Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Automatyczny agregat

02 Wrz 2005 16:26 2662 6
  • Poziom 2  
    Witam. Mam taki dosc egoztyczny pomysl :] Nie rozeznaje sie specialnie w elektronice chcialbym sie tylko dowiedziec czy cos takiego jest do zrobienia. Mam domek nad jeziorem do ktorego jeszcze nie dotarly linie elektryczne :] Do zasilania uzywam tam agregatu pradotworczego. Odpalanie go za kazdym razem gdy chce sie zapalic swiatlo, wlaczyc tv itepe jest strasznie upierdliwe. Wiec wpadlem na pomysl automatycznego agregatu przy uzyciu rozrusznika (samochodowego np) i akumulatora. Mialo by to wygladac tak ze akumulator podlaczony bylby do sieci w domku poprzez jakis prosty uklad elektroniczny. W sieci plynelo by wtedy napiecie akumulatorowe. W momencie wlaczenia np gniazdka uklad rejestrowal bym pobor pradu stalego i w tym momencie odpalal by rozrusznik i wtedy do sieci plynelo by 230V z agregatu (musial by do tego byc jakis trojniczek ktory przestawial by sie na kabel z 230V nie wiem czy cos takiego wogole da sie zrobic :P) To jak myslice da sie cos takiego zrobic ? Jesli tak to czego jeszcze w tym pomysle brakuje ? Moze ktos ambitny zechcial by sie pobawic o spojzec na ten pomysl fachowym okiem i jakis projekcik zaproponowac ? Z gory dzieki i pozdrawiam :]
  • Poziom 39  
    Np. na allegro można kupic gotowe moduły do zdalnego (radiowego) uruchamiania silnika w samochodzie - myślę, że można takie urządzenie wykorzystać do Twojego celu.
  • Specjalista elektronik
    Ale tu chodzi o to, żeby włączał się przez to, że coś się podłączy do sieci...

    Może być problem z urządzeniami, które będą podłączane - z żarówką nie,
    z urządzeniem, które ma transformator, też nie, z telewizorem być może tak
    (bo miewają zasilanie beztransformatorowe z diodą prostowniczą - chociaż to
    raczej lampowe, a one potrzebują prądu żarzenia).

    Można użyć małego transformatorka jako dławika, żeby przepuścił prąd stały
    używany do wykrywania, że coś się włączyło, a niewiele przepuszczał prądu
    zmiennego - warto starannie dobrać transformator o małym prądzie jałowym.
    A może nawet poszukać transformatora na 2W/380V, lub połączyć dwa?

    Za dławikiem jakiś spory kondensator, żeby odfiltrować prąd zmienny, i mamy
    sygnał DC, który może być użyty do sterowania włączaniem agregatu.
    Prawdopodobnie będzie jeszcze potrzebny wyłącznik na połączeniu
    z agregatem - bo sam agregat też by przepuszczał prąd stały.
    I to oznacza, że wyłączanie trzeba robić na innej zasadzie - sprawdzać,
    czy jest pobór mocy (prądu) z agregatu.
  • Poziom 42  
    A ja postawiłbym problem cakiem inaczej - czyli na głowie ;-)

    Najmniejszy dostępny w sensownej cenie agregat na rynku ma moc ok. 650VA.
    Zamiast odpalać agregat za każdym razem, gdy włączamy światło i marnowac paliwo na zasilanie jednej żarówki zastosowałbym agregat do ładowania akumulatora 12V 120 (lub więcej) Ah.
    Akumulatory ołowiowe można wielokrotnie bezpieczenie ładować prądem 3-godzinnym - w tym wypadku byłoby to 40A.
    Pod akumulatora podłączony UPS - bardzo dobrze radzą sobie z zewnętrzym akumulatorem stare, dobre UPSy APC serii BackUPS (400 i 600) i mają dość niski prąd pobierany bez obciążenia.
    Akumulator 12V 120 Ah gromadzi energię 1440Wh, typowy telewizor pobiera max 70W - czyli jednorazowe ładowanie akumulatora spokojnie wystarczy na cały dzień. Agregat raz dziennie uruchamiany tylko na czas ładowania akumulatora pełnym prądem - solidnie obciążony pracuje z największą sprawnością. W takim wypadku jedyna potrzebna automatyka to sygnalizowanie niskiego napięcia w akumulatorze - wbudowana w UPSa - i sygnalizacja pełnego naładowania akumulatora. Sama obsługa agregatu w takim wypadku wystarczy ręczna.

    Oczywiście w mocy pozostaje postulowane przeze mnie w innym wątku użycie do oswietlenia napięcia 12V a nie 230V.
  • Specjalista elektronik
    To jest jakiś pomysł... można by jeszcze zrobić automat, który by włączał
    agregat, jak napięcie akumulatora będzie niskie (np. naładowany na 50%),
    i wyłączał przy pełnym naładowaniu, i koniecznie z odczytem naładowania
    i możliwością ręcznego uruchomienia agregatu (żeby naładować zawczasu
    i nie włączał się wieczorem, kiedy świecimy małą lampkę i chcemy ciszy).

    Problemem będzie trwałość akumulatora - prąd z akumulatora jest dość drogi
    ze względu na jego zużywanie się, czy ładowanie prądem 3-godzinnym nie
    spowoduje znacznego jej zmniejszenia, może dać większy akumulator?
  • Poziom 42  
    Automagiczny rozruch wymaga agregatu z elektrycznym rozrusznikiem, czyli drogiego. Na dokładkę automatyka może bez sensu włączyć agregat w momencie, gdy akurat próbujesz zasnąć. Można pomyśleć natomiast o automagicznym wyłączaniu agregatu po naładowaniu akumulatora.

    Akumulatory samochodowe nie boją się częstego ładowania i rozładowywania dużym prądem - nawet wyższym od 3-godzinnego. Równocześnie dają dobry stosunek cena/pojemność. Akumulator o pojemności rzędu 120 Ah nie będzie 'bał się' obciążenia prądem jaki pobiera UPS.
    O większym akumulatorze pisałem. Jednak może być problem z jego zakupem...
  • Specjalista elektronik
    Automatyczne wyłączanie będzie raczej bardzo potrzebne - no, można by tak, żeby
    po naładowaniu akumulatora dalej się już nie ładował, ale po co agregat ma wtedy
    nadal pracować? Chyba że pobieramy dużą moc...

    Z ładowaniem uwaga: żeby nie ładować prądem z UPS-a, kiedy agregat nie działa!
    Może trzeba od razu założyć, że prąd z agregatu idzie tylko na ładowanie akumulatora
    - wtedy obwody agregatu i odbiorników byłyby rozdzielone.

    No i jednak sugeruję sygnalizację stanu akumulatora - zwykły pomiar napięcia wystarczy.

    Co do większego akumulatora - w traktorach stosuje się 160Ah, może nawet nieco
    większe, i takie akumulatory powinny jeszcze być w miarę łatwe do kupienia.