Witam
Fiat Panda 1.1 MPI 2005r (bezkolizyjny) z fabryczną instalacją LPG po generalnym remoncie silnika. Auto jeździ na razie na samej benzynie z racji przebytego remontu. Auto mojej żony tak na marginesie.
Na benzynie od bardzo dawna wywalał błędy grzałek obydwu sond Lambda.
Po remoncie silnika postanowiłem się tym zająć.
Na gazie z racji zainstalowanego emulatora OBD AEB426 błędów nie ma.
Z instalacji wywaliłem sterownik LPG i emulator OBD, zmostkowałem odpowiednie piny we wtyczkach sterownika LPG i emulatora.
Cała instalacja "przedzwoniona" od gniazd grzałek po złącze ECU i bezpiecznika w skrzynce pod maską - wszystko OK. Napięcie grzałek we wtyczkach przy podpiętych sondach jest zbliżone do napięcia akumulatora. Obydwie sondy po nagrzaniu mierzą prawidłowo - sprawdzane podczas jazdy jak i na postoju (zakres do 0 do około 0,9V), grzałki mierzone miernikiem, wszystko niby OK. kupiłem sondy używki, oryginalne 0ZA532-A10, efekt ten sam. Po skasowaniu błędów, wracają po 2 - 3 uruchomieniach silnika - tak samo było na starych sondach.
Czyżby problem z ECU? Już nie wiem czego się czepić.
Fiat Panda 1.1 MPI 2005r (bezkolizyjny) z fabryczną instalacją LPG po generalnym remoncie silnika. Auto jeździ na razie na samej benzynie z racji przebytego remontu. Auto mojej żony tak na marginesie.
Na benzynie od bardzo dawna wywalał błędy grzałek obydwu sond Lambda.
Po remoncie silnika postanowiłem się tym zająć.
Na gazie z racji zainstalowanego emulatora OBD AEB426 błędów nie ma.
Z instalacji wywaliłem sterownik LPG i emulator OBD, zmostkowałem odpowiednie piny we wtyczkach sterownika LPG i emulatora.
Cała instalacja "przedzwoniona" od gniazd grzałek po złącze ECU i bezpiecznika w skrzynce pod maską - wszystko OK. Napięcie grzałek we wtyczkach przy podpiętych sondach jest zbliżone do napięcia akumulatora. Obydwie sondy po nagrzaniu mierzą prawidłowo - sprawdzane podczas jazdy jak i na postoju (zakres do 0 do około 0,9V), grzałki mierzone miernikiem, wszystko niby OK. kupiłem sondy używki, oryginalne 0ZA532-A10, efekt ten sam. Po skasowaniu błędów, wracają po 2 - 3 uruchomieniach silnika - tak samo było na starych sondach.
Czyżby problem z ECU? Już nie wiem czego się czepić.