoterminowych planów biznesowych i dalej niż sięga "wyobraźnia"...

  • #57 11 Sty 2019 08:40
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    Widzę, że spiskowcy jedyne co potrafią podać na poparcie swoich tez to filmiki z youtuba.
    Może jeszcze w chemitrails i płaską Ziemię też wierzysz?