Witam. Mam taki dosc egoztyczny pomysl :] Nie rozeznaje sie specialnie w elektronice chcialbym sie tylko dowiedziec czy cos takiego jest do zrobienia. Mam domek nad jeziorem do ktorego jeszcze nie dotarly linie elektryczne :] Do zasilania uzywam tam agregatu pradotworczego. Odpalanie go za kazdym razem gdy chce sie zapalic swiatlo, wlaczyc tv itepe jest strasznie upierdliwe. Wiec wpadlem na pomysl automatycznego agregatu przy uzyciu rozrusznika (samochodowego np) i akumulatora. Mialo by to wygladac tak ze akumulator podlaczony bylby do sieci w domku poprzez jakis prosty uklad elektroniczny. W sieci plynelo by wtedy napiecie akumulatorowe. W momencie wlaczenia np gniazdka uklad rejestrowal bym pobor pradu stalego i w tym momencie odpalal by rozrusznik i wtedy do sieci plynelo by 230V z agregatu (musial by do tego byc jakis trojniczek ktory przestawial by sie na kabel z 230V nie wiem czy cos takiego wogole da sie zrobic
) To jak myslice da sie cos takiego zrobic ? Jesli tak to czego jeszcze w tym pomysle brakuje ? Moze ktos ambitny zechcial by sie pobawic o spojzec na ten pomysl fachowym okiem i jakis projekcik zaproponowac ? Z gory dzieki i pozdrawiam :]